Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Galeria Uffizi domaga się zwrotu martwej natury zagrabionej przez nazistów

Recommended Posts

Dyrektor Galerii Uffizi Eike Schmidt domaga się zwrotu zagrabionego przez nazistów obrazuWazonu z kwiatami holenderskiego malarza barokowego Jana van Huysuma. Obecnie znajduje się on w posiadaniu pewnej niemieckiej rodziny.

Schmidt apeluje do niemieckiego rządu, wspominając o moralnym obowiązku udzielenia pomocy.

Leopold II, wielki książę Toskanii, kupił dzieło na początku XIX w. Przez ponad 100 lat było ono wystawiane z dziełami innych holenderskich mistrzów, ale gdy Włochy włączyły się w 1940 r. do wojny, obraz "ewakuowano" do pobliskiej wioski. Wycofujące się na północ niemieckie wojska zagrabiły go w 1943 r.

Pośrednicy reprezentujący niemiecką rodzinę zażądali od Galerii Uffizi rekompensaty, ale Włosi odmówili. Niemiecki rząd odżegnuje się od interwencji, powołując się na przepis o przedawnieniu przestępstw popełnionych ponad 30 lat temu.

Włosi podkreślają, że Wazon z kwiatami "wypłynął" w 1991 r. po zjednoczeniu Niemiec. Niestety, wszystkie dotychczasowe próby odzyskania dzieła się nie powiodły. Schmidt poinformował, że póki oryginał nie wróci do Florencji, w galerii wisieć będzie jego czarno-biała fotografia z napisem "skradziony" w językach angielskim, niemieckim i włoskim.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Guardia Civil zwróciła prawowitemu właścicielowi zaginiony od czasów hiszpańskiej wojny domowej XIII-wieczny manuskrypt. Zawarto w nim fuero, przywileje o charakterze municypalnym, dla miasta Brihuega. Podpisał się pod nimi arcybiskup Toledo Rodrigo Jiménez de Rada.
      Podczas bitwy pod Guadalajarą w Brihuedze odbywały się gwałtowne walki, dlatego dotąd sądzono, że manuskrypt przepadł w pożarze. Okazało się jednak, że jeden z żołnierzy uratował zabytek, a jego syn pragnął, by zgodnie z wolą ojca, księga powróciła do macierzystego miasta.
      W kontaktach z Guradia Civil i w kwestiach technicznych związanych z obchodzeniem się z księgą ważną rolę odegrał dom aukcyjny z Barcelony Soler y Llach.
      Fuero de Brihuega spisano w 1242 r. Kodeks składa się z ponad 70 pergaminowych stronic. Okładkę wykonano z drewna orzecha włoskiego. W dokumencie znajduje się podpis arcybiskupa oraz innych przedstawicieli władz kościelnych.
      Dziesiątego czerwca Fuero de Brihuega przekazano na ręce burmistrza Luisa Viejo Estebana.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Białym Domu właśnie odbyła się uroczystość, w czasie której zaprezentowano próbkę tego, czego możemy spodziewać się jutro. Joe Biden pokazał zdjęcie SMACS 0723, masywnej gromady galaktyk działającej jak kosmiczna soczewka.
      Gromada galaktyk SMACS 0723 jest chętnie obserwowana przez Teleskop Hubble'a i inne teleskopy w poszukiwaniu obrazów z dalekiej przeszłości. Masywna grupa galaktyk, oddalona od nas o około 4,6 miliarda lat świetlnych, działa jak gigantyczny kosmiczny teleskop. Pole grawitacyjne galaktyk zagina i powiększa światło z obiektów znajdujących się poza nimi, działając jak soczewka. Mamy tutaj do czynienia ze zjawiskiem znanym jako soczewkowanie grawitacyjne. Dzięki SMACS 0723 możemy obserwować niezwykle odległe obiekty, które – gdyby nie soczewkowanie grawitacyjne – byłyby dla nas niewidoczne.
      Jutro, 12 lipca, NASA – we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) i CSA (Kanadyjską Agencją Kosmiczną) – pokaże kolejne pełnokolorowe obrazy oraz dane spektroskopowe zgromadzone przez Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba.
      Innymi obiektami, które wybrał międzynarodowy komitet, złożony z przedstawicieli NASA, ESA, CSA oraz Space Telescope Science Institute, a które zobaczymy jutro na pierwszych obrazach przekazanych przez Webba, będą:
       
      Mgławica Carina, jedna z największych i najjaśniejszych mgławic. Znajduje się w odległości około 7600 lat świetlnych od Ziemi, w Gwiazdozbiorze Carina. W mgławicach rodzą się nowe gwiazdy, a Mgławica Carina jest domem licznych masywnych gwiazd, wielokrotnie większych od Słońca; planeta WASP-96 b to gazowy olbrzym oddalony o 1150 lat świetlnych od Ziemi. Okrąża swoją gwiazdę w 3,4 doby i ma masę o połowę mniejszą od masy Jowisza. Z planety otrzymamy obraz spektroskopowy; Mgławica Pierścień Południowy, zwana też Rozerwaną Ósemką, jest mgławicą planetarną, rozszerzającą się chmurą gazu, która otacza umierającą gwiazdę. Rozerwana Ósemka znajduje się w odległości około 2000 lat świetlnych od Ziemi i ma średnice niemal pół roku świetlnego; Kwintet Stephana, jest pierwszą kompaktową grupą galaktyk. Odkryty został w 1877 roku. Cztery z pięciu tworzących go galaktyk jest ze sobą powiązanych grawitacyjne. Kwintet Stephana znajduje się w odległości 290 milionów lat świetlnych od nas.
      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Książka wypożyczona ponad 65 lat temu wróciła do biblioteki. Niedawno podczas porządków w domu nadającym się do rozbiórki pewien suwalczanin znalazł III tom „Potopu” Henryka Sienkiewicza. Wypożyczono go z Powiatowej Biblioteki Publicznej w Suwałkach, którą zlikwidowano w związku z przekształceniami pod koniec 1956 r. To zaś oznacza, że pozycję wypożyczono co najmniej 65 lat temu.
      Jak ujawniła w wypowiedzi dla Radia 5 Suwałki dyrektorka Biblioteki Publicznej im. Marii Konopnickiej w Suwałkach Maria Kołodziejska, skruszony i przerażony znalazca bał się naliczenia kary za przetrzymanie książki. Bibliotekarze odstąpili od tego, zaznaczając, że minęło tyle lat, że zwyczajnie cieszą się z powrotu książki do zbiorów. W końcu nawet najstarsi pracownicy nie pamiętają już tamtych czasów...
      Pani Kołodziejska dodaje jednak, że nie wszyscy czytelnicy mogą liczyć na takie ulgi. Obecnie biblioteka wysyła upomnienia, także internetowo, i nie można się tłumaczyć, że nie miało się pojęcia o upływie terminu zwrotu.
      Oddany po latach tom III „Potopu” trafi prawdopodobnie do zbiorów specjalnych i będzie prezentowany jako swego rodzaju ciekawostka. Mówi się o dołączeniu książki do dokumentów historycznych, które pokazują, co działo się w suwalskiej placówce na przestrzeni lat. Ona zostanie już w bibliotece, nie będziemy jej nikomu wypożyczać i nikt nie będzie mógł tak długo jej przetrzymać - powiedziała PAP-owi pani dyrektor.
      Książkę wydano w 1949 r. Zachowała się oryginalna oprawa, ale dodatkowo została ona oprawiona przez introligatora.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Gdyby NRD-owskie muzeum wiedziało, jaki skarb posiada, być może lepiej by go pilnowało. Odzyskany w ubiegłym roku obraz, który skradziono podczas największego w historii NRD rabunku dzieł sztuki, został prawdopodobnie namalowany przez Rembrandta, twierdzą specjaliści z zamku Friedenstein w Gotha. Sensacyjne odkrycie to jednocześnie zła wiadomość dla Harvard Art Museum, w którego kolekcji znajduje się bardzo podobne dzieło. Niewykluczone bowiem, że posiada ono przypisywaną Rembrandtowi kopię wykonaną przez jednego z uczniów.
      W grudniu 1979 roku z zamku Friedenstein ukradziono 5 obrazów, w tym namalowany w latach 1629–1632 portret starszego brodatego mężczyzny. W ubiegłym roku udało się je odzyskać i po renowacji trafiły one na wystawę Back in Gotha! The Lost Masterpieces. Dzieła można będzie oglądać w Gotha do 21 sierpnia przyszłego roku.
      Portret starszego mężczyzny był przypisywany Janowi Lievensowi lub Ferdynandowi Bolowi, uczniom Rembrandta. Jednak kurator wystawy, Timo Trümper, mówi, że analiza stylu malarskiego wyklucza obu malarzy z kręgu potencjalnych autorów. Bolowi obraz przypisywano, gdyż na odwrocie znajduje się podpis tego właśnie artysty. Jednak zdaniem Trümpera może być to podpis właściciela, a nie autora. Rembrandt zbankrutował w 1656 roku i właśnie wówczas Bol mógł stać się właścicielem obrazu.
      Bardzo podobny obraz znajduje się w kolekcji Harvard Art Museum. Mimo, że widnieje na nim podpis Rembrandta, to jego autorstwo również budziło wątpliwości specjalistów. Trümper mówi, że podmalówka na obrazie z Gotha wskazuje na Rembrandta, wobec czego portret znajdujący się w USA może być późniejszą kopią wykonaną w studiu holenderskiego mistrza. Przyznaje jednocześnie, że to kwestia interpretacji, a portret z Goth nie był przedmiotem intensywnych badań specjalistów od Rembrandta. W dużej mierze dlatego, że przez 40 lat nie wiedziano, gdzie się znajduje.
      Wraz z nim odzyskano cztery inne dzieła. Jednym z nich jest portret św. Katarzyny namalowany w 1510 roku przez Hansa Holbeina starszego. Kolejnym – portret uśmiechniętego wąsatego mężczyzny w imponującym czarnym kapeluszu i białym kołnierzu. Powstał w 1535 roku, a jego autorem jest Frans Hals. Złodziej ukradł też pejzaż przedstawiający wiejską drogę, wozy i krowy, który powstał w studiu Jana Breughela starszego oraz kopię autoportretu Antoona van Dycka namalowaną przez współczesnego mu artystę.
      Złodziej, gdyż rabunku prawdopodobnie dokonała jedna osoba, maszynista Rudi Bernhardt. Przy pomocy małżeństwa z RFN przemycił obrazy na Zachód. Później obrazy odziedziczyły dzieci wspólników Bernardta. Sam Rudi zmarł w 2016 roku.
      Schloss Friedenstein to największy barokowy zamek w Niemczech. Posiada on wspaniałą kolekcję tworzą przez książęta Saxe-Gotha. Zamkowe kolekcje niejednokrotnie padały łupem złodziei. Na liście zaginionych stamtąd przedmiotów znajduje się około 1700 pozycji. Nie obejmuje to zaginionych monet i książek.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Obraz Winstona Churchilla The Bridge at Aix en Provence został zlicytowany przez dom aukcyjny Christie's za 1.702.500 GBP. Pierwotnie obraz z 1948 r. został przez Churchilla podarowany Willy'emu Saxowi, który zaopatrywał premiera w materiały malarskie.
      Dzieło przedstawia widok z południowej Francji, który był aż 2-krotnie malowany przez Paula Cézanne'a (chodzi o akwarele Baigneuses sous un pont oraz Pont des Trois Sautets; pierwszy z obrazów znajduje się w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, a drugi w Cincinnati Art Museum).
      Zapowiadając Modern British Art Evening Sale z 20 października, dom aukcyjny Christie's przypomniał kilka ciekawostek związanych z pasją malarską Churchilla.
      Wiadomo, na przykład, że Churchill używał już farb olejnych produkowanych przez rodzinną firmę Sax Farben, gdy po raz pierwszy spotkał Willy'ego w Szwajcarii we wrześniu 1946 r. Przyjaźń, której nić się wtedy zawiązała, utrzymała się przez resztę życia.
      Scena przedstawiona na The Bridge at Aix en Provence była dla Churchilla ciekawa nie tylko ze względu na jego zamiłowanie do malowania wody, ale i dlatego, że 2-krotnie okolicę odwiedził Cézanne, który inspirował brytyjskiego premiera.
      Trois Sautets to most nad rzeką Arc. Pod koniec życia Cézanne stworzył dwie akwarele tego widoku; są to wspominane na początku Baigneuses sous un pont i Pont des Trois Sautets.
      Z komunikatu prasowego domu aukcyjnego można się dowiedzieć, że wkład Saxa w twórczość Churchilla nie ograniczał się do dostarczania materiałów malarskich. Szwajcar pokazywał też przyjacielowi, w jaki sposób wykorzystać ich właściwości, by uzyskać maksymalny efekt. Ich wspólna pasja związana z farbą olejną doprowadziła do powstania kilku produktów specjalnie dla Churchilla. "Royal Blue", wcześniej "Churchill Blue", to kolor wyprodukowany z myślą o premierze, a skądinąd wiadomo, że ten tworzył na większych formatach niż te, których można by się spodziewać po amatorach malujących w plenerze i lubił malować szybko, korzystając z farby wyciskanej prosto z tubki.
      Ponieważ Churchill nie spotkał się z kolorem, który przypominałby odcienie nieba, Sax stworzył go dla niego. Oprócz tego opracował dla przyjaciela rozcieńczalnik do farb olejnych. Odbyli oni razem wiele wycieczek malarskich, podczas których Sax przedstawiał Churchilla swoim "kontaktom" artystycznym, między innymi szwajcarskiemu malarzowi Cuno Amietowi.
      Koniec końców Sax był także fanem wędkarstwa sportowego. Po lewej stronie obrazu The Bridge at Aix en Provence na brzegu rzeki można zaś dostrzec delikatnie zarysowaną postać kogoś łowiącego, co stanowi osobisty dodatek do kompozycji.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...