Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Ergo Sum

Reanimacja mózgu a Bóg (offtop z „Naukowcy odtworzyli krążenie i funkcje komórek w świńskim mózgu parę godzin po śmierci”)

Recommended Posts

Nie offtopujmy znów o religii, wróćmy do mózgów świnek ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Maximus napisał:

Nie wiem czy jest Pan ofiarą najnowszej propagandy czy ją Pan szerzy, ale proszę takich potworków tutaj nie przemycać.

Nie ma i nigdy nie było niczego takiego jak judeochrześcijaństwo. Cywilizacja o której Pan wspomina to cywilizacja ŁACIŃSKA, która to powstała na fundamentach CHRZEŚCIJAŃSTWA

Świętą księgą żydów jest talmud. Dla Chrześcijan jest to Biblia.

Jak wyżej proszę nie szerzyć propagandy o judeochrześcijaństwie

Krytykę przyjmuję, dziękuję, postaram się pamiętać.

Propagandzistą nie jestem, ofiarą się nie czuję. Skrót myślowy polegał na istnieniu wspólnej świętej księgi, która łączy te dwie religie: Starym Testamencie.

Talmud jest zbiorem wytycznych do Tory NIE JEST ŚWIĘTĄ KSIĘGĄ.

Judeochrześcijanie istnie ISTNIELI, zanim wchłonęły ich inne wczesne wyznania chrześcijańskie, to był bodajże tzw. Kościół Jerozolimski.

Sądząc po użyciu kapitalików (tudzież ich konsekwentnym pomijaniu) jest Pan wyznawcą jedynej słusznej religii nie tolerującej jej porównań z judaizmem.

Nie zamierzam uczestniczyć w dyskusji religijnej. 

Podzielam zdanie Wilka: wróćmy do dyskusji o świńskim martwym mózgu.

Pozdrawiam świątecznie.

Przepraszam za powtórzenia, myślałem że nie publikują się komentarze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Wheelmill napisał:

Krytykę przyjmuję, dziękuję, postaram się pamiętać.

Propagandzistą nie jestem, ofiarą się nie czuję. Skrót myślowy polegał na istnieniu wspólnej świętej księgi, która łączy te dwie religie: Starym Testamencie.

Talmud jest zbiorem wytycznych do Tory NIE JEST ŚWIĘTĄ KSIĘGĄ.

Judeochrześcijanie istnie ISTNIELI, zanim wchłonęły ich inne wczesne wyznania chrześcijańskie, to był bodajże tzw. Kościół Jerozolimski.

Sądząc po użyciu kapitalików (tudzież ich konsekwentnym pomijaniu) jest Pan wyznawcą jedynej słusznej religii nie tolerującej jej porównań z judaizmem.

Nie zamierzam uczestniczyć w dyskusji religijnej. 

Podzielam zdanie Wilka: wróćmy do dyskusji o świńskim martwym mózgu.

Pozdrawiam świątecznie.

Przepraszam za powtórzenia, myślałem że nie publikują się komentarze.

Proszę uprzejmie poświęcić kilka minut i obejrzeć:

Wystarczą pierwsze 3 minuty, ale można całość.

Pozdrawiam.

Przyczepiłem się, bo użył Pan określenia "judeochrześcijaństwo" w odniesieniu do naszej łacińskiej cywilizacji, co jest wierutną bzdurą i kłamstwem.

Myślę, że po filmie będzie oczywiste co miałem na myśli, jeżeli nie - trudno, szkoda czasu.

9 godzin temu, 3grosze napisał:

No, to już trąci fanatyzmem. Te "podwaliny" to raczej  "współudział" i to w zasadzie części etycznej tej cywilizacji.

Jeżeli stwierdzanie faktów historycznych nazywa Pan "fanatyzmem" to ja nie wiem na jakim Pan świecie żyje.

Może w takim razie zapytam. Jeżeli w takim przypadku stosuje Pan termin fanatyzm, jakie określenie ma Pan zarezerwowane dla osobników, którzy mordują chrześcijan w ich świątyniach praktycznie codziennie gdzieś w krajach trzeciego świata? Może proszę oszczędniej dobierać słowa?
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, ex nihilo napisał:

Niestety, ale wiara, nie tylko religijna, bo dotyczy to też niektórych ideologii (komunizm, faszyzm, nacjonalizm ...), to prosta droga do fanatyzmu, przynajmniej dla części wyznawców. Skutki znamy.

Upieram się, że religie, kościoły, ideologie są jedynie środkami w realizacji podstawowej potrzeby H.S. : ustalenia swojej przynależności plemiennej i wyznaczenia linii podziału. Pamiętam czasy kiedy biliśmy się całkiem poważnie: stare bloki na nowe bloki, przenieśliśmy ten konflikt do szkoły i laliśmy się na przerwach aż miło.

Nie będzie wiary, religii czy ideologii, to się coś wymyśli. Zauważ, że to zawsze jest MY vs ONI. Powód jest drugorzędny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Maximus napisał:

Jeżeli stwierdzanie faktów historycznych nazywa Pan "fanatyzmem" to ja nie wiem na jakim Pan świecie żyje.

No to zacytuję Pana: 

"Nasza łacińska cywilizacja wyrosła na podwalinach chrześcijaństwa, a dokładniej kościoła katolickiego i żadne kłamstwo tego nie zmieni.

A orientuje się Pan w historii? A jaki był wkład myśli  greckiej, a co wniosło prawo rzymskie do jurysprudencji?

A co wniosło chrześcijaństwo? Etykę wniosło. Etykę opartą na Dekalogu ze Starego Testamentu, napisanego przez Żydów, wspólnego zresztą dla Żydów i Chrześcijan. I co ? Monopol ma mieć tylko KK a Żydzi już nie?

Więc ten brak pokory i uzurpowanie sobie wyłączności (lub abnegację co do historii), nazywam fanatyzmem. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, 3grosze napisał:

No to zacytuję Pana: 

"Nasza łacińska cywilizacja wyrosła na podwalinach chrześcijaństwa, a dokładniej kościoła katolickiego i żadne kłamstwo tego nie zmieni.

A orientuje się Pan w historii? A jaki był wkład myśli  greckiej, a co wniosło prawo rzymskie do jurysprudencji?

A co wniosło chrześcijaństwo? Etykę wniosło. Etykę opartą na Dekalogu ze Starego Testamentu, napisanego przez Żydów, wspólnego zresztą dla Żydów i Chrześcijan. I co ? Monopol ma mieć tylko KK a Żydzi już nie?

Więc ten brak pokory i uzurpowanie sobie wyłączności (lub abnegację co do historii), nazywam fanatyzmem. 

 

Więc przejdźmy do sedna, bo nie mam zamiaru rozciągać tej dyskusji na dwa tygodnie.
Cóż takiego żydzi wnieśli do cywilizacji łacińskiej, że próbuje się nam kolportować "cywilizację judeochrześcijańską"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Maximus napisał:

Cóż takiego żydzi wnieśli do cywilizacji łacińskiej,

Hmm...Chrześcijaństwo.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Maximus napisał:

Cóż takiego żydzi wnieśli do cywilizacji łacińskiej,

Dekalog, albo nie zrozumiałem pytania lub Pan przeoczył poniższe?

33 minuty temu, 3grosze napisał:

Etykę wniosło. Etykę opartą na Dekalogu ze Starego Testamentu, napisanego przez Żydów,

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumie Pan kompletnie tematu. Dzisiejsi żydzi to nie "dawni chrześcijanie". Judaizm ze starego testamentu to nie to samo co judaizm talmudyczny.
Nie rozumie Pan do czego używany jest w dzisiejszych czasach termin "judeochrześcijaństwo". Proszę sobie doczytać lub dooglądać jak ma Pan ochotę.

Na mnie już czas.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.04.2019 o 07:17, ex nihilo napisał:

Nie. Nieistnienie bytu nie wymaga dowodu. Dowodu wymaga twierdzenie o istnieniu postulowanego bytu.

i inne ateistyczne nudne slogany ...


Najpierw używasz jako argumentu symetrii między ateizmem a religią, a potem gdy Ci wygodnie nagle stwierdzasz, że dowód na byt jest ważniejszy od niebytu. No to się zdecyduj jakie masz stanowisko bo jest ono w obrębie jednej wypowiedzi wewnętrznie sprzeczne.

Te wszystkie ateistyczne slogany znamy na pamięć. Jeśli chcecie, wy ateiści, wmawiać konieczność "najpierw udowodnienia czegoś" to zacznijcie od dowodu na istnienie logiki, bo jedyne co macie to teorię opartą o skończony zasób obserwacji, i to tylko rzeczywistości materialnej. Nie macie najmniejszego dowodu że logika, ta którą znacie, jest rozciągliwa poza materię. Acha - i najważniejsze - bardzo proszę nie używać do tego dowodu ... logiki - bo to jest zwykła, dyletancka tautologia. A jak nie umiecie - to bądźcie łaskawie milczeć.

Absurdalność i żałosność ateistów polega na tym, że za mocą teorii wynikającej z obserwacji materii próbują podważać istnienie świata pozamaterialnego.

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
32 minutes ago, Ergo Sum said:

A jak nie umiecie - to bądźcie łaskawie milczeć.

No tak... ateiści mordy w kubeł.
Co Wy się tak tych ateistów boicie? Przecież Wasze wiary i czary są najprawdziwsze i najsilniejsze. Co ateiści im mogą zrobić? Hmm..?
Ale i tak dobrze, że tylko "łaskawie milczeć", bo może być gorzej:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Łyszczyński

A tak w ogóle to raczej agnostykiem (chociaż na pograniczu ateizmu) jestem, ale kiedy te Twoje teksty czytam... to dziękuję mocom wszelkim materialnym i niematerialnym, że żadna wiara/religia pod deklem moim się nie zalęgła. :D
I niech tak na wieki wieków pozostanie.

 

Edited by ex nihilo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jasne i oczywiste, że są tylko dwie przyczyny istnienia religii i wiary w boga: głupota-błędne rozumowanie (przypisywanie rzeczom niezrozumiałym boską ingerencję) oraz strach przed śmiercią (niemożność pogodzenia się z tym, że po śmierci jest pustka, nie ma duszy, nieba, jest się tylko prochem). Mogę więc zgodzić się, że jest coś takiego jak gen religijności: przyczyna to brak krytycyzmu do własnego myślenia (w sumie niższe IQ) lub wrodzona lękliwość. Dlatego jako ateista nie rozmawiam z teistami, bo wiem, że albo mam do czynienia z osobą "chorą umysłowo" (wiara w boga to choroba umysłowa) albo kimś zalęknionym. Wyżywać się, tracić czas na słabe jednostki - nie ma sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, mankomaniak napisał:

Jest jasne i oczywiste, że są tylko dwie przyczyny istnienia religii i wiary w boga: głupota-błędne rozumowanie (przypisywanie rzeczom niezrozumiałym boską ingerencję)

@Zadufany manko, chodzący efekcie Krugera-Dunninga, są mądrzejsi od ciebie i jednocześnie wierzący: https://znanichrzescijanie.wordpress.com/ciekawostki/noblisci-o-bogu/. Coś Oni inteligencją osiągnęli, a mankomaniaku świat nie słyszy.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 godzin temu, ex nihilo napisał:

Ale i tak dobrze, że tylko "łaskawie milczeć", bo może być gorzej:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Łyszczyński

 

Z całym szacunkiem, ale przykładów w drugą stronę (tzn. osób skazanych przez ateistów na śmierć za przekonania religijne) też znajdzie się dużo. I łatwo.

Wydaje mi się, że cały problem tkwi w tym, czy uznamy ateizm za religię. I jeśli przyjąć kryterium, że religia to coś, co powiedzmy "aktywnie" zwalcza inne światopoglądy, to IMHO jest b. dużo przykładów na to, że ateizm też jest religią. Tak starając się się zachować obiektywizm i bezstronność (nie mówię, że jestem w tym dobry, ale się staram;) ). 

8 godzin temu, mankomaniak napisał:

niemożność pogodzenia się z tym, że po śmierci jest pustka, nie ma duszy, nieba, jest się tylko prochem

Nie, to nieprawda, bądźmy ściśli, wg ateizmu po śmierci nie "jest się tylko prochem", ale w ogóle Ciebie nie ma. Całkowicie i zupełnie, najbardziej jak tylko się da :(

P.S. "Cóż może się równać z doskonałością nieistnienia? (...) Pomyśl tylko, proszę: żadnych zmagań, trwóg ani lęków, żadnych cierpień ducha ni ciała, żadnych zwykłych przygód, i to w jakiej skali! Choćby się wszystkie złe moce związały i sprzysięgły przeciwko tobie, nie sięgną cię! O, doprawdy, niezrównane jest słodkie bezpieczeństwo umarłego! A jeśli jeszcze dodać, że nie jest ono niczym przelotnym, nietrwałym, przemijającym, że nic nie może odwołać go ani naruszyć, wówczas niezrównany zachwyt...
– A bodajeś szczezł – doszedł go słaby głos Automateusza, a tym słowom lakonicznym zawtórowało krótkie, lecz dosadne przekleństwo
" (
https://pl.wikiquote.org/wiki/Stanisław_Lem)
 

Edited by darekp

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, darekp said:

Z całym szacunkiem, ale przykładów w drugą stronę (tzn. osób skazanych przez ateistów na śmierć za przekonania religijne) też znajdzie się dużo. I łatwo.

Skazani przez Kościół, państwo? Co ty opowiadasz. Proszę o źródła tych bzdur.

4 hours ago, 3grosze said:

Świetne źródło, oto przykład cytatu

"Max Karl Ernst Planck fizyk: 1918 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

„Ktokolwiek, kto był poważnie zaangażowany w pracę naukową jakiegokolwiek rodzaju uświadamia sobie, iż nad wejściem bram świątyni nauki wypisane są słowa: Musicie mieć wiarę. Jest to cecha, bez której naukowiec nie może się obejść.”

Hannes Olof Gösta Alfven fizyk i astrofizyk: 1970 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

„istnieje stale rosnąca liczba zaobserwowanych faktów, które trudno pogodzić z hipotezą Wielkiego Wybuchu. Establishment Wielkiego Wybuchu bardzo rzadko o nich wspomina, a kiedy nie-wierzący próbują przyciągnąć do nich uwagę potężny establishment odmawia przedyskutowania ich w uczciwy sposób…”

Cytaty z Einsteina o Bogu? Einstein wierzący, Einstein dobry. Ciekawe jednak, że nie  zacytują już innych jego wypowiedzi. Na pytanie rabina Goldsteina czy wierzy w boga, odpowiedział ""Wierzę w Boga Spinozy, który ujawnia się w harmonii wszystkiego, co istnieje, a nie w Boga, który interesuje się losem i uczynkami ludzkości". A także powiedział raz wprost: "jestem oczywiście i zawsze byłem ateistą".

Niezła manipulacja wrzucać takie cytaty.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cytaty cytatami (literacko doskonalsze od twej twórczości). Po prostu nie ma twojej korelacji między głupotą a teizmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minutes ago, 3grosze said:

Cytaty cytatami (literacko doskonalsze od twej twórczości). Po prostu nie ma twojej korelacji między głupotą a teizmem.

Jak nie ma, skoro dowiedziono taką korelację? Przykładowo, wykazano tutaj że korelacja między IQ a ateizmem wynosi 0,6:

http://helmuthnyborg.dk/wp-content/uploads/2016/07/Publ_2008_Average-intelligence-predicts-atheism.pdf

Więc jak zwykle banialuki opowiadasz panie.

A to że ktoś tam dostał Nagrodę Nobla? Lech Wałęsa też dostał i czyni to go geniuszem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minutes ago, 3grosze said:

A czytałeś up i czy jeszcze zrozumiałeś?:D

Różnica wynosi kilka punktów IQ. KILKA PUNKTÓW nie robi z nikogo głupiego.

 

Ty niczego nie rozumiesz. Spójrz sobie na tabelę w załączniku. Przykład: Haiti, Gwinea - tylko 0,5% jest ateistami, a IQ = 67.  Cała południowa część świata to IQ daleko poniżej 100 przy niemal 100% teizmie populacji. A z kolei Południowa Korea to 30% ateiści, a IQ = 106.  Chyba jasne więc, że jest to przepaść - im więcej wierzących, tym mniejsza inteligencja.

Edited by mankomaniak

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, mankomaniak napisał:

Ty niczego nie rozumiesz. Spójrz sobie na tabelę w załączniku. Przykład: Haiti, Gwinea - tylko 0,5% jest ateistami, a IQ = 67.  Cała południowa część świata to IQ daleko poniżej 100 przy niemal 100% teizmie populacji. Chyba jasne więc, że jest to przepaść - im więcej wierzących, tym mniejsza inteligencja.

Nie chcę się wtrącać w waszą rozmowę, (nie czytałem więc nie wiem czy są tam takie dane), ale chyba sensowniej, było by porównać w ramach danego społeczeństwa.

Czyli np. czy te 0.5% jest znacznie inteligentniejsze niż pozostała część, i tak dla każdego kraju/społeczeństwa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
16 minut temu, Afordancja napisał:

chyba sensowniej, było by porównać w ramach danego społeczeństwa.

Ubiegłeś  mnie.

 

W związku z powyższym@mankomaniak czyżbyś statystyki nie czaił? Czy świadomie ale naiwnie manipulujesz? Bo ja te moje "kilka punktów różnicy" odniosłem do jednego kraju.

 

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak chcecie na jednym kraju, to oto przykład pracy, testowano dorosłych w USA na różnych poziomach wiary.

http://www.midus.wisc.edu/findings/pdfs/1197.pdf

Zmienne dotyczące religii:

religious support (the belief that religion provides strength and guidance), religious identification (the importance of religion and religious community in one's life), private religious practice (how often one reads scripture, prays, or meditates), and fundamentalism (strict adherence to a religious doctrine)

Korelacja z IQ wyniosła dla

religious support  -> −0.10

religious identification -> − 0.14

private religious practice -:> −0.15

fundamentalism -> −0.25

Tak więc po raz kolejny potwierdza się wszystko co wcześniej powiedziałem, a ci co twierdzą, że korelacja nie występują, tylko się pogrążają w swojej ignorancji, w dodatku szerzą kłamstwa na portalu szerzącym naukowe fakty. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dalej swoje (w swoim tępym uporze). Jest korelacja (której nie kwestionuję), ale z mniejszą (troszkę)inteligencją ( i NIC w tym dziwnego) a nie z GŁUPOTĄ, co twierdzisz.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 hours ago, 3grosze said:

Dalej swoje (w swoim tępym uporze). Jest korelacja (której nie kwestionuję), ale z mniejszą (troszkę)inteligencją ( i NIC w tym dziwnego) a nie z GŁUPOTĄ, co twierdzisz.

Standardowo pleciesz od rzeczy. Wiadomo, że fundamentalizm (fanatyzm, moheryzm, pislam) jest jednym z przejawów głupoty. Jeśli teraz zdefiniujemy głupotę jako kombinację niskiego IQ z niskim poziomem wiedzy (edukacji), to otrzymujemy dowód korelacji głupoty z poziomem religijności. Tabela ta pokazuje, że im silniejszy poziom religijności, tym niższe IQ i niższy poziom edukacji.

Oznaczenia: Mind = mindfulness; Spirit = spirituality; Supp = religious support; Id = religious identification; Priv = private religious
practice; Fund = fundamentalism; IQ = intelligence; Edu = education

2019-04-30 21_10_56-1197.pdf - Adobe Acrobat Reader DC.png

Edited by mankomaniak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...