Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Sztuczna inteligencja przerobi zdjęcie na klasyczny portret mistrza pędzla

Recommended Posts

Inżynierowie z MIT-IBM Watson Lab zaprzęgli do pracy sztuczną inteligencję i stworzyli narzędzie, które zamienia selfie w klasyczne portrety malowane ręką wielkich mistrzów. AIPortraits.com, w przeciwieństwie do popularnej ostatnio aplikacji FaceApp, nie wykorzystuje prostej sztuczki z nakładaniem pewnych elementów na istniejący obraz. Algorytmy, które były trenowane na 45 000 różnych klasycznych portretów, od podstaw tworzą nowe elementy, które będą pasowały do obrazu.

Twórcy AIPortraits wykorzystali techniki głębokiego uczenia się, za pomocą których trenowali modele Generative Adversarial Network (GAN). Efekt jest znacznie lepszy niż proste filtry używane przez programy w stylu FaceApp. AIPortraits.com, opierając się na wysłanym zdjęciu, maluje cały portret od podstaw. Algorytm korzysta z wielu różnych stylów charakterystycznych dla mistrzów pędzla: od Rembrandat przez Tycjana po van Gogha. Opierając się na naszym zdjęciu, algorytm decyduje o wyborze stylu tak, by podkreślić elegancję orlego nosa czy szlachetny wygląd czoła.

Twórcy AIPortraits.com zapewniają, że nie przechowują przesłanych zdjęć. Służą one jedynie namalowaniu portretu, po czym są natychmiast usuwane.

Niestety, nie mogliśmy sprawdzić działania programu. Użytkownicy przeciążyli witrynę i w chwili pisania tekstu była ona wyłączona.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

. Efekt jest znacznie lepszy niż proste filtry używane przez programy w stylu FaceApp

 

Godzinę temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

przeciwieństwie do popularnej ostatnio aplikacji FaceApp, nie wykorzystuje prostej sztuczki z nakładaniem pewnych elementów na istniejący obraz.

ale faceapp nie stosuje żadnej prostej sztuczki z nakładaniem elementów na istniejący obraz. stosuje bardzo podobne metody do powyżej metody tylko mają inny cel

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Afordancja napisał:

stosuje bardzo podobne metody do powyżej metody tylko mają inny cel

Dokładnie tak, tyle, że ma to być "ręką wielkich mistrzów". :D:D:D
AI już robi za mistrzów - szkoda mi tej cywilizacji, ale idzie na dno; ewidentnie. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Astro napisał:

AI już robi za mistrzów - szkoda mi tej cywilizacji, ale idzie na dno; ewidentnie. ;)

eee przesadzasz, nie robi za to kolejny równoległy gadżet. 

Jest potrzeba będzie rynek.
Mamy już aplikację postarzającą (odmładfzającą) ba nawet i zmienia płeć -face app
mamy tworzącą portrety - ta wyżej
mamy rozbierającą panie z bikini

ale czy to od razu sztuka? Raczej nie. Gadżety.
Z resztą cóż to jest sztuka, że gość portret namalował w jakimś tam stylu? dla jednych tak dla innych nie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, Astro napisał:

AI już robi za mistrzów - szkoda mi tej cywilizacji, ale idzie na dno; ewidentnie.

 

2 godziny temu, Afordancja napisał:

eee przesadzasz,

i nie bój się.:)

          To będzie tylko odtwórcze "dzieło" w stylu mistrza, czyli rzemiosło. Artysta tworzy dzieło wg swojej unikalnej koncepcji, co nadaje charakterystyczny ton jego pracom. Mistrz to artysta wyjątkowy (i jeszcze musi zdobyć uznanie), inaczej to zwykły twórca-wyrobnik.

(konsultowane z moją lepszą połową, która realizuje się w tej sferze).

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

3grosze dobrze gada. Sztuka=1szt. Jak są 2 sztuki czegokolwiek to już.nie jest sztuka

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, 3grosze napisał:

Artysta tworzy dzieło wg swojej unikalnej koncepcji, co nadaje charakterystyczny ton jego pracom

A możesz dopytać czym się różni ton od stylu? (poważnie pytam, bo się nie znam)

I czy mogę ja (osobiście ja) stworzyć dzieło bez unikalnej koncepcji?  rysuję sobie z dziećmi twarze od czasu do czasu i wychodzi mi zawsze inaczej niż chciałem ale mi się ostatecznie co jakiś czas podoba, ale osoba postronna nie może wiedzieć czy taka była koncepcja czy inna.

I idąc tym tropem, mam 2 scenariusze.

Mam automat który maluje tak, ze patrząc na ten obraz dostrzegamy koncepcję (jako obserwatorzy) i styl (i ton?) też że moglibyśmy powiedzieć, ze wyszło z pod "pędzla" mistrza to sztuka czy jeszcze nie?

A bardziej prawdopodobne, taki automat jest wyuczony na podstawie N stylów, tak, że może tworzyć swój indywidualny styl i niech będzie, że maluje portrety (czy malując porterety można mieć koncepcję? i być artystą?) a koncepcję odgadują obserwatorzy (prawie jak z interpretacją wiersza, co autor miał na myśli). to bez znajomości autora możemy stwierdzić, zę to prawdziwy artysta? a gdy dowiemy się że automat to czar pryska bo na pewno koncepcji tam nie było? 


(mam myślotok ;) )
inaczej, czy patrząc na tylko na obraz można powidzieć, czy ktoś jest artystą czy nie? Bo koncepcję w sumie my (obserwatorzy) wymyślamy. Tonu prac nie znamy bo znamy jeden obraz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
18 minut temu, tempik napisał:

3grosze dobrze gada. Sztuka=1szt. Jak są 2 sztuki czegokolwiek to już.nie jest sztuka

Hej! To moja definicja! Atrybutem Sztuki jest niepowtarzalność, jeśli każdy może namalować konia jak żywego to mamy do czynienia z rzemiosłem. Niestety moja Lepsza połowa nie zgadza się z tym. Umiem namalować kółka Kandinsky'ego, ale jego twory są Sztuką. A moje bezmyślną kopią. Podobno stoi za tymi obrazami pomysł i idea. Tak jak moja Żona za mną teraz. Nie uwierzycie ile poprawek musiałem wprowadzić do tego posta..... Och, przepraszam nie poprawek  "tylko tak sobie pytała ". Przyleciała tutaj na haslo : rozmawiam o sztuce....

 

edit BTW GANs to całḱowite spełnienie marzeń leniwca: Nie dość że same mysłi to jeszcze kto inny to uczy - zero wysiłku, normalnie raj zbieracza polowacza :) 

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
54 minuty temu, Afordancja napisał:

A możesz dopytać czym się różni ton od stylu?

W użytym tutaj  kontekście to synonimy.:) Używanie w bliskim sąsiedztwie wyrazów często używanych to stylistyczny błąd powtórzenia. Nieestetyczność też jakaś. 

54 minuty temu, Afordancja napisał:

I czy mogę ja (osobiście ja) stworzyć dzieło bez unikalnej koncepcji?  rysuję sobie z dziećmi twarze od czasu do czasu i wychodzi mi zawsze inaczej niż chciałem ale mi się ostatecznie co jakiś czas podoba, ale osoba postronna nie może wiedzieć czy taka była koncepcja czy inna.

Dzieło z pewnością, ale czy to będzie dzieło sztuki, to zależy jak operowaliście światłem, perspektywą i prowadziliście kreskę, jak subtelnie zestroiliście barwy i operowaliście ich nasyceniem, jaką metaforę niesie  transformacja Waszych (malowanych) twarzy. Na koniec ogólne wrażenie. ( z podsłuchów to wiem). Dużo zmiennych (które poznaje się studiując sztukę) składa się na dzieło, więc nie znając zasad, trudno przypadkiem;) stworzyć dzieło sztuki. Np. malarze prymitywiści, też artyści, ale popełniają błędy formalne, których nie wypada:D robić malarzom wykształconym.

Nie wiem, czy AI kiedyś to opanuje, a jak opanuje, to jeżeli będzie miała dobrych marszandów, to  MISTRZEM i tak zostanie po swojej śmierci.;)

 

Edited by 3grosze
  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jajcenty napisał:

edit BTW GANs to całḱowite spełnienie marzeń leniwca: Nie dość że same mysłi to jeszcze kto inny to uczy - zero wysiłku, normalnie raj zbieracza polowacza

Ostatnio zastanawiałem się do czego bardziej praktycznego (wiem, dla wielu to powyższe jest już praktyczne) można by użyć takiego GANa  i przyznam się, że miałem problem  wymyśleniem. No bo szeroko rozumiana sztuka, mnie jakoś nie zachwyca, muzyka, obróbka zdjęc/filmów, czy też generowanie  jakoś nie wydaje mi się super super.

 

Ostatnio szumne tytuły o generowaniu wszechświata, ale (dla mnie) to była lipa i nie GAN tylko prościutka sieć, nie zrobiło na mnie wrażenia, to zwykła aproksymacja funkcji i zyskali na wydajności (kosztem jakości).

Potem pomyślałem o chemii, fizyce, ale okazuje się, że za cienki jestem z tego i nie wiedziałem co by to mogło "kreować", związki? białka? ale jakie? "losowe|? możliwe do stworzenia? No za slaby jestem. No i tak sobie rozmyślałem, rozmyślałem i nic większego nie wymyśliłem po za banałami ;) 

Ale urlop, muszę do tego wrócić :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, 3grosze napisał:

Dzieło z pewnością, ale czy to będzie dzieło sztuki, to zależy jak operowaliście światłem, perspektywą i prowadziliście kreskę, jak subtelnie zestroiliście barwy i operowaliście ich nasyceniem, jaką metaforę niesie  transformacja Waszych (malowanych) twarzy.

Przerażasz mnie ;)

7 godzin temu, 3grosze napisał:

Artysta tworzy dzieło wg swojej unikalnej koncepcji, co nadaje charakterystyczny ton jego pracom. Mistrz to artysta wyjątkowy (i jeszcze musi zdobyć uznanie), inaczej to zwykły twórca-wyrobnik.

Tak, gorzej, że zdobycie tego uznania jest raczej uznaniowe. Krytyk sztuki to podobna fucha jak magik, imho, no, ale przyznaję, że się na sztuce nie znam :)

6 godzin temu, Jajcenty napisał:

Umiem namalować kółka Kandinsky'ego, ale jego twory są Sztuką. A moje bezmyślną kopią. Podobno stoi za tymi obrazami pomysł i idea.

No, powiedzmy, że trzeba docenić nowy pomysł na coś, nazwijmy go nawet innowacyjnym, nie mniej jednak "zdobycia uznania" i tak jest to chyba zupełnie... uznaniowe? :)

Do tego nie można chyba powiedzieć, że jak ktoś skopiuje styl Picasso to obrazy Picassa przestają być sztuką, bo to jednak była jego koncepcja, jego pomysł i wykonanie, a że ktoś potem może go naśladować.

Macie teścik: https://joemonster.org/art/25222

6 godzin temu, Afordancja napisał:

A bardziej prawdopodobne, taki automat jest wyuczony na podstawie N stylów, tak, że może tworzyć swój indywidualny styl i niech będzie, że maluje portrety (czy malując porterety można mieć koncepcję? i być artystą?) a koncepcję odgadują obserwatorzy (prawie jak z interpretacją wiersza, co autor miał na myśli). to bez znajomości autora możemy stwierdzić, zę to prawdziwy artysta? a gdy dowiemy się że automat to czar pryska bo na pewno koncepcji tam nie było? 

To jest bardzo prawdopodobne, bo jest to uznaniowe, jak większość "humanistycznych" rzeczy, po prostu nie policzysz. Nie wiem jak z negowaniem po odkryciu, że to automat, ale uznanie czegoś za sztukę to widzi mi się obserwatora (pytanie jaką moc sprawczą ma jego opinia, uznany krytyk sztuki, kolekcjoner, czy zwykły miłośnik).

6 godzin temu, Jajcenty napisał:

edit BTW GANs to całḱowite spełnienie marzeń leniwca: Nie dość że same mysłi to jeszcze kto inny to uczy - zero wysiłku, normalnie raj zbieracza polowacza :) 

A czym to się różni od każdego innego narzędzia? Czy to samochód czy młotek. Ktoś robi, wszyscy inni używają. W IT tak samo, gotowe frameworki prawie(?) w każdym języku wysokiego poziomu, w pythonie gotowe biblioteki do ML, a na to wszystko inne gotowe biblioteki, które jeszcze bardziej upraszczają proces (np. keras na tensorflow, a to wszystko na numpy, etc). Jeszcze trochę i będzie tylko drag and drop (czy tam już jest, zobacz na databricks mlflow i automl). A kto i do czego wytrenuje GANa to... właśnie(!) może to już jest sztuką samo w sobie? :)

2 godziny temu, Afordancja napisał:

Ostatnio zastanawiałem się do czego bardziej praktycznego (wiem, dla wielu to powyższe jest już praktyczne) można by użyć takiego GANa 

To ten deepnude Ci nie wystarcza? ;)

Generalnie są dwa nurty, content generation oraz automatyka i robotyka, a czy coś jeszcze? Ten co wymyśli może być bogaty (bo pierwszy założy start-upa i będzie kosił piniądz) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Afordancja napisał:

statnio zastanawiałem się do czego bardziej praktycznego (wiem, dla wielu to powyższe jest już praktyczne) można by użyć takiego GANa  i przyznam się, że miałem problem  wymyśleniem. No bo szeroko rozumiana sztuka, mnie jakoś nie zachwyca, muzyka, obróbka zdjęc/filmów, czy też generowanie  jakoś nie wydaje mi się super super.

Mam podobny problem. Postarzanie czy naśladowanie stylu traktuję raczej jako pijarowy proof of concept. Niemniej wiki podaje trochę zastosowań. Zatem dobrze byłby wiedzieć w czym GAN jest lepsza od innych rozwiązań. Ostatnio moi koledzy trenowali NN do dość trudnego OCRa i zajęło im to tygodnie liczenia na jakiejś odjechanej maszynie (GPU). A może GAN załatwiłby sprawę między poranną kawą a lanczem.

6 godzin temu, radar napisał:

A czym to się różni od każdego innego narzędzia? Czy to samochód czy młotek. Ktoś robi, wszyscy inni używają. W IT tak samo, gotowe frameworki prawie(?) w każdym języku wysokiego poziomu, w pythonie gotowe biblioteki do ML, a na to wszystko inne gotowe biblioteki

To prawda. Jednak to trochę wymóżdża. Zaczynałem swoją przygodę z IT od papierowej taśmy i kart perforowanych. Miałem własne procedury kompilowania, linkowania - całkowicie panowałem nad procesem w każdym jego aspekcie. Teraz wgram jakiegoś nugeta, posypie się konfiguracja czy wersje i mam pozamiatane - jestem bezradny jak dziecko. Od paru miesięcy zajmuję się obróbką obrazu (python + opencv) i widzę że mamy tendencje do magicznego myślenia. Jak tylko pojawia się problem, bo szum, bo zła jakość wideo, natychmiast skręcamy w magię NN.

Obawiam się, że najtrudniejsze zadanie, myślenie, zostawimy maszynom, a sami wreszcie będziemy mogli zasiąść z piweczkiem przed TV. Nasza NFR to piwo, czipsy, TV i cukrzyca z lustrzycą :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
16 minut temu, Jajcenty napisał:

Obawiam się, że najtrudniejsze zadanie, myślenie, zostawimy maszynom, a sami wreszcie będziemy mogli zasiąść z piweczkiem przed TV. Nasza NFR to piwo, czipsy, TV i cukrzyca z lustrzycą :D

Witaj w klubie. :D

Od lat niezmiennie forsuję powrót do korzeni (niekoniecznie na drzewa ;)), ale wiem, że to już mission impossible. Niestety.
Również pamiętam karty perforowane (po "przemianie" kupa została w instytutowej bibliotece jako zakładki, fiszki itp., nic się nie marnowało ;)) i zadziwiać może ten rozwój. Cóż jednak z tego, gdy nie istnieje rozwój naszych centralnych jednostek obliczeniowych (mózgi); właściwie niespecjalnie zmieniły się od dziesiątek tysięcy lat. ;)

ed: GAN i DM, słyszałem, ale nie wnikałem w szczegóły; ciekawy temat, chyba poczytam ;)

ed: zapomniałem

14 godzin temu, tempik napisał:

Sztuka=1szt. Jak są 2 sztuki czegokolwiek to już.nie jest sztuka

Każdy dostanie sztukę siebie i będzie sztuka; pomijam bliźniaki jednojajowe itp.

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, radar napisał:

To ten deepnude Ci nie wystarcza?

Pomysł biznesowy wg. mnie świetny, ale jak tak pomyśleć to o co właściwie chodzi, o to aby kogoś znanego sobie tym "obrobić" (bo nieznanych to nie trzeba za bardzo szukać), jednak masz świadomość, że to trochę lepsze niż przyklejanie głowy  z jednego zdjęcia do drugiego. (PS. nie używayłem tego, bo akurat nie moje klimaty, ale czytałem, że w sumie to słąbo działało jedynie z bikini)

 

7 godzin temu, radar napisał:

Generalnie są dwa nurty, content generation oraz automatyka i robotyka, a czy coś jeszcze? Ten co wymyśli może być bogaty (bo pierwszy założy start-upa i będzie kosił piniądz)

I ta ścieżka mi się podoba :D

 

26 minut temu, Jajcenty napisał:

Ostatnio moi koledzy trenowali NN do dość trudnego OCRa i zajęło im to tygodnie liczenia na jakiejś odjechanej maszynie (GPU). A może GAN załatwiłby sprawę między poranną kawą a lanczem.

hm... za rano może jest, ale nie widzę jakoś przewagi GANa jeśli chodzi o obliczenia (w sumie to jest więcej bo są w sumie 2 sieci)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Afordancja napisał:

m... za rano może jest, ale nie widzę jakoś przewagi GANa jeśli chodzi o obliczenia (w sumie to jest więcej bo są w sumie 2 sieci)

Duża robota to przygotowanie zestawu treningowego. Może GAN potrafi sam sobie opisać dane wejściowe? ;) Nie wiem, nie mam pojęcia jakie są przewagi GAN

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Jajcenty napisał:

Duża robota to przygotowanie zestawu treningowego. Może GAN potrafi sam sobie opisać dane wejściowe? ;) Nie wiem, nie mam pojęcia jakie są przewagi GAN

hm..raczej nie potrafi. Przewaga GAN jest w tym do czego zostały stworzone, czyli w generowaniu danych wyjściowych, na podstawie hm..nawet i szumu.. JEdnak z rano jest dla mnie. zero sensownych myśli :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jajcenty napisał:

Może GAN potrafi sam sobie opisać dane wejściowe?

Nie, trash in, trash out.

Godzinę temu, Afordancja napisał:

Przewaga GAN jest w tym do czego zostały stworzone, czyli w generowaniu danych wyjściowych, na podstawie hm..nawet i szumu

Tak, ale pamiętajmy, że GAN sam z siebie nic nie generuje (nie tworzy). Trenujemy ją do generowania jakiś konkretnych rzeczy. Kluczowa jest tu sieć dyskryminatora, która na "szum" nakłada wytrenowane "ground truth". To jest tylko wariacja na temat, a różnica pomiędzy innymi architekturami polega na tym, że nie musisz nic podawać na wejście w procesie generowania (generujemy szum dowolną liczbę razy, ile potrzebujemy i mamy na wyjściu ileś "czegoś"), ale za to proces uczenia jest podobny, i tak musisz podać zestaw uczący, testowy etc etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, radar napisał:

Nie, trash in, trash out.

Drzewiej, za moich czasów mówiło się inaczej. Ówno na wejściu, ówno na wyjściu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, radar napisał:

ak, ale pamiętajmy, że GAN sam z siebie nic nie generuje (nie tworzy). Trenujemy ją do generowania jakiś konkretnych rzeczy. Kluczowa jest tu sieć dyskryminatora, która na "szum" nakłada wytrenowane "ground truth". To jest tylko wariacja na temat, a różnica pomiędzy innymi architekturami polega na tym, że nie musisz nic podawać na wejście w procesie generowania (generujemy szum dowolną liczbę razy, ile potrzebujemy i mamy na wyjściu ileś "czegoś"), ale za to proces uczenia jest podobny, i tak musisz podać zestaw uczący, testowy etc etc.

TAk, tak, pełna zgoda.  proces jest prawie takich sam, GAN nie jest jakimś mega skokiem technologicznym jest sprytnym trickiem a mianowicie sam proces poprawiania błędu (uczenia) poprzez połączenie sieci dyskryinatora i generatora to jest cały majstersztyk. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Afordancja napisał:

to jest cały majstersztyk

Tak. Po ludzku eliminujemy głupiego homo w przekazywaniu danych z wyjścia na wejście. Jest trochę szybciej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
7 minut temu, Astro napisał:

Tak. Po ludzku eliminujemy głupiego homo w przekazywaniu danych z wyjścia na wejście. Jest trochę szybciej.

eeee. No nie. (w ogóle nie na tym polega usprawnienie w stosunku do innch koncepcji z tej materii

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Astro napisał:

Tak. Po ludzku eliminujemy głupiego homo w przekazywaniu danych z wyjścia na wejście. Jest trochę szybciej.

To nawet nie tak, że głupiego. Homo by to zrobił lepiej, ale ponieważ staliśmy się więźniami ilości (bo potrzeba milionów danych trenujących) to po prostu nie wyrabiamy. 

Ja największy potencjał widzę w automatyce, bo i generowanie tekstu imho za daleko na razie nie zajdzie. Owszem LSTM i jej wariacje z pamięcią zewnętrzną i "uwagą" poprawiają statystyki, ale jednak słabo. Czy to streszczenia czy właśnie rozwinięcia to brakuje tu jednej istotnej rzeczy, którą ma człowiek pisząc tekst, a której na razie nie sposób zaimplementować, a mianowicie intencji. Człowiek decyduje, co chce napisać, potem ewentualnie jak i całość nabiera sensu. Tekst generowany wygląda jak wygląda, widać po nagłówkach i krótkich notkach w necie :/

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, radar napisał:

Tekst generowany wygląda jak wygląda, widać po nagłówkach i krótkich notkach w necie :/

To wiele wyjaśnia. Sądziłem że mam do czynienia z wysypem stażystów na wolontariacie czekającymi na możliwość powtórzenia matury z polskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
9 minut temu, radar napisał:

Tekst generowany wygląda jak wygląda, widać po nagłówkach i krótkich notkach w necie :/

Swoją drogą, powstałą już nawet (nie wiem czy było na kopalni) książka z jakiejś dziedziny napisana przez AI "streszczająca" jakąś większą wiedzę. Nie potrafię jednak określić (nie znam się) jej poziomu.

Dla mnie jednak nawet bez intencji jak by działało to na większą skalę było by super. 

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Słusznie Panowie, macie rację, tylko... Wiesz co radar, nie jestem jedynie pewien tego:

14 minut temu, radar napisał:

Homo by to zrobił lepiej

:)

Kiedyś, gdy system pisało trzech ludków z wagonem kawy i fajek to miało sens... Dziś już nie.

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zmarł Charlie Cole, jeden z czterech fotografów, którzy w 1989 r. podczas protestów na placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie uwiecznili mężczyznę (Nieznanego Buntownika) stojącego samotnie naprzeciw kawalkady czołgów. Za zdjęcie Cole otrzymał nagrodę World Press Photo.
      Cole mieszkał od jakiegoś czasu na Bali. Zmarł w wieku 64 lat. Słynne zdjęcie wykonał z hotelowego balkonu.
      Fotograf opowiadał później, że spodziewał się, że Tank Man może zostać zabity, dlatego czuł się w obowiązku dokumentować przebieg zdarzeń.
      Cole bał się przeszukania przez chińską bezpiekę, dlatego ukrył film w łazience. Zrobił to skutecznie, bo choć władze przetrząsnęły pokój, niczego nie znalazły...
      Charlie Cole urodził się w 1955 r. w Bohnam w Teksasie. W 1980 r. przeprowadził się do Japonii, gdzie pracował dla różnych gazet i magazynów, w tym dla Time'a czy New York Timesa. W 1987 r. dołączył do Newsweeka i w związku z tym podróżował po całej Azji. Mieszkając na Bali, pracował jako wolny strzelec.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Od 1938 r. barasinga tajska (Rucervus schomburgki), in. jeleń Schomburgka, była uznawana za gatunek wymarły. Nowe dowody, zdobyte z poroża pozyskanego pod koniec 1990 lub na początku 1991 r., pokazują jednak, że azjatycki ssak przetrwał co najmniej 50 lat dłużej, a niewykluczone, że występuje nadal.
      Autorzy publikacji z Journal of the Bombay Natural History Society podkreślają, że dotąd powtarzano, że dzika populacja wymarła w wyniku nadmiernych polowań w 1932 r., a ostatni osobnik żyjący w niewoli został zabity 6 lat później.
      Co ciekawe, na początku lat 90. kierowca ciężarówki znalazł w Laosie poroże, które wyglądało na świeże. Mężczyzna przekazał je do sklepu w prowincji Phôngsali. W lutym 1991 r. znalezisko zostało sfotografowane przez agronoma ONZ-etu Laurenta Chazée.
      Ostatnio analizą poroża ze zdjęć zajęli się prof. Gary Galbreath z Northwestern University i G.B. Schroering. W oparciu o koszyczkowaty kształt i silnie rozgałęzioną strukturę uznano, że należało ono do jelenia Schomburgka (poroża innych azjatyckich jeleni nie mają takiego sygnaturowego koszyczkowatego kształtu).
      Galbreath potwierdził także, że gdy poroże sfotografowano w 1991 r., było świeże. Upstrzone ciemnoczerwonymi-czerwono-brązowymi plamami zaschniętej krwi, zostało odcięte od głowy zwierzęcia. Oceniając jego wiek, naukowcy zwracali uwagę nie tylko na kolor krwi, ale i na stan odsłoniętego szpiku kostnego.
      [...] Krew nadal była czerwonawa, a z czasem stałaby się czarna. W tropikach poroże bardzo szybko przestaje tak wyglądać.
      Przed uznaniem gatunku za wymarły jeleń został dobrze udokumentowany na terenie Tajlandii. Galbreath uważa jednak, że niewielka populacja R. schomburgki występowała również w środkowym Laosie. Możliwe, że barasinga żyje tam do dziś...

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Sztuczna inteligencja, analityka danych, biotechnologia, robotyka, transformacja cyfrowa, budowanie zwinnej i pozytywnej kultury organizacyjnej, długowieczność, czytanie emocji, blockchain, przyszłość finansów, miast, mediów, mody i medycyny. Jak wygląda świat jutra, zostanie pokazany podczas 3. edycji konferencji Masters & Robots w dn. 8-9 października.
      To innowacyjny tygiel, ogromna dawka wiedzy na temat efektywnego wykorzystania nowych technologii oraz nowoczesnego zarządzania biznesem w wykonaniu elity wykładowców i praktyków z całego świata, sesje z mentorami i warsztaty, a także niepowtarzalna okazja do nawiązania kontaktów, które pozwolą na rozwój biznesu w skali globalnej. Głównym sponsorem wydarzenia jest międzynarodowy inwestor, lider młodego pokolenia polskich przedsiębiorców, od lat wspierający startupy - Sebastian Kulczyk.
      Masters & Robots to coroczne wydarzenie dla przedstawicieli świata biznesu, kadry zarządzającej, ekspertów, urzędników państwowych i przedstawicieli organizacji pozarządowych, inwestorów, pracowników uczelni naukowych, założycieli startupów, którzy myślą o rozwoju swojego biznesu w nadchodzącej dekadzie. To spojrzenie na światowe innowacje pokazane na przykładzie studium przypadku, które można wykorzystać w strategii własnej firmy. To spotkania, które edukują, prowokują do zadawania pytań, tworzą zupełnie nowe perspektywy i świeże spojrzenie na rozwój firmy.
      Motywem przewodnim wydarzenia jest transformacja cyfrowa i wpływ jaki wywrze na nas w ciągu kolejnych 10 lat, a także spotkania z wizjonerami budującymi rozwiązania „na jutro”.
      Bardzo dużo mówi się dziś o transformacji cyfrowej organizacji, ale jeśli chodzi o praktykę - wprowadzenie prawdziwej zmiany w firmach, zarówno na poziomie technologii jak i przede wszystkim zmiany w sposobie myślenia i funkcjonowania pracowników - to takich przykładów jest w Polsce i w regionie bardzo mało. Najważniejsze jest, żeby edukować pracowników, pokazywać im przykłady takich transformacji z całego świata, pokazywać im nowe technologie w praktyce, a zwłaszcza Sztuczną Inteligencję i wszystkie tematy związane z analizą danych. To są dziś największe wyzwania - mówi Jowita Michalska, Prezes Fundacji Digital University, organizatora imprezy, wyłącznego przedstawiciela Singularity University w Polsce. Żyjemy w świecie, w którym wiedzą buduje się przewagę konkurencyjną - warto więc w nią inwestować.
      Na uczestników wydarzenia czekają m.in.: 3 sceny: główna scena Masters & Robots, scena dla młodzieży Masters & Robots Youth oraz scena COINs – poświęcona szczególnie tematyce AI i analityce danych prowadzona przez profesorów z MIT. W trakcie konferencji odbędą się również warsztaty z zagranicznymi ekspertami, wykłady i panele dyskusyjne. Przewidziane są też kameralne spotkania z wykładowcami dla absolwentów programów Singularity University.
      Wśród tematów poruszanych podczas konferencji będą m.in. przyszłość biznesu (o tym, jak wykorzystywać nowe technologie w organizacji oraz jak prowadzić zwinną, opartą na danych inteligentną firmę), życia (o wykorzystanie najnowszych technologii w urbanistyce, modzie oraz projektowaniu przestrzeni dla pokolenia epoki cyfrowej), medycyny (nowa diagnostyka, sposoby leczenia i rozwiązania, które pozwolą na podniesienie poziomu opieki medycznej).
      Zaproszeni wykładowcy w większości przypadków po raz pierwszy odwiedzą Polskę i zaprezentują kompletnie nowe rzeczy. A będą to m.in.: Mo Gawdat, były Chief Business Officer w GoogleX, „notoryczny” przedsiębiorca i mentor wielu firm, autor książki „Solve for Happy: Engineer Your Path  to Joy” (2017), gdzie zawarł opracowany przez siebie model szczęścia; Jasna Rokegem, Speaker SXSW, założycielka Jasna Rok – pierwszego studia projektowego FashTech Lab w Belgii łączącego innowacyjną modę z najnowocześniejszymi technologiami; Michael Ventura – Speaker SXSW, CEO & Founder Sub Rosa, autor książki „Applied Empathy”, mentor wielu firm m.in. Johnson & Johnson, Pantone i Adobe; Anahita Moghaddam - założycielka Neural Beings, trenerka Global CEOs, uczennica Dalajlamy; Andrea Fronzetti Colladon - ekspert ds. analityki danych i sztucznej inteligencji, wykładowca MIT, adiunkt na Uniwersytecie w Perugii.
      Masters & Robots to także wydarzenia towarzyszące, jak np. organizowany 7 października finał międzynarodowego konkursu dla startupów SingularityU Poland GLOBAL IMPACT CHALLENGE. Jego zwycięzca, wybrany spośród finałowej 10-tki, weźmie udział w Global Startup Program – prestiżowym programie akceleracyjnym Singularity University w Dolinie Krzemowej, a także otrzyma zaproszenie do  trzeciej edycji „InCredibles” Sebastiana Kulczyka.
      Dodatkowym wydarzeniem będzie także HACKATHON, realizowany przed konferencją w dniach 5-6 października wraz z Ambasadą Izraela. Przez 48 godzin programiści z Izraela, Ukrainy i Polski będą pracować nad rozwiązaniem problemu antysemityzmu w Internecie. W trakcie Masters & Robots zostaną zaprezentowani zwycięzcy.
      Bilety na konferencję można kupić przez https://mastersandrobots.tech/tickets/
      Program wydarzenia: https://mastersandrobots.tech/schedule/
      Prelegenci: https://mastersandrobots.tech/speakers/
      Wydarzenie odbędzie się w 3 lokalizacjach:
      Multikino Złote Tarasy, ul. Złota 59, Warszawa
      Google Campus Warsaw, Plac Konesera 10, Warszawa
      The Heart, Warsaw Spire, plac Europejski 1, Warszawa
      Organizator: Fundacja Digital University www.digitaluniversity.pl
      www: https://mastersandrobots.tech/
      Wydarzenie na FB:  https://www.facebook.com/events/605070353348287/
      Informacja: kontakt@digitaluniversity.pl

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Huawei zaprezentowało procesor Ascend 910 oraz framework MindSpore dla platform sztucznej inteligencji. Firma twierdzi, że nowa kość to najpotężniejszy na świecie układ wyspecjalizowany w zadaniach związanych z SI. Po raz pierwszy o pracach nad urządzeniem z rodziny Ascend-Max poinformowano przed rokiem podczas imprezy Huawei Connect.
      Dla obliczeń zmiennoprzecinkowych połowicznej precyzji (FP16) wydajność układu wynosi 256 TeraFLOPS, a dla obliczeń całkowitych (INT8) jest to 512 TeraOPS. Jednocześnie Ascend 910 charakteryzuje się niedużym poborem mocy. Jest to 310 watów, zatem znacznie mniej niż wstępnie zapowiadane 350 W.
      Ascend 910 ma być używany do treningu platform sztucznej inteligencji. Twórcy chipa twierdzą, że w połączeniu z MindSpore całość jest około dwukrotnie szybsza niż rozwiązania bazujące na TensorFlow.
      Zaprezentowany wraz z procesorem framework MindSpore jest kompatybilny ze wszystkimi scenariuszami testowymi. Huawei twierdzi, że w porównaniu z typowymi zastosowaniami NLP (natural language processing) platforma ma 20% mniej linii kodu, a deweloperzy mogą pracować dzięki tej platformie aż o 50% bardziej wydajnie. Przy tym ma wyjątkowo skutecznie dbać o ochronę danych osobowych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ostre uszkodzenie nerek (AKI) jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów w szpitalach. W samym tylko 2014 roku doświadczyło go niemal 4 miliony Amerykanów, a każdego roku z jego powodu umierają setki tysięcy ludzi. Ci, którzy przeżyją często wymagają dializowania całymi miesiącami lub latami. Naukowcy z należącej do Google'a firmy DeepMind Health, postanowili zaprząc do pracy sztuczną inteligencję, by ta z wyprzedzeniem identyfikowała pacjentów narażonych na AKI.
      Zapobieganie ostremu uszkodzeniu nerek nie jest łatwe, gdyż u jego postaw leży wiele przyczyn. Zwykle pojawia się ono podczas rozległych operacji, komplikacji pooperacyjnych lub sepsy, mówi Joseph Vassalotti, nefrolog i prezes ds. medycznych w National Kidney Foundation. Niektóre leki mogą wywoływać też AKI jako skutek uboczny lub też jako reakcję układu odpornościowego, dodaje. Ponadto AKI może pojawiać się w wyniku zablokowania układu moczowego, zawału serca czy poparzeń.
      Ostre uszkodzenie nerek rozwija się bardzo szybko i przed pojawieniem się niemal nie daje objawów. Są nimi nagły wzrost kreatyniny i spadek funkcji nerek, najczęściej jednak wykrywa się te zjawiska gdy jest już za późno.
      W DeepMind Health powstał algorytm sztucznej inteligencji, który z 48-godzinnym wyprzedzeniem ma wykrywać ryzyko wystąpienia AKI. Testy wykazały, że ogólna dokładność prognoz algorytmu wynosi 55,8%, jednak dla przypadków cięższych, wymagających późniejszych dializ, trafność ta wynosi już 90,2%.
      Algorytm był trenowany na danych 703 782 osób pochodzących z bazy Departamentu ds. Weteranów. Były wśród nich informacje dotyczące wyników badań krwi, przyjmowanych leków, zabiegów lekarskich, przyjęć na oddziały szpitalne itp. itd. W sumie w danych znajdowało się ponad 600 000 różnych wskaźników. Na pierwszym etapie badań postanowiono odrzucić wskaźniki nieprzydatne do przewidywania AKI. Za pomocą technik głębokiego uczenia się wyodrębniono grupę 4000 wskaźników, które mogą odgrywać rolę w rozwoju ostrego uszkodzenia nerek.
      Dzięki temu udało się doprowadzić do sytuacji, gdzie lekarz ma szansę zapobiegać wystąpieniu AKI zamiast starać się ograniczać szkody. Autorzy badań sugerują, że wśród działań zapobiegających u pacjentów, u których może wystąpić AKI, może znaleźć się np. dożylne podawanie płynów, podawanie diuretyków, dodatkowe sprawdzenie, czy przepisane leki nie zaszkodzą nerkom.
      Vassalotti chwali prace specjalistów z DeepMind, jednak wątpi, czy algorytm przyda się w typowym szpitalu. Przypomina, że dane Departamentu Weteranów są znacznie bardziej dokładne niż typowe dane medyczne, a losy pacjentów trafiających w ciągu życia do różnych lekarzy i placówek medycznych są lepiej śledzone. To zresztą dlatego DeepMind chciało pracować właśnie z tymi danymi. Powstaje więc pytanie, czy algorytm sprawdzi się w sytuacji, gdy szpital nie ma żadnych lub ma niewiele informacji o historii pacjenta sprzed okresu, gdy został on przyjęty do tego szpitala. Ponadto Vassalotti zwraca uwagę na dwie inne słabości algorytmu. Po pierwsze dane kobiet stanowiły zaledwie 6% zestawu treningowego, po drugie algorytm dał dużo fałszywych pozytywnych odpowiedzi. Twórcy algorytmu zauważają, że zdecydowana większość z fałszywych pozytywnych sygnałów dotyczyła ludzi z wcześniejszymi problemami z nerkami.
      Specjaliści z DeepMind przyznają, że ich algorytm jest na wczesnym etapie rozwoju, przewidują jednak, że w przyszłości będzie go można również zastosować do przewidywania ryzyka wystąpienia sepsy, uszkodzenia wątroby czy komplikacji związanych z cukrzycą.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...