Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
darekp

"Wspólny model" ekonomiczny

Recommended Posts

1 minutę temu, Astro napisał:

Owszem. Karę śmierci można bardziej w cywilizowany sposób

Chyba straciłem wątek, nie wiem o czym w sumie mówisz i o czym piszesz i co starasz się przekazać ;)
EOT z mojej strony, bo to strata mojego czasu (ekonomia czasu ;) )

 

2 minuty temu, Astro napisał:

Jak srasz w domu, to i tak ktoś na tym zarabia; zdecydowanie więcej niż za sranie na ulicy. :D Tymczasem. ;) 
Wiesz, przy powszechnym monitoringu nie mam obaw o miasta; poradzą sobie ze sraniem na ulicach, to tylko kwestia konsekwencji.

Ależ mi nie chodzi o sranie ukradkiem, chodzi mi o zgodnie z przepisami. A sr** można i tu i tu, czyli koszty wzrosną, pytanie po co. ale jak wspomniałem EOT zmojej strony bo coś oderwałeś się od tematu (moim zdaniem oczywiście).

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Astro napisał:

Myślisz, że Ziemia jako całość może być czymś innym niż grą o sumie zerowej? Ja nie mam takich złudzeń.

Ech... poczytaj trochę o ekonomii, bo nie rozumiesz skąd się bierze dochód. To nie jest żadna gra o sumie zerowej. Dochód rośnie, bo jest więcej towarów i potrzeb. Technologia skraca czas pracy, więc ludzie mogą ten czas wykorzystywać czy to na zabawę czy inwestycję czy naukę. Rodzi się więc potrzeba nowych produktów służących do tego. Wystarczy pomyśleć, do czego prowadzi postęp techniczny, a nie pitolić bzdety.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Afordancja napisał:

Chyba straciłem wątek

Zapewne, ale to nie mój problem. ;)

5 minut temu, Afordancja napisał:

EOT z mojej strony, bo to strata mojego czasu

Nie wiesz, jak większa jest z mojej strony. :D
Przy okazji, bądź facetem i bądź konsekwentny. Jeśli piszesz EOT, to po co potem dodajesz? Mężczyźnie nie wypada... ;)

6 minut temu, Afordancja napisał:

chodzi mi o zgodnie z przepisami

Zgodnie z przepisami sramy na ulicy? A gdzie konkretnie?

4 minuty temu, mankomaniak napisał:

poczytaj trochę o ekonomii, bo nie rozumiesz skąd się bierze dochód

To wyjaśnij, bo jakoś nie bardzo widzę, by twoja pierdologia miała rację bytu, przykładowo:

5 minut temu, mankomaniak napisał:

Technologia skraca czas pracy

Nie skraca; chyba już po łowcach-zbieraczach wiemy, że nie masz racji.

6 minut temu, mankomaniak napisał:

Wystarczy pomyśleć, do czego prowadzi postęp techniczny, a nie pitolić bzdety.

Tak. Prowadzi do tego, że kiedyś stosunek płciowy kosztował niewiele, znaczy trochę zabiegów, uśmiechów itp. Dziś to gadżety za pińć tys. dolców. Żenada.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, mankomaniak napisał:

Przyznaję, że nie zarabiam 8 tys na mc i nie pobieram do tego 500+. Jednak nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby proponować zniesienie PIT, a nie wspomnieć o likwidacji tej Patologii+, tak że bogacz ma jeszcze mieć dodatkową kasę z podatku.

Czyli punkt widzenia i żal do bogatych ;)  czy raczej "bogatych" (jestem akurat z tej drugiej strony i uważam, że bardzo daleko mi do bycia bogatym) 
To kwestia podejścia PIT dotyczy z reguły zwykłych ludzi przez Ciebie zwanych bogaczami, bo zarabia np. 8k+ po co ich karać? bo są mniej zastępowalni? Bo de facto ciężej pracują (nauka, dokształcanie się, często dojazdy, czasem nawet zmiana miejsca zamieszkania, to wszystko wysiłek). Może to służyć jako regulator dla takich osób jak Ty, którzy wtedy się lepiej poczują, że innym jest gorzej ;) 

17 minut temu, Astro napisał:

Myślisz, że Ziemia jako całość może być czymś innym niż grą o sumie zerowej? Ja nie mam takich złudzeń.

Bo w ogóle skupiacie sie w tym przypadku na złej wartości ;) Bo tak patrząc oczywiście, że jest o sumie zerowej.

I teraz,
1. ja Ci wytworzę jakieś dobro dzisiaj (no nie wiem, napiszę Ci program który przyda Ci się do czegoś zrobienia np. szybciej, nieistotne, może być i dla rozrywki) a Ty mi hm.. no też coś wytworzysz dla mnie np. drzwi wejściowe i wymienimy się tymi "usługami"

zamiast powyższego
2. ja Ci rozwalę np. drzwi wejściowe, a Ty mi dla odmiany drzwi wyjściowe i je sobie obydwaj naprawimy.

To w obu przypadkach suma jest zerowa. Jednak (nie podpowiem ;) ) jak się dobrze przyjrzysz przykłady się czymś jednak różnią


 

9 minut temu, Astro napisał:

Przy okazji, bądź facetem i bądź konsekwentny. Jeśli piszesz EOT, to po co potem dodajesz? Mężczyźnie nie wypada

Proste,Bo czytam akapitami ;) a wypada skończyć 

10 minut temu, Astro napisał:

Zgodnie z przepisami sramy na ulicy? A gdzie konkretnie?

o kur...;) bez komentarza. To zdecydowanie Ty straciłeś wątek ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Afordancja napisał:

Bo tak patrząc oczywiście, że jest o sumie zerowej.

No. Wreszcie głos zrozumienia. :)

7 minut temu, Afordancja napisał:

jak się dobrze przyjrzysz przykłady się czymś jednak różnią

Różnią się, zdecydownie. Ale powiedz, czy ja namawiam do wywalania drzwi? :)
Jeśli wątpisz, to przeczytaj jeszcze raz co napisałem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Astro napisał:

Nie skraca; chyba już po łowcach-zbieraczach wiemy, że nie masz racji.

Nie wiem o jakich łowcach zbieraczach mówisz. Prosty przykład to pralka, dzięki której oszczędza się czas i wysiłek na pranie, W tym czasie można zrobić coś innego. Czy maszyna do krojenia chleba - chleb krojony będzie tańszy, bo nie trzeba płacić za to, że ktoś będzie kroił nam chleb. W dodatku maszyna jest szybsza i precyzyjniejsza. Piekarz już nie kroi chleba, tylko obsługuje maszynę. Pracuje krócej albo bez wysiłku. Wobec tego nie musi dostawać za tę pracę tyle pieniędzy ile poprzednio. Konsument płaci mniej za chleb, powstaje oszczędność, za którą może kupić coś nowego, np. bułkę od piekarza. Ponieważ piekarz ma teraz więcej czasu, to może produkować te bułki. W ten sposób nikt nie traci, a gospodarka zyskuje. Logiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Afordancja napisał:

Proste,Bo czytam akapitami ;) a wypada skończyć 

Wypadało wcześniej, ale masz już moje wybaczenie i błogosławieństwo. ;):D

11 minut temu, Afordancja napisał:

To zdecydowanie Ty straciłeś wątek ;) 

Nie. Czytam ze zrozumieniem:

24 minuty temu, Afordancja napisał:

A sr** można i tu i tu

No nie można...

Teraz, mankomaniak napisał:

Nie wiem o jakich łowcach zbieraczach mówisz.

Twoich prapra... dziadkach. Nie od razu szlifowaliśmy kody w C.

1 minutę temu, mankomaniak napisał:

Prosty przykład to pralka, dzięki której oszczędza się czas i wysiłek na pranie,

Jasne. Ale rozumiesz mam nadzieję, że pralka nie pierze sama z siebie kosztem energii duchowej pralki? Cza wody, energii elektrycznej, syfów typu proszek czy kapsułki itp. Wiesz co manko? Myślę, że twój horyzont jest zbyt krótki; to jakieś 3 metry...

3 minuty temu, mankomaniak napisał:

Logiczne.

Przy trzech metrach tak. Dziękuję za twoje zdanie. Dla mnie debilne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jajcenty napisał:

Jednak taki model wymaga zgody na dużą liczbę zwłok walających się po ulicach. Proces uczenia zajmuje pokolenia, a dodatkowo seniorzy zorientowaliby się, że w więzieniach opieka jest za darmo więc mielibyśmy problem przestępczości.  Całość (pochówki i więzienia) byłaby prawdopodobnie znacznie droższa od jednolitego zasiłku emerytalnego.    

 

1 godzinę temu, Astro napisał:

Na oczyszczaniu ktoś zarobi, to też ekonomia.


Wprowadźmy system gdzie jest prawdziwa wolność każdy oprócz srania w domu może sr** na ulicy

"oczyszczaniu też ktoś zarobić to też ekonomia" 


Nie widzę korzyści w obu przypadkach. A Zarobienie jest takie samo jak w przypadku celowo zbitej szyby.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Afordancja napisał:

ja Ci rozwalę np. drzwi wejściowe, a Ty mi dla odmiany drzwi wyjściowe i je sobie obydwaj naprawimy.

Nie naprawisz drzwi samymi rękoma, potrzebne są narzędzia i materiały. Zrobienie nowych czy kupienie drzwi to wydatek, który teraz musicie obaj ponieść. Oczywiście jest też trzecia opcja - możecie ukraść materiały (być może nawet sobie nawzajem heh). Ale generalnie nie tworzysz dodatkowego dochodu w ten sposób, jeśli nie zakładamy kradzieży. Dodatkowy dochód powstaje tylko wtedy, gdy powstaje wartość dodana, jakieś dodatkowe dobro. A tu niczego nowego nie ma. Materiały, które trzeba uzyskać na produkcję, niby tworzą to dodatkowe dobro, no ale przecież idą one nie na zbudowanie zupełnie nowych drzwi, tylko na naprawę zniszczonych. I te nowe materiały są okupione pieniędzmi, które być może byłyby wydane na coś pożyteczniejszego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mankomaniak napisał:

Nie naprawisz drzwi samymi rękoma, potrzebne są narzędzia i materiały

Utrudniasz przekaz głównej myśli ;)  
Niech będzie, że obydwaj przewróciliśmy sobie nawzajem, skrzynki na listy (a mieliśmy zakopane je w ziemi na słupku) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Afordancja napisał:

Wprowadźmy system gdzie jest prawdziwa wolność każdy oprócz srania w domu może sr** na ulicy

Ok, nie widzę problemu, ale ze skutecznym posprzątaniem po sobie. Myślę, że jednak taki wynalazek jak water closet zwycięży. :) Wolę sr*ć niekoniecznie na widoku. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Astro napisał:

. Myślę, że jednak taki wynalazek jak water closet zwycięży. :)

Jestem tego pewien.
Podobnie na ten moment ZUS (jako koncepcja) zwyciężył z dowolnością. (Za duże koszta sprzątania).
Jednak społeczeńśtwo cały czas się zmienia, innym razem może zwyciężyć emerytura obywatelska

a jeszcze innym brak jakiegokolwiek ZUSu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Afordancja napisał:

Podobnie na ten moment ZUS (jako koncepcja) zwyciężył z dowolnością.

Nie. To nie był WYBÓR, a narzucenie czegoś. Pomyśl o tym...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 minuty temu, Astro napisał:

Nie. To nie był WYBÓR, a narzucenie czegoś. Pomyśl o tym...


Mamy demokrację, wystąp z pomysłem, zbierz poparcie, ludzie poprą jak stwierdzą, że to ma sens ;) 
(Korwin chyba za tym postulował na razie ma poparcie coś poniżej 5% , czyli wiele razy już mogliśmy zmienić ) 

PS.

Podobna sprawa ma się z obowiązkowym OC. Przecież ludzie są dorośli powinni się ubezpieczać po co obowiązek, chyba nie chcą aby ich do sądu potem oddali i aby płacili wielkie kwoty. 
Jednak jet obowiązkowe. Kwestia wyboru modelu

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Astro napisał:

Jasne. Ale rozumiesz mam nadzieję, że pralka nie pierze sama z siebie kosztem energii duchowej pralki? Cza wody, energii elektrycznej, syfów typu proszek czy kapsułki itp.

Mieszasz różne rzeczy. Proszek i woda i tak byłyby użyte niezależnie czy jest pralka czy nie ma. Osobna sprawa to prąd. Jest spora różnica w użyciu "energii ręcznej" a prądu: prąd to energia silnie skoncentrowana, którą maszyna wykorzystuje do prania. Wykorzystanie tej koncentracji sprawia, że w danej jednostce czasu można wykonać dużo więcej pracy. Stąd nie trzeba dużo tej energii zużywać, aby uzyskać ten sam efekt manualnie. A skoro mniej energii jest zużywanej, to znaczy, że są mniejsze nakłady, a więc płaci się mniej. A skoro płaci się mniej, to powstają oszczędności, które prowadzą właśnie do postępu technicznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Afordancja napisał:

zbierz poparcie, ludzie poprą jak stwierdzą, że to ma sens ;)

Ludzie są zbyt głupi na demokrację. :D
Afordancja, nie idźmy jak Saba tym tropem, ekonomia miała być... ;)

7 minut temu, Afordancja napisał:

coś poniżej 5%

raczej 5 promili :D

8 minut temu, Afordancja napisał:

Podobna sprawa ma się z obowiązkowym OC.

Nie jest to głupie. Obowiązek to zawsze patologia, nie sądzisz? Jeśli coś muszę (bo państwo, czy cuś, to jestem przedmiotem; gdy jestem klientem, to szlifuje mi się buty :))

2 minuty temu, mankomaniak napisał:

Wykorzystanie tej koncentracji sprawia, że w danej jednostce czasu można wykonać dużo więcej pracy

Używasz zbyt dużo słów, a za te napisane też płacimy. Wystarczyło powiedzieć: MOC. Poucz się chłopcze trochę fizyki, a pogadamy. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Astro napisał:

Używasz zbyt dużo słów, a za te napisane też płacimy. Wystarczyło powiedzieć: MOC. Poucz się chłopcze trochę fizyki, a pogadamy. ;)

Poucz się chłopcze trochę ekonomii, to pogadamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No masz worki, podziwiam cię... :D:D:D

P.S. Mogę Ci podpowiedzieć, że szybkość wykonywania pracy to moc. Masz definicję. Odwzajemnisz się? Nie sądzę, bo zbyt dużo manii widzę... Tak bywa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Afordancja napisał:

Podobna sprawa ma się z obowiązkowym OC. Przecież ludzie są dorośli powinni się ubezpieczać po co obowiązek, chyba nie chcą aby ich do sądu potem oddali i aby płacili wielkie kwoty. 

Nie zgadzam się. Gdyby szkoła nie była obowiązkowa, to wielu nie posyłałoby do nich dzieci, bo po co. Na pewno na wsi by tak było. Mielibyśmy wysyp pisowskiego proletariatu, analfabetów itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Załóżmy wątek mówili, o ekonomii mówili... wejdź i skomentuj mówili, a oni przez 3h napłodzili 2 strony tekstu, głownie o polityce, obyczajowości i... ostatnio o proletariacie :)

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

wspólny

model

ekonomiczny

Leżę i kwiczę ze śmiechu :)

 

Mam jednak do Was prośbę, jak już dojdziecie do ekonomii (clue, argumenty) to weźcie pod uwagę model zastany, a nie "zlikwidujmy ZUS", a skąd kasa na wypłatę obecnych świadczeń? 

Edited by radar

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, radar napisał:

Leże i kwiczę ze śmiechu :)

Widzę, ale wiesz? Twój kwik nie bardzo mnie śmieszy. Raczej wzbudza współczucie. Powodzenia w dalszych "konstruktywnych dyskusjach". Naprawdę manko, żal mi ciebie.

P.S. Jeśli nie potrafisz przekonać nikogo inteligentnego, to zacznij może od "proletariatu"; powinno ci pójść łatwiej, historia to zna.

ed: jeśli wiesz coś więcej, to tłumacz, to pomaga we wzajemnym zrozumieniu, ale chyba jest ci to odległe; bywa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

A nie mam racji Astro? :) Przez 3 godziny zdążyliście się "pokłócić", obrazić nawzajem, zarzucić niekompetencję, nawiązać do polityki i użyć inwektyw (niekoniecznie względem siebie)... i to tylko we 3 czy 4 osoby! Ehhh drodzy Polacy, macie fantazję ! :) Żeby nie pierwszy post, i może ze 2 inne, to niewiele tu osiągnęliśmy :)

Edited by radar
  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, radar napisał:

a skąd kasa na wypłatę obecnych świadczeń?

a ZUS już nic nie ma? Wydał na pees? :)

1 minutę temu, radar napisał:

to niewiele tu osiągnęliśmy :)

I dziwisz się, że opozycja jest w czarnej dziurze? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Astro napisał:

Ludzie są zbyt głupi na demokrację. :D
Afordancja, nie idźmy jak Saba tym tropem, ekonomia miała być... ;)

Może masz rację (może nie, nie wiem), że są za głupi, jednak, to oni wybierają model społeczo-ekonomiczny w jakim chcą żyć, nie poradzisz.

 

10 minut temu, Astro napisał:

raczej 5 promili

Nie no jest już sławetne 4.76 procenta

 

11 minut temu, Astro napisał:

Nie jest to głupie. Obowiązek to zawsze patologia, nie sądzisz? Jeśli coś muszę (bo państwo, czy cuś, to jestem przedmiotem; gdy jestem klientem, to szlifuje mi się buty :))

Tak, chyba każdy obowiązek ma swoje koszty ale i może mieć korzyści. Weźmy OC, teoretycznie każdy rozsądny (ok, nie mam dowodów ;) ) powinien się ubezpieczyć jeśli chodzi o samochody, bo ewentualne koszty są wysokie. Można też podjąć ryzyko. No ale przyjmę bez dowodów, że gdyby nie było obowiązku, i tak większość by się ubezpieczyła. 

czyli mamy problem lub "problem" z nieubezpieczonymi którzy ponieśli kolizję/wypadek (z ich winy oczywiście) tutaj mamy koszt dla drugiej strony, bo pomimo, że np. mi jako poszkodowanemu odszkodownie się należy, wcale go nie muszę otrzymać, sądy ok, (To też koszt) ale to dalej nie znaczy, że odzyskam. 

Czyli jako (niech będzie) ten rozsądniejszy płacę, ale mogę ponieść koszty tego, że inni nie płacą. I teraz mam dylemat, czy "głosować" za obowiązkowym OC, z mojego punktu widzenia i tak płacę, jestem w większości, odejmie mi to pewnych kosztów a moim kosztem jest, że nałożyłem na siebie (i innych) pewien obowiązek. I w tym społeczeńśtwie obowiązkowe OC wygrało 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, radar napisał:

Załóżmy wątek mówili, o ekonomii mówili... wejdź i skomentuj mówili,

Mój pierwszy wpis zaczynał się od "no to że k*rde,narobił..."

2 minuty temu, radar napisał:

a skąd kasa na wypłatę obecnych świadczeń? 

Znikąd. Nie mamy pańskich pieniędzy i co mi pan zrobi. Nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy moje państwo nie dotrzyma umowy. Zresztą można zaplanować przejście. Obecni emeryci nie będą żyli wiecznie, na szczęście. Jako bogacz odłożyłem sporo pieniędzy w ZUS. Tyle że odłożyć pieniądze w ZUS to taki bardziej oksymoron. Będę diabelnie zdziwiony jeśli zus mi je odda w ten czy innej formie. Raczej widzę zakusy, żebym się trochę dołożył do tych co nie mają :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...