Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Izraelscy naukowcy zauważyli, że pewne rośliny z rodziny pierwiosnkowate reagują na... dźwięk pszczół i ciem. W odpowiedzi na dźwięk wydawany przez skrzydła owadów rośliny w ciągu trzech minut uwalniają dodatkowe ilości pyłku i zwiększają koncentrację cukru w nektarze.

To kolejne badania pokazujące, w jaki sposób ewoluowały rośliny i owady. Dotychczas naukowcy zajmowali się reakcją roślin na światło, na stymulację mechaniczną oraz chemiczną. Zdolności roślin do wyczuwania takich bodźców odpowiadają zmysłom wzroku, dotyku i węchu. Teraz okazuje się, że rośliny posiadają też odpowiednik zmysłu słuchu.

Przeprowadzone przez Izraelczyków badania wykazały, że reakcja roślin zależy od częstotliwości dźwięku. Gdy zostają one wystawione na działanie dźwięku o częstotliwości wyższej niż ten wydawany przez zapylaczy, nie reagują. Jako, że produkcja nektaru wymaga sporych nakładów energetycznych, rośliny – wykrywając owady – mogą precyzyjnie dobierać czas, w którym wkładają większy wysiłek w zachęcenie zapylacza do zainteresowania się nimi. Owad otrzymuje zaś dodatkową nagrodę w postaci bardziej wartościowego pożywienia.

Badacze nie wykluczają, że zdolność do odbierania dźwięków przez rośliny mogła wpłynąć też na ich kształt. Ponadto sugerują, że na rośliny mogą wpływać inne dźwięki, na przykład te generowane przez człowieka, zakłócając ich komunikację z zapylaczami. Okazało się bowiem, że wiele sztucznych dźwięków ma bardzo podobną częstotliwość do dźwięków wydawanych przez skrzydła zapylaczy, co prowokuje rośliny do reakcji.

Izraelczycy uważają, że kolejne badania ujawnią, czy rośliny słyszą i reagują na roślinożerców, inne zwierzęta, czynniki naturalne, a być może również słyszą się nawzajem.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie sądziłem, że Izrael zajmuje się takimi badaniami. Myślałem że skupiają się tylko na wymyślaniu, testowaniu i produkowaniu nowych narzędzi śmierci czyli broni.

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Izrael prowadzi sporo badań wysokiej jakości. Archeologia, to sprawa oczywista. Proszę sobie wpisać w naszą wyszukiwarkę termin "weizmanna", i zobaczyć czym zajmuje się jeden tylko izraelski instytut naukowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, h4r napisał:

Nie sądziłem, że Izrael zajmuje się takimi badaniami. Myślałem że skupiają się tylko na wymyślaniu, testowaniu i produkowaniu nowych narzędzi śmierci czyli broni.

Co to w ogóle jest za komentarz na KW? Zero wartości merytorycznej, sam hejt. Dziwię się, że Autor w ogóle odpowiedział. Zastanawiam się tylko czy chodziło o prowokację, włożenie kija w mrowisko, czy może gość żyje w swoim świecie, w którym wrogiem (czyim albo czego?) jest państwo Izrael i wszyscy jego obywatele.

Jeśli to drugie, to możliwe, że jest dla ciebie h4r nadzieja - o ile jeszcze nie przekroczyłeś niewidzialnej granicy między posiadaniem skrajnych poglądów a fanatyzmem. Przed tą granicą dane z zewnątrz i wysiłek włożony we własne przemyślenia może je zmienić. Za nią - nie zadziała nic.

To może zacznijmy od danych:

23 godziny temu, h4r napisał:

wymyślaniu, testowaniu i produkowaniu (...) broni.

Izrael jest (dane za 2017) 10 największym eksporterem broni. To daje w USD - w skali tych 10 państw, NIE całego świata - obrót 2,54%. W tzw. jednostkach TIV uwzględniających jeszcze inne czynniki poza baksami wychodzi 0,95%.

No zaiste gigant. Zasłużyli sobie dranie na nienawiść całego świata za zalewanie pokojowo nastawionej ludzkości technologią wojenną.

A teraz do przemyślenia:

23 godziny temu, h4r napisał:

Izrael zajmuje się

To znaczy kto? Wszyscy? Zastanów się człowieku co mówisz i piszesz. Kogo oskarżasz i o co. Izraelczycy to tacy sami ludzie jak my - Polacy. Rodzą się, chodzą do szkół. Niektórzy zaczynają interesować się nauką i techniką. Z pośród nich pewnie ktoś zostanie inżynierem czy naukowcem zatrudnionym w przemyśle zbrojeniowym. A ktoś inny historykiem, astronomem czy botanikiem.

Ktoś tam prowadzi pewnie portal popularnonaukowy. Ktoś inny pewnie wylewa na forach hejty na Polskę i Polaków - największych znanych ludzkości zbrodniarzy wojennych i z mlekiem matki wysysających antysemityzm.

Ludzie opamiętajcie się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

 

Co to w ogóle jest za komentarz na KW? Zero wartości merytorycznej, sam hejt. Dziwię się, że Autor w ogóle odpowiedział. Zastanawiam się tylko czy chodziło o prowokację, włożenie kija w mrowisko, czy może gość żyje w swoim świecie, w którym wrogiem (czyim albo czego?) jest państwo Izrael i wszyscy jego obywatele.

Jeśli to drugie, to możliwe, że jest dla ciebie h4r nadzieja - o ile jeszcze nie przekroczyłeś niewidzialnej granicy między posiadaniem skrajnych poglądów a fanatyzmem. Przed tą granicą dane z zewnątrz i wysiłek włożony we własne przemyślenia może je zmienić. Za nią - nie zadziała nic.

 



Było to nieco uszczypliwe, potwierdzam, ale nie hejt więc wypraszam sobie.

 

Cytat

 

Izrael jest (dane za 2017) 10 największym eksporterem broni. To daje w USD - w skali tych 10 państw, NIE całego świata - obrót 2,54%. W tzw. jednostkach TIV uwzględniających jeszcze inne czynniki poza baksami wychodzi 0,95%.

No zaiste gigant. Zasłużyli sobie dranie na nienawiść całego świata za zalewanie pokojowo nastawionej ludzkości technologią wojenną.

A teraz do przemyślenia:

 

Jest 11-stą najpotężniejszą armią świata jako samo państwo Izrael, a biorąc pod uwagę że USA jako 1-saz największa armia świata kontrolowana przez Izrael jest jej największym sojusznikiem i najlepsze rozwiązania militarne w dziedzinie robotyki i elektroniki pochodzą właśnie z Izraela można spokojnie użyć stwierdzenia że Izrael rządzi.

 

Cytat

 

To znaczy kto? Wszyscy? Zastanów się człowieku co mówisz i piszesz. Kogo oskarżasz i o co. Izraelczycy to tacy sami ludzie jak my - Polacy. Rodzą się, chodzą do szkół. Niektórzy zaczynają interesować się nauką i techniką. Z pośród nich pewnie ktoś zostanie inżynierem czy naukowcem zatrudnionym w przemyśle zbrojeniowym. A ktoś inny historykiem, astronomem czy botanikiem.

Ktoś tam prowadzi pewnie portal popularnonaukowy. Ktoś inny pewnie wylewa na forach hejty na Polskę i Polaków - największych znanych ludzkości zbrodniarzy wojennych i z mlekiem matki wysysających antysemityzm. 

 

Nie oskarżam nikogo, ale równie wiarygodne jest stwierdzenie "izraelscy naukowcy" jak "izraelczycy" . Żadne konkrety nie padają w obu stwierdzeniach. Natomiast jak głębiej postudiujesz strukturę społeczności tej planety to może dojdziesz do prawidłowych wniosków i zaczniesz czytać artykuły ze zrozumieniem między wierszami. Oburzenie zostaw na posiedzenie w toalecie bo tutaj na nic się nie zda. Miarą wielkości dziedziny jest nakład jej finansowania. Dlatego jesteśmy (Polacy) biedakami bo sprzedajemy wszystkie nasze wynalazki zagranicznym państwom czy koncernom, a oni z tego robią rozwój i tak właśnie robi Izrael.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, h4r napisał:

Oburzenie zostaw na posiedzenie w toalecie

Trafiony! Właśnie w takich okolicznościach pisałem. Poziom twojej "nieco uszczypliwej" wypowiedzi którą komentowałem na nic więcej nie zasługiwał.

Teraz natomiast zaczyna być ciekawiej. Padają jakieś argumenty tłumaczące twoją niczym nie uzasadnioną "uszczypliwość". Nie uzasadnioną, bo nawet gdyby te argumenty były mocne (a są marne), to dalej nie tłumaczy - czemu właśnie tak skomentowałeś doniesienie o odkryciu z dziedziny botaniki. Zakładając (czysto hipotetycznie), że państwo Izrael jest takim potworem, jakim chcesz go widzieć - to będziesz tak komentował każdy artykuł o Izraelczykach? Izraelska piosenkarka wygra konkurs piosenki, to napiszesz: "Nie sądziłem, że oni potrafią śpiewać. Myślałem, że skupiają się...". Izraelska restauracja dostanie gwiazdkę Michelina: "Nie sądziłem, że oni potrafią gotować. Myślałem, że ..."

A co do słabizny argumentów:

3 godziny temu, h4r napisał:

Jest 11-stą najpotężniejszą armią świata

Jest 16-tą : https://www.globalfirepower.com/countries-listing.asp . Ale nawet, gdyby była 11-tą, to co? I czy zamierzasz podobne komentarze wrzucać o amerykańskich, włoskich czy japońskich naukowcach? Czy państwu nie wolno mieć silnej armii? Polska jest 22. Gdyby awansowała do pierwszej 10-ki to chodziłbyś dumny jak paw. Czy może pisałbyś ubolewając nad tym, jakim militarystycznym społeczeństwem się staliśmy?

3 godziny temu, h4r napisał:

USA (...) największym sojusznikiem

Największym sojusznikiem Polski jest... USA.

4 godziny temu, h4r napisał:

USA jako 1-sza największa armia świata kontrolowana przez Izrael jest

No to grubo pojechałeś. Takie mocne twierdzenie trzeba poprzeć mocnymi dowodami.

4 godziny temu, h4r napisał:

najlepsze rozwiązania militarne w dziedzinie robotyki i elektroniki pochodzą właśnie z Izraela można spokojnie użyć stwierdzenia że Izrael rządzi.

Wypadałoby wspomnieć jakie konkretnie rozwiązania i wg. kogo albo jakich kryteriów są one najlepsze. Ale żeby się nie czepiać, przyjmę na potrzeby tego wątku, że tak jest.

Tylko nawet jeśli jakieś państwo tworzy najlepsze rozwiązania w jakiejś wąskiej (nawet ważnej) dziedzinie gałęzi przemysłu, to nie można powiedzieć, że rządzi całą gałęzią. Taka analogia: załóżmy, że Polacy poszli za ciosem i po (mam nadzieję) sukcesie Kreta HP3 wyspecjalizowali się i zaczęli produkować najlepsze rozwiązania w dziedzinie dziurkowania obcych planet. Choć niezwykle ważne dla eksploracji kosmosu, to trochę na wyrost byłoby mówić, że Polska rządzi w branży kosmicznej. I jeszcze hejtować - przepraszam: uszczypliwie komentować - nas za to.

4 godziny temu, h4r napisał:

stwierdzenie "izraelscy naukowcy" jak "izraelczycy" . Żadne konkrety nie padają w obu stwierdzeniach

W oryginalnym poście nie użyłeś żadnego z powyższych. Napisałeś "Izrael". Dlatego zapytałem kogo masz na myśli - czy wszystkich, tzn. obywateli, instytucje państwa, firmy itd? Bo tak to można rozumieć. Na portalu naukowym (nawet popularno...) warto być precyzyjnym.

4 godziny temu, h4r napisał:

postudiujesz strukturę społeczności tej planety to może dojdziesz do prawidłowych wniosków

Jakieś konkrety? Linki? Albo choć mgliste wskazówki, co możesz mieć na myśli?

4 godziny temu, h4r napisał:

zaczniesz czytać artykuły ze zrozumieniem między wierszami

Boże broń! Nigdy! Tam żyją smoki!

Zrozumienie to podstawa konstruktywnej dyskusji. Możemy się zgadzać albo nie, ale najpierw musimy rozumieć - co do czego. Jak zaczniemy "czytać" między wierszami, to każdy może mieć przeświadczenie, że zrozumiał, co ten drugi ma na myśli w rzeczywistości tkwiąc w błędzie i prowadząc spór dotyczący całkiem czego innego.

Jesteśmy na portalu popularnonaukowym a nie ezoterycznym, gdzie moglibyśmy czytać sobie w myślach.

4 godziny temu, h4r napisał:

Dlatego jesteśmy (Polacy) biedakami bo sprzedajemy wszystkie nasze wynalazki zagranicznym państwom czy koncernom, a oni z tego robią rozwój i tak właśnie robi Izrael. 

Tu już poległem. O co chodzi? To ma jakiś związek z botaniką albo zajadłym militaryzmem Izraela? Czy może to próba rozpoczęcia offtopu w offtopie?

 

A poza tym - moje gratulacje. Jest postęp - z hej.. - przepraszam, kąśliwych uwag - przeszedłeś do dyskusji. Popracuj jeszcze nad rzeczową, racjonalną argumentacją i będzie dobrze. Pamiętaj, że to KW a nie onety.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Obecność grzybów, w tym drożdżaków, w pyłku i nektarze kwiatów to raczej norma niż wyjątek. Jak podkreślają specjaliści z Katolickiego Uniwersytetu w Leuven, z jednej strony aktywność metaboliczna grzybów może zmienić skład cukrowy i aminokwasowy nektaru, przez co stanie się on mniej odżywczy dla zapylaczy. Z drugiej jednak strony obecność "lokatorów" może wpłynąć korzystnie na wartość odżywczą nektaru, bo grzyby działają probiotycznie i uwalniają różne metabolity. Jak jest naprawdę, pomogły rozstrzygnąć dopiero eksperymenty.
      W ramach najnowszego badania zespół Maríi I. Pozo dodawał do nektaru 5 różnych gatunków grzybów (4 gatunki drożdżaków i 1 gatunek podstawczaka): Candida (Wickerhamiella) bombiphila, Candida bombi, Metschnikowia reukaufii, Metschnikowia gruessii i Rothotorula mucilaginosa. Belgowie badali wpływ tego zabiegu na skład nektaru i jak to z kolei oddziałuje na kolonie trzmieli ziemnych (Bombus terrestris). Autorzy artykułu z pisma Ecological Monographs monitorowali rozwój kolonii i różne wskaźniki dobrostanu, np. rozmiary i wagę owadów, ich śmiertelność, utratę wagi podczas hibernacji, sukces rozrodczy, a także na oporność na zakażenia.
      Oprócz tego oceniano atrakcyjność nektaru z grzybami za pomocą sztucznej łąki. Połowa kwiatów zawierała roztwór cukrowy z grzybami, a reszta zwykły roztwór cukrowy. Naukowcy oceniali, jak często odwiedzane są poszczególne typy kwiatów i ile czasu trzmiele w nich spędzają.
      Okazało się, że choć grzyby znacząco zmieniały skład nektaru, nie miało to wpływu na żerowanie trzmieli ani na to, ile nektaru spożywały. Spodziewaliśmy się czegoś przeciwnego, dlatego byliśmy dość mocno zaskoczeni. Wydaje się, że trzmiele trawią komórki grzybów, które zawierają więcej skoncentrowanych składników odżywczych niż sam nektar - opowiada Pozo.
      Spośród 5 badanych gatunków C. bombiphila, M. gruessii i R. mucilaginosa wywierały największy korzystny wpływ na wzrost kolonii. Generalnie wywierany wpływ był gatunkowo specyficzny. Naukowcy zauważyli, że dodatek grzybów zmniejszał śmiertelność larw, prowadząc do większej liczby poczwarek i robotnic (a większa liczba robotnic to bardziej żywotna kolonia).
      Co istotne, w hodowlach in vitro Belgowie wykazali, że grzyby mają potencjał, by zahamować wzrost groźnego pasożyta - świdrowca Crithidia bombi. W kohodowli C. bombiphila, C. bombi i M. reukaufii zmniejszały przeżywalność patogenu.
      Nektar jest dla pszczół idealnym pokarmem. [...] Zawiera on grzyby, które stymulują ich populacje. Niestety, aktywność człowieka, np. stosowanie fungicydów, może negatywnie wpłynąć na występowanie grzybów i innych mikroorganizmów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kraby Ocypode quadrata dysponują ukrytą bronią, za pomocą której mogą straszyć wrogów, gdy podczas walki mają zajęte szczypce. Okazuje się, że umieją wydawać dźwięki, pocierając o siebie ząbkami kutykularnymi żołądka żującego.
      To świetna rzecz, gdy drapieżnik jest blisko. Kraby mogą wyciągnąć szczypce i nadal wytwarzać [odstraszające] dźwięki [listewka strydulacyjna, którą krab zwykle wykorzystuje do wydawania dźwięków, znajduje się na propodicie większych szczypiec] - wyjaśnia Jennifer Taylor, biolog z Instytutu Oceanografii Scrippsów.
      Podczas eksperymentów O. quadrata drażniono pałeczkami, plastikową makietą kraba, zdalnie sterowaną zabawką Hexbug (pająkiem), a także żywymi i martwymi krabami. Odnotowywano każdą próbę, podczas której pojawiało się zgrzytanie; naukowcy opisywali również inne zachowania zwierząt.
      Byłam mocno zaintrygowana wydawanymi przez nie dźwiękami. Obserwowałam je, by sprawdzić, czy poruszają czymś innym niż szczypcami, ale na zewnątrz [ciała] nic się nie działo.
      Naukowcy postanowili więc zajrzeć do środka. Drobny endoskop nie okazał się dobrym rozwiązaniem, gdyż krab zmiażdżył go po włożeniu do otworu gębowego. Źródło maksymalnych drgań zlokalizowano dopiero za pomocą laserowego wibrometru dopplerowskiego. Okazało się, że jest nim żołądek żujący. Na późniejszym etapie badań wykorzystano fluoroskopię; w tym celu kraby przewieziono do centrum medycznego z odpowiednim wyposażeniem.
      Naukowcy ustalili, że boczne zęby żołądka żującego są wyposażone w grzebieniowate struktury, które pocierają o zęby środkowe. W ten sposób powstaje strydulacja o dominujących częstotliwościach poniżej 2 kHz.
      Kraby Ocypode wyewoluowały na szczypcach specjalne struktury do wytwarzania dźwięków, ale jako wsparcie wykształciły sobie jeszcze tę drugą metodę. Gdy ich szczypce są już zajęte, mogą wytwarzać dźwięki od środka [dotyczy to zarówno samców, jak i samic].
      Autorzy artykułu z pisma Proceedings of the Royal Society B opowiadają, że O. quadrata to pierwszy skorupiak, o którym wiadomo, że wykorzystuje do komunikacji ząbki kutykularne żołądka żującego. Jedynym innym znanym przypadkiem podobnego zachowania są opisane w 2017 r. na łamach periodyku Fish and Fisheries ryby, które wykorzystują do wydawania dźwięków swoje zęby gardłowe. Naukowcy dodają, że należy pamiętać, iż żołądki żujące występują u licznych skorupiaków i owadów, a różnego rodzaju "maszynerię rozcierającą" opisano także u innych zwierząt, możliwe więc, że analogiczny mechanizm produkcji dźwięku pozostaje nieodkryty również u nich...

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W ramach prowadzonego przez Pentagon projektu Non-Lethal Weapons Program powstały... gadające kule plazmy. Naukowcy pracujący przy projekcie Laser Induced Plasma Effect wykorzystują lasery do zadawania bólu bez wywoływania oparzeń, generowania silnych dźwięków i rozbłysków oraz wydawania poleceń głosowych na odległość.
      Wykorzystywane promienie lasera mogą przejść przez szyby budynku, jednak nie penetrują jeszcze innych ciał stałych. Technologia znajduje się w początkowej fazie rozwoju. W przyszłości ma ona posłużyć ochronie baz wojskowych, różnego typu instalacji czy innych stałych elementów. Nie można jednak wykluczyć, że po opracowaniu odpowiedniego źródła zasilania urządzenia będzie można montować na samochodach i np. wykorzystywać je do kontroli tłumów czy ochrony konwojów.
      Podczas ostatniej rundy testów specjaliści skupili się na generowaniu ludzkiej mowy za pomocą lasera. Pomysł polega na wytworzeniu plazmy za pomocą jednej wiązki lasera, a następnie na potraktowaniu plazmy kolejnymi wiązkami tak, by wprawić ją w drgania o odpowiedniej częstotliwości i wygenerować ludzką mowę. Właśnie udało się to osiągnąć w warunkach laboratoryjnych.
      Dave Law, główny naukowiec w Non-Lethal Wapons Directorate mówi, że kolejnym celem jest wygenerowanie gadającej plazmy w laboratorium w odległości 100 metrów od laserów, później naukowcy będą chcieli przeprowadzić podobny eksperyment, ale na odległości liczonej w kilometrach. Law optymistycznie patrzy w przyszłość nowej technologii. Głównym problemem było bowiem opracowanie i dostrojenie algorytmu generującego mowę. Gdy już go rozwiązano, odległość przestaje być przeszkodą. Można to zastosować wszędzie. Odległość nie robi różnicy. Wystarczy wygenerować plazmę w pobliżu celu, modulować ją i wytworzyć mowę, mówi uczony. Jego zdaniem w ciągu 5 lat technologia będzie już na tyle dojrzała, że będzie można wyposażyć w nią oddziały wojskowe.
      Co więcej, ta sama technologia może zostać użyta jeszcze na dwa inne sposoby. Można za jej pomocą uzyskać efekt granatu hukowego. Pozwala bowiem na niemal nieprzerwane generowanie impulsów dźwiękowych o głośności 155 decybeli w pobliżu wyznaczonego celu. To znaczny postęp w porównaniu z granatem hukowym, który generuje maksymalnie dwa impulsy.
      Po drugie pozwala ona, za mocą bardzo krótkich impulsów laserowych, wytworzyć niewielką kulkę plazmy i skierować ją, przez ubranie, na skórę człowieka. Plazma wyżłobi w skórze miniaturowy otwór, zbyt mały by mówić o uszkodzeniu skóry, ale wystarczający, by wywołać odczucia bólowe. Można więc w ten sposób powstrzymywać napastnika czy rozpraszać tłum, nie robiąc ludziom krzywdy.
      Na załączonym poniżej filmie można posłuchać gadającej plazmy.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Owady odczuwają chroniczny ból, donoszą australijscy uczeni. Profesor Greg Neely i jego zespół specjalizujący się w badaniu bólu dostarczyli pierwszych przekonujących dowodów, że długo po zagojeniu się rany owady mogą odczuwać chroniczny ból.
      Naukowcy z Sydney University opublikowali w Science Advances artykuł, w którym prezentują genetyczne dowody na istnienie chronicznego bólu u muszek owocówek. Wiemy, że podobny mechanizm występuje też u ludzi. Zidentyfikowanie go u owocówek może prowadzić do opracowania metod leczenia chronicznego bólu. Naukowcy będą bowiem w stanie pracować i eksperymentować z przyczyną chronicznego bólu, nie tylko z jego objawiamy.
      Jeśli opracujemy leki lub terapie komórkami macierzystymi, które będą brały na cel przyczynę a nie objawy, możemy pomóc wielu ludziom, mówi profesor Neely, którego celem jest stworzenie nieopioidowych leków przeciwbólowych.
      Ludzie nie postrzegają owadów jako odczuwających ból. Jednak na przykładzie wielu różnych bezkręgowców wykazano, że odczuwają one i unikają bólu. [...] Wiedzieliśmy, że owady czują ból, jednak dotychczas nie wiedzieliśmy, że zranienie prowadzi do długotrwałej nadwrażliwości na niebólowy stymulant, tak, jak ma to miejsce u ludzi, stwierdza uczony.
      Chroniczny ból to ból występujący po zagojeniu się rany. Występuje w formie bólu zapalnego lub neuropatycznego. Australijscy badacze sprawdzali, czy owady odczuwają ból neuropatyczny. Występuje on po uszkodzeniu układu nerwowego, a ludzie odczuwają go jako palący lub ostry ból. U ludzi występuje u np. w wyniku rwy kulszowej, uszkodzenia rdzenia kręgowego, neuropatii cukrzycowej, nowotworów czy przypadkowych zranień.
      W czasie swoich badań profesor Neely i doktor Thang Khuong uszkodzili nerw z jednej z nóg muszki owocówki. Następnie pozwolono, by rana się w pełni zagoiła. Późniejsze badania wykazały, że inne odnóża muchy stały się nadwrażliwe. Gdy zwierzę zostaje poważnie zranione, staje się nadwrażliwe i przez całe życie stara się chronić. To działanie intuicyjne, mówi Neely.
      Następnie naukowcy przeprowadzili badania na poziomie genetycznym, chcąc rozszyfrować mechanizm działania tego zjawiska.
      Muszka otrzymuje sygnały 'bólowe' z organizmu. Trafiają one za pomocą neuronów do odpowiednika naszego kręgosłupa. Tam znajdują się neurony, które działają jak bramki. W zależności od kontekstu sygnałów, przepuszczają je lub blokują. Po zranieniu nerwu wysyłany jest silny sygnał, który na zawsze niszczy wszystkie bramki. Wskutek tego reszta ciała owada również nie posiada systemów filtrujących 'ból'. Zmienia się odczuwanie 'bólu' i organizm staje się nadwrażliwy, mówi Neely.
      Zwierzęta muszą utracić hamulce 'bólu', by przetrwać w niebezpiecznych sytuacjach. Jednak gdy ludzie je tracą, ich życie staje się nie do zniesienia. Potrzebujemy tych hamulców, by wieść wygodne, pozbawione bólu życie, wyjaśnia Neely.
      Specjaliści przypuszczają, że u ludzi chroniczny ból to skutek albo uwrażliwienia obwodowego albo braku hamowania przewodzenia bólu w centralnym układzie nerwowym. Z naszych badań genetycznych 'bólu' neuropatycznego u owocówek wynika, że główną przyczyną leżącą u podstaw chronicznego bólu neuropatycznego jest brak hamowania w centralnym układzie nerwowym. Teraz wiemy, że przyczyną chronicznego bólu u muszek, myszy i prawdopodobnie u ludzi jest brak hamulców w centralnym układzie nerwowym. Możemy więc skupić się na opracowaniu nowych terapii komórkami macierzystymi lub nowych leków, które na dobre powstrzymają ten ból, cieszy się Neely.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...