Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
bea

(Nie)humanitarne zabijanie karpi?

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Właśnie przeczytałam artykuł o tym, że sprzedawca karpi został skazany na 3 miesiące więzienia za zabijanie ryb bez ich wcześniejszego ogłuszania. Wg artykułu sprzedawca te karpie gilotynował. I tak się zaczęłam zastanawiać, jak dokładnie wygląda to ogłuszanie i gilotynowanie. Czy faktycznie ogłuszanie jest bardziej humanitarne? Wydawałoby się, że szybkie pozbawienie głowy za pomocą gilotyny, to dość humanitarna śmierć dla karpia. Jeśli ogłuszenie polega na stuknięciu młotkiem w głowę, to w jaki sposób jest to dla karpia mniej bolesne? Ktoś potrafi to wytłumaczyć tak z naukowego punktu widzenia? Były w ogóle jakieś badania wg których stwierdzono, że ogłuszanie karpi przed zabiciem jest bardziej humanitarne? No chyba, że to "gilotynowanie" tak naprawdę polegało na powolnym odkrojeniu głowy nożem, ale wtedy wg mnie użyto niewłaściwego słowa i wprowadzono czytelników w błąd...

Swoją drogą zawsze mnie ciekawiło, jak długo trwa ból i jest zachowana świadomość po odcięciu głowy oraz jaki rodzaj śmierci jest najszybszy i najmniej bolesny. Są na ten temat jakieś badania? Chyba powinny być, skoro codziennie w rzeźniach uśmierca się tysiące zwierząt znacznie bardziej inteligentnych od karpi? A co z usypianiem psów? Różnych rzeczy nasłuchałam się na ten temat i też mnie ciekawi, czy faktycznie jest to dla psa zupełnie bezbolesne i przypomina zasypianie/omdlenie, czy tylko od zewnątrz ta śmierć wygląda na taką spokojną. A jak jest z aborcją np. 3-miesięcznego płodu? Czy on jest też jakoś znieczulany, czy odczuwa ból? Śmierć, to temat tabu i ciężko znaleźć wiarygodne informacje na ten temat, a przecież to ważna wiedza i praktycznie dotyczy każdego z nas...

Edytowane przez bea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już samo zabijanie nie jest humanitarne (pomijam już błędne nazewnictwo…). To tylko zestaw przyjętych akceptowanych metod i użytych środków do zakończenia życia zwierzęcia tak, by pozostałość nadawała się do przetworzenia, a ono samo rzekomo nie cierpiało. To wszystko warunkowane jest też kosztami procedury.

Gilotynowanie nie powoduje natychmiastowej śmierci, ani nie zapewnia, że zwierzę nie jest jej świadome (jakkolwiek możemy oceniać tę zwierzęcą świadomość i ją wartościować). Ogłuszanie ma za zadanie nie tyle (wbrew nazwie) wyłączyć świadomość, a trwale uszkodzić mózg, co sobie możemy tłumaczyć jako dalszy brak cierpienia zwierzęcia. Oczywiście to też bzdura, ale akceptowalna.

4 godziny temu, bea napisał:

Swoją drogą zawsze mnie ciekawiło, jak długo trwa ból i jest zachowana świadomość po odcięciu głowy

Bez przeżycia samemu prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy (tutaj można obejrzeć sobie np. Brainstorm z 1983). Na pewno pracuje dopóki nie zużyje się pozostały tlen i zapasy energii. Potem zaczyna się proces umierania. Problemem jest tutaj postrzeganie czasu, które można zauważyć przy zasypianiu (mija znacznie mniej czasu, niż nam się wydaje lub odwrotnie). Także ból dekapitacji wraz z napływającymi przez ułamki sekund informacjami, że straciliśmy głowę (lub znacznie dłuższymi, jeśli zwierzę jest świadome, że idzie na rzeź) wraz z niepoznanymi procesami agonalnymi w kontekście świadomości może powodować długi i nieprzyjemny „bad trip”.

Niemniej nie wydaje mi się to szczególnie odmiennym od śmierci w wypadku czy z powodu raka (stąd dozwolona gdzieniegdzie eutanazja).

Co do aborcji — przyjmuje się, że na tym etapie rozwojowym nie odczuwa bólu.

Edit:

Cytat

Aktywność mózgu zwierzęcia zostaje natychmiast zatrzymana po oszołomieniu, choć przez kilkanaście sekund utrzymują się wskaźniki aktywności nieuszkodzonych grup komórek. Po zabiegu oszołomienia zwierzę nie odczuwa już bólu.

Cytat

Jak wyjaśnia prof. Pisula badania pokazały, że tzw. spontaniczna aktywność elektryczna mózgu zwierzęcia zabitego w uboju rytualnym zanika dopiero po 75 sekundach od poderżnięcia gardła. U niektórych trwa to nawet ponad dwie minuty.

 

Cytat

Nawet badania prowadzone na tak małych zwierzętach jak szczury, u których dokonano dekapitacji, wykazały, że ostatnie fazy umierania ich mózgu następowały dopiero po 50 sekundach.

 

  • Lubię to (+1) 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę, aby karp miał świadomość śmierci i zdawał sobie sprawę, co robi gilotyna, chociaż na pewno odczuwa stres. W przypadku takiej np. świnki, to już bym nie była pewna.

13 minut temu, wilk napisał:

Co do aborcji — przyjmuje się, że na tym etapie rozwojowym nie odczuwa bólu.

U 3-miesięcznego płodu układ nerwowy nie jest jeszcze na tyle wykształcony, by mógł odczuwać ból? Coś mi nie pasuje, ale musiałabym szukać i sprawdzać... Ogólnie chyba kobieta jest przy tym znieczulana, więc znieczulenie powinno obejmować także i płód, ale tak naprawdę , to nie mam zielonego pojęcia, jak się ta procedura odbywa i jaki typ znieczulenia jest używany... Generalnie trochę dziwne, że ludzie tyle się spierają o tę aborcję, a tak naprawdę nie ma żadnej świadomości na ten temat w społeczeństwie. 

Co do usypiania psów natomiast, to krążą miejskie legendy, że ta śmierć wcale nie przypomina zasypiania, ale nie wiem co o tym myśleć. Czasami spotykam się ze składkami na ratowanie ciężko rannego psa i wtedy się zastanawiam, czy nie lepsze byłoby uśpienie, niż długie i bolesne leczenie + rehabilitacja, a i tak nie wiadomo czy pies będzie mieć później w pełni komfortowe i długie życie. Idą na to grube pieniądze, za które można np. wysterylizować wiele innych bezdomnych psów, co wydaje się na dłuższą metę bardziej sensowną pomocą. A tak te bezdomne psy będą się rozmnażać i jeszcze większa ich liczba będzie z tego powodu cierpieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wilk - dziękuję :) Chciałam kliknąć serduszko, ale wyskoczył mi taki komunikat: OtRbQvF.png :(

  • Lubię to (+1) 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzisiaj też już mogłam kliknąć to serduszko. Chyba obowiązuje jakiś limit na dobę, ale wczoraj wcale nie klikałam jakoś dużo serduszek. Nie pamiętam dokładnie, ale pewnie nie więcej niż 3.

@Edycja:
Ha, teraz chciałam kliknąć drugie i już mi ten komunikat wyskoczył. A może to tylko we własnym temacie takie cuda?

Edytowane przez bea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Limit jest od początku istnienia forum. A po przygodach z niektórymi użytkownikami został trochę zaostrzony. Obecnie wynosi 3 reakcje/dzień.

  • Lubię to (+1) 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, wilk napisał:

(...)został trochę zaostrzony.

Do jednego dziennie?? Czy to nie przesada?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 na dzień

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety, nieprawda. Mogłam tylko jedno kliknąć, przy drugim już mam komunikat, a dziś żadnych innych serduszek nie klikałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może innym osobom tego dnia dałaś już. Limit jest ogólny. Niestety niektórzy nie umieli się bawić i używali tego do nabijania reputacji lub wojenek na minusy - bo ktoś dał mu minusa, to musi pojechać mu po wszystkich postach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powtarzam, żadnych innych serduszek dziś nie klikałam. Ostatnio (w środę) zresztą też tak było. Mogę tylko jedno na dzień :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobacz proszę na swój profil, bo jednak klikałaś. :)

bea zareagował na odpowiedź w temacie: (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

bea zareagował na odpowiedź w temacie: Wyciąg z nasion awokado ma obiecujące właściwości przeciwzapalne

bea zareagował na odpowiedź w temacie: Wyciąg z nasion awokado ma obiecujące właściwości przeciwzapalne

Tak samo było w środę — wciąż były aktywne w limicie punkty przyznane we wtorek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Omg, myślałam, że to wczoraj było :P W takim razie te 3 to jednak bardzo mało :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×