Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

WHO: kraje powinny przygotowywać się na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2

Recommended Posts

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że świat powinien przygotować się na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2. Zdaniem przedstawicieli tej organizacji, jest zbyt wcześnie by uznać, że już mamy z nią do czynienia, ale państwa powinny się już przygotowywać. Przypomnijmy, że USA – o czym informowaliśmy – rozpoczęły przygotowania już trzy tygodnie temu.

Większość zachorowań na COVID-19, chorobę powodowaną przez koronawirsa, ma miejsce w Chinach, ale w ostatnim czasie gwałtownie rośnie liczba przypadków w Korei Południowej, Iranie i Włoszech.

Dotychczas w Chinach zanotowano 77 345 przypadków zakażeń, zmarły 2593 osoby, a w poważnym i krytycznym stanie jest 11 477 osób. Rząd w Pekinie wydał zakaz jedzenia dzikich zwierząt i ogłosił, że zacznie zwalczać polowania, transport i hadel dzikimi zwierzętami.

W Korei Południowej doszło do 833 zachorowań i 8 zgonów, a w stanie krytycznym i poważnym znajduje się 6 osób. Z kolei władze Włoch informują o 223 przypadkach zachorowań, 6 zgonach i 23 osobach w stanie ciężkim i krytycznym. Tymczasem władze Iranu podają, że w kraju tym zachorowało dotychczas 47 osób, a zmarło 12, jednak pojawiły się poważne wątpliwości co do tych danych i opinie, że Teheran ukrywa prawdziwą liczbę. Trzeba też pamiętać o statku wycieczkowym Diamond Princess, gdzie zachorowało 691 osób.

Dotychczas zachorowania odnotowano w niemal 40 krajach na świecie. Dzisiaj pierwsze przypadki zachorowań zanotowano w Iraku, Afganistanie, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. Wszyscy chorzy to osoby, które wcześniej przebywały w Iranie. W Bahrajnie osobą zarażoną jest kierowca szkolnego autobusu, przez co zamknięto część szkół.

Część specjalistów już od pewnego czasu mówi, że mamy do czynienia z pandemią. Inni uważają, że jest zbyt wcześnie, by używać tego określenia.

Szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, powiedział dzisiaj dziennikarzom, że gwałtowny wzrost zachorowań we Włoszech, Iranie i Korei jest szczególnie niepokojący. Dodał jednak, że w tej chwili nie obserwujemy niekontrolowanego ogólnoświatowego rozprzestrzeniania się wirusa, nie widzimy też zachorowań i zgonów na masową skalę. Czy wirus ten może wywołać pandemię? Oczywiście. Czy w tej chwili trwa pandemia? Uważamy, że jeszcze nie.

Jednak Mike Ryan, odpowiedzialny w WHO za program nagłych przypadków stwierdził, że jest najwyższy czas, by przygotować się do pandemii.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie po co nam ta organizacja? Ja już w połowie stycznia wiedziałem, że wszystkie kraje powinny się przygotować. Odizolować sale, laboratoria do badań i przygotować persnel niezbędny. Zaraz będzie wysyp jak u nastolatka na twarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, h4r napisał:

W sumie po co nam ta organizacja?

Tutaj, mam wrażenie że zaspali. Ale oni mogą dać tylko jakieś sugestie i wytyczne. A całą robotę muszą wykonać odpowiednie służby każdego z państw

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, ex nihilo said:

https://en.wikipedia.org/wiki/2020_coronavirus_outbreak_in_South_Korea

"On 19 February, the number of confirmed cases increased by 20. On 20 February, 70[3] new cases were confirmed, giving a total of 104 confirmed cases, according to the Centers for Disease Control and Prevention Korea (KCDC). According to Reuters, KCDC attributed the sudden jump to 70 cases linked to "Patient No. 31", who had participated in a gathering in Daegu at the Shincheonji Church of Jesus the Temple of the Tabernacle of the Testimony.[3]"

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10301652/msze-odwolane-z-powodu-koronawirusa-terlikowski-kosciol-pokazuje-swoja-niewiare.html

Że tak się wyrażę, "po owocach ich poznacie" ...

2020-02-15
28 (+0%)
2020-02-16
29 (+4%)
2020-02-17
30 (+3%)
2020-02-18
31 (+3%)
2020-02-19
51 (+65%)
2020-02-20
104 (+104%)
2020-02-21
204 (+96%)
2020-02-22
433 (+112%)
2020-02-23
602 (+39%)
2020-02-24
833 (+38%)
2020-02-25
977 (+17%)
2020-02-26
1,261 (+29%)
2020-02-27
1,766 (+40%)
Edited by Jarek Duda
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta sama liga, co antyszeczepionkowcy, którzy oskarżyli zaszczepionych o przywleczenie zarazków i wywołanie epidemii niedawno w jakimś mieście w USA(?).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy takie dywagacje doprowadzą do czegoś produktywnego, ale jedno jest pewne: że kościół jest świetny w rozprzestrzenianiu tego "narzędzia kary" - co dobrze było widać w Korei Południowej, czy dla innej religii w Iranie - gdzie ludzie dosłownie "chcą udowodnić siłę wiary nad wirusem" np. https://www.bbc.com/news/blogs-trending-51706021

image.jpeg.bcff56d222dfd27c4c2ecdb89d8baa24.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Jarek Duda napisał:

ale jedno jest pewne: że kościół jest świetny w rozprzestrzenianiu tego "narzędzia kary" - co dobrze było widać w Korei Południowej, czy dla innej religii w Iranie

Musisz sięgać po przykłady z dalekiej Korei i Iranu, aby coś sobie udowodnić?

U nas jest tak:https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10303165/epidemia-koronawirusa-episkopat-wydal-komunikat-dla-wiernych.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, 3grosze napisał:

- Nigdy takich wydarzeń, jak związane z epidemiami, nie można tak pokazywać, że stoi za nimi jakiś rozgniewany pan Bóg - powiedział prymas. Dodał, że "są różne doświadczenia, które na człowieka pan Bóg na pewno dopuszcza", jednocześnie zaznaczył jednak, że nie powinno się "oskarżać innych", ale "starać się przyjąć to także jako wyzwanie do naszego nawrócenia".

- Nigdy takich wydarzeń, jak związane z epidemiami, nie można tak pokazywać, że stoi za nimi jakiś rozgniewany pan Bóg - powiedział prymas. Dodał, że "są różne doświadczenia, które na człowieka pan Bóg na pewno dopuszcza", jednocześnie zaznaczył jednak, że nie powinno się "oskarżać innych", ale "starać się przyjąć to także jako wyzwanie do naszego nawrócenia".

No i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Biblii były kary tego kalibru np. potop, plagi czy Sodoma i Gomora - oficjalne komunikaty to jedno, a co "człowiek modlący" zrobi to drugie. Niestety wiara w zjawiska nadprzyrodzone czy "zdrowaśkowanie" (modlitwa jako podstawowe "działanie") zastąpiły myślenie i racjonalne działanie w tej sporej grupie społecznej, za co wszyscy musimy słono płacić np. podczas epidemii.

Edited by Jarek Duda
  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ex nihilo napisał:

"są różne doświadczenia, które na człowieka pan Bóg na pewno dopuszcza", jednocześnie zaznaczył jednak, że nie powinno się "oskarżać innych", ale "starać się przyjąć to także jako wyzwanie do naszego nawrócenia".

Brednie. Słowa które tak naprawdę nic nie znaczą. Kto ma się nawracać, adresaci tego komunikatu?
Liczyłbym na proste sensowne instrukcje w stylu "czujesz się źle lub słabo nie idź do kościoła, włącz mszę w telewizorze/radiu, bóg cię znajdzie".
Woda święcona powinna obligatoryjnie zniknąć. Powinno się też skrócić msze.

Edited by peceed

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, peceed napisał:

Brednie. Słowa które tak naprawdę nic nie znaczą. Kto ma się nawracać, adresaci tego komunikatu?
Liczyłbym na proste sensowne instrukcje w stylu 

Toteż czytaj  a nie tylko słuchaj samego siebie. Episkopat nie musiał wymyślać własnych zaleceń higienicznych, tylko roztropnie zalecił stosowanie się do wytycznych Ministerstwa Zdrowia: https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10303165/epidemia-koronawirusa-episkopat-wydal-komunikat-dla-wiernych.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, 3grosze napisał:

Toteż czytaj  a nie tylko słuchaj samego siebie. Episkopat nie musiał wymyślać własnych zaleceń higienicznych, tylko roztropnie zalecił stosowanie się do wytycznych Ministerstwa Zdrowia

Przecież przeczytałem. Pan minister zdrowia najwyraźniej nie nadąża. Epidemia w kraju oznacza, że to gdzie ktoś ostatnio był przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Taki rządowy PR w stylu "zielonej wyspy".
Ludzie powinni dostać prosty komunikat - jesteś chory zostań w domu i stosować nie tylko przy koronowirusie, nie jest to zalecenie higieniczne tylko zdroworozsądkowe, czego części klientów tej organizacji brakuje.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, peceed napisał:

Ludzie powinni dostać prosty komunikat - jesteś chory zostań w domu i stosować nie tylko przy koronowirusie, nie jest to zalecenie higieniczne tylko zdroworozsądkowe, czego części klientów tej organizacji brakuje.

Dziwaczne uogólnienie. Znam ateistów sarkających  na innych, że przychodzą do biura zasmarkani i zarażają,  a sami ... przychodzą do biura zasmarkani bo robota się sama nie zrobi. Czy z tego mam wnioskować o części ateistów?. Chociaż z drugiej strony zdanie: części cyklistów brakuje rozsądku jest zapewne prawdziwie bo: co najmniej jeden cyklista jest głupi. CBDO

Apeluję: zachowajmy rozsądek w mantyczeniu :)

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.03.2020 o 20:16, Jajcenty napisał:

a sami ... przychodzą do biura zasmarkani bo robota się sama nie zrobi

Tutaj mamy przypadek że robotę można zabrać do domu dzięki "imperium RTV".

W dniu 4.03.2020 o 20:16, Jajcenty napisał:

Znam ateistów sarkających  na innych, że przychodzą do biura zasmarkani i zarażają

Co to ma wspólnego z ateizmem czy jego brakiem (nie wiadomo i jest to mało prawdopodobne by informacja że ktoś jest ateistą była jakkolwiek skorelowana z takimi postawami)?
 

 

Problemem są dewoci którzy powinni otrzymać jasny i bezpośredni przekaz - jesteś chory zostań w domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problemem jest to że wydaje wam się że znacie ogół, a mówicie o szczególnych przypadkach. Gdybym któryś z was poszedł pod kościół i zapytał ludzi wychodzących czy boją się wirusa, czy myją ręce i czy są zgodni co do wytycznych ministerstwa i lekarzy, to większość powiedziałaby że tak. Ludzie wierzący to nie głupie owce. Wiara wymaga wysiłku, a niewiara nie wymaga niczego. Ale czy to ma związek z zachowaniem higieny? Wiele osób spoza kościoła dyskutuje o nim tak jakby go znali. Czy ktoś kto nie zna matematyki wypowiada się na jej temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może przypomnę skąd wzięła się ta dyskusja religijna - że w Korei Południowej epidemia była ustabilizowana, aż do momentu chrześcijanina "patient 31" który w połowie lutego poszedł na obrządek i ... widzimy gigantyczny sukces koronawirusa, w tym momencie 44 trupy a to tylko początek.

Bardzo jestem ciekawy jak to interpretują osoby wierzące w istotę wszechmogącą - czy taka jej decyzja oznaczałaby że chrześcijanie powinni szerzyć koronawirusa? Czy może że powinni bardziej uważać z obrządkami? Np. woda święcona jest idealnym nośnikiem dla wirusów szerzących się drogą kropelkową ...

Zaktualizowany wykres z :https://en.wikipedia.org/wiki/2020_coronavirus_outbreak_in_South_Korea

image.thumb.png.2d3dc6657fbd5455e3dde2a8f8200f6f.png

Edited by Jarek Duda

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minutes ago, 3grosze said:

Oczywiście, jak zwykle wszystkiemu są winni rowerzyści i  chrześcijanie.

Może masz rację, w kwestii szerzenia epidemii przodowaliście też w średniowieczu (jeszcze nie było rowerzystów do zwalania) - podczas gdy inne religie promowały higienę, chrześcijaństwo z nią walczyło (jak teraz z "ekologizmem") - zakazując mycia, zamykając łaźnie.

Gdyby drobny ułamek czasu jaki ludzkość przeznaczyła np. na modlitwy, zamiast tego był poświęcony np. na rozwój medycyny, pewnie epidemie znalibyśmy tylko z materiałów historycznych ...

  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, 3grosze said:

i na wycinku zbudowałeś sobie obraz całości. Takie to... nienaukowe.

No nie, mówiłem o ogólnych negatywnych konsekwencjach jak szerzenie zarazy np. historycznie walcząc z higieną (czy teraz z "ekologizmem"), czy zapętlanie mózgów zdrowaśkami kosztem miejsca i czasu na studiowanie nauki podpartej empirią a nie jedną z ludzkich mitologii.

Odpisałem na zarzut że osobiście nie znam - no więc nie, też jako bezbronne dziecko byłem poddany tej indoktrynacji, potem potrzebując lat żeby przefiltrować bajki z aniołkami od prawdziwego świata. I z własnego doświadczenie widzę że nie wszystkim to się udaje - nauczyć rozróżniać rzeczy obiektywne od strasznego szumu informacyjnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jeszcze odnośnie średniowiecza, oczywiście szerząca zarazy walka z higieną to tylko jeden z niezliczonej ilości przykładów dlaczego tysiąc lat zawdzięcza chrześcijaństwu nazwę "wieki ciemne".

Tutaj jest jakiś sensowny tekst o tym http://www.humanreligions.info/the_dark_ages.html, np.:

Quote

The age of ignorance commenced with the Christian system. There was more knowledge in the world before that period than for many centuries afterwards [and] we have now to look through a vast chasm of many hundred years to the respectable characters we call the ancients. Had the progression of knowledge gone on proportionably with that stock that before existed, that chasm would have been filled up with characters rising superior in knowledge.

"The Age of Reason" by Thomas Paine (1807)

Quote

"The prevailing belief that the Scriptures contain the sum of all knowledge discouraged any investigation of Nature [and] so great was the preference given to sacred over profane learning that Christianity had been in existence fifteen hundred years, and had not produced a single astronomer.

"History of the Conflict Between Religion and Science" by John William Draper (1881)

Quote

"The losses in science were monumental. In some cases, the Christian church's burning of books and repression of intellectual pursuit set humanity back as much as two millennia in its scientific understanding. "

Quote

"... Dark Ages for all medicine [...] Christian monasteries, through their missionary and educational work, replaced physicians as healers and authorities on mental disorder. [...] When monks cared for the mentally disordered, they prayed over them and touched them with relics or they concocted fantastic potions for them to drink in the waning phase of the moon.

"Abnormal Psychology" by Davison and Neale (1997)

Quote

With the rise of Christianity and their forceful oppression of philosophical schools and non-Biblical teachings, Europe lost all of its moral rudders. Christian power games and theological disputes determined all moral issues, with no room for ethics or humanism. The Roman Catholic Church denied the very concept of human rights such as the freedom of thought and freedom of belief1 and "during the Middle Ages, as it grew powerful, it became increasingly intolerant and oppressive, emphasizing dogma and unquestioning obedience and using rather nasty means to squash dissent.

Quote

Copernicus (1473-1543)21,22, Kepler (1571-1630), Galileo (1564-1642)23,24,25, Newton (1643-1727)26 and Laplace (1749-1827)27 all fought battles against the Church when they published scientific papers that enraged the Church by writing that the Earth might orbit the sun, rather than the idea that it sat at a central position in the Universe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korea Południowa miała chrześcijańskiego "Pacjenta 31", wczoraj podobny muzułmanin: https://www.y-oman.com/2020/03/coronavirus-patient-in-oman-skips-quarantine-attends-prayers-in-mosque/

Niedługo podobne historie usłyszymy z Polskich kościołów ...

ps. Watykan modlitwą się nie wybronił: https://www.wsj.com/articles/vatican-confirms-first-case-of-coronavirus-11583495141

ps2. Wspomniałem wczoraj WOŚP, którego kościół nie cierpi bo biedni księża nie mają z tego na nowe maybachy, chwilę później były wczoraj doniesienia o rekordowej kwocie z ostatniej: 186 133 610 zł rzeczywiście na leczenie ludzi ... https://tvn24.pl/polska/wosp-2020-ile-zebrano-jurek-owsiak-podal-kwote-padl-rekord-4301429

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minutes ago, ex nihilo said:

Mam nadzieję że nasi księża też zdezerterują zamiast szerzyć zarazę ... to też ogólnie przypomina że covid jest atakiem na gerontokrację - w kościele, ale też biznesie/przemyśle (średnia wieku CEO to 58-60 lat), polityce - np. wiek pozostałych kandydatów na prezydenta USA to 73, 77, 78 lat ... też w nauce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Jarek Duda napisał:

Mam nadzieję że nasi księża też zdezerterują zamiast szerzyć zarazę

Większość pewnie tak, ale raczej nie brakuje takich, którzy kombatantów covidowych z siebie zrobić będą chcieli i nawet jak episkopat kościoły zamknąć każe, to gdzieś po stodołach i piwnicach msze odprawiać będą. Z nimi i ich klientami diabli, oni mnie nie obchodzą, problemem jest późniejsza reakcja łańcuchowa.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minutes ago, ex nihilo said:

Większość pewnie tak, ale raczej nie brakuje takich, którzy kombatantów covidowych z siebie zrobić będą chcieli i nawet jak episkopat kościoły zamknąć każe, to gdzieś po stodołach i piwnicach msze odprawiać będą. Z nimi i ich klientami diabli, oni mnie nie obchodzą, problemem jest późniejsza reakcja łańcuchowa.

No właśnie, dla dobra nas wszystkich, warto przypominać/rozgłaszać że modlitwa/wiara nie broni przed wirusem ... wręcz przeciwnie, jak pokazuje np. Watykan, episkopat, czy "pacjent 31" którego chrześcijaństwu Korea Południowa zawdzięcza eksplozję zarazy ...

Edited by Jarek Duda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      To fascynujące i dość przerażające odkrycie, mówi wirusolog David Robertson z University of Glasgow, komentując fakt, że w Laosie znaleziono trzy wirusy bardziej podobne do SARS-CoV-2 niż jakiekolwiek wcześniej znane wirusy. Odkrycie wzmacnia pogląd, że SARS-CoV-2 jest naturalnego pochodzenia i nie był modyfikowany w laboratorium. Jednocześnie jednak pokazuje, że w naturze istnieje wiele wirusów, które mogą infekować ludzi.
      Najbardziej niepokojący jest fakt, że domena wiążąca receptor tych wirusów jest niemal identyczna do tej występującej w SARS-CoV-2, zatem nowo odkryte wirusy są praktycznie gotowe do infekowania komórek ludzkiego organizmu. To właśnie domena wiążąca receptor pozwala SARS-CoV-2 na przyczepienie się do receptora ACE2 ludzkich komórek.
      Odkrycia wspomnianych wirusów dokonał Marc Eloit z francuskiego Instytutu Pasteura, wraz z kolegami z Francji i Laosu. Wspólnie zebrali oni próbki śliny, kału i moczu 645 nietoperzy zamieszkujących jaskinie północnego Laosu. U trzech gatunków podkowcowatych (Rhinolophus) odkryto wirusy, z których każdy jest w ponad 95% identyczny z SARS-CoV-2. Wirusy te nazwano BANAL-52, BANAL-103 oraz BANAL-236.
      Gdy wirus SARS-CoV-2 został po raz pierwszy zsekwencjonowany, okazało się, że jego domena wiążąca receptor nie jest podobna do niczego, co wcześniej znano. To skłoniło niektórych do wysunięcia hipotezy, że wirus mógł zostać stworzony lub zmodyfikowany w laboratorium. Odkrycie z Laosu pokazuje, że takie domeny występują w naturze.
      To już kolejne badania, które pokazują, że Azja Południowo-Wschodnia to obszar o wyjątkowo dużej bioróżnorodności wirusów spokrewnionych z SARS-CoV-2. Wcześniej podobne mikroorganizmy odkryto w Tajlandii, Kambodży i chińskiej prowincji Junnan.
      W swojej pracy Eloit i jego zespół posunęli się jednak dalej, niż tylko do zsekwencjonowania genomów nowych koronawirusów. Wykazali, że w warunkach laboratoryjnych ich domeny wiążące receptor łączą się z ACE2 w ludzkich komórkach równie efektywnie, co niektóre wczesne warianty SARS-CoV-2. Udało się też hodować wirusa BANAL-236 w kulturach komórkowych, dzięki czemu posłuży on do badań na modelach zwierzęcych.
      Na początku ubiegłego roku zidentyfikowano występującego u nietoperzy wirusa RaTG13, który w aż 96,2% był podobny do SARS-CoV-2 (zwanego jeszcze wówczas 2019-nCoV). Oznacza to, że RaTG13 i SARS-CoV-2 miały wspólnego przodka przed 25–65 laty. Tymczasem, jak mówi Eloit, BANAL-52 jest w 96,8% identyczny z SARS-CoV-2, a wszystkie trzy nowo odkryte wirusy mają fragmenty, które są bardziej podobne do SARS-CoV-2 niż jakiekolwiek inne wirusy.
      Badania z Laosu nie wyjaśniają jednak wszystkich zagadek. Znalezione tam wirusy nie posiadają miejsca cięcia dla furyny w białku S, a to właśnie ono pomaga we wniknięciu do ludzkich komórek. Nie wiadomo też, w jaki sposób wirusy te lub ich wspólni przodkowie z SARS-CoV-2 mogłyby dostać się w okolice Wuhan oraz czy odbyło się to za pośrednictwem nietoperzy czy jakiegoś innego zwierzęcia.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Tempo mutacji wirusa SARS-CoV-2 jest znacznie szybsze niż uważano. Nowa mutacja pojawia się niemal co tydzień, informują naukowcy z Uniwersytetów w Bath i Edynburgu. To zaś oznacza, że nowe odmiany patogenu mogą pojawiać się częściej niż przypuszczano.
      Jeszcze do niedawna naukowcy uważali, że nowe mutacje pojawiają się mniej więcej raz na dwa tygodnie. Jednak prace przeprowadzone przez specjalistów z Milner Centre for Evolution na University of Bath i MRC Human Genomic Unit na Uniwersytecie w Edynburgu wykazały, że podczas wcześniejszych badań naukowcy przeoczyli wiele mutacji, które miały miejsce, ale nigdy nie zostały wychwycone.
      Mutacje zachodzą w wirusie np. w wyniku błędu w czasie kopiowania genomu gdy wirus się replikuje. Większość tych zmian to mutacje szkodliwe dla samego wirusa, które zmniejszają jego szanse na przetrwanie. Tego typu mutacje są szybko usuwane, więc bardzo łatwo je przeoczyć.
      Brytyjscy uczeni wzięli pod uwagę zjawisko szybko usuwanych mutacji i na tej podstawie oszacowali, że tempo mutowania wirusa jest szybsze niż przypuszczano. To zaś wskazuje na potrzebę izolacji i dokładniejszego przebadania osób, które przez dłuższy czas zmagają się z infekcją. Nasze odkrycie oznacza, że jeśli choruje dłużej niż przez kilka tygodni, to w jego organizmie może pojawić się nowy wariant wirusa, mówi profesor Laurence Hurst z University of Bath. Uczony dodaje, że wariant Alfa prawdopodobnie pojawił się właśnie u pacjenta, którego układ odpornościowy przez dłuższy czas nie był w stanie oczyścić organizmu z wirusa.
      U zdecydowanej większości osób zakażonych organizm na tyle szybko radzi sobie z wirusem, że nie zdąży on zbytnio zmutować. To oznacza, że ryzyko, iż nowy wariant wyewoluuje w organizmie pojedynczego pacjenta, jest niewielkie. Jednak odkrycie, że wirus mutuje szybciej, oznacza, że szanse pojawienia się nowego wariantu rosną.
      Naukowcy postanowili sprawdzić też, dlaczego niektóre mutacje szybko są usuwane. Wykorzystali przy tym pewien trik. Podczas II wojny światowej Amerykanie tracili dużo samolotów latających nad Niemcami. Chcieli więc sprawdzić, w którym miejscu należy wzmocnić samoloty. Oglądali więc powracające samoloty, patrzyli w których miejscach są dziury po pociskach wroga. Na tej podstawie stwierdzili, że wzmocnić należy miejsca, gdzie dziur nie ma. Gdyż to trafienie w te miejsca powodowały, że samolot spadał i nie wracał do bazy – wyjaśnia Hurst.
      Naukowcy wykorzystali więc dostępne obecnie bazy danych, w których znajduje się olbrzymia liczba zsekwencjonowanych genomów SARS-CoV-2. Stwierdzili, że te miejsca w których nie zauważono mutacji, są zapewne miejscami, gdzie mutacje są niebezpieczne dla wirusa. Większość takich miejsc negatywnej selekcji była łatwa do przewidzenia. Można się było domyślić, że niepożądane z punktu widzenia wirusa są te miejsca, gdzie mutacje spowodują np. złe funkcjonowanie białek, w tym chociażby białka S.
      Było jednak kilka niespodzianek. Proteiny, które wytwarza wirus, są złożone z aminokwasów. Geny wirusa zawierają instrukcje, które aminokwasy i w jakiej kolejności mają się ze sobą łączyć. Zauważyliśmy, że preferowane są mutacje, w których używane są bardziej stabilne aminokwasy, co oznacza, że nie muszą zachodzić często i nie wymagają zbyt wielu zasobów energetycznych. Sądzimy, że dzieje się tak dlatego, iż wirus znajduje się pod duża presją by replikować się szybko. Preferowane są więc bardziej trwałe aminokwasy, bo dzięki temu nie trzeba zbyt długo czekać na dostarczenie odpowiednich zasobów, wyjaśnia główny autor badań, doktor Atahualpa Castillo Morales.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podczas pandemii COVID-19 można zauważyć wyraźne różnice pomiędzy dziećmi a dorosłymi. Dzieci nie tylko z mniejszym prawdopodobieństwem zarażały się SARS-CoV-2, ale też były narażone na mniejsze ryzyko pojawienia się u nich poważnych objawów choroby. Niewiele jednak wiemy o mechanizmie chroniącym dzieci. Naukowcy, chcący wyjaśnić tę zagadkę, zauważyli, że komórki odpornościowe górnych dróg oddechowych dzieci są prawdopodobnie szczególnie wyczulone na obecność wirusów.
      W artykule opublikowanym na łamach Nature Biotechnology naukowcy z berlińskiego szpitala Charité informują o wynikach swoich badań nad ekspresją genów w komórkach górnych dróg oddechowych u cierpiących na COVID-19 dzieci i dorosłych. Grupą badaną było 24 dzieci (mediana wieku 9 lat) oraz 21 dorosłych (mediana wieku 39 lat), u których test na SARS-CoV-2 wyszedł pozytywnie. Grupę kontrolną stanowiło zaś 18 zdrowych dzieci i 23 zdrowych dorosłych.
      Sekwencjonowanie metodą scRNA-seq ujawniło, że w górnych drogach oddechowych dzieci występuje więcej niż u dorosłych receptorów zdolnych do wykrycia SARS-CoV-2 – takich jak MDA5 i RIG-1 – zarówno w komórkach nabłonka jak i układu odpornościowego. Dzięki temu dochodziło do nich do silniejszej reakcji układu immunologicznego na obecność wirusa. To jednak nie wszystko. Pobrane z nosów próbki wykazały, że u dzieci z większym prawdopodobieństwem występują różne subpopulacje limfocytów T, w tym KLRC1 zaangażowanych w zwalczanie infekcji czy komórek pamięci CD8+, dzięki którym rozwija się długoterminowa odporność.
      Odkrycie to oznacza, że organizmy dzieci efektywniej zwalczają SARS-CoV-2 dzięki odpowiedzi odpornościowej nieswoistej.
      Autorzy badań mówią, że spodziewali się różnic, natomiast największym zaskoczeniem było spostrzeżenie, że antywirusowe mechanizmy chroniące dzieci przed SARS-CoV-2 były aktywne u nich zanim zetknęły się z wirusem. To właśnie ta wstępna aktywacja umożliwiła tak efektywne zwalczanie patogenu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Pandemia COVID-19 jest zwykle rozpatrywana z punktu widzenia zdrowotnego i gospodarczego. Okazuje się jednak, że uciążliwości z nią związane wpłynęły też negatywnie na stosunki między obywatelami a państwami. Nasze badania pokazały, że koszty psychologiczne życia w czasie pandemii stały się kołem napędowym dla postaw antyrządowych i antysystemowych, które objawiają się antyrządowymi wystąpieniami i motywują do przemocy politycznej, mówi Henrikas Bartusevičius z Instytutu Badań nad Pokojem w Oslo.
      Bartusevičius i jego zespół przeprowadzili ankiety wśród 6000 dorosłych z USA, Danii, Włoch i Węgier. Chcieli sprawdzić, czy i w jaki sposób pandemia wpłynęła negatywnie na ich zdrowie, finanse, związki i prawa. Badanych pytano też m.in. o uczucia względem społeczeństw, rządów, o to czy są skłonni angażować się lub czy się angażowali w protesty i polityczną przemoc.
      Badania wykazały, że istnieje bardzo duży związek pomiędzy psychologicznymi obciążeniami odczuwanymi w związku z COVID-19 a wysoce destrukcyjnymi uczuciami i zachowaniami, w tym używaniem przemocy z przyczyn politycznych. Nie zauważono natomiast tak wyraźnej korelacji pomiędzy obciążeniami związanymi z pandemią, a motywacją do pokojowych form aktywności społecznej i politycznej. Zaskoczyło nas też odkrycie, że obciążenia wywołane przez COVID-19 nie wymagały dodatkowego wyzwalacza, by umotywować przemoc z przyczyn politycznych. Wydaje się, że same w sobie są wystarczającym powodem, mówi Bartusevičius.
      Naukowcy zauważyli, że szczególnie w USA ci, którzy mocnej doświadczyli negatywnych skutków pandemii, z większym prawdopodobieństwem angażowali się w przemoc podczas protestów i kontrprotestów ruchu Black Lives Matter. Badacze uważają, że pandemia i lockdown mogły prowadzić do frustracji, która zrodziła protesty BLM.
      Po raz pierwszy od II wojny światowej wysoce uprzemysłowione państwa Zachodu stanęły w obliczu dużej pandemii. Nasze badania to jedne z pierwszych dowodów na niszczycielski potencjał pandemii i lockdownów, dodaje współautor badań Michael Bang Peterson z Uniwersytetu w Aarhus w Danii. Wcześniej niewiele wiedzieliśmy o tym, jak społeczeństwa Zachodu reagują na tego typu wydarzenia.
      Zauważono też różnice między krajami. Respondenci z Danii byli tymi, którzy w najmniejszym stopniu odczuli negatywny wpływ pandemii. Najciężej zaś pandemię i ograniczenia znieśli Węgrzy. Co jednak interesujące, nie zauważono różnic pomiędzy krajami jeśli chodzi o zachowania antysystemowe i motywację do angażowania się w polityczną przemoc. Na przykład, mimo że Duńczycy najmniej odczuli negatywne konsekwencje, to ci którzy odczuwali je bardziej, byli równie skłonni do postaw antysystemowych i przemocy, co obywatele innych badanych krajów.
      Naukowcy proponują kilka możliwych interpretacji zaobserwowanych zjawisk. Pandemia i lockdown w różnym stopniu dotknęły różne grupy ludzi, prowadząc do poczucia niesprawiedliwości, co mogło przełożyć się na postawy antyrządowe. Ponadto zaniknięcie normalnego życia społecznego doprowadziło do wykluczenia społecznego i marginalizacji, co mogło napędzać antyrządowe postawy i skłonność do politycznej przemocy.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Badania środowiska czterech największych stacji kolejowych w Anglii nie wykazały śladów wirusa SARS-CoV-2. Badania zostały zamówione przez Network Rail, należące do rządu przedsiębiorstwo, które zarządza większością infrastruktury kolejowej w Wielkiej Brytanii. Przeprowadzili je zaś naukowcy z Imperial College London.
      Badania zostały przeprowadzone w styczniu i czerwcu 2021 roku na stacjach London Euston, Birmingham New Street, Liverpool Lime Street oraz Manchester Piccadily. Pobrano zarówno próbki powietrza, jak i próbki z najczęściej dotykanych powierzchni, jak ławki, poręcze czy automaty biletowe.
      W żadnej z próbek nie zaleziono śladów koronawirusa SARS-CoV-2. Doktor David Green mówi, że do zebrania próbek wykorzystano identyczne pałeczki, jak te, używane do pobierania wymazów od ludzi. Użyto też filtrów umożliwiających pobranie próbek powietrza.
      Taki sposób badań pozwala na zbadanie liczby cząsteczek wirusa krążących w środowiskach publicznych oraz zweryfikowanie skuteczności stosowanych strategii jego eliminacji, takich jak mycie powierzchni i zasłanianie twarzy. To część większego programu, prowadzonego przez nas wraz z sektorem transportu publicznego, którego celem jest sprawdzenie, gdzie wirus jest najbardziej aktywny i czy możemy bezpiecznie powrócić do czasów sprzed pandemii, dodaje Green.
      Autorzy badań mówią, że przyczyną, dla której nie znaleziono śladów wirusa jest częstsze mycie różnych powierzchni oraz stosowanie maseczek przez pasażerów. Z uzyskanych wyników cieszy się Rob Mole, jeden z menedżerów odpowiedzialnych w Network Rail za reakcję na pandemię. Chcemy, by nasi pasażerowie czuli się bezpieczne i często czyścimy nasze pociągi oraz stacje. Prosimy też pasażerów, by nosili maseczki, mówi.
      Strategia ta najwyraźniej działa, gdyż pomiędzy obiema terminami prowadzenia testów liczba pasażerów na wspomnianych stacjach zwiększyła się o 287%.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...