Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Mózgi kobiet są młodsze od mózgów mężczyzn

Recommended Posts

Czas różnie wpływa na mózgi kobiet i mężczyzn. Wiemy, że z wiekiem mózg się kurczy, a u mężczyzn proces ten przebiega szybciej. Ponadto z wiekiem zwalnia metabolizm mózgu i, jak się okazuje, także tutaj ujawniają się różnice pomiędzy płciami.

Naukowcy z Washington University School of Medicine w St. Louis donoszą na łamach PNAS, że mózgi kobiet są, z metabolicznego punktu widzenia, o trzy lata młodsze od mózgów mężczyzn w tym samym wieku biologicznym. To może wyjaśniać, dlaczego kobiety dłużej od mężczyzn zachowują sprawność umysłową.

Dopiero zaczynamy rozumieć jak różne czynniki związane z wiekiem mogą wpływać na proces starzenia się mózgu i jak to z kolei wpływa na podatność mózgu na choroby neurodegeneracyjne. Metabolizm mózgu może pomóc nam w wyjaśnieniu różnic, jakie obserwujemy pomiędzy kobietami a mężczyznami w miarę, jak się oni starzeją, mówi jeden z autorów badań, profesor radiologii Manu Goyal.

Paliwem dla mózgu jest cukier, jednak z wiekiem zmienia się sposób jego wykorzystywania. Niemowlęta i dzieci wykorzystują część cukru w procesie glikolizy tlenowej, która podtrzymuje rozwój i dojrzewanie mózgu. Reszta cukru jest zużywana na codzienne zadania. U nastolatków i młodych dorosłych wciąż występuje glikoliza tlenowa, jednak z wiekiem zmniejsza się odsetek cukru biorącego udział w tym procesie. Gdy osiągamy siódmą dekadę życia na ten rodzaj glikolizy przeznaczane jest bardzo mało cukru.

Goyal i jego koledzy, profesorowie Marcus Raichle i Andrei Vlassenko, chcieli zbadać różnice w metabolizmie cukru występujące pomiędzy płciami. Do badań zaprosili 205 osób – 121 kobiet i 84 mężczyzn – w wieku 20–82 lat. Ochotnicy zotali poddani pozytonowej tomografii emisyjnej, za pomocą której badano przepływ tlenu i glukozy w ich mózgach. Dla każdej z tych osób określono odsetek cukru używanego w różnych regionach mózgu do glikolizy tlenowej.

Stworzono też wyspecjalizowany algorytm, którego zadaniem było odszukanie związku pomiędzy wiekiem a metabolizmem mózgu u mężczyzn. Gdy już algorytm potrafił dokonać odpowiednich obliczeń, wprowadzono doń dane dotyczące metabolizmu mózgów kobiet. Zadaniem algorytmu było określenie wieku mózgu na podstawie metabolizmu. Algorytm wyliczył, że średnio mózg każdej z kobiet był o 3,8 roku młodszy od jej wieku biologicznego.

Naukowcy przeprowadzili więc odwrotny eksperyment. Najpierw szkolili algorytm na mózgach kobiet, a następnie kazali mu obliczać wiek mózgów mężczyzn. W tym przypadku wyliczył, że mózgi mężczyzn są o 2,4 roku starsze niż ich wiek biologiczny.
Średnia wyliczona różnica wieku mózgów kobiet i mężczyzn jest znacząca. Różnica ta jest większa niż wiele innych znanych różnic pomiędzy płciami, ale jest znacznie mniejsza od niektórych znaczących różnic, takich jak np. różnice wzrostu, mówi Goyal.

Różnice w wieku metabolicznym mózgu pomiędzy kobietami a mężczyznami były widoczne nawet u najmłodszych uczestników badań, tych, którzy dopiero zaczęli trzecią dekadę życia. To nie jest tak, że mózgi mężczyzn szybciej się starzeją. Po prostu wchodzą w wiek dorosły będąc o trzy lata starszymi niż mózgi kobiet i ta różnica jest widoczna przez całe życie. Nie wiemy jednak, co to oznacza. Osobiście sądzę, że to może wyjaśniać, dlaczego kobiety nie doświadczają takiego spadku zdolności poznawczych w późniejszym okresie życia. Ich mózgi są efektywnie młodsze. Planujemy badania, które to potwierdzą.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, bea napisał:

Coś tu chyba ktoś pochachmęcił. Jeśli wchodzą w wiek dorosły o 3 lata później, to chyba powinny być młodsze, nie starsze... 

BTW, zawsze słyszałam, że to kobiety są biologicznie o 3 lata starsze od mężczyzn (dziewczęta dojrzewają wcześniej niż chłopcy), dlatego zwykle wybierają starszych partnerów. 

Zapewne chodzi o dojrzewanie "metaboliczne" na starcie są trzy lata starsze i ta różnica nie znika do końca. Co do wyborów: badania sugerują, że kobiety są nieco bardziej pragmatyczne w wyborze partnera :)  Starszy partner to lepsze zabezpieczenie.  Zatem może być to kwestia społeczna. 

Wiemy że mężczyzna dojrzewa ok. 12 roku życia. Potem już tylko rośnie. Tu mamy wyjaśnienie biochemiczne i sugestię dlaczego należy przywrócić obyczaj postrzyżyn, mamy tylko 5 lat na wychowanie mężczyzny. :D

 

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, bea napisał:

Skoro są na starcie starsze, to jak mogą wchodzić w wiek dorosły później?? Nie ogarniam

Bo zakładasz, że rozwój metaboliczny jest tożsamy z emocjonalnym. Tak nie jest. Faceta z trudem uznaje się za zdolnego do podejmowania decyzji po 21 roku życia.

 

  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, bea napisał:

Myślałam, że chodzi o wiek biologiczny.

A jak to definiujesz? Masz jeden konkretny wskaźnik wieku biologicznego? To badanie pokazuje jedynie, że mózg mężczyzny jest  przesunięty w metabolizmie.

2 godziny temu, bea napisał:

BTW, zawsze słyszałam, że to kobiety są biologicznie o 3 lata starsze od mężczyzn (dziewczęta dojrzewają wcześniej niż chłopcy), dlatego zwykle wybierają starszych partnerów.

Jak to definiujesz? Co decyduje? Zdolność do prokreacji, moment aktywności seksualnej, zatrzymanie wzrostu, mutacja? Zdolność do prokreacji a wybór starszego partnera to dwa zupełnie różne aspekty dojrzewania.

Myślę że w tłumaczeniu jest przejęzyczenie, powinno być: Po prostu wchodzą w wiek dorosły o trzy lata wcześniej niż mózgi kobiet.....

Ciekawe że ta różnica w metabolizmie nie znika z czasem. Zastanawiam się, czy przypadkiem nie wracamy do Bastarda i karmienia mózgu ketonami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, bea napisał:

Definiuję wiekiem pokwitania oraz widocznymi objawami starzenia się

Oj. Według wiki pokwitanie to proces 4-5 lat.

 

23 minuty temu, bea napisał:

A jaka w takim razie jest definicja dorosłości, o której wspomniano w artykule? I po co w ogóle mieszano do tego starzenie, dorosłość czy dojrzałość emocjonalną, jeśli chodziło tylko o wiek metaboliczny?

W artykule mowa jest jedynie o metabolizmie. To my domieszaliśmy do tego "dojrzałość społeczną" bo mamy dysonans poznawczy. Wiemy że kobiety dojrzewają wcześniej, a tu nam mówią że ich mózgi są jeszcze niedokończone.

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, bea napisał:

Właśnie nie, bo w zacytowanym przeze mnie fragmencie jest mowa o jakiejś bliżej nieokreślonej dorosłości, a w tytule o wieku mózgu

Skoro przez całe życie mózg kobiety jest metabolicznie młodszy to w oczywisty sposób mózg mężczyzny jest starszy w momencie osiągnięcia dorosłości , niezależnie od tego jak zdefiniujemy dorosłość jest tylko uczynimy to za pomocą czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mnie to męczyło z tym "wiekiem dorosłym" i nie wiedziałem długi czas, jak to ugryźć. A po przeczytaniu Waszych komentarzy mnie olśniło :) Myślę, że teraz będzie dobrze. :)

  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W listopadzie ubiegłego roku w Szpitalu Uniwersytetu Pensylwanii przyszedł na świat Benjamin Thomas Gobrecht. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jego matka, Jennifer, urodziła się bez macicy. Jakby jeszcze tego było mało, Benjamin jest dopiero drugim dzieckiem w USA, które urodziło się z macicy przeszczepionej od zmarłej dawczyni.
      To był jeden z najtrudniejszych dni w moim życiu. Miałam 17 lat i dowiedziałam się, że nigdy nie urodzę dziecka. Mój mąż i ja zawsze chcieliśmy mieć rodzinę, ale wiedzieliśmy, jak bardzo ograniczone mamy możliwości, powiedziała 33-letnia Jennifer. A teraz, wbrew wszystkiemu, mamy pięknego synka, dodaje.
      Kobieta urodziła się z zespołem Mayera-Rokitansky'ego-Kustera-Hausera (MRKH). Miała dobrze działające jajniki, ale nie miała macicy. To przypadłość, która dotyka 1 na 4500 kobiet, które z tego powodu nie mogą mieć dzieci. MRKH to jedno ze schorzeń zaliczanych do grupy macicznych czynników niepłodności (UFI), które dotykają 5% kobiet na świecie.
      Jeszcze do niedawna kobiety z UFI miały do wyboru albo adopcję, albo korzystanie z usług surogatki. W 2006 roku informowaliśmy, że w ciągu najbliższych 5 lat kobiety z usuniętą bądź niewykształconą macicą powinny mieć szansę na skorzystanie z przeszczepionej macicy. W roku 2014 szwedzcy specjaliści poinformowali o dokonaniu 9 przeszczepów macicy od żyjących krewnych, a w roku 2018 odbył się pierwszy w historii poród z macicy przeszczepionej od zmarłej dawczyni. Kobiety zyskały więc kolejną możliwość posiadania własnego dziecka.
      W dziedzinie transplantologii macicy jest wciąż wiele niewiadomych. Jednak, jak dowodzi tego historia Jen i jej dziecka Benjamina, jest to potencjalnie obiecująca opcja dla niektórych kobiet. Dzięki współpracy ze specjalistami z instytucji partnerskich oraz Jen i innymi odważnymi pacjentkami, które są pionierkami testów klinicznych, dowiadujemy się coraz więcej o tym, jak bezpiecznie przeszczepiać macice, jak robić to bardziej efektywnie i uczynić tę procedurę dostępną dla większej liczby kobiet, mówi profesor Kathlleen O'Neil.
      Większość specjalistów w tej dziedzinie skupia się na przeszczepach od żywych dawczyń. Dotychczas na świecie dokonano około 70 takich transplantacji. Penn Medicine to jeden z niewielu ośrodków, gdzie prowadzi się prace nad transplantacjami zarówno od żywych jak i od zmarłych. Dzięki temu zwiększa się pula potencjalnie dostępnych organów.
      Pani Gobrechts urodziła przez cesarskie cięcie, a biorąc pod uwagę wysokie ryzyko związane z tym nietypowym przypadkiem, czuwało przy niej ponad 20 lekarzy, specjalistów położnictwa, transplantologii, płodności, chirurgii ginekologicznej, neontologii, pediatrii, urologii, pielęgniarstwa i anestezjologii.
      Procedura, w ramach której kobieta mogła zajść w ciążę, rozpoczęła się ponad 2 lata temu. W testach klinicznych brali udział specjaliści od badań klinicznych, bioetycy, pracownicy opieki społecznej, psychologowie, lekarze patolodzy, położnicy, ginekolodzy, specjaliści od transplantologii, chorób zakaźnych i wielu innych. Zespół ten zaakceptował Jennifer do testów klinicznych. Samo zapłodnienie odbyło się metodą in vitro.
      Pani Gobrecht będzie teraz przez 5 do 10 lat pod opieką niema 40-osobowego zespołu specjalistów, którzy na jej przypadku będą udoskonalali metody in vitro, transplantacji, procedury narodzin, opieki nad dzieckiem, chirurgicznego usunięcia macicy po urodzeniu.
      Do programu prowadzonego przez Penn Medicine zgłosiło już ponad 70 potencjalnych dawczyń macicy.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Korei Południowej kwarantannie poddano 36-letnią kobietę. Pojawiły się bowiem uzasadnione obawy, że podczas ostatnich podróży biznesowych do Chin zaraziła się występującym tam wirusowym zapaleniem płuc.
      Koreańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (KCDC) poinformowały w środę, 8 stycznia, że kobieta, u której po wyjazdach do Chin w zeszłym miesiącu we wtorek zdiagnozowano zapalenie płuc, może stanowić pierwszy południowokoreański przypadek choroby układu oddechowego o nieznanej jeszcze przyczynie.
      Anonimowa kobieta pracuje dla firmy z siedzibą w pobliżu Seulu. Trzydziestego grudnia wróciła z 5-dniowej podróży do miasta Xiamen w południowo-wschodnich Chinach. Wystąpiły u niej kaszel i gorączka.
      W połowie ubiegłego miesiąca 36-latka przebywała również przez 5 dni w Wuhanie; przypomnijmy, że to tu odnotowano pierwsze przypadki tajemniczej choroby. Pacjentka powiedziała lekarzom, że nie miała kontaktu ze zwierzętami ani nie odwiedzała targu rybnego na przedmieściach, z którym powiązano sporą część przypadków.
      KCDC podało, że stan kobiety jest stosunkowo dobry. Przechodzi testy, które mają pokazać, czy to ta sama choroba, co u pacjentów z Wuhanu.
      Południowokoreańskie władze zacieśniły monitoring osób wracających z Chin i doradzają podróżującym, by unikali kontaktu ze zwierzętami i zadbali o higienę.
      Jak dotąd przez niezidentyfikowaną postać wirusowego zapalenia płuc w Wuhanie do szpitala trafiło 59 osób. W Hongkongu po niedawnych wizytach w Wuhanie na infekcje dróg oddechowych połączone z gorączką leczono 15 osób (stan na niedzielę). Nie ma pewności, czy to ta sama choroba, co w Wuhanie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Lekarze w Wielkiej Brytanii usunęli ostatnio z pleców 50-letniego mężczyzny 14-cm róg. Badanie histopatologiczne wykazało, że to rak kolczystokomórkowy skóry (ang. squamous cell carcinoma, SCC). Pacjent przyznał, że zmiana rosła co najmniej 3 lata.
      Autorzy artykułu z pisma BMJ Case Reports podkreślają, że rak kolczystokomórkowy występuje często, jednak tego typu zmiany są zazwyczaj wychwytywane znacznie wcześniej. W opisywanym przypadku zmiana była skrajnie duża, a chory wyraźnie ją zaniedbał, mimo że mieszkał w kraju rozwiniętym z dostępem do bezpłatnej służby zdrowia.
      To pokazuje, że mimo publicznej świadomości nowotworów skóry i działań podejmowanych przez służbę zdrowia takie przypadki nadal mogą umknąć systemowi.
      SCC wywodzi się z komórek naskórka. Powstaje na podłożu stanów przedrakowych. Cechuje go szybka dynamika wzrostu i przerzutowanie (metastazja). Do czynników ryzyka należą jasna skóra, płeć męska, ekspozycja na światło słoneczne lub ultrafioletowe czy immunosupresja.
      Mężczyzna, któremu usunięto z pleców róg, jest robotnikiem fizycznym o jasnej karnacji. Na podstawie przeprowadzonego z nim wywiadu trudno jednak mówić o innych oczywistych czynnikach ryzyka. Nie ma mowy o znaczącej ekspozycji na słońce, osobistej czy rodzinnej historii nowotworów skóry oraz immunosupresji. Co zaskakujące, węzły chłonne pacjenta nie były powiększone.
      Podczas operacji usunięto mierzącą 140×60×55 mm zmianę wraz z marginesem. Ranę zamknięto za pomocą przeszczepu skóry z uda.
      Choć wydaje się, że na szczęście wszystko skończyło się dobrze, lekarze podkreślają, że SCC należy diagnozować i leczyć o wiele wcześniej, nim przekształci się w smoczy róg...

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podczas prac renowacyjnych prowadzonych w kaplicy cmentarnej św. Atanazego z Athosu, która należy do Klasztoru Pantokratora, jednego z klasztorów z Góry Athos, znaleziono kości należące prawdopodobnie do kobiety. Zaskoczyło to naukowców pracujących przy projekcie, gdyż od XI w. kobiety nie mogą przebywać na półwyspie.
      O odkryciu poinformował mieszkający w Salonikach architekt konserwator Phaidon Hadjiantoniou, który od lat angażuje się w prace na Górze Athos. W zeszły weekend (7-8 grudnia) wziął on udział w 4. Warsztatach Naukowych w Centrum Góry Athos, gdzie zaprezentował odczyt na temat trwających prac remontowych. Jak podkreślił na swoim profilu na Facebooku, największe zainteresowanie wzbudziła informacja o znalezieniu ludzkich kości, wśród których parę próbek może należeć do kobiety (lub kobiet).
      Kaplica św. Atanazego jest zlokalizowana poza klasztorem, na skale nad morzem. Podczas prac renowacyjnych pod kamienną podłogą narteksu znaleziono dość znaczną liczbę ludzkich kości; należały one do co najmniej 7 osób.
      Jesienią kości i próbki organiczne zostały przekazane do Laboratorium Archeometrii NCSR "Demokritos" (Γιάννης Μανιάτης, Yannis Maniatis).
      Antropologicznym badaniem kości zajęła się Laura Wynn-Antikas. Kości nie kłamią. Powiedzą ci, jak dana osoba żyła, a być może również, jak zmarła. Gdy poproszono ją o zbadanie kości z Góry Athos, nawet ona była jednak zaskoczona. Okazało się bowiem, że niektóre z nich nie wyglądały na męskie.
      [...] Morfologia kości przedramienia oraz kości piszczelowej i krzyżowej była tak różna. O ile pozostałe kości były pokaźniejsze i wchodziły w skład szkieletu mężczyzn, o tyle wymiary tych wpadały w zakres kobiecych parametrów.
      Wynn-Antikas wyjaśnia, że to pochówek wtórny (kości przeniesiono). Zaintrygowani mnisi z Klasztoru Pantokratora poprosili o datowanie radiowęglowe. Jeśli mówimy o kobiecie albo nawet o kobietach, rodzi to wiele pytań, w tym o tożsamość właścicielki/właścicielek.
      Od 1060 r. na terenie półwyspu nie mogą przebywać kobiety (hoduje się tu nawet zwierzęta wyłącznie płci męskiej). Obecnie łodzie i statki z kobietami na pokładzie nie mogą podpływać do brzegu na odległość mniejszą niż 500 m. Zakaz ten nosi nazwę avaton. Mimo że UE uznała go za nielegalny, mnisi niczego nie zmienili.
      Jeśli wśród szczątków znajdzie się kobieta, będzie to pierwszy znany przypadek kobiety, której miejscem wiecznego spoczynku stała się Góra Athos. W czasie najazdów, np. pirackich, mnisi otwierali swoje podwoje przed kobietami, ale to bardzo rzadkie przypadki. Słynna opowieść głosi, że serbski król [Stefan Urosz IV Duszan] przyjechał na Athos z żoną [Jeleną], ale choć mnisi zgodzili się na czasowe uchylenie zakazu wstępu kobiet na górę, królowa była noszona i nigdy nie stanęła na tutejszej ziemi. We wszystkich pomieszczeniach rozłożono dywany, by upewnić się, że także tu nigdy nie dotknie gruntu - opowiada Hadjiantoniou.
      Podczas wieloletnich prac Hadjiantoniou nigdy nie natknął się na nic podobnego, można się więc domyślić, że w jego głowie od razu zapaliła się czerwona lampka. Pierwszy raz natknąłem się na kości umieszczone pod podłogą kaplicy. To bardzo ciekawe, skontaktowałem się więc ze specjalistami, między innymi z Laurą. Jedno jest pewne, ci ludzie nie trafiliby tutaj, gdyby nie byli ważni dla klasztoru.
      Wynn-Antikas dodaje, że choć nie odkryto czaszek, pod podłogą znajdowało się 7 żuchw. [...] Ludzie ci byli na tyle ważni, że warto było dla nich rozkopać podłogę ważnego kościoła. To wymagało dużego wysiłku ze strony żywych.
      Nie wiadomo, czemu ich ekshumowano. Wiadomo jednak, że cały proces transferu przeprowadzono z dużą pieczołowitością. Wśród szczątków znajdowały się bowiem mniejsze kości, które z łatwością można zgubić lub przeoczyć.
      Datowanie ujawni kolejny element układanki. Zajmuje się nim wspomniany wcześniej dr Yannis Maniatis. Cały proces potrwa prawdopodobnie 3 miesiące. Jeśli pojawią się przesłanki, przeprowadzone zostanie badanie DNA, które pokaże, czy któreś ze szczątków są naprawdę żeńskie. W tym miejscu warto dodać, że ze wstępnych ustaleń Antikas-Wynn wynika, że 3 z wielu okazów szpiku kostnego mogły należeć do kobiet.
      Jeśli wszystkie wyniki wskażą na XV-XVI w., kobiece kości będzie można powiązać ze Staną, żoną Barbula, który był najbardziej prominentnym darczyńcą klasztoru w tym okresie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Vinjeørze w Norwegii nieopodal krawędzi klifu archeolodzy odkryli w październiku niezwykły pochówek łodziowy. Kobietę i mężczyznę zmarłych w odstępie ok. 100 lat pochowano w łodziach włożonych jedna w drugą. Wykopaliska prowadzono w związku z przebudową autostrady E39.
      Kobieta zmarła w drugiej połowie IX w. na farmie znanej dziś jako Skeiet w Vinjeørze. Do jej sukni przypięto 3 brosze: 2 w formie muszli z pozłacanego brązu i jedną w postaci krzyża, wykonanego z elementu irlandzkiej uprzęży. Ciało wraz z darami pogrzebowymi (w tym naszyjnikiem z pereł) złożono w łodzi o długości 7-8 m.
      Zamiast wykopać dla zmarłej nowy grób, rozkopano grób mężczyzny, który w VIII w. został pochowany z bronią w większej 9-10-m łodzi. Łódź kobiety włożono w łódź mężczyzny, a następnie oboje pogrzebano. Od odkrycia łodzi w październiku naukowcy z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii (NTNU) głowią się, czemu się tak stało, skoro zgony tych ludzi dzielił wiek.
      Włożone jedna w drugą łodzie odkryto w jamie przykurhanowej (fosie); w centrum może się znajdować pochówek sprzed VIII w.
      Prawie całe drewno z łodzi zbutwiało. Zachował się tylko fragment kilu mniejszej z nich.
      Właściwości gleby ze stanowiska nie są dobre dla zachowania kości, dlatego archeolodzy ucieszyli się, znajdując w górnym pochówku łodziowym fragmenty czaszki kobiety. Mamy nadzieję, że uda się pozyskać DNA i dowiedzieć się czegoś więcej o zmarłej, np. o jej wyglądzie. Innym źródłem wiedzy na jej temat może być analiza izotopowa.
      Brosza w formie krzyża dużo mówi o kobiecie i jej społeczności. Wygląd ozdoby wskazuje, że pochodzi z Irlandii - opowiada Aina Heen Pettersen, doktorantka z NTNU. Z tyłu broszy zachowały się mocowania skórzanych pasów uprzęży. Do jednego z nich nowi właściciele dołączyli szpilkę, dzięki czemu przedmiot mógł być używany jako broszka.
      Wiele wskazuje na to, że takie elementy uprzęży były rozdzielane między ludzi, którzy brali udział w wyprawach wikingów albo pomagali je organizować.
      Mężczyznę pochowano z włócznią, tarczą i jednosiecznym mieczem. Dzięki broni wiek pochówku określono na VIII w. Co łączyło go z pochowaną z nim później kobietą? Wg Raymonda Sauvage'a z Muzeum Uniwersyteckiego NTNU, rozsądnie jest zakładać, że byli spokrewnieni. Rodzina była bardzo ważna w społeczeństwie ery wikingów; chodziło zarówno o oznaczanie statusu, jak i o konsolidację praw własności. [...] Kobietę i mężczyznę pochowano [zapewne] razem, by wskazać na prawa własności rodziny do farmy.
       


      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...