Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

W Samoa, niewielkim wyspiarskim państwie położonym w połowie drogi pomiędzy Hawajami a Nową Zelandią, ogłoszono stan wyjątkowy z powodu epidemii odry. Epidemia rozpoczęła się pod koniec października, gdy zanotowano pierwszy przypadek śmierci. Od tamtej pory zmarło co najmniej 6 osób, w większości to dzieci przed 2. rokiem życia. Zachorowało co najmniej 716 osób, z czego 40% trafiło do szpitali.

Władze państwa liczącego około 200 000 mieszkańców, zdecydowały o zamknięciu wszystkich szkół i zakazie zgromadzeń publicznych. Wydano też nakaz zaszczepienia wszystkich niezaszczepionych dotychczas dzieci. Jak informuje miejscowe Ministerstwo Zdrowia, zaszczepionych jest około 2/3 populacji kraju. Wszystkie dzieci, które dotychczas zmarły z powodu odry, były niezaszczepione.

Pomoc Samoa zadeklarowała już Nowa Zelandia, która oświadczyła, że wyśle 3000 szczepionek i 12 pielęgniarek. Odra jest wysoce zakaźna, a epidemia zbiera śmiertelne żniwo na Samoa. Jej powstrzymanie jest w interesie każdego, powiedział minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii, Winston Peters.

W ubiegłym tygodniu odra pojawiła się w Tonga, położonym 900 kilometrów od Samoa. Do wybuchu epidemii doszło po tym, jak tongijska reprezentacja rugby powróciła z Nowej Zelandii. Dotychczas na Tonga zachorowało 251 osób.

Na Wyspach Samoa, oprócz Niezależnego Państwa Samoa, znajduje się też należące do USA Samoa Amerykańskie. W związku z epidemią na Samoa i Tonga ogłoszono tam podwyższony stopień gotowości służby zdrowia.

Szczęśliwe około 90% populacji Tonga i Samoa Amerykańskiego jest zaszczepione przeciwko odrze i dotychczas nie zanotowano tam żadnego przypadku zgonu z powodu tej choroby.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem, że gdzieś w USA po wybuchu epidemii w szkole czy przedszkolu, rodzice nieszczepionych dzieci oskarżyli te zaszczepione i ich rodziców o przynoszenie zarazków po szczepieniu. Z głupotą ciężko walczyć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Władze Niezależnego Państwa Samoa poprosiły obywateli, którzy nie są zaszczepieni przeciwko odrze, by wywiesili przed swoimi domami czerwone flagi. Mają one pomóc lekarzom zidentyfikować domy, w których należy dokonać szczepień. Przed trzema tygodniami władze państwa ogłosiły stan wyjątkowy.
      Pod koniec października w tym zamieszkanym przez około 198 000 osób państwie wybuchła epidemia odry. Dotychczas zachorowało ponad 4000 osób, zmarły 62 osoby, w tym 54 dzieci poniżej 4. roku życia.
      Rząd poprosił też, by dzisiaj i jutro większość pracowników – zarówno rządowych i firm prywatnych – pozostała w domach. Zamknięto główne drogi, a zespoły medyczne wędrują od domu do domu ze szczepionkami. Stąd też prośba o wywieszenie czerwonych flag.
      W związku z trudną sytuacją, UNICEF wysłał na Samoa 110 500 szczepionek, a z Nowej Zelandii przybyły dodatkowe tysiące szczepionek, pielęgniarki oraz odpowiednie wyposażenie. Samoa Amerykańskie, sąsiadujące z Niezależnym Państwem Samoa, ogłosiło stan podwyższonej gotowości służby zdrowia. Tam jednak odsetek zaszczepionych wynosi 90% i nie zanotowano epidemii.
      Ta jednak pojawiła się na Tonga, położonym 900 kilometrów od Samoa i to pomimo faktu, że również i na Tonga odsetek wyszczepień wynosi 90%. Chorobę przywieźli tu zawodnicy narodowej drużyny rugby, którzy wrócili z Nowej Zelandii. Zachorowało w sumie 440 osób, nikt nie zmarł.
      W Niezależnym Państwie Samoa, dokąd chorobę zawlókł prawdopodobnie turysta z Nowej Zelandii, odsetek wyszczepień wynosi obecnie 55%. Z danych WHO i UNICEF wynika, że w ubiegłym roku w Niezależnym Państwie Samoa zaszczepiono jedynie 31% noworodków, podczas gdy jeszcze cztery lata temu było to 84%. Tak niski odsetek był spowodowany śmiercią dwójki dzieci. Program szczepień zawieszono do czasu wyjaśnienia sprawy. Śledztwo wykazało, że jedna z pielęgniarek przypadkowo wymieszała proszek do przygotowania szczepionki nie z wodą, a z przeterminowanym środkiem znieczulającym zwiotczającym mięśnie. To jednak nie uspokoiło rodziców bojących się o swoje dzieci.
      Obecnie w samoańskich szpitalach przebywają 172 osoby chore na odrę, w tym 19 dzieci znajduje się w stanie krytycznym.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Badania wielu różnych zestawów danych, jak pyłki roślin, monety czy praktyki pogrzebowe sugerują, że obecnie możemy przeceniać znacznie, jakie dla ówczesnego społeczeństwa miała Dżuma Justyniana. To epidemia, jaka dotknęła Cesarstwo Bizantyjskie w latach 541–542. Na dżumę zapadł sam cesarz Justynian I, a epidemia okresowo wracała aż do lat 50. VIII wieku.
      Ocenia się, że w tym czasie choroba mogła zabić nawet 60% mieszkańców Europy, a na całym świecie zmarło 100 milionów ludzi. Nic więc dziwnego, że obecnie uważa się, iż wywarła ona olbrzymi wpływ na wiele aspektów życia średniowiecznych społeczeństw.
      W najnowszym numerze PNAS (Proceeding of the National Academy of Sciences) grupa naukowców pracujących pod kierunkiem specjalistów z University of Maryland’s National-Socio Environmental Synthesis Center informuje, że nie znalazła dowodów na poparcie stwierdzenia, by Dżuma Justyniana wywarła znaczący wpływ.
      Nasze badania są pierwszymi, podczas których wykorzystano tak wiele dowodów z różnych dziedzin nauki do zbadania Dżumy Justyniana. Jeśli epidemia była jednym z kluczowych momentów ludzkich historii i w ciągu pierwszych kilku lat zmarło pomiędzy 30 a 50 procentami populacji świata śródziemnomorskiego, to powinniśmy trafić na jakieś ślady. Tymczasem nasze badania nic takiego nie wykazały, mówi jeden z ich autorów, Lee Mordechai z Climate Change and History Research Initiative Princeton University.
      Naukowcy przeanalizowali źródła pisane, inskrypcje, monety, papirusy, próbki pyłków, genom bakterii oraz zwyczaje grzebalne. W swoich badaniach skupili się na okresie później starożytności (III–VIII wiek n.e.), w którym to zaszły tak ważne wydarzenia jak ewolucja chrześcijaństwa i judaizmu rabinicznego, upadek Cesarstwa Rzymskiego, pojawienie się islamu.
      Nasze badania na nowo opisują historię ze środowiskowego punktu widzenia i nie czynią Dżumy Justyniana winną tego, że świat się zmienił. Bardzo ważny jest fakt, że na czele zespołu badawczego stali historycy, a my pytaliśmy o społeczny i ekonomiczny wpływ epidemii, mówi Merle Eisenberg.
      Naukowcy zauważyli, że wcześniejsze badania skupiały się na najbardziej dramatycznych doniesieniach z czasów współczesnych zarazie, a zupełnie ignorowały teksty, w których o epidemii nie wspomniano.
      Jak pierwszy zespół badawczy szukaliśmy dowodów epidemii w bardzo zróżnicowanych zestawach danych. Nie znaleźliśmy żadnych dowodów na poparcie stwierdzenia, że Dżuma Justyniana zabiła miliony osób. Epidemię tę często uważa się za punkt zwrotny w historii. To zbyt proste wytłumaczenie. Konieczne jest udowodnienie związku przyczynowo-skutkowego, mówi profesor historii i biologii Timothy Newfield z Georgetown University.
      Naukowcy przebadali m.in. pyłki roślin i stwierdzili, że brak dowodów, by doszło do spadku produkcji żywności. Jeśli na roli pracowało mniej osób, powinniśmy zobaczyć to w pyłkach, ale nic takiego nie widać, mówi profesor Adam Izdebski z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nawet niektóre z najbardziej znanych dowodów na występowanie wielkich epidemii, takie jak zmiany zwyczajów grzebalnych, są tylko rozwinięciem trendów, jakie pojawiły się wieki wcześniej. Przeanalizowaliśmy bardzo dużo danych dotyczących pochówków sprzed, w czasie i po epidemii i nie zauważyliśmy, by doszło do jakiejś znaczącej zmiany, niezależnie od tego, czy były to pochówki pojedyncze czy zbiorowe. Czarna Śmierć (epidemia dżumy z XIV wieku) zabiła olbrzymią liczbę osób i tam widoczna jest zmiana chowania zmarłych, dodaje Janet Kay z Princeton University.
      Artykuł The Justinianic Plague: An inconsequential pandemic? jest dostępny na stronach PNAS.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na nowozelandzkiej Wyspie Południowej znaleziono skamieniałość olbrzymiego pingwina z paleocenu. Jak podkreślają naukowcy, Crossvallia waiparensis jest jednym z najstarszych i największych gatunków pingwina; ze 160 cm wzrostu przewyższał on współczesnego pingwina cesarskiego o ~30-40 cm.
      Szczątki kolejnego przedstawiciela nowozelandzkiej megafauny, który mógł ważyć 70-80 kg, znalazł w 2018 r. paleontolog amator Leigh Love. Natrafił na kości na stanowisku Waipara Greensand. W przygotowaniu fosyliów do badań i w opisie pomagał mu Al Mannering.
      Zespół złożony z kuratorów z Canterbury Museum - doktorów Paula Scofielda i Vanesy De Pietri - oraz pracującego w Muzeum Historii Naturalnej im. Johanna Senckenberga we Frankfurcie dr. Geralda Mayra przeanalizował kości i doszedł do wniosku, że to nieznany wcześniej gatunek pingwina.
      Autorzy publikacji z Alcheringa: An Australasian Journal of Palaeontology podkreślają, że najbliższym znanym krewnym nowego pingwina jest paleoceński Crossvallia unienwillia; zidentyfikowano go na podstawie znalezionego w 2000 r. w dolinie Cross na Antarktydzie sfosylizowanego częściowego szkieletu.
      Gdy żyły Crossvallia, Nowa Zelandia i Antarktyda były zupełnie inne niż dziś - Antarktydę pokrywał las i w obu lokalizacjach był o wiele cieplejszy klimat - podkreśla Scofield.
      Kości nóg obu gatunków pingwinów sugerują, że stopa odgrywała w ich pływaniu większą rolę, niż ma to miejsce u współczesnych pingwinów lub że nie były one przystosowane do stania w wyproście jak współczesne pingwiny.
      C. waiparensis to 5. gatunek prehistorycznego pingwina, jaki udało się opisać na podstawie skamieniałości z Waipara Greensand. Odkrywane w Waipara Greensand skamieniałości wiele wniosły do naszego rozumienia ewolucji pingwinów [...] - opowiada Meyr. Na opisanie czeka sporo fosyliów, które wg nas, stanowią nowe gatunki.
       

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...