Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Ser może pomagać w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi.

Szczury ze stanem przedcukrzycowym, którym podawano zarówno niskotłuszczowy, jak i zwykły żółty ser, wykazywały poprawę glukoregulacji.

To sugeruje, że w przypadku ryzyka choroby sercowo-naczyniowej i cukrzycy jedzenie sera może tak naprawdę nie pogarszać, lecz poprawiać sytuację - podkreśla Catherine Chan z Uniwersytetu Alberty, której zależało na określeniu, jak ser wpływa na wrażliwość na insulinę.

Zazwyczaj ze względu na tłuszcze nasycone zaleca się spożywanie niskotłuszczowych serów, nie wszyscy je jednak lubią. Co ciekawe, dowody epidemiologiczne wskazują, że spożycie sera koreluje ze zmniejszonym ryzykiem cukrzycy typu 2. By ustalić, jak ser wpływa na parametry związane z cukrzycą, Kanadyjczycy prowadzili eksperymenty na karmionych wysokotłuszczową paszą HFD (ze smalcem) insulinoopornych szczurach. Po 4 tygodniach HFD na 8 tygodni do diety wprowadzano niskotłuszczowy i zwykły ser (kanadyjski cheddar); w dawce, odpowiednio, 7 i 10 g/100 g karmy.

Przeprowadzono doustny test tolerancji glukozy oraz test tolerancji insuliny. Szczury uśpiono i pobrano próbki krwi, by przeprowadzić badania profilu lipidowego i metabolomiczne. Oprócz tego pobrano próbki wątroby, by ocenić zawartość lipidów i poziom enzymów związanych z glukoregulacją.

Okazało się, że oba rodzaje sera poprawiały insulinowrażliwość, nie wpływając jednocześnie m.in. na wagę czy wydzielanie insuliny. W surowicy zidentyfikowano 33 istotne metabolity, w tym 21 fosfatydylocholin (ang. phosphatidylcholines, PCs) lub lizofosfatydylocholin (ang. lysophosphatidylcholines, LPCs).

Szczury karmione wysokotłuszczową paszą miały znacząco zredukowany poziom LPC C16:1, C17:0, C18:1, C20:3 i C24:0. Karmienie serem normalizowało ich stężenie. Poziomy PC również udawało się za pomocą serów przywrócić do normy.

Lepsza glukoregulacja ma więc najwyraźniej związek ze zmienionym metabolizmem fosfolipidów, które spełniają w organizmie wiele ważnych funkcji.

Chan podkreśla, że osoby z problemami zdrowotnymi powinny się skonsultować z lekarzem bądź dietetykiem, czy i jak uwzględnić ser w swojej diecie. W przypadku pozostałych ser może zaś być częścią zdrowej diety, ważne, by zachować umiar...


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Testują to, co znane, na szczurach (jak niegdyś komunizm) jeno im się wyniki badań pomieszały. Żółty ser dla osobników z cukrzycą typu 2 jest wręcz zakazany - cukier we krwi rośnie jak na drożdżach. Chyba, że sery amerykańskie są inne - może sztuczne... :)

Edited by Zgred50

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Zgred50 napisał:

Żółty ser dla osobników z cukrzycą typu 2 jest wręcz zakazany - cukier we krwi rośnie jak na drożdżach. Chyba, że sery amerykańskie są inne - może sztuczne

może klucz do rozwiązania zagadki leży w konstrukcji eksperymentu. 

15 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Kanadyjczycy prowadzili eksperymenty na karmionych wysokotłuszczową paszą HFD (ze smalcem) insulinoopornych szczurach.

 

15 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Po 4 tygodniach HFD na 8 tygodni do diety wprowadzano niskotłuszczowy i zwykły ser (kanadyjski cheddar); w dawce, odpowiednio, 7 i 10 g/100 g karmy.

jeśli zmniejszył się % smalcu w paszy poprzez dodanie sera to możliwe, że stan szczurów się poprawił :D

Jeśli alkoholik do wódki będzie dodawał 7-10% piwa czy wina i nadal będzie wypijał tą samą objętość, to można wywnioskować, że to wino/piwo jest zbawienne dla jego wątroby :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Witamina D sprzyja większej wrażliwości na insulinę, obniżając w ten sposób poziom glukozy i ryzyko cukrzycy typu 2.
      W brazylijskim badaniu przekrojowym wzięło udział 680 kobiet w wieku 35-74 lat. Jego celem była ocena ewentualnego związku między niedoborem witaminy D a podwyższoną glikemią.
      Podczas wywiadów ustalono, że 24 kobiety (3,5%) zażywały suplementy witaminy D. Okazało się, że suplementacja była ujemnie związana z wysokim poziomem glukozy. Ekspozycja na słońce także wykazywała taką korelację.
      Choć na razie nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego, niskie poziomy witaminy D mogą odgrywać znaczącą rolę w cukrzycy typu 2. - podkreśla dr JoAnn Pinkerton, dyrektor wykonawcza Północnoamerykańskiego Towarzystwa Menopauzy i dodaje, że choć suplementacja witaminą D może wspomóc kontrolę poziomu cukru we krwi, nadal potrzebne są badania interwencyjne.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Czerwone maliny mogą pomóc w kontrolowaniu poziomu glukozy u osób ze stanem przedcukrzycowym.
      Naukowcy z Illinois Institute of Technology badali wpływ czerwonych malin na grupę ludzi zagrożonych cukrzycą (21). Mieli oni nadwagę bądź otyłość i stan przedcukrzycowy oraz insulinooporność. W badaniu uwzględniono też zdrową grupę kontrolną (11).
      W ramach studium 32 dorosłym w wieku 20-60 lat przez dobę kilkukrotnie badano krew po zjedzeniu 3 rodzajów śniadań. Wszystkie zawierały dużo węglowodanów i umiarkowaną ilość tłuszczu (dopasowano je pod względem kaloryczności), ale różniły się zawartością mrożonych malin. Jedno śniadanie nie zawierało ich w ogóle, w drugim uwzględniono 125 g tych owoców, a w trzecim aż 250 g. Po sześciu godzinach ochotnicy dostawali przekąskę.
      Okazało się, że gdy rosła ilość malin, zagrożeni cukrzycą potrzebowali mniej insuliny, by kontrolować glikemię. Kiedy w posiłku uwzględniono 250 g malin, poziom glukozy był niższy (w porównaniu do śniadania bez malin).
      Ludziom zagrożonym cukrzycą często mówi się, by ze względu na zawartość cukru unikali owoców. Jednak pewne owoce, np. czerwone maliny, zapewniają nie tylko niezbędne mikroelementy, ale i takie składniki, jak odpowiedzialne za czerwony kolor antocyjany, ellagitaniny (elagotaniny) czy błonnik, który obniża stężenie glukozy we krwi - podsumowuje dr Britt Burton-Freeman.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zastępując połowę porcji ziemniaków czy ryżu soczewicą, można obniżyć poziom glukozy we krwi nawet o ponad 20%.
      Prof. Alison Duncan z Uniwersytetu w Guelph i dr Dan Ramdath z Agriculture and Agri-Food Canada odkryli, że zastąpienie połowy ryżu roślinami strączkowymi prowadzi do spadku glukozy o 20%. W przypadku ziemniaków spadki te sięgają 35%.
      W ramach studium 24 zdrowych dorosłych zjadało 4 dania: wyłącznie z ryżem, pół na pół z białym ryżem i dużą zieloną soczewicą, pół na pół z białym ryżem i małą zieloną soczewicą oraz pół na pół z białym ryżem i czerwoną soczewicą. Kanadyjczycy mierzyli poziom glukozy we krwi przed jedzeniem i 2 godziny po posiłku.
      Badania powtórzono, zastępując ryż ziemniakami.
      Zmieszaliśmy soczewicę z ryżem i ziemniakami, bo ludzie zazwyczaj nie jadają samych roślin strączkowych, ale łączą je z produktami skrobiowymi [...].
      Autorzy publikacji z The Journal of Nutrition stwierdzili, że bez względu na rodzaj wykorzystanej soczewicy, po jej uwzględnieniu w daniu poziom cukru spadał o podobną wartość.
      Jak podkreśla Duncan, rośliny strączkowe, np. soczewica, mogą spowolnić trawienie i uwalnianie cukrów ze skrobi, co ostatecznie redukuje poziom glukozy we krwi. Wolniejsze wchłanianie oznacza, że nie doświadcza się skoków glukozy. Podwyższony przez dłuższy czas poziom cukru prowadzi do zaburzeń glikemii, objawu cukrzycy typu 2. Zasadniczo spożywanie roślin strączkowych może więc obniżyć ryzyko tej choroby.
      Kanadyjczycy dodają, że rośliny strączkowe zawierają związki hamujące enzymy biorące udział we wchłanianiu glukozy. Występujące w nich włókna mogą zaś sprzyjać produkcji krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które pomagają obniżyć poziom glukozy.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zawartość soli w pokarmach można ograniczyć o ponad 25%. Wystarczy zwiększyć intensywność jednej z 14 woni, które wzmacniają wrażenie słoności bez dosypywania kryształków NaCl.
      Naukowcy i lekarze podkreślają, że nadmierne zużycie soli prowadzi do chorób serca, nadciśnienia czy udarów. Amerykańska Agencja Standardów Żywności wyliczyła, że zmniejszenie ilości zjadanej dziennie soli do 6 gramów może zapobiec ok. 20 tys. przedwczesnych zgonów rocznie.
      Akademicy z Uniwersytetu Burgundzkiego wykazali, że dodatek sztucznych aromatów kojarzonych ze słonym smakiem, np. sardynek czy bekonu, może przekonać konsumentów, a właściwie ich mózg, że pokarm był bardziej słony niż w rzeczywistości.
      W ramach naszego studium zaobserwowaliśmy wzrost odczuwania słoności pod wpływem zapachu sardynek. Tego samego efektu nie udało się uzyskać z zapachem marchwi. [Działo się tak, gdyż] woń sardynek jest spójna ze słonym smakiem, a marchwi nie. Wzmocnienie zapachowe słoności […] bazuje na pamięci asocjacyjnej, dlatego wyłącznie aktywacja zapachu kojarzonego ze słonością jest w stanie nasilić odczucia smakowe – tłumaczy dr Thierry Thomas-Danguin.
      Podczas eksperymentów Francuzi zauważyli, że dodanie aromatów sardynek lub sera comté, zwanego także gruyère de comté, do roztworów soli o różnym stężeniu lub do czystego sera nasilało odczuwanie słoności przez ochotników. Zespół z Uniwersytetu Burgundzkiego ustalił także, że podobny efekt można uzyskać za pomocą zapachów szynki, orzeszków ziemnych, bekonu czy anchois. Dalsze badania są prowadzone we współpracy z Unileverem.
      Dobrze dobrane zapachy są stanie zmniejszyć dodatek soli aż o ¼. Inne sensoryczne właściwości pokarmów, np. konsystencja, mogą także modulować związek zapach-smak – podsumowuje Thomas-Danguin. W tym miejscu warto przypomnieć badania Bettiny Wolf z Uniwersytetu w Nottingham nad dekstranem - polimerem glukozy o wysokim ciężarze cząsteczkowym. Wytwarza się go ze śluzu pokrywającego komórki bakterii Leuconostoc mesenteroides. Brytyjski zespół odkrył, że zastosowanie tego typu zagęszczacza powoduje, że roztwór soli wydaje się bardziej słony. Później doprecyzowano, że dla kubków smakowych istotna jest nie tyle lepkość, co liczba cząsteczek dekstranu.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Fińscy naukowcy stwierdzili, że będący nośnikiem bakterii probiotycznych ser może zwiększyć sprawność układu odpornościowego starszych ludzi.
      Akademicy z Uniwersytetu w Turku zaobserwowali, że uwzględnianie w codziennym menu probiotycznego sera pozwala zwalczyć związane z wiekiem zmiany dotyczące układu odpornościowego (zbiorczo określa się je mianem immunosenescencji).
      Szef projektu dr Fandi Ibrahim podkreśla, że społeczeństwa na całym świecie się starzeją, dlatego tak ważne stało się eliminowanie czy opóźnianie degeneracji układu immunologicznego. Wcześniej donoszono, iż spożycie bakterii probiotycznych w postaci innych produktów wzmacniało odpowiedź układu odpornościowego, teraz odkryliśmy, że ser również może skutecznie pełnić rolę ich nośnika. Deterioracja układu immunologicznego oznacza, że organizm nie jest w stanie zwalczyć komórek nowotworowych i słabiej reaguje zarówno na szczepienia, jak i infekcje. Finowie tłumaczą, że flagowymi przejawami immunosenescencji m.in. chroniczne stany zapalne czy choroby zakaźne.
      Badacze obrali na cel przewód pokarmowy, ponieważ to w dużej mierze tędy do organizmu dostają się bakterie i to tutaj powstaje 70% przeciwciał.
      Zespoł Ibrahima poprosił zdrowych ludzi w wieku 72-103 lat, którzy mieszkali w tym samym domu opieki, o jedzenie przez miesiąc na śniadanie jednego plasterka sera. Części ochotników podawano probiotyczną goudę, a części placebo. Po zakończeniu eksperymentu przeprowadzono badania krwi. Okazało się, że w grupie probiotycznej nastąpiła znaczna poprawa wrodzonej i nabytej odporności: zwiększyła się aktywność komórek NK (od ang. Natural Killers) i fagocytów, czyli komórek żernych.
×
×
  • Create New...