Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Długie drzemki i ponad 9-godz. sen mogą zwiększać ryzyko udaru

Recommended Posts

24 minuty temu, Antylogik napisał:

Pytanie tylko czy słuchać

Tak, dzieci powinny słuchać dorosłych co najmniej do ukończenia 18 roku życia, a nawet dłużej (bo nie chodzi o wiek a o stan umysłu).

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, peceed napisał:

Kawa wypłukuje chrom równie sprawnie jak magnez, ale nikt nie bawi się w jego suplementacje. Niedobór chromu i magnezu to proszenie się o cukrzycę typu II.

Jak zatem wyjaśniasz obserwowaną ujemną korelację między średnim i wysokim spożyciem kawy a cukrzycą II? Nie zgadza mi sie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jajcenty napisał:

Jak zatem wyjaśniasz obserwowaną ujemną korelację między średnim i wysokim spożyciem kawy a cukrzycą II? Nie zgadza mi sie...

Dla zabawy:  Selekcja naturalna - mocno grzeją osoby które nie odczuwają negatywnych skutków picia kawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, peceed napisał:

Dla zabawy:  Selekcja naturalna - mocno grzeją osoby które nie odczuwają negatywnych skutków picia kawy.

Hm, spora część typu II chodzi niezdiagnozowana i bezobjawowa. Tymczasem według niektórych doniesień, nie to że nie szkodzi, ale wręcz pomaga. CHyba starczy tego bro-science i czas znaleźć jakieś metaanalizy. 

edit: o np. coś takiego: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29167102 

albo https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24150256

 

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Jajcenty napisał:

spora część typu II chodzi niezdiagnozowana i bezobjawowa

Tutaj bym uważał bo człowiek to niewiarygodnie czuła bestia i fakt bezobjawowości nie implikuje nieuświadomionego wpływu na nawyki. W sytuacji dużego niedoboru magnezu człowiek jest bardziej pobudzony i niekoniecznie musi mieć ochotę na kawę, tak że jest to całkowicie otwarta sprawa. Hipotetyczny dobroczynny wpływ kawy na cukrzycę typu II nie neguje negatywnego wpływu poprzez wypłukiwanie mikroelementów, tylko nadkompensuje. Z moich doświadczeń wynika na przykład, że kawa z magnezem działa znacznie lepiej niż bez...

Godzinę temu, Jajcenty napisał:

CHyba starczy tego bro-science i czas znaleźć jakieś metaanalizy. 

Taka bro-science kiedy wyszukuje się możliwe związki przyczynowo skutkowe jest równie istotna co metaanalizy...

 

Godzinę temu, Jajcenty napisał:

Jak się uwzględni wpływ kawy bezkofeinowej to albo to kofeina dodaje odporność na cukrzycę typu II albo jednak osoby z predyspozycjami starają się unikać kofeiny. Przy cukrzycy typu II czuje się brak energii, z czym ludzie starają sobie radzić pijąc kawę.

Edited by peceed

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, peceed napisał:

Taka bro-science kiedy wyszukuje się możliwe związki przyczynowo skutkowe jest równie istotna co metaanalizy...

Jeśli negujesz metaanalizy jako narzędzie rozstrzygania sporów, to nie mam jak Cię przekonać, ja tam zwiększam dawkę kawy, bo bardziej mi smakuje od dolomitu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Jajcenty napisał:

Jeśli negujesz metaanalizy jako narzędzie rozstrzygania sporów,

NO TO:

Cytat

Robust randomised controlled trials are needed to understand whether the observed associations are causal.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, peceed napisał:

NO TO:

 

Tak, widziałem, problem tylko jest w tym, że pojedynczy trial jest bezwartościowy nawet jeśli jest robust, randomised, double blind, etc... Domeną metanalizy jest selekcja pojedyńczych badań do analizy. Kryteriami doboru są zwykle: robust, randomized, etc. Wolałbym zobaczyć kontrmetanalizę - wtedy mielibyśmy podstawy do spekulacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Jajcenty napisał:

problem tylko jest w tym, że pojedynczy trial jest bezwartościowy nawet jeśli jest robust, randomised, double blind

Bzdura. O wszystkim decyduje rozmiar próby, więc jeśli ilość przypadków pojedynczego badania jest większa niż suma wykorzystanych przez metaanalizę, to musi być ono lepsze. Do tego problemem metaanaliz jest brak dostępu do surowych danych.

20 godzin temu, Jajcenty napisał:

ja tam zwiększam dawkę kawy, bo bardziej mi smakuje od dolomitu.

Związek niedoborów magnezu i chromu z zaburzeniami metabolicznymi jest znany i udowodniony, więc kawa nie jest alternatywą dla utrzymywania optymalnego poziomu tychże (w praktyce suplementacji).

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.01.2020 o 12:22, M61 napisał:

Drobny szczegół 

Drobny jak 17 kg świeżej kupy na stole przy obiedzie.

W dniu 2.01.2020 o 14:45, Antylogik napisał:

Pytanie tylko czy słuchać "eksperta", który twierdzi, .że psychiatria to samo zło, bo dziedzina ta polega na lobotomii i elektrowstrząsach

Ja bym posłuchał, zwłaszcza po dziesięciu próbach (nie zakładam, że udanych), ale jednak na sobie przeprowadzonych. W końcu w "psychiatrii" chodzi o zajrzenie "w głąb" chyba... Osobiści, gdybym mógł asystować w tym podniosłym eksperymencie, kilka dziesiątków woltów bym z czystej dobroci serca podkręcił. Wyszłoby z pewnością to wszystkim na dobre.

Przy okazji: kobiety są z Wenus, faceci z Marsa, a peceed? Niestety, nie znajduję w US planety o atmosferze tak obfitej w alkohol...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale bez takich proszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

9 godzin i drzemki hahaha. Musze podrzucić temat pracodawcy....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Każdego roku zawał zabija niemal 10 mln, a udar ponad 6 mln ludzi na całym świecie. Wiadomo, że niedokrwienie wywołuje martwicę. Dopiero teraz okazało się jednak, czemu do tej martwicy dochodzi. Przyczyną jest nagromadzenie pewnego lipidu, który blokuje funkcje komórkowe.
      Szwajcarsko-francuski zespół naukowców stwierdził, że pod nieobecność tlenu dochodzi do akumulacji sfingolipidu: 1-deoksydihydroceramidu. Blokując jego syntezę u myszy z zawałem, naukowcy byli w stanie zmniejszyć uszkodzenia tkanki aż o 30%. Wyniki, które opisano na łamach Nature Metabolism, sugerują nowy model leczenia pacjentów z zawałem bądź udarem.
      Prof. Howard Riezman podkreśla, że nie wszystkie zwierzęta są tak wrażliwe na brak tlenu. Żółwie słodkowodne, a szczególnie żółw malowany (Chrysemys picta), są najlepiej tolerującymi anoksję, czyli warunki beztlenowe, kręgowcami oddychającymi powietrzem. Te zwierzęta mogą przeżyć eksperymentalne beztlenowe zanurzenia w temperaturze 3 stopni Celsjusza, które trwają nawet do 5 miesięcy. To dlatego szukaliśmy związku między brakiem tlenu i martwicą tkanek u ssaków.
      U nicieni Caenorhabditis elegans stwierdzono, że w warunkach beztlenowych gromadził się pewien lipid - wspomniany wcześniej 1-deoksydihydroksyceramid. Co istotne, przy zawale synteza deoksydihydroceramidu także wzrasta. [...] Zaobserwowaliśmy, że ten ceramid blokuje pewne kompleksy białkowe, a także wywołuje defekty cytoszkieletu i zaburza funkcję mitochondriów, powodując martwicę - dodaje Reizman.
      By potwierdzić, że to rzeczywiście deoksydihydroceramid odpowiada za martwicę, naukowcy z Genewy badali C. elegans z mutacją wywołującą rzadką chorobę - HSAN typu I. W ten sposób zwiększono poziom sfingolipidu. Skutkiem tego zabiegu była nadwrażliwość na brak tlenu.
      Zespół Michela Ovize'a z Uniwersytetu w Lyonie tuż przed zawałem wstrzykiwał myszom inhibitor syntezy ceramidów. Okazało się, że u gryzoni, którym podano zastrzyk z inhibitorem, martwica tkanki była o 30% mniejsza niż u zwierząt z grupy kontrolnej (po iniekcji bez inhibitora). Ten spadek jest imponujący - cieszy się Riezman.
      Wg akademików, szczególnie zachęcające są wyniki uzyskane podczas eksperymentów na myszach. Inhibitor syntezy ceramidów to dobrze znana substancja, którą testowano na modelach zwierzęcych. Niestety, hamuje syntezę wszystkich ceramidów - wyjaśnia Thomas Hannich. Z tego powodu naukowcy pracują teraz nad inhibitorem, który obiera na cel specyficznie deoksydihydroceramid. Powinien on mieć mniej skutków ubocznych i zachowywać normalne funkcje ceramidów w organizmie. To ogromnie ważne, gdyż jak wyjaśnia Hannich, ceramidy są absolutnie koniecznymi dla organizmu lipidami. Bez nich nie dałoby się realizować paru ważnych funkcji, np. nasza skóra mogłaby całkowicie wyschnąć.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W kwietniu do Szpitala Uniwersyteckiego w Brnie lotnicze pogotowie ratunkowe przetransportowało kobietę w 15. tygodniu ciąży z rozległym udarem. Szanse na przeżycie matki i dziecka były niewielkie. Wbrew wszystkiemu 15 sierpnia, 117 dni od śmierci mózgowej matki, przez cesarskie cięcie urodziła się jednak zdrowa dziewczynka. W ten sposób czeskim lekarzom udało się ustanowić rekord najdłuższej sztucznie podtrzymywanej ciąży u kobiety ze śmiercią mózgu.
      Jak poinformowano w poniedziałek (2 września), dziewczynka ważyła 2,13 kg i mierzyła 42 cm.
      Śmierć mózgu matki stwierdzono krótko po przetransportowaniu do szpitala. Od razu rozpoczęła się walka o życie i zdrowie dziecka.
      Dwudziestosiedmiolatkę podłączono do aparatury sztucznie podtrzymującej funkcje życiowe. By wspomóc rozwój płodu, symulując chodzenie, od czasu do czasu poruszano nawet nogami kobiety.
      W 34. tygodniu przeprowadzono cesarskie cięcia. Później w obecności męża i pozostałych członków rodziny kobietę odłączono od aparatury.
      To naprawdę niesamowity przypadek. Cała rodzina trzymała się razem. Bez ich wsparcia [...] ta historia nie skończyłaby się w ten sposób - podkreśla Pavel Ventruba, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy z Uniwersytetu Kolorado w Boulder odkryli, w jaki sposób zbyt krótki sen szkodzi zdrowiu sercowo-naczyniowemu.
      Okazuje się, że sen krótszy niż 7 godzin obniża poziom 3 miRNA we krwi (miRNA to jednoniciowa cząsteczka RNA, która reguluje ekspresję genów). Wcześniej wykazano, że hamują one białka zapalne.
      Nasze badanie wskazuje na nowy mechanizm, za pośrednictwem którego sen wpływa na stan serca i ogólną fizjologię - podkreśla prof. Christopher DeSouza.
      W jednym z wcześniejszych badań DeSouza ustalił, że mężczyźni, którzy śpią 6 godzin, mają dysfunkcyjne komórki śródbłonka i ich naczynia nie kurczą się i nie rozkurczają tak dobrze, jak naczynia osób przesypiających wystarczającą liczbę godzin.
      Czynniki leżące u podłoża tej dysfunkcji nie są jednak dobrze poznane.
      Amerykanie zaznaczają, że dokładna rola krążących miRNA i ich wpływ na układ sercowo-naczyniowy cieszą się ostatnio dużym zainteresowaniem badaczy. Rozwijane są leki na różne choroby, w tym na nowotwory, które mają korygować niewłaściwe sygnatury miRNA.
      One są jak hamulce komórkowe, dlatego jeśli brakuje właściwych miRNA, może to mieć ogromny wpływ na zdrowie komórki.
      W ramach pierwszego badania dot. wpływu niedoboru snu na sygnatury krążącego miRNA zespół DeSouzy pobrał próbki krwi od 24 zdrowych kobiet i mężczyzn w wieku 44-62 lat. Wypełniali oni kwestionariusze opisujące ich zwyczaje senne, dlatego wiadomo było, że połowa przesypia 7-8,5 godziny, a druga połowa 5-6,8 godziny.
      Naukowcy mierzyli poziom 9 miRNA, które wcześniej powiązano ze stanem zapalnym, funkcjonowaniem immunologicznym czy zdrowiem naczyniowym.
      Okazało się, że osoby z niedoborem snu miały o 40-60% niższy poziom 3 krążących miRNA: miR-125A, miR-126 i miR-146a (wcześniej wykazano, że hamują one białka zapalne).
      Nie jest jasne, czemu 7 lub 8 wydają się "cyframi magicznymi". Jest jednak możliwe, że ludzie potrzebują 7 godzin snu, by podtrzymać poziom ważnych regulatorów fizjologicznych, takich jak miRNA.
      Obecnie trwają badania, które mają pokazać, czy wprowadzenie zdrowych nawyków sennych może odtworzyć zdrowe stężenia miRNA.
      DeSouza dodaje, że niewykluczone, że w przyszłości krążące miRNA będą markerami chorób sercowo-naczyniowych u osób z niewystarczającą ilością snu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Regularne zażywanie suplementów glukozaminy może się wiązać z obniżonym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych, np. udarów. By przetestować tę teorię, potrzebne są jednak testy kliniczne.
      Glukozamina to popularny suplement diety, wykorzystywany przy wspomaganiu leczenia choroby zwyrodnieniowej stawów. Choć skuteczność w przypadku bólu stawów jest dyskusyjna, nowe dowody sugerują, że glukozamina może pomóc w zapobieganiu chorobom sercowo-naczyniowym (ChSN) i obniżaniu śmiertelności.
      Prof. Lu Qi z Tulane University przeanalizował dane z UK Biobank - dużego badania populacyjnego z Wielkiej Brytanii.
      Zespół Qi przeanalizował przypadki 466.039 ochotników bez choroby sercowo-naczyniowej, którzy wypełnili kwestionariusz dot. zażywania suplementów, w tym glukozaminy.
      Do monitorowania zdarzeń sercowo-naczyniowych, w tym udaru, śmierci czy choroby niedokrwiennej serca, w średnio 7-letnim okresie wykorzystano akty zgonu oraz dokumentację szpitalną.
      Okazało się, że na początku studium do zażywania glukozaminy przyznało się 19,3% badanych. Naukowcy stwierdzili, że jej przyjmowanie wiązało się z 15% niższym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych ogółem, a także z 9-22% niższym ryzykiem choroby niedokrwiennej serca, udaru i zgonu (porównań dokonywano do osób niezażywających tego suplementu).
      Korelacja utrzymywała się nawet po wzięciu poprawki na tradycyjne czynniki ryzyka, np. wiek, płeć, wskaźnik masy ciała, pochodzenie etniczne, styl życia, dietę oraz przyjmowanie leki i suplementy.
      Autorzy publikacji z British Medical Journal uważają, że zaobserwowane zjawisko da się wyjaśnić na kilka sposobów. Regularne zażywanie glukozaminy powiązano bowiem np. z obniżeniem poziomu białka C-reaktywnego (CRP), które jest markerem stanu zapalnego. To może wyjaśniać silniejszy wpływ glukozaminy na ryzyko sercowo-naczyniowe u palaczy, u których występuje zarówno silniejszy stan zapalny, jak i większe zagrożenie chorobami serca.
      Poza tym glukozamina może naśladować dietę niskowęglowodanową, która ujemnie koreluje z rozwojem ChSN.
      Naukowcy podkreślają, że choć próba była duża, badanie miało charakter obserwacyjny. Nie może więc wskazać na związek przyczynowo-skutkowy, a jedynie na korelację. Do innych ograniczeń należą brak danych na temat dawki, okresu suplementacji oraz skutków ubocznych zażywania glukozaminy.
      Akademicy dodają, że zażywanie glukozaminy może też być oznaką zdrowego stylu życia, ale to mało prawdopodobne, by to właśnie jemu należało przypisywać zaobserwowane korzyści.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...