Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Algorytmy YouTube'a ocenzurowały setki filmów przedstawiających... walki robotów. Bitwy pomiędzy niewielkimi maszynami zostały usunięte z powodu naruszenia zasad dotyczących... znęcania się nad zwierzętami.

Wykorzystywane przez serwis społecznościowy algorytmy mają za zadanie dbać, by na YouTube nie trafiały treści naruszające regulamin. Najwyraźniej jednak nie są one w stanie odróżnić robota od zwierzęcia.

Wiele kanałów z takimi filmami zostało zablokowanych, a ich właściciele otrzymali od YouTube'a informację, że naruszają regulamin. W każdej takiej informacji zacytowano ten sam ustęp regulaminu, który mówi, że zawartość przedstawiająca celowe zadawanie cierpień zwierzętom lub zmuszanie zwierząt do walki, nie jest dozwolona na YouTube. Przykładami takich materiałów są walki psów czy walki kogutów.

YouTube nie zakazuje umieszczania materiałów z walkami robotów, a rzecznik prasowy serwisu stwierdził, że doszło do pomyłki. Przy tak olbrzymiej liczbie materiałów czasem zdarzają się pomyłki. Gdy dowiadujemy się, że jakiś film został usunięty przez pomyłkę, szybko go przywracamy. Dajemy też użytkownikom możliwość odwołania się od decyzji o usunięciu, stwierdził rzecznik.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co z robotami w obudowach stylizowanych na zwierzęta? ;-)

Skoro zablokowali lub usunęli sami, to sami powinni przywrócić, a nie

2 godziny temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Gdy dowiadujemy się, że jakiś film został usunięty przez pomyłkę, szybko go przyrwacamy. Dajemy też użytkownikom możliwość odwołania się od decyzji o usunięciu, stwierdził rzecznik.

Bo co w takim razie z kontami porzuconymi, z utraconym dostępem, ale z takimi treściami, które znikną bezpowrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, wilk napisał:

A co z robotami w obudowach stylizowanych na zwierzęta?

A po co stylizować na zwierzęta? Forma zastępcza perwersji? Coś a la lalka seksualna im potrzebne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polityka YouTube'a od pewnego czasu budzi zastrzeżenia. I można się tu spierać czy mogą robić co chcą jako prywatna firma czy też powinni być ograniczeni w jakiś sposób, to nie zmienia to faktu że posiadając praktyczne monopol jako platforma video, w znaczący sposób wpływają na szerzenie treści. I tak z jednej strony blokują komentarze pod wszystkimi filmami kanału "Special Books for Special Kids" powołując się na groźbę nieprzychylnych komentarzy o dzieciach, a z drugiej nie widzą problemu z włożeniem filmu ze zwłokami na "trending" i dalszym ukaraniu osoby wrzucającej. Z pewnością nie jest to już wolna platforma dla każdego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, 3grosze napisał:

A po co stylizować na zwierzęta? Forma zastępcza perwersji? Coś a la lalka seksualna im potrzebne?

Byłem na paru zawodach walk robotów i raczej nie jest to jakoś spotykane(no ale nie widziałem wszystkiego ;) )) ale potrafię sobie wyobrazić, że ktoś pomaluje na zielono i nazwie go "dragon", albo jakieś paski i "tiger".  A czy to perwersja? Nie podejrzewam. 

 

PS.

W praktyce to są dość zwarte bryły aby trudniej były "pokonywalne" więc ciężko je stylizować na jakieś zwierzęta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Afordancja napisał:

Byłem na paru zawodach walk robotów

Też mi się zdarzyło raz i więcej nie zamierzam. Nie są to walki kogutów, raczej coś takiego jak zawody szachowe albo brydż, choć w pigułce i zdecydowanie szybciej. Szczerze mówiąc równie odległe jest mi obserwowanie walk kogutów czy psów jak i walk robotów. Nie pamiętam tego terminu z psychologii, ale jeśli ktoś będzie miłościwy, to niech podrzuci. Mały wacek?

ed:

16 godzin temu, wilk napisał:

Skoro zablokowali lub usunęli sami, to sami powinni przywrócić

Skoro ICH, to mogą zrobić co chcą, bo ICH. Tego bym się proponował trzymać. Jak nie pasi, to nikt nie zabrania założyć własnej firmy. prawda?

16 godzin temu, wilk napisał:

Bo co w takim razie z kontami porzuconymi,

Ba! Co z kontami, których właściciel prosił o usunięcie, a stał się "gościem Astro"? ;)
"Gość" mi nie bardzo pasi, bo jednak odbieram to pejoratywnie.

Ups... Nie właściciel, a użytkownik (wiem :)).  Całkiem jednak podobny problem, nie sądzisz? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

2 hours ago, Afordancja said:

W praktyce to są dość zwarte bryły aby trudniej były "pokonywalne" więc ciężko je stylizować na jakieś zwierzęta

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/73/Turtles-Tortoises-Terrapins.jpg/800px-Turtles-Tortoises-Terrapins.jpg

 

Co do walk robotów - raz czy dwa widziałem - oni konstruują albo takie zdalnie sterowane, albo autonomiczne (dwie osobne konkurencje). I szczerze mówiąc, dobrze by było, gdyby wojskowi nigdy nie zobaczyli tych autonomicznych, i nie zaczęli ich sobie wyobrażać w powiększonej skali...

Ooops, za późno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Przemek Kobel napisał:

gdyby wojskowi nigdy nie zobaczyli tych autonomicznych, i nie zaczęli ich sobie wyobrażać w powiększonej skali...

Od dawna to robią, choć z "nadzoru" nigdy nie zrezygnują. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Astro napisał:

Też mi się zdarzyło raz i więcej nie zamierzam. Nie są to walki kogutów, raczej coś takiego jak zawody szachowe albo brydż, choć w pigułce i zdecydowanie szybciej.

Tak chyba bliżej temu powiedzmy szachom niż kogutom. Chociaż takie zawody to nie tylko walki ale też wyścigi. Emocjonujące najbardziej są dla twórców oprogramowania ;) (dla ludzi postronnych raczej nudne) i raczej panują inne preferencje niż w przypadku walk kogutów. Daleko mi do oceniania ludzi to oglądających regularnie, nie mam potrzeby się dowartościowywać|(? też nie znam określenia z psychologii, ale pewnie jest).

 

26 minut temu, Przemek Kobel napisał:

Co do walk robotów - raz czy dwa widziałem - oni konstruują albo takie zdalnie sterowane, albo autonomiczne (dwie osobne konkurencje). I szczerze mówiąc, dobrze by było, gdyby wojskowi nigdy nie zobaczyli tych autonomicznych, i nie zaczęli ich sobie wyobrażać w powiększonej skali...

Wbrew pozorom nie są to jakieś zaawansowane nie wiadomo co, podejrzewam, że wojsko ma o wiele bardziej zaawansowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Afordancja napisał:

Chociaż takie zawody to nie tylko walki ale też wyścigi. Emocjonujące najbardziej są dla twórców oprogramowania ;) (dla ludzi postronnych raczej nudne) i raczej panują inne preferencje niż w przypadku walk kogutów.

Jasne, ale nie sądzisz, że ten "owczy pęd" twórców softu można by spożytkować lepiej niż pokazywanie kto ma większą maczugę? Do tego się to niestety sprowadza, nie widzisz? :)
Mały wacek rządzi. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Astro napisał:

Jasne, ale nie sądzisz, że ten "owczy pęd" twórców softu można by spożytkować lepiej niż pokazywanie kto ma większą maczugę? Do tego się to niestety sprowadza, nie widzisz? :)
Mały wacek rządzi. ;)


Wiesz, zamiast pisząc tutaj moglibyśmy lepiej wykorzystać ten czas. Zamiast iść do kina można było by lepiej wykorzystać, granie w szachy też bez sensu. Dyskutowanie o polityce aby podyskutować tez można by lepiej, tutaj to w ogóle jak dla mnie pokaz jak największej maczugi ;) . To, że mnie teraz przekonujesz, że masz rację z maczugą to też "maczugowanie".  
Można by tak wymieniać setki rzeczy.

Ja tam uważam, że każdy  ma(może mieć) jakieś hobby na które trwoni nieracjonalnie(punktu widzenia innych) czas. Jak go to bawi, dlaczego nie. A czy można by lepiej spożytkować? Być może, ale może to ich programistycznie rozwija (konkurowanie zawsze daje silniejszą presję) i dzięki temu są jeszcze lepsi i może to jest bardziej efektywne(napisałem może ;) ) . 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 minut temu, Afordancja napisał:

Wiesz, zamiast pisząc tutaj moglibyśmy lepiej wykorzystać ten czas.

Osobiście wykorzystuję, bo mam urlop. O 6:15 odwiozłem pewną Damę, bo musiała gdzieś być. Nie wnikam gdzie, ale jutro ją ponownie przywiozę (jak dożyję ;)) Wspaniale "wykorzystany czas", bo nie mam najmniejszych wątpliwości.

11 minut temu, Afordancja napisał:

To, że mnie teraz przekonujesz, że masz rację z maczugą to też "maczugowanie".  

Błądzisz. Próbuję pokazać Ci Twój problem. ;)

11 minut temu, Afordancja napisał:

Ja tam uważam, że każdy  ma(może mieć) jakieś hobby na które trwoni nieracjonalnie(punktu widzenia innych) czas.

Niektórzy zbierają puszki po piwie i drut kolczasty. Można. Robią z tego ołtarzyki nawet. Czy pomaga to nam jak ludzkości?

11 minut temu, Afordancja napisał:

Być może, ale może to ich programistycznie rozwija

Owszem, jak zbieraczy drutu kolczastego i puszek po piwie.

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Astro napisał:

Osobiście wykorzystuję, bo mam urlop. O 6:15 odwiozłem pewną Damę, bo musiała gdzieś być. Nie wnikam gdzie, ale jutro ją ponownie przywiozę (jak dożyję ;)) Wspaniale "wykorzystany czas", bo nie mam najmniejszych wątpliwości.

Ty tak myślisz (oni też tak myślą) a inne osoby mogą ocenić, że marnujesz swój potencjał ;) 

 

6 minut temu, Astro napisał:

Błądzisz. Próbuję pokazać Ci Twój problem.

Wiem wiem, nie przestaniesz dopóki nie "wygrasz" ;) 

 

7 minut temu, Astro napisał:

Niektórzy zbierają puszki po piwie i drut kolczasty. Można. Robią z tego ołtarzyki nawet. Czy pomaga to nam jak ludzkości?

Wszystko co robisz pomaga ludzkości? ;) 

(co do zbierania puszek akurat bardzo pomagają ;) ) (moim zdaniem, nie musisz mnie przekonywać, że tak nie jest)

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
8 minut temu, Afordancja napisał:

Ty tak myślisz (oni też tak myślą) a inne osoby mogą ocenić, że marnujesz swój potencjał ;) 

Wystarczy mi, że według pewnej Damy nie marnuję. Wiesz, to się czuje przy pewnym doświadczeniu. ;)

8 minut temu, Afordancja napisał:

Wiem wiem, nie przestaniesz dopóki nie "wygrasz" ;) 

Satysfakcją nie jest dla mnie "wygrana", bo nie mam problemów z małym wackiem. Twoje szczęście jest dla mnie wygraną. Serio.

8 minut temu, Afordancja napisał:

Wszystko co robisz pomaga ludzkości? ;) 

Wszystko co robię sprowadzam do tego, by sprawić jak najmniej krzywdy. Czasem jednak, jak sprawny lekarz wiem, że należy szybko i sprawnie przeprowadzić amputację. Dla dobra pacjenta.

8 minut temu, Afordancja napisał:

co do zbierania puszek akurat bardzo pomagają ;)

Często tak. Pozwalają na kupienie nowych pełnych puszek.

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Astro napisał:

Wystarczy mi, że według pewnej Damy nie marnuję. Wiesz, to się czuje przy pewnym doświadczeniu.

A widzisz.

 

3 minuty temu, Astro napisał:

Satysfakcją nie jest dla mnie "wygrana", bo nie mam problemów z małym wackiem. Twoje szczęście jest dla mnie wygraną. Serio.

oczywiście.

(to wiedz, że bardzo wygrywasz, jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem, no ale zawsze mogę być szczęśliwszy :D) 

4 minuty temu, Astro napisał:

Wszystko co robię sprowadzam do tego, by sprawić jak najmniej krzywdy.

hm...nic nie robienie też powoduje bardzo mało krzywdy, zbieranie puszek też, a zaczęło się od "nie sądzisz, że ten "owczy pęd" twórców softu można by spożytkować lepiej"
uważam, że możesz działać lepiej niż tylko unikać ;) 

ok, kończę bo to zaczyna być bez sensu ;) 

Więc na koniec
Tak masz rację, zgadzam się z Tobą dało by się to spożytkować lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minut temu, Afordancja napisał:

A widzisz.

Widzę, w końcu jako typowy samiec jestem wzrokowcem, ale używam wszystkich zmysłów. :)

14 minut temu, Afordancja napisał:

(to wiedz, że bardzo wygrywasz, jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem, no ale zawsze mogę być szczęśliwszy :D) 

Myślę, że jak każdy statystyczny człowiek jesteś jednak nieszczęśliwy.Duhkha to jednak rzecz powszechna, nawet bardzo. Niekoniecznie musi Cię boleć, bo brak satysfakcji to też Duhkha...

14 minut temu, Afordancja napisał:

nic nie robienie też powoduje bardzo mało krzywdy

Tu się zdecydowanie mylisz. Sprawny lekarz po odcięciu Ci zgnilizny da Ci radość. :)

14 minut temu, Afordancja napisał:

uważam, że możesz działać lepiej niż tylko unikać

Nie tylko unikam. Jestem mężczyzną i biorę WSZYSTKO na klatę. Tak mam.

14 minut temu, Afordancja napisał:

kończę bo to zaczyna być bez sensu ;) 

Czemu? Lubię rozmawiać z dziewczynami. ;) (żart tylko, mam nadzieję, że wiesz)

14 minut temu, Afordancja napisał:

Tak masz rację, zgadzam się z Tobą dało by się to spożytkować lepiej.

No. ;)

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na University of Maryland powstał Geneva (Genetic Evasion), system sztucznej inteligencji, który uczy się omijania cenzury w sieci. Podczas testów w Chinach, Indiach i Kazachstanie Geneva opracował dziesiątki sposobów na ominięci cenzury i dotarł do informacji, których samodzielne odnalezienie było niemożliwe.
      Geneva to pierwszy krok w kierunku rozpoczęcia nowego wyścigu zbrojeń, w którym konkurowały będą systemy sztucznej inteligencji opracowane przez cenzorów i ich przeciwników, mówi profesor Dave Levin, główny autor badań. Zwycięstwo w tym wyścigu będzie oznaczało wolność słowa i swobodną komunikację dla milionów ludzi na całym świecie, którzy obecnie nie mogą z niej korzystać.
      Działanie większości systemów internetowej cenzury opiera się na monitorowaniu pakietów wysyłanych przez wyszukiwarki. Blokowane są pakiety zawierające niewłaściwe słowa lub adresy. Geneva w inny sposób dzieli pakiety, przez co systemy cenzurujące nie są w stanie rozpoznać zakazanych treści. Program jest ewoluującym algorytmem, który w każdej swojej generacji identyfikuje te strategie antycenzorskie, które najlepiej działały, wykorzystuje je do dalszej pracy i przestaje używać tych źle działających.
      Testy Genevy przeprowadzono w Chinach, gdzie użytkownik komputera z zainstalowaną Genevą był w stanie wyszukiwać informacje zawierające zakazane słowa, w Indiach, gdzie władze blokują konkretne witryny i w Kazachstanie, gdzie w czasie testów władze blokowały niektóre serwisy społecznościowe. We wszystkich przypadkach Geneva wygrała z cenzurą.
      Naukowcy z Maryland chcą udostępnić swoje dane i kod źródłowy, by inni mogli z nich korzystać i rozwijać Genevę. Jeśli Genevę możnaby zainstalować po stronie serwera i po stronie klienta, to miliony ludzi zyskałyby dostęp do informacji. W tym właśnie kierunku zmierzamy, mówi Levin.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Już około 350 pracowników Google'a podpisało się pod listem otwartym, w którym domagają się, by ich firma zaprzestała prac nad Project Dragonfly. To ocenzurowana wersja wyszukiwarki, która może zostać wdrożona w Chinach.
      O istnieniu projektu media poinformowały w sierpniu. Wówczas dyrektor wykonawczy Google'a, Sundar Pichai, stwierdził, że jego firma w najbliższym czasie nie będzie uruchamiała wyszukiwarki w Chinach. Nie wykluczył jednak, że stanie się to w przyszłości.
      Warto przypomnieć, że w 2010 roku Google wycofało się z Chin właśnie ze względu na cenzurę.
      Wielu z nas podjęło się pracy w Google'u mając na względzie wartości tej firmy, w tym jej poprzednie stanowisko wobec chińskiej cenzury i śledzenia internautów. Rozumieliśmy, że Google to firma, która przedkłada wartości nad zyski, napisali protestujący pracownicy. W naszym proteście przeciwko Dragonfly nie chodzi o Chiny. Sprzeciwiamy się technologiom, które pomagają silniejszym w prześladowaniu słabszych, gdziekolwiek by się to nie działo, czytamy w liście. Rząd Chin otwarcie wdraża nowe technologie nadzoru i śledzenia, by kontrolować swoich obywateli, dodają protestujący.
      Przez ostatnich osiem lat Google nie chciało pomagać w cenzurze. Firma nawet zminimalizowała zatrudnienie w Chinach. Jednak od kiedy rządzi w niej Pichai wydaje się, że stanowisko Google'a się zmienia. W grudniu w Pekinie otwarto centrum rozwojowe, a na chiński rynek trafiła aplikacja do zarządzania plikami, która oryginalnie została przygotowana na rynek indyjski.
      Chcę, byśmy dostarczali nasze usługi w każdym zakątku świata. Google jest dla każdego. Chcę, byśmy byli obecni w Chinach i służyli chińskim użytkownikom, mówił Pichai przed dwoma laty.
      Pracownicy Google'a coraz częściej protestują przeciwko polityce firmy. Przed kilkoma miesiącami ponad 3000 pracowników podpisało protest przeciwko angażowaniu się Google'a w rozwój wojskowych dronów, kilkanaście osób zrezygnowało z pracy. Google uległo pracownikom. W styczniu tysiące pracowników firmy wzięły udział w proteście, gdy wyszło na jaw, że w ostatnich latach kilku wysokich rangą menedżerów, którzy odeszli w związku z oskarżeniami o napastowanie seksualne pracowników, otrzymało wysokie odprawy.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Media donoszą, że Google planuje uruchomienie w Chinach ocenzurowanej wersji swojej wyszukiwarki. Na liście słów zakazanych znajdą się odniesienia do praw człowieka, demokracji, religii i pokojowych protestów. Podobno odpowiednio ocenzurowana wersja została już zaprezentowana chińskim władzom.
      W zależności od tempa działania chińskich urzędników i ich opinii na temat wyszukiwarki, ostateczna wersja Google'a na chiński rynek może zadebiutować w ciągu 6–9 miesięcy.
      Google odmówiło skomentowania tych doniesień, jednak przedstawiciele koncernu podkreślili, że przygotowali na chiński rynek liczne aplikacje i współpracują z lokalnymi deweloperami. W styczniu Google udostępniło w aplikacji WeChat firmy Tencent swoją grę, a nieco później zainwestowało w mobilną platformę rozrywkową Chushou.
      Obecnie zarówno Google jak i YouTube są w Chinach zablokowane.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ciągły spadek zainteresowana Facebookiem w USA powoduje, że w ciągu 2-3 miesięcy straci on na rzecz YouTube'a pozycję drugiej najchętniej odwiedzanej witryny w USA. W ciągu ostatnich 2 lat ruch generowany na Facebooku przez Amerykanów zmniejszył się niemal o połowę. Tymczasem popularność YouTube'a ciągle rośnie.
      Badania przeprowadzone przez firmę SimilarWeb na zlecenie CNBC ujawniły, że miesięczna liczba odsłon Facebooka dokonywana z USA zmniejszyła się z 8,5 miliarda przed dwoma laty do obecnych 4,7 miliarda. Skandale takie jak ten związany z Cambridge Analytica pokazały, że serwis Zuckerberga nie potrafi upilnować danych użytkowników, co zniechęciło znaczną ich część. Co prawda aplikacje Facebooka są coraz popularniejsze, jednak te wzrosty nie rekompensują spadku odwiedzin witryny.
      Niezagrożona pozostaje pozycja Google'a. W lipcu bieżącego roku witrynę tę Amerykanie odwiedzili aż 15 miliardów razy. Poza nią, Facebookiem i YouTube'em w najpopularniejszej piątce witryn plasują się jeszcze Yahoo! i Amazon. Zaskakujący może być fakt, że Yahoo! jest wciąż popularniejsze od Amazona, jednak najprawdopodobniej zmieni się to w ciągu najbliższych miesięcy. Od ubiegłorocznych świąt Bożego Narodzenia Amazon notuje duże wzrosty liczby odwiedzin. Przejawem tego trendu był niezwykle udany Amazon Prime Day z lipca bieżącego roku, kiedy to w ciągu zaledwie 36 godzin klienci dokonali zakupów na kwotę niemal 4 miliardów dolarów.
      Z rosnącą popularnością Amazona wiąże się rosnąca zamożność jego właściciela. Majątek Jeffa Bezosa jest wyceniany obecnie na 150 miliardów dolarów i jest on najbogatszym człowiekiem na świecie.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...