Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Mamy 2 żywotne zarodki nosorożca białego północnego. Jest szansa na uratowanie gatunku

Recommended Posts

Naukowcom udało się uzyskać 2 żywotne zarodki nosorożca białego północnego. Przypomnijmy, że pod koniec sierpnia od 2 ostatnich samic pobrano komórki jajowe, które zapłodniono nasieniem 2 samców: Suniego i Sauta. Jak informuje włoska firma Avantea, obecnie zarodki są przechowywane w ciekłym azocie i w bliskiej przyszłości mają być przetransferowane do macicy surogatki - samicy nosorożca białego południowego.

Komórki pobrano 22 sierpnia od Najin i Fatu, samic mieszkających w rezerwacie Ol Pejeta Conservancy w Kenii. Dostaliśmy z Kenii 10 oocytów, po 5 od każdej samicy. Po inkubacji 7 z nich dojrzało i nadawało się do zapłodnienia (4 od Fatu i 3 od Najin). Komórki jajowe Fatu nastrzyknięto plemnikami Suniego, a jajeczka Najin plemnikami Sauta. Posłużono się metodą docytoplazmatycznego nastrzyknięcia plemnika (intracytoplasmic sperm injection, ICSI) - opowiada Cesare Galli, założyciel firmy Avantea i ekspert od klonowania zwierząt.

Galli dodaje, że nasienie Sauta było naprawdę złej jakości i by znaleźć nadające się do ICSI żywotne plemniki, trzeba było odmrozić dodatkowe próbki. Po 10 dniach inkubacji 2 jaja Fatu rozwinęły się w żywotne zarodki, które przed transferem poddaliśmy krioprezerwacji. U Najin się to nie udało, mimo że w przypadku jednego z jaj rozpoczęło się bruzdkowanie.

Jak podkreślają naukowcy, opisywany proces jest częścią projektu badawczego BioRescue. Jego celem jest znaczące rozwinięcie metod wspomaganego rozrodu oraz technik związanych z komórkami macierzystymi pod kątem ocalenia nosorożców białych północnych. Za istotny element uznano ocenę etyczną programu jako całości oraz poszczególnych procedur.
W nadchodzących miesiącach naukowcy chcą zoptymalizować proces transferu. Niestety, macierzyństwo nie jest możliwe ani w przypadku 30-letniej Najin, ani 19-letniej Fatu. Starsza samica ma bowiem problemy z tylnymi kończynami, a młodsza cierpi na zmiany degeneracyjne macicy.

Pięć lat temu wydawało się, że uzyskanie embrionu nosorożca białego północnego to niemal nieosiągalny cel, a dziś możemy się pochwalić dwoma zarodkami - podkreśla Jan Stejskal, dyrektor ds. komunikacji z Zoo Dvůr Králové, gdzie urodziły się Najin i Fatu. Warto przypomnieć, że dzięki współpracy Zoo Dvůr Králové, rezerwatu Ol Pejeta Conservancy i Kenya Wildlife Service w grudniu 2009 r. Najin, Fatu i 2 samce nosorożca białego północnego zostały przetransportowane z Czech do Kenii. Tam zwierzęta były chronione przez uzbrojonych strażników przez 24 godziny na dobę. Mimo dogodnych warunków, np. zastosowania specjalnej diety, nie udało się doprowadzić do ich rozmnożenia.

Międzynarodowym konsorcjum utworzonym dla ocalenia nosorożca białego północnego kieruje Thomas Hildebrandt z Leibniz-Institut für Zoo- und Wildtierforschung. Avantea odpowiada za dojrzewanie jajeczek i uzyskanie żywotnych zarodków. Do innych ważnych partnerów projektu należą uznane instytucje z Niemiec, Włoch, Czech, Kenii, Japonii i USA.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Komórki jajowe pobrane od 2 ostatnich samic nosorożca białego północnego zapłodniono m.in. nasieniem Sudana, ostatniego samca, który zmarł 19 marca ubiegłego roku. Dopiero za ok. 10 dni okaże się, czy procedura się powiodła i zarodki się rozwijają.
      Spodziewamy się, że z niektórych zapłodnionych jaj rozwiną się zarodki - podkreśla Cesare Galli, założyciel firmy Avantea i ekspert od klonowania zwierząt.
      Wg włoskiej firmy Avantea, do wykorzystania w niedzielnej próbie nadawało się tylko 7 z 10 pobranych od samic komórek jajowych. Do sztucznego rozrodu wykorzystano zamrożone nasienie Sudana i jeszcze jednego samca.
      Weterynarze mają nadzieję, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, nosorożce białe północne będą się mogły rozmnożyć dzięki surogatce.
      Ostatecznym celem programu jest uzyskanie ministada złożonego z co najmniej 5 osobników, które mogłoby powrócić do naturalnego habitatu w Afryce. Proces ten może zająć dziesięciolecia.
      Sudan miał 45 lat (to odpowiednik 90 lat u ludzi) i od wielu miesięcy chorował. Został uśpiony w rezerwacie Ol Pejeta Conservancy w Kenii. Na świecie żyją jeszcze tylko dwie samice nosorożca białego północnego: córka Sudana Najin i jego wnuczka Fatu. Sudan urodził się w Sudanie (stąd jego imię) i był, o ile wiadomo, ostatnim urodzonym na wolności nosorożcem białym północnym.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Holenderski start-up SpaceLife Origin chce wysłać ciężarną kobietę ok. 402 km nad powierzchnię Błękitnej Planety, by tam doszło do narodzin pierwszego w historii pozaziemskiego dziecka.
      Cel misji ma być ściśle naukowy. Chodzi o zbadanie reprodukcji w przestrzeni kosmicznej, stąd poród w warunkach mikrograwitacji. Przedstawiciele SpaceLife Origin przekonują, że od uzyskanych wyników może zależeć przetrwanie naszego gatunku w dłuższej perspektywie czasowej.
      Egbert Edelbroek uważa, że opanowanie porodu w kosmosie to swego rodzaju polisa ubezpieczeniowa dla Homo sapiens.
      W ciągu 5 lat SpaceLife Origin planuje przeprowadzić całą serię eksperymentów. Ich ukoronowaniem ma być poród zaplanowany na 2024 r.
      Edelbroek ujawnia, że spotkał się już z kilkoma firmami zajmującymi się lotami kosmicznymi, które wyraziły chęć wzięcia udziału w projekcie. Co więcej, nie brakuje bogatych ludzi, którzy chcą sfinansować eksperymenty. Wydawałoby się, że problemem mogą być ochotniczki do kosmicznego porodu, ale i tych nie brakuje.
      Ciężarna i wykwalifikowana ekipa medyczna będą podróżować kapsułą. Misja potrwa 24-36 godzin. Po narodzinach dziecka kapsuła wróci na Ziemię. Ściśle przygotowany i monitorowany proces ograniczy wszelkie możliwe ryzyka; obojgu, matce i dziecku, zapewnione zostaną ziemskie zachodnie standardy porodowe - napisano komunikacie prasowym start-upu.
      Brak grawitacji może stwarzać poważne problemy np. podczas parcia. Nie wiadomo też, jak przebiegnie ewentualne podanie znieczulenia zewnątrzoponowego i wreszcie, co się stanie podczas porodu z lewitującymi płynami ustrojowymi.
      Komentatorzy planów Holendrów zastanawiają się również nad stroną prawną eksperymentu, np. aktem urodzenia dziecka z kosmosu. SpaceLife Origin nie przeczy, że niewiadomych jest sporo, ale jednocześnie dodaje, że pionierskie misje są właśnie po to, by dawać odpowiedzi na dręczące ludzkość pytania.
      Osoby zaangażowane w projekt uważają, jeśli nie one, to ktoś inny, niekoniecznie etycznie, zajmie się kwestią reprodukcji w przestrzeni pozaziemskiej.
      Poszczególne eksperymenty będą, wg Holendrów, zwiększać szanse powodzenia kolejnego etapu. Na 2020 r. zaplanowano Misje Arka (skojarzenia z arką Noego są jak najbardziej uzasadnione), polegające m.in. na wysyłaniu ludzkich komórek rozrodczych w kosmos. Na 2021 r. przewidziano Misje Lotos (zespół pracuje nad specjalnym embrioinkubatorem, w którym ma dochodzić do zapłodnienia i początkowego rozwoju zarodków). Po 4 dniach embriony wracałby na Ziemię, gdzie poddawano by je badaniom. Sama ciąża i poród zachodziłby więc na Ziemi. Po 5 latach powinna zostać wdrożona Misja Kołyska z porodem w warunkach mikrograwitacji.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W marcu bieżącego roku zmarł Sudan, ostatni na Ziemi samiec nosorożca białego północnego. Teraz międzynarodowy zespół naukowy donosi, że w czasie ostatniej epoki lodowej oba podgatunku nosorożca białego – północny i południowy – krzyżowały się ze sobą. To daje dodatkową nadzieję na odrodzenie nosorożca białego północnego.
      Naukowcy od dawna szukają sposobów na uratowanie nosorożca białego północnego. Jednym z rozważnych sposobów jest stworzenie hybrydy podgatunku północnego i południowego. W lipcu dowiedzieliśmy się, że udało się wyhodować embriony zawierające DNA nosorożca białego północnego. Nie wiadomo było jednak, czy zaimplementowanie ich samicy nosorożca południowego daje nadzieję na sukces. Naukowcy nie wiedzieli bowiem, jak bardzo oba gatunki różnią się od siebie. Dotychczas udało się stworzyć jedną hybrydę, samice, która żyła w latach 1977–2009. Nigdy nie miała ona jednak potomstwa, co nie dawało nadziei na stworzenie populacji hybrydowej.
      Teraz międzynarodowy zespół porównał genomy 200 południowych i północnych nosorożców białych. Analizy wykazały, że w przeszłości dochodziło do sporadycznego krzyżowania się przedstawicieli obu gatunków. To zaś oznacza, że istnieje szansa, iż również i dzisiaj uda się je skrzyżować. Naukowcy podkreślają jednak, że wciąż nie wiadomo, czy ich potomstwo byłoby w stanie przeżyć. Jedynym sposobem jest stworzenie hybryd i sprawdzenie, jak będą sobie radziły.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kilka miesięcy po śmierci Sudana, ostatniego na Ziemi samca nosorożca białego północnego, naukowcy poinformowali o wyhodowaniu embrionów zawierających DNA gatunku Sudana. Daje to nadzieję na uratowanie gatunku, który niemal w całości został wytępiony przez ludzi. Na świecie pozostało jedynie 2 przedstawicieli nosorożca białego północnego. To dwie bezpłodne samice, córka i wnuczka Sudana.
      Naszym celem jest doprowadzenie w ciągu trzech lat do urodzenia młodego nosorożca białego północnego, powiedział Thomas Hildebrandt, szef wydziału reprodukcji w Instytucie Leibnitza ds. Badań Przyrodniczych. Biorąc pod uwagę 16-miesięczną ciążę, mamy nieco ponad rok do przeprowadzenia implantacji, dodaje uczony.
      Uzyskanie embrionów było możliwe dzięki skonstruowaniu specjalnego dwumetrowego urządzenia do pobrania jaja. Dzięki temu po raz pierwszy w historii w warunkach laboratoryjnych udało się stworzyć embriony nosorożca. Embriony zostały zamrożone. Zdaniem Hildebrandta istnieje bardzo duża szansa na doprowadzenie do ciąży.
      Hybrydowe embriony uzyskano z zamrożonej spermy samców nosorożców białych północnych i jaj samic nosorożców białych południowych, które pozyskano z europejskich ogrodów zoologicznych. Niemieccy uczeni mają nadzieję na pozyskanie jaj od Najin i Fatu, córki i wnuczki Sudana, które żyją w rezerwacie w Kenii. Chcieliby uzyskać na to zgodę jeszcze przed końcem bieżącego roku. Zdają sobie jednak sprawę, że specjaliści opiekujący się Najin i Fatu będą bardzo ostrożnie rozważali ich prośbę. Uzyskanie jaj wymaga bowiem pełnego znieczulenia. Zwierzę jest usypiane na dwie godziny, a to niebezpieczna sytuacja. Bardzo się boimy, że mogłoby dojść do jakiegoś niespodziewanego wydarzenia. To byłby koszmar, mówi Hildebrandt.
      W międzyczasie w ramach testów naukowcy chcą doprowadzić do urodzenia hybrydy z genami nosorożca białego północnego przez samicę nosorożca białego południowego. Później hybrydy mogłyby pełnić ważną rolę w ocaleniu gatunku, dostarczając kolejnym pokoleniom więcej materiału genetycznego nosorożców białych północnych.
      Na drodze ku ocaleniu gatunku istnieje jednak poważna przeszkoda. Na świecie żyją tylko dwie samice nosorożca białego północnego, a naukowcy dysponują zamrożonym nasieniem czterech samców. To może być zbyt mało, by obecnie użyta technika zapewniła różnorodność pozwalającą na przetrwanie gatunku.
      Nie wszystko jednak stracone. Uczeni mają nadzieję, że uda się wykorzystać technologię komórek macierzystych do stworzenia komórek jajkowych i spermy z zamrożonych fragmentów skóry 12 niespokrewnionych ze sobą nosorożców białych północnych. To znacząco zwiększyłoby różnorodność genetyczną przyszłych pokoleń tego gatunku, stwierdzili naukowcy. Trzeba się jednak spieszyć. Mamy bowiem do dyspozycji jedynie dwie samice, które mogą wychować młode nosorożce w sposób właściwy dla nosorożca białego północnego. To nas motywuje, by jak najszybciej doprowadzić do udanych urodzin, by młode mogły wychowywać się z Najin i Fatu, mówi Hildebrandt.
      Inni specjaliści zwracają uwagę, że samo stworzenie embrionu nie gwarantuje sukcesu. Doprowadzenie do ciąży i jej utrzymanie będzie drogą w nieznane. Wielu wyraża wątpliwość, czy uda się odnowić populację nosorożca białego północnego. Podkreślają jednocześnie, że prowadzone obecnie prace mogą pozwolić na uratowanie wielu gatunków, których populacja drastycznie się zmniejszyła i których nie można ocalić konwencjonalnymi metodami ochrony przyrody.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...