Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Studenci z AGH oblatali samolot solarny

Recommended Posts

10 lipca 2019 r. odbył się premierowy pokaz samolotu solarnego zbudowanego przez studentów Akademii Górniczo-Hutniczej. Bezzałogowa konstrukcja zasilana wyłącznie energią słoneczną została zaprezentowana na terenie Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. To pierwszy tego typu studencki projekt w Polsce.

Samolot solarny autorstwa zespołu AGH Solar Plane ma rozpiętość skrzydeł wynoszącą 3,8 metra, waży tylko 5 kg i może osiągnąć prędkość ok. 50 km/h, w zależności od warunków pogodowych. Samolot w ciągu dnia czerpie energię z 48 paneli fotowoltaicznych umieszczonych na skrzydłach. Ich moc wynosi, w zależności od natężenia promieniowania słonecznego, od 150 do 180 W, co pokrywa w pełni zapotrzebowanie w czasie lotu. Jednocześnie panele magazynują energię w bateriach litowo-jonowych, co umożliwia konstrukcji lot nocą lub przy zachmurzonym niebie.

Efekt pilotowania bezzałogowego statku powietrznego zespół osiąga dzięki wykorzystaniu systemu First Person View. Na samolocie została umieszczona kamera, która poprzez nadajnik transmituje obraz do operatora. Pilot, który steruje i kontroluje lot z ziemi, jest w stanie zobaczyć wszystko, co dzieje się przed maszyną, dzięki okularom VR (wirtualnej rzeczywistości). Dodatkowo, przy wsparciu systemu, który przetwarza ruch głowy pilota z okularami na ruch serwomechanizmów poruszających kamerą w samolocie, możliwe jest zachowanie bezpieczeństwa i zapewnienie niezawodności lotu.

Inspiracją do działania dla założycieli AGH Solar Plane był szybowiec Solar Impulse 2, który wykonał lot dookoła świata, wykorzystując jedynie energię słoneczną. Dlatego też kolejnym etapem projektu z AGH będzie przelot samolotu przez całą Polskę, nieprzerwanie w dzień i w nocy, bazując wyłącznie na zasilaniu ze słońca. Misja planowana jest na 2020 r.

AGH Solar Plane to studenckie koło naukowe, którego celem jest rozpowszechnianie nowoczesnych technologii łączących elektromobilność z odnawialnymi źródłami energii. Zespół założony w październiku 2017 r. obecnie liczy ok. 50 osób i ma już na swoim koncie sukcesy na konferencjach naukowych w Japonii oraz Stanach Zjednoczonych. AGH Solar Plane we wrześniu wystartuje w międzynarodowych zawodach TÜBİTAK International Unmanned Aerial Vehicle Competition w Stambule, gdzie będzie jedyną drużyną z Polski.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego wykorzystali technologię ciekłokrystalicznych elastomerów do zademonstrowania serii mikronarzędzi wytwarzanych na włóknach optycznych. Dwustumikrometrowy chwytak jest sterowany zdalnie, bez okablowania elektrycznego lub przewodów pneumatycznych, jedynie zielonym światłem dostarczanym przez światłowody - pochłonięta energia świetlna jest bezpośrednio zamieniana na pracę szczęk chwytaka.
      Chwytanie przedmiotów jest podstawową umiejętnością dla żywych organizmów, od mikroskopijnych wrotków, przez niesamowitą zręczność ludzkiej ręki, po szczęki drapieżnych wielorybów i miękkie macki olbrzymich kałamarnic. Jest także niezbędne dla wielu stale miniaturyzowanych technologii. Chwytaki mechaniczne, napędzane siłownikami elektrycznymi, pneumatycznymi, hydraulicznymi lub piezoelektrycznymi, stosowane są w skalach milimetrów i większych, ale ich złożoność i potrzeba przenoszenia siły na odległość uniemożliwiają miniaturyzację.
      Naukowcy z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego wraz z kolegami z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie zastosowali mikrostruktury z ciekłokrystalicznych elastomerów, które mogą zmieniać kształt w odpowiedzi na światło, aby zbudować mikronarzędzie napędzane światłem - optyczne kombinerki (optical pliers). Urządzenie zostało skonstruowane przez wyhodowanie zginających się szczęk na końcówkach włókien optycznych o średnicy mniej więcej ludzkiego włosa.
      Ciekłokrystaliczne elastomery (Liquid Crystal Elastomers, LCE) to inteligentne materiały, które mogą odwracalnie zmieniać kształt pod wpływem światła widzialnego. W swoim prototypie naukowcy połączyli napędzane światłem elementy z LCE z nową metodą wytwarzania struktur w skali mikrometrów: gdy światło ultrafioletowe jest przesyłane przez światłowód, na jego końcówce rośnie struktura w kształcie stożka. Indukowana światłem mechaniczna reakcja tak powstałej mikrostruktury zależy od orientacji cząsteczek wewnątrz elementu elastomerowego i może być kontrolowana w celu uzyskania zgięcia lub skurczu mikroelementów. Nowa technika wzrostu struktur z elastomerów oferuje możliwość wytwarzania różnych zdalnie sterowanych elementów w skali mikrometrowej.
      Badania nad elastomerowymi mikrostrukturami zasilanymi światłem są finansowane przez Narodowe Centrum Nauki w ramach projektu "Mechanizmy wykonawcze w mikroskali na bazie foto-responsywnych polimerów".
      Wyniki badań opisano na łamach Advanced Materials.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Studenci Akademii Górniczo-Hutniczej zbudowali nożycową kładkę dla pieszych. Składana konstrukcja może znaleźć zastosowanie jako ruchoma przeprawa nad przeszkodami i pełnić funkcję tymczasowego mostu. Projekt jest nietypowym w budownictwie połączeniem mechanizmu ruchomego z konstrukcją zwykle nieruchomą, jaką jest pomost dla pieszych czy pojazdów.
      Kładka stworzona przez studentów z AGH ma 7 m długości i ok. 2 m szerokości i jest w stanie utrzymać ciężar do 500 kg. Rozłożenie ważącego niemal tonę mechanizmu trwa 20 sekund. Model składa się z 6 drewnianych segmentów i 24 stalowych ramion, poruszanych za pomocą dwóch siłowników hydraulicznych. Możliwe jest także zwiększenie liczby elementów stanowiących konstrukcję nośną kładki.
      Skonstruowana przez studentów kładka ma wiele zastosowań. W przyszłości rozbudowany i ulepszony model mógłby pełnić funkcję przejścia dla pieszych np. w miejscu zerwanych mostów, w okolicy rzek czy nadmorskich nabrzeży. Pomost mógłby z powodzeniem być elementem np. ogrodu botanicznego, obszarów chronionych czy parków narodowych, gdzie budowa stałych konstrukcji jest niemożliwa. Rozwiązanie studentów może też być alternatywą w przeprawie w sytuacji, gdy budowa stałego mostu jest nieopłacalna. Obecność kładki nie jest uciążliwa dla poruszania się np. statków czy innych jednostek pływających.
      Projekt stworzyli studenci Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii: inż. Adrianna Pustelnik, inż. Oskar Mencel i inż. Jonasz Stępień. Twórcy kładki należą również do Koła Naukowego Mechaniki Konstrukcji "Aksjator". Opiekunami projektu byli dr inż. Henryk Ciurej oraz dr inż. Michał Betlej z WGiG. Prace projektowe i wykonawcze nad modelem trwały 10 miesięcy.
      Model wpisuje się w obecny trend wprowadzania ruchu w konstrukcje budowlane i jest doskonałym przykładem połączenia kilku dziedzin: budownictwa, mechaniki i architektury. Warto dodać, że to już kolejna tego typu ruchoma kładka stworzona przez Koło Naukowe "Aksjator". Poprzednia kładka powstała w 2018 r. i zwijała się gąsienicowo.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Studenci z Koła Naukowego AGH Solar Boat, po sukcesie ich załogowej łodzi solarnej "Baśka", pracują nad nową konstrukcją. Autonomiczna łódź będzie poruszać się po rzekach i akwenach, zbierać i badać próbki wody, a także przeprowadzać mapowanie dna obszarów wodnych.
      Konstruowana przez studentów łódź o wymiarach 50×80 cm i wadze ok. 15 kg będzie w pełni autonomiczna. Dzięki zastosowaniu czujników oraz zaawansowanych systemów sterowania opartych o kamery i nawigację GPS, bezzałogowa łódź będzie w stanie bez pomocy operatora pokonać zaplanowaną trasę. Dodatkowo dzięki zastosowaniu paneli fotowoltaicznych i akumulatorów litowo-jonowych stanie się jednostką w pełni ekologiczną.
      Informacje na temat stanu łodzi oraz jej lokalizacji będą przesyłane na serwer drogą radiową. W ten sam sposób również na pokład jednostki trafią polecenia dotyczące trasy i zadań, jakie łódź ma wykonać. Aby uniknąć kolizji z innymi obiektami, mechanizm sterowania wykorzystywać będzie systemy wizyjne oraz czujniki ultradźwiękowe.
      Głównymi zadaniami konstrukcji będzie dynamiczne mapowanie dna akwenów wodnych oraz pobieranie próbek wody. Dodatkowym elementem jednostki będzie niewielkich rozmiarów dron, który, dzięki zamontowanym kamerom, po wystartowaniu z pokładu łodzi będzie wspomagał pracę łódki.
      AGH Solar Boat planuje przetestować możliwości łodzi już w czerwcu podczas zawodów RoboBoat 2020 w Stanach Zjednoczonych. W ramach rywalizacji jednostka będzie musiała między innymi przepłynąć wyznaczony kanał, zidentyfikować sygnał akustyczny, wyszukać obiekt na wodzie czy przenieść go na określoną platformę. Podczas zawodów maszyna przejdzie również testy prędkościowe. Co istotne, wszystkie konkurencje będą odbywać się bez ingerencji człowieka.
      Autonomiczna łódź, obecnie w fazie projektowej, to nie pierwsza konstrukcja zespołu AGH Solar Boat. W 2017 r. w stoczni w Ropczycach powstała "Baśka", czyli załogowa łódź solarna, która zajęła czołowe pozycje w konkursach łodzi solarnych m.in. w Monako czy Holandii. W tym sezonie studenci pracują również nad nową łodzią solarną, której udoskonalona geometria oraz mniejsza masa pozwolą osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Id Mjahdi w Maroku została pierwszą afrykańską wioską w pełni zasilaną energią słoneczną. Maroko jest niekwestionowanym liderem energii odnawialnej - podkreśla Francesco La Camera, dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA). To tu znajduje się w końcu Noor-Ouarzazate - największa na świecie elektrownia słoneczna.
      Teraz Id Mjahdi ma się stać wzorem, jak zasilać położone na odludziu wioski, w przypadku których podłączenie do narodowej sieci energetycznej byłby zbyt drogie.
      Wiele afrykańskich wiosek wykorzystuje do pewnego stopnia energię słoneczną, lecz Id Mjahdi ma w ten sposób zaspokajać wszelkie swoje potrzeby energetyczne.
      Gdy marokańska firma Cleanenergy wyszła z pomysłem przetestowania zrównoważonego modelu elektryfikacji żyjących na odludziu społeczności, zaczęły się poszukiwania miejscowości, gdzie brakuje wszystkiego - tłumaczy założyciel Cleanenergy Mohamed Lasry.
      Przed rozpoczęciem kosztującego 188 tys. dol. projektu mieszkańcy wioski używali po zapadnięciu zmroku świec. Przeważnie mogli sobie pozwolić na korzystanie z nich przez godzinę. Gotowali i ogrzewali swoje domy, paląc drewnem.
      W pobliżu Id Mjahadi nie ma źródła wody, co oznacza, że zwłaszcza dziewczynki opuszczały szkołę, by iść wiele kilometrów do studni. Pierwszym etapem projektu było więc zbudowanie wieży ciśnień dla wioski. Kolejny krok to zainstalowanie 32 paneli fotowoltaicznych, które generują 8,32 kilowata energii. Jest ona rozprowadzana za pomocą minisieci.
      Z prądu korzysta ponad 50 osób. Każdy z ok. 20 domów wyposażono w lodówkę, podgrzewacz wody, telewizor, kuchenkę i gniazdko elektryczne. Nadmiarowa energia jest przechowywana w akumulatorze; wystarczy ona na 5 godzin zasilania po zachodzie słońca.
      W projekt zaangażowała się organizacja non-profit Cluster Solaire, której udało się m.in. zapewnić finansowe wsparcie Marokańskiej Agencji ds. Energii Odnawialnej.
      W październiku Cleanenergy pochwaliła się kilkoma budynkami zasilanymi energią słoneczną: hammamem (łaźnią), warsztatem, w którym kobiety mogą się uczyć i produkować olejek arganowy oraz przedszkolem dla dzieci w wieku 3-6 lat.
      Gdy dzieci są w przedszkolu, kobiety, z których wiele nie chodziło w dzieciństwie do szkoły, uczą się czytać i pisać. Tradycyjnymi metodami wytwarzają też olej arganowy, który jest od nich w całości odkupowany przez firmę kosmetyczną Petit Olivier.
      Lasry podkreśla, że podobną minisieć można z łatwością stworzyć w innych wioskach zamieszkanych przez 100-1000 osób. Można ją zduplikować w innych miejscach. To nie jest złożony system, łatwo go wykonać.
      Obecnie Cluster Solaire szuka funduszy na utworzenie kolejnych solarnych wiosek. Fatima El Khalifa, która zaprezentowała projekt z Id Mjahdi na zakończonym niedawno szczycie klimatycznym COP25, opowiada, że w samym Maroku jest 800 niezelektryfikowanych wiosek. Bank Światowy szacuje, że na świecie dostępu do prądu nie ma ok. 840 mln ludzi.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Do 2020 r. naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie zbudują, razem z partnerami europejskimi, superkomputer. Będzie on 10 razy szybszy niż obecnie działający najszybszy komputer w Europie – poinformowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
      Ów superkomputer trafi do jednego z ośmiu ośrodków obliczeń superkomputerowych, których lokalizację ogłosiła w piątek Komisja Europejska. Europejskie superkomputery będą wspierać naukowców, przemysł i przedsiębiorstwa w opracowywaniu nowych zastosowań w wielu dziedzinach – od tworzenia leków i nowych materiałów, po walkę ze zmianą klimatu.
      Prace odbędą się w ramach Europejskiego Wspólnego Przedsięwzięcia w dziedzinie Obliczeń Wielkiej Skali (EuroHPC Joint Undertaking).
      Deklarację o przystąpieniu Polski do EuroHPC podpisał w 2018 wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.
      Jak podało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), Polska jest jednym z ośmiu krajów, które wchodzi w skład konsorcjum LUMI (Large Unified Modern Infrastructure). Razem z Finlandią, Belgią, Czechami, Danią, Norwegią, Szwecją i Szwajcarią weźmie udział w opracowaniu, instalacji i udostępnieniu naukowcom superkomputera przed-eksaskalowego. Instalacja planowana jest już w roku 2020 i odbędzie się w fińskim centrum danych w Kajaani.
      Polskę w konsorcjum LUMI reprezentuje Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, operator najszybszego w Polsce superkomputera Prometheus.
      Planowana moc obliczeniowa superkomputera będzie ok. 10 razy większa od szwajcarskiego Piz Daint – najszybszego superkomputera działającego obecnie w Europie. Dzięki temu europejscy naukowcy i przedsiębiorcy zyskają narzędzie dostępne do tej pory jedynie światowym liderom w zakresie obliczeń wielkiej skali: USA, Japonii i Chin - poinformował resort nauki.
      Dostęp do superkomputera będzie realizowany tradycyjnie, jak również poprzez chmurę.
      Całkowity budżet systemu wynosi ponad 207 mln euro. Połowa tej kwoty pochodzi ze środków Komisji Europejskiej, a połowa od państw tworzących konsorcjum. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekaże na ten cel 5 mln euro. To wsparcie zapewni polskim naukowcom - zarówno akademickim, jak i tym z przemysłu - bezpośredni dostęp do najszybszych europejskich zasobów obliczeniowych – podkreśla resort nauki.
      Jak przypomina, obecnie polscy naukowcy korzystają z istniejących superkomputerów m.in. do badania sztucznych liści grafenowych odtwarzających proces fotosyntezy; komputerowego projektowania leków, modelowania enzymów i wydajnych katalizatorów, symulacji cząstek elementarnych; analizy fal grawitacyjnych.
      Obliczenia wielkiej skali umożliwią przeprowadzanie wielokrotnie bardziej zaawansowanych badań niż obecnie. Nowe możliwości pozwolą na dokonywanie przełomów w nauce. Przekroczenie istniejących ograniczeń przyczyni się do nowych osiągnięć w zakresie chemii, inżynierii materiałowej, biotechnologii, fizyki czy medycyny - wskazuje resort nauki.
      Według MNiSW moc obliczeniowa superkomputera z centrum obliczeniowego z Kajaani pozwoli podjąć również takie problemy badawcze, jak prognozowanie zmian klimatycznych, rozwój sztucznej inteligencji, produkcję czystej energii; wspomoże też badania w zakresie medycyny spersonalizowanej.
      Superkomputer będzie składać się z trzech partycji: akceleracyjnej, opartej o procesory graficzne ogólnego przeznaczenia GPU, klasycznej, zbudowanej z tradycyjnych procesorów CPU, partycji do analizy danych.
      Planowana moc obliczeniowa superkomputera EuroHPC to ok. 200 PFlops, czyli 0,2 EFlops. Na potrzeby prowadzenia obliczeń superkomputer będzie wyposażony w zasoby pamięci masowych o pojemności ponad 60 PB, w tym szybkie pamięci typu flash o przepustowości ponad 1TB/s.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...