Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Zostało 21 lat do katastrofy. Australijski raport klimatyczny to dzwonek alarmowy

Recommended Posts

3 minuty temu, Afordancja napisał:

Sił mi nie brak, nie wiem skąd tak  (kolejny) mylny wniosek ;) 

Obserwacja. Takie fizyczne zboczenie. :)

1 minutę temu, Afordancja napisał:

to jest argument? odnośnie ludzkości i nie posiadania możliwości? ;)

Skoro wątpisz w statystykę, globalną... Cóż. Powodzenia w serwerowni. :D

Wiesz, że niektórzy przy serwerach gonią w piętkę? Dopowiem, że to niewdzięczne Niemcy spowodowały, że tak sobie jeszcze piszemy. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Szedar napisał:

No tak. Serwerów temperatura nie dotyczy. Żenada.

A kto tak powiedział? ;) (widzisz jak łatwo się czepiać)

Brak argumentów i już wymyślasz rzeczywistość? (widzisz,  jak nadęty styl jest irytujący)

Chodzi mi o tak prostackie rozumowanie ludzi którzy się nie znają i "o ho, czekam na stronę, pewnie temperatury zabiły serwery to jest argument w rozmowie"  (wkurzający jestem nie? ;) )

3 minuty temu, Szedar napisał:

Skoro wątpisz w statystykę, globalną... Cóż. Powodzenia w serwerowni.

To twój trawnik to statystyka globalna? Czy znów coś sobie wymyśliłeś, że nie wierzę w statystykę globalną? oj, wymyślanie to zły znak w dyskusji ;) 

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Afordancja napisał:

A kto tak powiedział?

Ok. Skoro tak wskazujesz ARGUMENTY... :D

Przy okazji powiem: też pierdzę :D

2 minuty temu, Afordancja napisał:

Brak argumentów i już wymyślasz rzeczywistość?

To tylko Twoja nadinterpretacja. :)

Wskaż jaką wymyśliłem rzeczywistość? :)

3 minuty temu, Afordancja napisał:

wkurzający jestem nie? ;)

tak; bardzo :)

Ale skoro jesteś blisko termometrów, to powiedz mi proszę, jak się pracuje w serwerowniach? :D

 

Nie cieknie jeszcze po podłodze? :D

Przy okazji, powiedz mi proszę Afordancja, o Ci chodzi? Chcesz powiedzieć, że nasze serwerownie są niezatapialne, przetrwają nawet najbardziej wyrafinowany atak Kremla itp? Bo nie łapię... :/

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Szedar napisał:

Ok. Skoro tak wskazujesz ARGUMENTY.

Wskazuje, że majaczysz o Twoim czekaniu ;) to błąd tutejszego forum, a Ty wymyśliłeś już swoją rzeczywistość jak o tym, że neguję, że temperatura dotyczy serwerów. Nie neguję.
A czepiałem się tego, że chociaż wniosek jest dobry (tak temperatury dotyczą serwerów, ba powiem więcej, przeliczając na CO2 serwery generują go wiele, ba nawet przeliczyli ile same machine learning i jest tego dość dość) to wyciągasz go na podstawie  mylnych obserwacji.
Wymyśliłeś, że wątpię w globalną statystykę, a wątpię w marną argumentacją "trawnikową".

 

I jak mówiłem przekroczone mam czasy na głupie sprawy, a rozmawianie z kimś o tak marnych argumentach i kto wymyśla sobie co to oponent myśli i potem z tym sobie walczy, a całą jego "dyskusja" sprowadza się do czepialstwa, nie ma sensu.

Ok, koniec trybu wrednego, mam nadzieję, że za bardzo do siebie tego nie wziąłeś ;) 

 
 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Szedar napisał:

Błądzę, mylę się, co ludzkim jest, ale nie Tobie dane było to wykazać. Względem Ciebie jestem bezwstydny, bo naprawdę nie mam czego się wstydzić. Zawstydzający - wstydź się sam :)

Nie mogłem niczego wykazać bo z wymianą argumentów nie zdołaliśmy się nawet rozpędzić. Kiedy widzę, ze ktoś jest arogancki, to najpierw staram się naprowadzić dyskusję na odpowiedni tor bo dyskusja z arogantem nie ma sensu. Kiedy widzę że ktoś jest gołosłowny i w odpowiedzi na argumenty (czy ich zalążki, rozmowa to proces) rzuca tylko pojedyncze przepowiednie lub cytaty po łacinie... to również staram się sprawdzić czy ta gołosłowność to tymczasowa przeszkoda bo jesli nie to również dyskusja nie ma sensu (jak bym rozmawiał z niskiej klasy botem...). Jeśli ktoś zarzuca komuś błąd merytoryczny to na nim ciąży obowiązek wytłumaczenia błędu rozmówcy, szczególnie gdy o to prosi. Tobie udało się spełnić obydwa kryteria wykluczenia z merytorycznej dyskusji - arogancję i gołosłowność. Poległem w próbach nauczenia cię kulturalnej i sensownej wymiany argumentów, prosiłem nawet o zmianę tonu. Nic. I za to właśnie powinieneś się wstydzić, ale dla Ciebie pewnie nie liczy się umiejętność rzeczowego prowadzenia sporów, ty tylko chcesz nakarmić swojego ego śmiejąc się z rzekomej i wyimaginowanej naiwności i głupoty oponenta bo masz doktorat, obserwacje, statystki i wiedzę. OKROPNE. Taki rodzaj słabości ludzkiej nie pozwala nie tylko na jakikolwiek rozwój społeczny ale również w małej grupie...

57 minut temu, Szedar napisał:

Skoro na poważnie...

Godzinę temu, gooostaw napisał:

Miliardy ludzi plus katastrofa ekologiczna na skalę globalną może doprowadzić do ogromnych konfliktów. Nie zgadzasz się z tym?

Zgadzam się. Wiem że to niemal pewnik.

Godzinę temu, gooostaw napisał:

Myślę że nie jest to jednak przesądzone.

Ja myślę, że jest. Kwestia czasu.

Godzinę temu, gooostaw napisał:

Mamy wiele możliwości

Nie mamy.

Godzinę temu, gooostaw napisał:

Możemy zminimalizować to zagrożenie. Zgadzasz się?

Nie.

No i mamy dalszy festiwal arogancji i gołosłowności... Bo Doktor Szedar nie będzie się zniżał do poziomu prostactwa i tłumaczył im oczywistości.

 

18 minut temu, Szedar napisał:
36 minut temu, gooostaw napisał:

Skąd to wiesz?

Statystyka i obserwacja. Wiesz jak wygląda spora część "mojej" trawy? Przypomnę, że to połowa czerwca. 

Oo gooostaw dostąpił zaszczytu którego nie dane było mi zaznać. Mamy wytłumaczenie, mamy argument wielkiego Szedara - proroka końca świata (a na boku naukowca który dobrze się zna na metodologii naukowej ;P). Przypomniał nam ze jest połowa czerwca. Masz rację, pełna zgoda. Jest połowa czerwca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
21 minut temu, Szedar napisał:

Chcesz powiedzieć, że nasze serwerownie są niezatapialne, przetrwają nawet najbardziej wyrafinowany atak Kremla itp? Bo nie łapię... :/

O, kolejny temat który sobie wymyśliłeś i będziesz z nim teraz walczył? ;)  Podpowiem: nikt niczego takiego nie twierdził

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Afordancja napisał:

A czepiałem się tego, że chociaż wniosek jest dobry (tak temperatury dotyczą serwerów, ba powiem więcej, przeliczając na CO2 serwery generują go wiele, ba nawet przeliczyli ile same machine learning i jest tego dość dość) to wyciągasz go na podstawie  mylnych obserwacji.

Znaczy mamy -15 stopni? No tak, majaczę... :D Afordancja, weź się schłodź pod jakimś wiatrakiem, proszę, to dla Twojego dobra.

16 minut temu, Afordancja napisał:

Wymyśliłeś, że wątpię w globalną statystykę, a wątpię w marną argumentacją "trawnikową"

Wątpić możesz w trawnikową, ale globalnej widać nie ogarniasz.

17 minut temu, Afordancja napisał:

I jak mówiłem przekroczone mam czasy na głupie sprawy, a rozmawianie z kimś o tak marnych argumentach i kto wymyśla sobie co to oponent myśli i potem z tym sobie walczy, a całą jego "dyskusja" sprowadza się do czepialstwa, nie ma sensu.

Rozumiem, że gorąco, ale spróbuj przeorganizować, coby po polsku było... I ogarnialne dla takiego tępego ścislackiego mózgu jak mój.

19 minut temu, Afordancja napisał:

Ok, koniec trybu wrednego, mam nadzieję, że za bardzo do siebie tego nie wziąłeś ;)

Wziąłem, nie zapomnę i po chrześcijańsku odpłacę. :)

14 minut temu, Warai Otoko napisał:

na argumenty (czy ich zalążki, rozmowa to proces)

nie ma czegoś takiego jak zalążek argumentu; argument jest, albo, jak tutaj, go nie ma

15 minut temu, Warai Otoko napisał:

Bo Doktor Szedar nie będzie się zniżał do poziomu prostactwa i tłumaczył im oczywistości.

A co byś zrobił na moim miejscu?

12 minut temu, Afordancja napisał:

Podpowiem: nikt niczego takiego nie twierdził

Podpowiem. Taki żart dla inteligentnych. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
8 minut temu, Szedar napisał:

Znaczy mamy -15 stopni? No tak, majaczę... :D Afordancja, weź się schłodź pod jakimś wiatrakiem, proszę, to dla Twojego dobra.

I i kolejny temat z którym możesz sobie walczyć, nie potrzebujesz nawet rozmówcy ;) 

8 minut temu, Szedar napisał:

Wątpić możesz w trawnikową, ale globalnej widać nie ogarniasz.

No tak, nie ogarniam, globalnej bo uważam, że trawnikowe "argumenty" człowieka którzy oczekuje merytoryki i argumentów są na poziomie co najmniej niskim.

 

8 minut temu, Szedar napisał:

Rozumiem, że gorąco, ale spróbuj przeorganizować, coby po polsku było... I ogarnialne dla takiego tępego ścislackiego mózgu jak mój.

I bach, czekałem na ten "argument" ;) , wszystko się zmieniło, wygrałeś !!! (no jeszcze musisz tylko wygrać z tymi tematami które sobie wymyślasz, ale wiem, że dasz radę )

 

8 minut temu, Szedar napisał:

Wziąłem, nie zapomnę i po chrześcijańsku odpłacę.

Wiem, tak się tylko droczyłem ;)

 

8 minut temu, Szedar napisał:

Podpowiem. Taki żart dla inteligentnych

Wiem, wiem, żart to cały Ty :D (inteligentny oczywiście) 

 

To w ogóle b. ciekawe, jak mała strzałka w dół może zaboleć ;) 
Potem ktoś nie wypowiedział żadnej tezy, tylko czepił się głupot pisanych przez oponenta(aby pokazać mu jego styl rozmowy), a oponent już wymyślił całą gamę tez (o przepraszam, żarcików) z którymi już walczy, ba już nawet wygrał. 

Piękne.

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Szedar napisał:

A co byś zrobił na moim miejscu?

eh.. naprawdę? No dobrze odpowiem - jeśli naprawdę bym dobrze rozumiał dany temat to bym go prosto i klarownie wytłumaczył, a przynajmniej spróbował. Z twojej strony żadnych prób nie widać, tylko puste słowa. Wytłumacz mi mój błąd matematyczny i zw. z siłami elektromagnetycznymi to się chociaż częściowo zrehabilitujesz w kwestii gołosłowności. Pozostanie wtedy popracować nad tonem i może będzie z Ciebie jakiś pożytek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Warai Otoko napisał:

jeśli naprawdę bym dobrze rozumiał dany temat to bym go prosto i klarownie wytłumaczył, a przynajmniej spróbował.

Ech.... To nie jest proste do wyklarowania. Z tego powodu ludzie na uczelniach spędzają lata, choć wiem, że można prościej,  jak proste jest 500+.

37 minut temu, Warai Otoko napisał:

częściowo zrehabilitujesz w kwestii gołosłowności

Powiem krótko: przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałeś :) Taka pierdologia metodologicznie nie bardzo ma sens. Znaczy ma, owszem, białe jest białe. :)

Godzinę temu, Afordancja napisał:

nie potrzebujesz nawet rozmówcy ;) 

Tak. Wybacz Afordancja, ale nie nie obniżysz swoim temperamentem temperatury. :P Jest taka bez względu na to, co Ci się wydaje. :D

Godzinę temu, Afordancja napisał:

człowieka którzy oczekuje merytoryki i argumentów są na poziomie co najmniej niskim

To dobry level, który mi odpowiada. Niestety, nic wyżej na to nie wskoczyło.

Godzinę temu, Afordancja napisał:

Wiem, tak się tylko droczyłem ;)

Po chrześcijańsku też się droczę, ale nie zapomnę. :)

Godzinę temu, Afordancja napisał:

Wiem, wiem, żart to cały Ty :D (inteligentny oczywiście) 

Jak widać, nie wszyscy łapią... ;)

Godzinę temu, Afordancja napisał:

To w ogóle b. ciekawe, jak mała strzałka w dół może zaboleć ;) 

No. Chrześcijańskie w końcu. :)

 

P.S. Tak luźno, jak luźno ma się wiedza do komentarzy niektórych "bywalców" forum KW naszła mnie refleksja. Ale nie wiem, czy warto. Afordancja, polecam kubełek wody, zimnej. Miej trochę krzepy, jak Kmicic. ;) :D

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Szedar napisał:

Tak luźno, jak luźno ma się wiedza do komentarzy niektórych "bywalców" forum KW naszła mnie refleksja.

Ech, to moją refleksją jest wątpliwość co do reinkarnacji, którą mam za formę doskonalenia kolejnych wcieleń, bo  od Astro do Szedara parametr "kłótliwość" został na tym samym poziomie.;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech, gdyby było jak mówisz... Zapewne jako NFR już dawno cieszylibyśmy się leżeniem na leżaczku na piaszczystej plaży sześciennej planety i sączeniem soczku odmładzającego. Zapewne dostrzegasz, że tak jednak nie jest. Moją równie luźną refleksją niech będzie stwierdzenie (nie mojego autorstwa), że rozwój technologii niekoniecznie idzie w parze z rozwojem ludzkości (coś takiego jak mądrość czy cuś). Smutna buddyjska konstatacja: wciąż i tak samo taplamy się w gówienku, tylko że na jedną kałużę g*wna przypada więcej osobników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet jak wynajdą perpetuum mobile to prąd i tak nie będzie za darmo. To jest maszyna, jej budowa coś kosztowała, jej utrzymanie też będzie kosztować, ktoś serwisuje, naprawia, prąd się przesyła liniami WN/SN/NN, które ktoś buduje, serwisuje, naprawia, materiały etc etc etc, to są koszty, które trzeba pokryć. W cenie prądu jest mniej niż 50% ceny wytwarzania, z czego cena "paliwa" to tylko jakiś procent. Niewiele tu oszczędności, tyle co wydobycie i transport węgla.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...