Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Włoscy specjaliści cyfrowo zrekonstruowali fragment wieka sarkofagu z wizerunkiem lamparta

Recommended Posts

Podczas wykopalisk nekropolii w Asuanie w pochówku AGH026 odkryto fragmenty pokrywy sarkofagu, zdobione barwnym pyskiem lamparta. Archeolodzy z włosko-egipskiego zespołu wyjaśniają, że w starożytnym Egipcie lampart był symbolem siły i determinacji. W tym przypadku miał on wspierać duszę niedawno zmarłej osoby w podróży do krainy umarłych; jego namalowany na akacjowym drewnie wizerunek znajdował się zapewne dokładnie nad głową człowieka.

Wykopaliskami prowadzonymi w ramach EIMAWA 2019 (Egyptian-Italian Mission at West Aswan) współkierowała prof. Patrizia Piacentini, egiptolog z Uniwersytetu w Mediolanie.

Złożona z ok. 300 pochówków nekropolia była wykorzystywana przez ~1000 lat, do IV w. n.e. Znajduje ona się w pobliżu mauzoleum Agi Chana III. Odkrycia dokonaliśmy pod koniec stycznia 2019 r., ale dopiero teraz skończyliśmy cyfrową rekonstrukcję fragmentu.

W pobliżu znaleziono niewielkie naczynie z roślinnymi resztkami. Okazało się, że to orzeszki piniowe. To, wg włoskich naukowców, wyjątkowe odkrycie, zważywszy że orzeszki piniowe były towarem importowanym. Wiadomo, że używano ich w Aleksandrii do przygotowywania sosów i innych dań. Wspominano o tym w książce kucharskiej De re coquinaria (O sztuce gotowania). Jej autorstwo przypisuje się niekiedy rzymskiemu gastronomowi Apicjuszowi (Markowi Gawiuszowi) z I w. n.e., ale wydaje się, że jest to raczej dokonana w późniejszych wiekach kompilacja kilku źródeł.

Odnosząc się do tego, czemu orzeszki znalazły się w pochówku, Piacentini napisała: lubimy sobie wyobrażać, że ludzie pochowani w Asuanie przepadali za tym rzadkim przysmakiem - lubili orzeszki do tego stopnia, że krewni umieścili je przy nich [...], tak by mogli się nimi raczyć przez całą wieczność.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Sakkarze, gdzie przed niemal 2 tygodniami znaleziono 13 nietkniętych od 2500 drewnianych trumien, dokonano kolejnego odkrycia. W tym samym miejscu odkryto kolejnych 14 drewnianych trumien ozdobionych kolorowymi malunkami.
      Egipcjanie przez tysiące lat składali swoich zmarłych w nekropolii w Sakkarze. To tam znajduje się słynna piramida Dżosera. Niestety, równie długo, jak składano tam zmarłych, plądrowano groby. Dlatego tak olbrzymią sensacją jest znalezienie aż 27 trumien, których nikt nie otwierał od 2500 lat.
      Na razie archeolodzy niewiele potrafią powiedzieć o pochówkach. Badania dopiero się rozpoczynają. Wiemy, że mamy do czynienia ze zdobionymi drewnianymi sarkofagami, przy których założono niewielkie artefakty. Wstępne badania wykazały, że trumny są zamknięte i nie były otwierane od czasu pochówku, oświadczyło egipskie Ministerstwo ds. Starożytności.
      To jedno z największych odkryć tego typu. Przedstawiciele Ministerstwa obiecują, że w najbliższym czasie zdradzą szczegóły dotyczące zarówno dokładnej liczby sarkofagów, jak i imion złożonych tam ludzi oraz ich funkcji i stanowisk, jakie zajmowali.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zdjęcia z tomografii komputerowej (TK) ujawniły twarz mężczyzny kryjącą się za malowaną gipsową maską pośmiertną. Przedstawiciel kultury tasztyckiej zmarł ~1700 lat temu w wieku ok. 25-30 lat.
      Mężczyzna z terenu dzisiejszej Chakasji był szatynem. Wydaje się, że jego osełedec został ścięty przed pochówkiem. Od lewego oka do ucha prowadzi długi szew. Naukowcy chcą głębiej zbadać tę kwestię. Na razie uważają, że najprawdopodobniej szew powstał po śmierci. Być może, by poprawić wygląd twarzy zniekształconej wskutek zranienia (niewykluczone, że śmiertelnego).
      Mężczyznę pochowano w komorze z bali w kompleksie na stanowisku Ogłachty (ok. 60 km na północ od Minusińska). Jego czaszka była trepanowana w lewej okolicy skroniowej - wyjaśnia dr Swietłana Pankowa, kuratorka z Ermitażu, która zajmuje się kolekcją syberyjską w Dziale Archeologii. [Wykonany post mortem] otwór jest raczej duży - 6x7 cm. Analiza ekspertów pokazała, że uzyskano go w wyniku serii uderzeń za pomocą narzędzia w rodzaju dłuta lub młotka.
      Sądzimy, że otwór zrobiono, by usunąć mózg w czasie złożonego rytuału pogrzebowego. Wg Pankowej, w podobny sposób dałoby się wyjaśnić bliznę. Ci ludzie bardzo poważnie podchodzili do tych rytuałów [...]. Nie mogli po prostu umieścić maski na zniekształconej twarzy. Byłoby wspaniale, gdyby udało się ściągnąć doświadczonego chirurga do zbadania szwu. Dzięki temu można by wyjaśnić, czy powstał pośmiertnie, czy jednak za życia mężczyzny. Nasze analizy komplikuje fakt, że ze względu na ryzyko uszkodzeń nie możemy zdjąć maski z twarzy.
      Pankowa opowiada, że przez sposób, w jaki pomalowano maskę (czarne pasy na czerwonym tle) oraz przez odsłaniające zęby zmarłego zniszczenie jej dolnej części powstaje wrażenie agresji. Fizjonomia kryjąca się pod maską nie ma jednak nic wspólnego z agresją. To twarz spokojnie śpiącej osoby.
      Twarzy kobiety z tej samej komory (również pogrzebanej w futrzanym płaszczu) nie poddano jeszcze TK. Bardzo bym chciała zeskanować zmumifikowaną głowę kobiety. Planuję znaleźć klinikę, która mogłaby to zrobić [...]. Na razie nie wiemy, kim była [...].
      Oprócz tego w tym samym grobie znaleziono szkielet dziecka. Naukowcy wspominają także o 2 pełnowymiarowych "manekinach"/atrapach, które miały reprezentować szczątki skremowanych osób. Wykonano je ze skóry i wypełniono skręconą trawą. W okolicy klatki piersiowej znajdowały się kieszenie ze zwęglonymi kośćmi.
      Głowa jednego z "manekinów" się nie zachowała, prawdopodobnie przez gryzonie. U drugiego na twarzy znajduje się jasnoczerwona wełniana tkanina z namalowanymi oczyma i nosem. Głowę pokrywa z kolei chiński jedwab.
      Nekropolia Ogłachty z lewego brzegu Jeniseju została odkryta przypadkowo w 1902 r. przez pasterza, który wpadł do jednego z grobów, zobaczył w drewnianej komorze ludzi z białawymi maskami na twarzach, przestraszył się i uciekł. Jego odważniejsza  zakradła się do środka i zabrała niektóre artefakty. O zdarzeniu usłyszał lokalny badacz Aleksander Adrianow, który w 1903 r. rozpoczął wykopaliska.
      Na stanowisku znajduje się ponoć ponad 200 pochówków. W XX w. zbadano 25 z nich. Jak napisano na witrynie Ermitażu, sporo artefaktów wykonanych z materiałów organicznych przetrwało w stanie niemal nienaruszonym.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zespół archeologów z Inrap (Institut national de recherches archéologiques préventives) i Służby archeologicznej Autun prowadzi wykopaliska wczesnochrześcijańskiego cmentarza w Autun (staroż. Augustodunum). Nekropolia znajduje się przy kościele Saint-Pierre-l'Estrier.
      Cmentarz był wykorzystywany od połowy III do V w. Pamiętano o nim przez długi czas, ponieważ kilka mauzoleów było widocznych jeszcze w XVIII w. W niektórych znajdowały się marmurowe sarkofagi. W jednym z nich miały być złożone szczątki Amatora, nazywanego niekiedy pierwszym biskupem Autun.
      Jednym z pierwszych mauzoleów był grób założycielski  kościoła św. Piotra; zbudowano go na miejscu dawnej willi galloromańskiej. Pochowano tu ponoć czczoną w okolicy osobę.
      W nekropolii tej znajdują się jedne z najstarszych chrześcijańskich pochówków w północnej Galii. To tu znaleziono inskrypcję chrześcijańską - nagrobek Pektoriosa z IV w., na którym widnieje jedna z pierwszych wzmianek o chrześcijaństwie w Galii. Nagrobek można podziwiać na wystawie w Musée Rolin.
      Jak dotąd najnowsza tura wykopalisk, która ma potrwać od czerwca do sierpnia, ujawniła blisko 150 pochówków.  Niektórzy ludzie zostali pochowani w sarkofagach z piaskowca, innych pogrzebano w trumnach. Trumny są zazwyczaj wykonane z drewna bądź ołowiu. Część pochówków to groby przykryte dachówkami. Odkryte groby są ubogo wyposażone.
      Archeolodzy natrafili również na ślady 6 mauzoleów i drewnianego budynku.
      Ołowiane trumny są rzadkie w północnej połowie Francji. Autun to jedno z głównych ich źródeł; znajduje się tu ok. 40 znanych egzemplarzy (8 znaleziono podczas ostatnich wykopalisk). Generalnie są one pozbawione inskrypcji i dekoracji. Na niektórych widnieje znak krzyża.
      Pewna umieszczona w kamiennym sarkofagu ołowiana trumna wydaje się szczelnie zamknięta od ponad 1500 lat.  Archeolodzy planują otwarcie jej pod koniec wykopalisk. Mają nadzieję, że znajdą dobrze zachowane ludzkie szczątki, a być może również ubrania oraz inne przedmioty.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Palestyńskie Ministerstwo Turystyki i Starożytności poinformowało o odkryciu w okolicy Hindazy w muhafazie Betlejem nekropolii z epoki brązu. Cmentarz odsłonił człowiek kopiący fundamenty pod swój dom. Niezwłocznie skontaktował się z Departamentem Starożytności Betlejem. Wkrótce rozpoczęły się wykopaliska, podczas których znaleziono szereg glinianych naczyń i metalowych artefaktów.
      Ministerstwo podkreśliło, że zespół przeprowadził prace eksploracyjno-dokumentacyjne, które miały pozwolić na identyfikację i zbadanie materiału archeologicznego ze stanowiska. Odkrycie wzbogaci wiedzę o regionie i o tutejszych pochówkach z epoki brązu.
      Jak napisano na profilu Ministerstwa na Facebooku, odkrycie przyczyni się do podniesienia świadomości obywateli nt. znaczenia zachowania dziedzictwa kulturowego.
      Na opublikowanych zdjęciach widać sporo glinianych naczyń, w tym amfory. Część zachowała się w nietkniętym stanie. Na niektórych fotografiach uwieczniono metalowe ostrza. Inne dokumentują ludzkie szczątki.


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Po raz pierwszy od 2600 lat możemy oglądać sarkofag poświęcony założycielowi Rzymu, Romulusowi. O zidentyfikowaniu hipogeum (przeznaczonego na grób podziemnego pomieszczenia na planie koła) donosiliśmy przed trzema dniami. Naukowcy zdobyli wówczas nowe dane, na podstawie których stwierdzili, że to prawdopodobnie część heroonu (grobu herosa) Romulusa.
      Zabytek pochodzi z VI wieku i znajduje się niedaleko Lapis Niger, Czarnego Kamienia, świątyni postawionej w miejscu śmierci/wniebowzięcia Romulusa. Odkrycia dokonano podczas prac wykopaliskowych na Forum Romanum, stanowiącym serce starożytnego Rzymu i państwa Rzymian. Jako, że od dawna krążyła hipoteza, że pierwszy władca Rzymu został tam pochowany, odkrywcy postanowili ją sprawdzić
      Analiza wykazała, że zarówno sarkofag jak i ołtarz odpowiadają zarówno opisom starożytnych uczonych jak i ludowym przekazom. Co prawda na miejscu nie znaleziono żadnych inskrypcji ani ludzkich szczątków, ale część specjalistów uważa, że podobieństwo do historycznych opisów jest na tyle duże, iż mamy do czynienia ze świątynią Romulusa.
      Sarkofag i towarzyszący mu okrągły ołtarz odkryto pod koniec lat 80. ubiegłego wieku. Archeolodzy natrafili wówczas na długie głębokie wyżłobienie oznaczone wielkimi głazami i uznali, że jest to skiba, którą Romulus oznaczył granice przyszłego miasta. Romulus założył je po zabiciu swojego brata Remusa.
      Teraz naukowcy sądzą, że odkryta wówczas struktura to heroon zbudowany przez Rzymian w miejscu, o którym sądzili, że został pochowany Romulus. Legenda mówi, że w 37. roku swoich rządów Romulus został porwany przez wir podczas przeglądu wojsk na Polu Marsowym. Historyk Liwiusz uważał, że albo został on zamorodowany przez senatorów, albo też został wniebowzięty przez Marsa.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...