Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Świat potrzebuje nowych źródeł energii. Musimy odejść od energetyki opartej na węglu, jednocześnie jednak coraz większym miastom energii nie zapewnią elektrownie wiatrowe czy słoneczne. Energetyka atomowa wciąż zaś budzi liczne obawy.
Potrzebne jest czyste, bezpieczne, pewne, efektywne źródło, z którego można produkować duże ilości energii, a które nie będzie zajmowało tak olbrzymich obszarów, jak farmy wiatrowe czy słoneczne. Takim źródłem może być reaktor fuzyjny.

Kanadyjscy eksperci twierdzą, że dzięki ostatnim postępom technologicznym oraz prywatnym inwestycjom pierwsze komercyjne reaktory produkujące energię z fuzji jądrowej mogą pojawić się już za 10–15 lat.

Fuzja jądrowa polega na łączeniu lekkich jąder w jądro cięższe. Jest to więc inne zjawisko niż to, które zachodzi w reaktorach atomowych, gdzie cięższe jądra są rozszczepiane. Wiąże się to z uwolnieniem energii i niebezpiecznego promieniowania. Koszty awarii i wypadków w elektrowniach atomowych są niezwykle wysokie. Konieczność zapewnienia bezpieczeństwa powoduje, że koszty budowy elektrowni atomowych stały się zbyt wysokie. W ubiegłym tygodniu firma Hitachi zrezygnowała z budowy elektrowni w Wielkiej Brytanii, odpisując na poczet strat 3 miliardy dolarów. Dlatego też elektrownie atomowe są obecnie budowane w głównej mierze z pieniędzy podatników lub też przez nie gwarantowane. A koszty budowy, użytkowania i składowania odpadów z takich elektrowni ciągle rosną. Jednocześnie zaś ciągle spadają koszty pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych.

Elektrownie atomowe stały się więc nieopłacalne, a źródła odnawialne nie zapewniają wystarczającej ilości energii. Problemem jest bowiem gęstość energii. Rozrastające się miasta, których mieszkańcy używają coraz więcej urządzeń wymagających energii elektrycznej i których przyszłością są samochody elektryczne potrzebują skoncentrowanych źródeł energii. Jeśli spróbujemy przestawić się na energię odnawialną, to gęstość źródeł energii spadnie, gdy tymczasem potrzebujemy jej wzrostu.

Przejście na energetykę odnawialną wymaga też całkowitego przeprogramowania i przebudowy systemów energetycznych. Proces ten właśnie trwa w wielu miejscach na świecie. Jednak może go zatrzymać szybkie pojawienie się energii z fuzji jądrowej. Skomercjalizowanie tego typu systemu produkcji energii zaważyłoby nie tylko na losach energetyki opartej na węglu, ale również tej opartej na słońcu i wietrze.

Mike Delage, prezes ds. technologicznych firmy General Fusion twierdzi, że komercyjna fuzja jądrowa może zadebiutować na rynku już za 10 lat. Jednym z powodów, dla których tak twierdzi, jest rosnące zainteresowanie tym rynkiem ze strony prywatnego biznesu. Piętnaście lat temu na tym rynku działało General Fusion i jedna lub dwie inne firmy. Teraz wiemy o istnieniu ponad 20 firm, mówi Delage. Jedną z nowych firm jest Commonwealth Fusion Systems z MIT, który został dofinansowany kwotą 50 milionów USD przez włoskiego giganta energetycznego ENI.

Wielu ekspertów twierdzi jednak, że na komercyjne reaktory fuzyjne będziemy musieli poczekać do około 2050 roku. Niezależnie jednak od tego, czy energię z fuzji opanujemy za 10 czy za 30 lat, jej pojawienie się doprowadzi do marginalizacji dotychczasowych metod produkcji energii, zauważa fizyk Allan Offenberger, który pracował jako doradca wielu rządów na całym świecie. Jednak, jak dodaje uczony, tak perspektywa 10, jak i 30 lat to zbyt długo, by czekać. Należy przestawiać gospodarkę na energię odnawialną, energetyka oparta na węglu, chociaż będzie odgrywała coraz mniejsze znaczenie, wciąż będzie potrzebna, a kluczową rolę w okresie przejściowym odegra energia atomowa. Reaktory fuzyjne nie pojawią się na tyle szybko, byśmy mogli błyskawicznie przerwać emisję gazów cieplarnianych. Potrzebujemy okresu przejściowego, po którym fuzja jądrowa będzie głównym źródłem energii. To jednak potrwa. Można tylko powiedzieć, że stanie się to w obecnym wieku, dodaje Offenberger.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo się cieszę, że po tym, jak naukowcy wynaleźli superbaterie o wysokiej pojemności oraz lekarstwo na raka, nareszcie biorą się za fuzję jądrową.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo podobny tytuł artykułu już widziałem jakieś 30 lat temu, chyba w Młodym Techniku.

Czy za następne 30 lat zobaczę po raz trzeci taki tytuł?

Edited by Sławko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. A zbudowanie iluś tam elektrowni termojądrowych sprawi że mój samochód się transformuje w zasilany energią termojądrową :)

5 godzin temu, Sławko napisał:

Bardzo podobny tytuł artykułu już widziałem jakieś 30 lat temu, chyba w Młodym Techniku.

Jakaś tam szansa jest, ale to nie zmieni aż tak dużo jak się to niektórym wydaje.

 

6 godzin temu, kTn napisał:

że po tym, jak naukowcy wynaleźli superbaterie o wysokiej pojemności oraz lekarstwo na raka, nareszcie biorą się za fuzję jądrową. 

Tak, wypadałoby najpierw zacząć od baterii. Ale dali sobie przecież 10-20 lat na to.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, thikim napisał:

Jakaś tam szansa jest, ale to nie zmieni aż tak dużo jak się to niektórym wydaje.

Wszystko zależy od ceny. Jeśli ten prąd byłby 10x tańszy to zmieni się wszystko. Od ogrzewania przez transport po większość procesów technologicznych w przemyśle.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez lepszych baterii - transport się nie zmieni tak mocno.

Dalej, chyba nie uważasz że ktoś opracuje technologię a potem odda za darmo i wszyscy następnego dnia będą używać elektrowni termojądrowych.

Chociażby związki zawodowe na to nie pozwolą :) Przechodzenie potrwa tak z 50 lat :)

No chyba że budowa elektrowni 1 MW będzie kosztowała <1 mln złotych. Ale nie będzie. Nie po to firmy ładują kupę kasy w opracowanie tej technologii żeby potem ją oddać masowo i za darmo.

 

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, thikim napisał:

Ale nie będzie. Nie po to firmy ładują kupę kasy w opracowanie tej technologii żeby potem ją oddać masowo i za darmo.

 

Spoko, to tylko moje teoretyczne rozważania :)

nawet jakby firmy zbudowały i oddały technologię za 0zł to państwo oczywiście nałoży na nią podatki i niebotyczną akcyzę.

Także ludzka natura jest dużo większym wyzwaniem do przełamania niż prawa fizyki :)

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...