Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Podczas wykopalisk w Achladzie odkryto artefakty pominięte przez starożytnych rabusiów

Recommended Posts

Podczas wykopalisk prowadzonych na cmentarzysku w Achladzie w północno-zachodniej Grecji znaleziono szereg artefaktów, pominiętych przez starożytnych rabusiów grobów. Archeolodzy zbadali ponad 200 nowych pochówków i natrafili m.in. na złotą maskę i hełmy z brązu.

W wydanym w piątek oświadczeniu Ministerstwo Kultury poinformowało, że najbardziej imponujące znaleziska pochodzą z grobów wojowników, którzy zmarli w VI w. p.n.e.

Spośród artefaktów wymieniono m.in. maskę pogrzebową, 4 hełmy typu iliryjskiego, żelazne groty włóczni, fragmenty żelaznych mieczy, a także urnę z brązu z ozdobnymi uchwytami w formie ludzkich rąk (dość dobrze zachowaną, o średnicy 55 cm) czy część zbroi.

Archeolodzy podkreślają, że 131 grobów datuje się na okres bizantyjski, a 75 pozostałych przede wszystkim na okres archaiczny. Wykopaliska są prowadzone pod nadzorem Liany Gelou.

Jak dotąd w Achladzie odkryto 1290 grobów. Cmentarz był wykorzystywany przez długi czas. Najwcześniejsze pochówki pochodzą z epoki brązu, a najliczniejsze z okresu pomiędzy VI a III w. p.n.e. W południowej części tego stanowiska odkryto 2 rzymskie gospodarstwa rolne.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Chińscy archeolodzy potwierdzili, że znaleziony w urnie z czasów neolitycznej kultury Yangshao zwęglony materiał to pozostałości jednej z najstarszych na świecie jedwabnych tkanin. Urnę odkryto na stanowisku Wanggou w prowincji Henan.
      Z pomocą testu ELISA opracowanego przez ekspertów z Chińskiego Narodowego Muzeum Jedwabiu potwierdzono, że zwęglona tkanina z urny to jedwab - powiedział na konferencji prasowej kurator Zhao Feng.
      Gu Wanfa, dyrektor Instytutu Badania Zabytków i Archeologii w Zhengzhou, ujawnił, że w Henanie odkryto klaster ruin z okresu kultury Yangshao sprzed 5-7 tys. lat.
      Tkanina z Wanggou ma 5300-5500 lat. Inne stare potwierdzone przypadki tkaniny jedwabnej pochodzą z czasów kultury Lianghzu i mają 4200-4400 lat - opowiada Gu.
      W książce A History of Chinese Science and Technology (t. II) Wydawnictwa Prasowego Uniwersytetu Jiao Tong w Szanghaju napisano, że w 1958 r. specjaliści zaangażowani w badania archeologiczne prowincji Zhejiang odkryli na stanowisku Qianshanyang (kultura Liangzhu) w Huzhou bambusowy koszyk, w którym znajdowały się m.in. tekstylia. Naukowcy z Instytutu Tekstyliów oraz Uniwersytetu Technologicznego Zhejiangu zidentyfikowali je jako materiał jedwabny, a także jedwabne włókna i wstążki. Później zespół z Instytutu Archeologicznego prowincji odkrył na stanowisku jedwabne wstążki sprzed ok. 4 tys. lat.
      W publikacji mówi się również o innym przypadku - skrawkach jedwabiu i tkanin z materiałów roślinnych sprzed ok. 5500 lat; odkopano je w latach 80. XX w. na neolitycznym stanowisku w Qingtai Village.
      Na stanowisku Wanggou resztki jedwabiu znaleziono w czaszce dziecka. Wanfa uważa, że odkrycie sugeruje, w owym czasie chińska technologia produkcji jedwabiu już raczej dojrzewała, niż dopiero się zaczynała.
      Ponieważ kształt urny nawiązuje do wyglądu kokonu jedwabników, Zhao Feng przypuszcza, że chowając w ten sposób swoich zmarłych, kiedyś ludzie chcieli, by powstali oni z martwych, tak jak dorosły motyl wydostaje się z kokonu.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Armenii znaleziono szczątki kobiety, która zginęła w bitwie 2500 lat temu. Archeolodzy nie wykluczają, że podobne jej wojowniczki mogły być pierwowzorem dla greckiego mitu o Amazonkach.
      Kobieta w chwili śmierci miała 20–30 lat. Pochowano ją w bogato wyposażonym grobie. Wiadomo też, bitwa, w której zginęła, nie była jej pierwszą. Na jednej z kości piszczelowych jest bowiem rana od strzały, która zaczęła się goić.
      Szczątki kobiety odkrył zespół archeologów pracujących w nekropolii Bover I w prowincji Lori. Jak informują naukowcy z Narodowej Akademii Nauk Republiki Armenii, kobieta miała około 170 centymetrów wzrostu. Podczas bitwy, w której zginęła, została postrzelona w miednicę, uderzona mieczem, a gdy leżała na ziemi, dobito ją toporem.
      Bogate wyposażenie grobu sugeruje, że była osobą o wysokim statusie społecznym, a badania kości wykazały, że jeździła konno i miała silne mięśnie. Naukowcy przypuszczają, że była profesjonalną łuczniczką. Udało się też określić, że żyła pomiędzy VIII a VI wiekiem przed naszą erą.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Prowincji Północno-Wschodniej w Omanie znaleziono osadę i miejsce pochówku z epoki żelaza. Stanowisko zostało odkryte w Al Mudhaibi. Omańskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało, że prace badawcze będą prowadzone wspólnie z niemieckimi specjalistami z Uniwersytetu w Heidelbergu.
      W tej chwili wiadomo, ze groby zachowały się w bardzo dobrym stanie. Cmentarz zajmuje powierzchnię 50–80 metrów kwadratowych i znajduje się 700 metrów od osady. Ta z kolei jest datowana na początek epoki żelaza i prawdopodobnie zamieszkiwali ją ludzie zajmujący się wydobyciem miedzi. Specjaliści sądzą, że miedź wydobywano w tym miejscu od początku epoki żelaza do wczesnej epoki muzułmańskiej.
      To świetnie zachowane miejsce z kamiennymi budynkami i grobami przypominającymi chaty, które przetrwały przez ponad 3000 lat, oświadczyli przedstawiciele ministerstwa.
      W ciągu ostatniej dekady w Omanie dokonano wielu odkryć archeologicznych. Znaczną część znalezisk zawdzięczamy specjalnemu zespołowi powołanemu na wydziale archeologii Uniwersytetu Sułtana Kabusa. W Omanie znajduje się kilka stanowisk uznanych za Światowe Dziedzictwo Kultury. W styczniu 2018 roku w pobliżu miasta Adam odkryto największy w regionie skład broni z epoki żelaza. Znajdowało się w nim ponad 3000 strzał, sztyletów i toporów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Skwer przy figurze św. Jana Niepomucena w Rybniku skrywał nieznany dotychczas cmentarz. Natrafiono na niego, gdy mieszkańcy domagali się, by miasto posadziło w tym miejscu drzewa. Miasto wyraziło zgodę, tym bardziej, że na starych fotografiach widać, iż drzewa w przeszłości tam rosły. Jednak zanim przystąpiono do nasadzeń, zgodnie z zaleceniami Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków przeprowadzono badania archeologiczne.
      Już wcześniej istniały przesłanki by sądzić, że w tym miejscu może znajdować się cmentarz. Gdy w przeszłości wymieniano nawierzchnię i infrastrukturę Plasu Kościelnego, natrafiono na pochówki. W latach 90. ubiegłego wieku znaleziono dwa groby, a w 2014 roku kolejnych 10, które datowano na XVII wiek.
      Już przed 5 laty archeolodzy stwierdzili, że może się tam znajdować cmentarz, na którym chowano pacjentki ze znajdującego się w pobliżu szpitala dla ubogich. Tegoroczne prace potwierdziły te przypuszczenia.
      Ujawniono kolejnych 19 pochówków z zachowanymi zarysami trumien oraz około 200 pojedynczych kości ludzkich zalegających w warstwie, bez porządku anatomicznego. Ponadto pozyskano około 200 fragmentów ceramiki, które pozwolą określić chronologię cmentarzyska – mówi Dariusz Goiński, kierownik badań archeologicznych. Wszystkie odkryte pochówki oraz pojedyncze kości zostaną poddane wnikliwej analizie antropologicznej, która pozwoli określić m. in. płeć oraz wiek zmarłych oraz rodzaje stanów chorobowych widocznych w strukturze kości, dodaje.
      Jak mówi Bogdan Kloch, dyrektor muzeum w Rybniku, ciekawostką jest to, że znalezione szczątki znajdowały się bardzo płytko pod ziemią, spoczywały na kolejnych szczątkach, stanowiły kolejną warstwę. Głębiej położone szczątki mogą sięgać nawet okresu średniowiecza, zaś najmłodsze pochodzą jeszcze sprzed 1800 roku.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Odkrycie monumentalnego pałacu w Iklainie potwierdza wcześniejsze hipotezy mówiące, że region ten nie był peryferiami, ale odgrywał rolę ważnego centrum kultury mykeńskiej. Znaleziono tam m.in. najstarszy w Europie dokument stworzony przez biurokrację.
      Wielki pałac, świątynia i gliniana tabliczka będącą najstarszym znanym dokumentem urzędowym z terenu Europy, świadczą o tym, że mamy tu do czynienia z ważnym centrum administracyjnym. Dotychczas sądzono, że najstarsze państwo o złożonej scentralizowanej administracji z wyspecjalizowaną organizacją administracyjną, społeczną i gospodarczą, pojawiło się na terenie Grecji przed około 3100 laty. Tymczasem badania w Iklainie wskazują, że takie państwa formowały się na terenie Europy już 3400 lat temu.
      Zdaniem głównego autora badań, profesora Michaela Cosmopoulosa z University of Missouri-St. Louis, Iklaina była przed długi czas niepodległym państwem, które rywalizowało o wpływy z innym ważnym ośrodkiem administracyjnym w regionie – Pałacem Nestora w Pylos, o którym wielokrotnie wspomina Homer. I to prawdopodobnie władcy Pałacu Nestora zakończyli istnienie Iklainy. Wszystko bowiem wskazuje na to, że pałac w Ikalainie został celowo zniszczony, a wydarzenie to zbiega się z rozszerzeniem wpływów Pałacu Nestora. Wydaje się, że oba te wydarzenia się ze sobą połączone i że władca Pałacu Nestora zdobył Iklainę, stwierdza uczony.
      Dotychczas podczas wykopalisk odsłonięto wielkie mury obronne, liczne budynki administracyjne, świątynię na otwartym powietrzu, zaawansowany system kanalizacyjny oraz system wodociągowy, który znacznie wyprzedzał swoje czasy.
      W odległości około 10 kilometrów od Iklainy znajduje się słynny Pałac Nestora, którego władca, symbol wieku i mądrości, jest wielokrotnie wspominany przez Homera. Nie wiemy, czy Nestor istniał naprawdę, ale z pewnością istniał jego pałac, który był ważnym centrum administracyjnym świata mykeńskiego. W pałacu znaleziono ponad 1000 tabliczek zapisanych pismem linearnym B. Tabliczka z Iklainy jest od nich o około 200 lat starsza. Po jednej jej stronie widzimy męskie imiona wraz z liczbami. To może być spis personelu. Po drugiej stronie widnieje napis „wyprodukowano”. Wygląda on jak nagłówek listy. Niestety, część tabliczki zaginęła, możemy więc tylko przypuszczać, że znajdował się tam spis towarów.
      Kolejnym elementem, wskazującym na znaczenie Iklainy, jest Taras Cyklopi. To wielka kamienna struktura, która mogła podtrzymać nawet trzypiętrowy budynek. Zdaniem profesora Cosmopoulosa, wskazuje ona na istnienie tutaj dużego pałacu. Wydaje się, że była to siedziba władcy i jego rodziny. powstała ona pomiędzy 1350 a 1300 rokiem przed naszą erą, mówi uczony. Wzniesienie takiej konstrukcji wymagało dostępu do dużych zasobów, siły roboczej oraz zdolności zaplanowania, zorganizowania i wykonania planu budowy. Tak wielkich struktur nie wznoszono na nic nieznaczących peryferiach cywilizacji. Monumentalny budynek, stanowiący centrum większej całości administracyjnej wskazuje, że Iklaina przez długi czas była niezależna.
      Celem prac w Iklainie jest zbadanie, w jaki sposób ludzkie społeczności przeszły od wspólnot czy organizmów rządzonych przez wodzów do scentralizowanych państw z ich rozbudowaną administracją. Dzięki nim już teraz widzimy, że biurokracja, rozpowszechnienie się znajomości pisma i zaprzęgnięcie go do budowania struktur państwowych miało miejsce wcześniej, niż się wydawało, a procesy takie zachodziły nie tylko w największych centrach władzy. Niezwykle ważne będzie teraz zbadanie interakcji pomiędzy Iklainą a Pałacem Nestora, gdyż jej przebieg może pokazywać, w jaki sposób powstała dwustopniowa forma organizacji administracji, z władza centralną i władzami regionalnymi.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...