Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Astro

Dziennik frontowy, czyli z notatnika Janka-19

Recommended Posts

Posted (edited)

Tak w ogóle, to obecne czasy wirusa doprowadzają mnie do obłędu. Nowa dętka do roweru, 15 pln (oczywiście chińska, bo kto inny robi dętki?). Dobra godzina roboty, dopompowanie i JEB! Chyba za stary jestem na to. Kiedyś ludzi, którzy by coś takiego zrobili zwyczajnie się ścinało. Na wysokości szyi. Myślę, że głupie to nie było. Czy to kwestia wirusa? Tak... Jesteśmy powszechnie zakażeni bo kupujemy g*no (chciałem wydać więcej, ale nie było alternatywy).

Czy ktoś z nieoficjalnych kół gospodarzy wiejskich nie obrabiał tego? Ale przyznam, że jeśli to oficjalny przekaz, to współczuję.
https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-duda-w-urszulinie-miejscowi-bez-zaproszen-bo-nie-sa-entuzjastycznie-nastawieni-6518507053869185a
Jarosławie, każdy wie, że ogródka własnego nie obrabiasz, ale po co to wszystko? Masz doktorat i chcesz pokazać, że warte jest to sam wiesz czego? Ja naprawdę znam wielu ludzi, którzy przy doktoracie nie uskuteczniają pornografii. Można. Pozdrowienia do małżonki.

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Bon turystyczny nie na lody i gofry. Zobacz na co wydasz.

Nie zobaczyłem, bo znany 404.
Się drapię wełb; czy ja, który dzieci odchował (bez jakichkolwiek "datków" od "państwa"), a które to dzieci via podatki kasy "państwu" przysparzają nie zasłużyłem na byle głupie piwo? Nie. Piwo kupię sobie sam, ale proszę o jedno: ODWALCIE SIĘ!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Przestrzeń publiczna. Jak ma się zakaz noszenia burki/ nikabu/ kominiarki do nakazu zasłaniania twarzy? ;)

Przy okazji warto polecić: https://zrzutka.pl/sprzatam-lasy (choć już zamknięte, ale chodzi o coś innego).

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rośnie, rośnie, a co my, Polacy na to? Słusznie idziemy tropem:
https://www.youtube.com/watch?v=9QO4aegj-jA

Cytat

Jestem szczerym człowiekiem
Stamtąd, gdzie rosną palmy*
Jestem szczerym człowiekiem
Stamtąd, gdzie rosną palmy

I zanim umrę chcę
Podzielić się tymi wersami mojej duszy

Guantanamera
Guajira Guantanamera
Guantanamera
Guajira Guantanamera

Moje wersy są jasnozielone
I karminowo czerwone
Moje wersy są jasnozielone
I karminowo czerwone
Moje wersy to zraniony jeleń
Który szuka w górach opieki

* Pamiętajcie, że w Wawie też "rosną". :) We wzrost zresztą nie będę wchodził, bo "palma odbiła" już tak, że to raczej norma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...