Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
darekp

Amortyzacja młotków

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 21.12.2018 o 20:12, 3grosze napisał:

Jednorazowe wpisanie w koszt środka trwałego (znacznej wartości), zmniejszyłoby zysk w roku obrachunkowym i odłożyło w czasie należny podatek od dochodu. 

Sumarycznie jednak gdyby amortyzacja nie istniała. Płaciło by się w sumie większe podatki. Więc ostatecznie jest to raczej na korzyść przedsiębiorcy.

W dniu 21.12.2018 o 20:35, mankomaniak napisał:

Jak nie chodzi, jak to wynika wprost z definicji amortyzacji! Nie chodzi o "sensowne rozłożenie kosztów w czasie", ale o zasadę współmierności przychodów i kosztów. To ile zużywasz na wytworzenie usługi, automatycznie przekłada się na wielkość sprzedaży. I jest to po prostu teoria, w praktyce może wyglądać to trochę inaczej.

 Dokładnie o to mi chodziło. :) 

 

W dniu 21.12.2018 o 20:35, mankomaniak napisał:

Nie rozumiesz po prostu co to w ogóle jest koszt. Koszt nie jest wydatkiem i jest to podstawowa wiedza w księgowości. Koszt jest terminem ekonomicznym i ściśle wiąże się ze żużyciem aktywów.

Za nerwowy jesteś, to Ty nie rozumiesz o czym piszę i dorobiłeś sobie teorię o wydatkach.

Otóż gdybyś miał aktualny stan zysków powiedzmy 100 000 i teraz kupujesz coś za 200 000. To masz stratę 100 000. Nie płącisz nic podatków.

Za rok, masz zysk 100 000 i płacisz podatek (powiedzmy) 20 000.

bilans z 2 lat. 20 000 zapłaconego podatku.

 

a teraz mamy amortyzację na 2 lata (uproszczenie)

Pierwszym roku  zysk 0. Płacisz 0 podatku

W drugim roku zysk 0. Płacisz 0 podatku.

 

I co Ty piszesz o wydatkach. 

Edytowane przez Afordancja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Motasz kolego straszliwie.

23 hours ago, Afordancja said:

Otóż gdybyś miał aktualny stan zysków powiedzmy 100 000 i teraz kupujesz coś za 200 000. To masz stratę 100 000. Nie płącisz nic podatków.

Po pierwsze chodzi raczej o przychody, a nie zysk. Bo jak masz zysk, to nie może ci się zrobić nagle strata. Po drugie, jeśli kupujesz, to prawdopodobnie wydajesz pieniądze, tak? Chyba że mówisz o barterze, jednak to raczej wyjątek niż zasada. A więc trzeba przyjąć, że masz wydatek. Ten wydatek może być kosztem, ale nie musi. Zależy czy to usługa czy aktywo materialne. Jeśli usługa, to znów wszystko zależy od tego czy dotyczy danego roku czy kolejnych lat i czy jest wykonywana w całości czy w etapach lub częściach. Jeśli cała wartość usługi dotyczy danego roku, to od razu staje się kosztem w całości (zużycie aktywów następuje natychmiast). W twoim przykładzie zawsze będzie wtedy strata. W każdym innym przypadku zakup - zasadniczo - nie zostanie zaksięgowany w całości jako koszt. Czyli jeśli zakupione aktywo jest materialne, to z zasady nie powstaje od razu koszt (niskocenne środki stanowią niejako wyjątek, bo można, ale nie trzeba ich wrzucać w całości w koszty). Koszt powstaje dopiero w momencie, gdy to aktywo zaczyna pracować, tj. być zużywane.

Tak więc ty twierdzisz, że ja nie rozumiem, o czym ty mówisz, podczas gdy jest dokładnie na odwrót. Powiedziałem, że nie znasz zasad rachunkowości. Co z tego, że wydałeś ileś tam pieniędzy, skoro zakup dotyczy np. 20 lat funkcjonowania firmy, wykorzystywania tego środka przez 20 lat, bo przez te 20 lat ten środek będzie pośrednio służył do generowania przychodów? 

Podajesz dwa warianty płacenia podatku, gdy raz wydatek jest kosztem, a raz aktywem podlegającym amortyzacji. Nie bierzesz w ogóle pod uwagę teoretycznej możliwości, że w pierwszym przypadku strata powinna przejść na następny rok, tak że podatek też wyniósłby 0, tak samo jak w drugim wariancie. Mówię tu o teoretycznej możliwości, nie rzeczywistych odliczeniach straty. Czyli kwestia podatkowa jest wtórna - nie ma istotnego znaczenia dla teorii amortyzacji wbrew temu co próbujesz tutaj nieudolnie udowodnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ehh  tyle tekstu, a tak mało wnosi.

Przykład był oczywiście uproszczony. 

Dałem słabe wartości, wydatki na np.nieruchomości mogą być naprawdę potężne.

Stratę możesz przenieść na następny rok maksymalnie 5 lat. (w tym czasie dalej możesz być na zero, z innych powodów i tracisz tę możliwość po 5 latach)

Tak więc bez problemu można dać przykład gdzie gdyby nie istniała amortyzacja zapłacił byś większe podatki. 

 

 

PS.

Ostatecznie księgowość to w ogóle kwestie podatkowe :D  Jak by nie była to by nie wymyślali kosztów nie stanowiących kosztów uzyskania itd. a każdy by sobie prowadził dla siebie "jak by chciał"

 

 

Edytowane przez Afordancja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To podaj przykład, bo znowu opowiadasz banialuki. W twoim przykładzie strata jest odpisana tylko raz w kolejnym roku, tak, aby podatek wyszedł zero (w pierwszym roku przychody = 100, koszty = -200, strata = 100, podatek = 0, w następnym roku przychody = 100, koszty = 0, odpisanie straty z zeszłego roku = -100, podatek = 0). Pokazałem ci, że się mylisz, a ty dalej swoje. Podaj więc przykład, gdzie nie mam racji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ehhh, wystarczy, że przez kolejne 5 lat,(to jest limit przenoszenia kosztów) będziemy na zero, a w pierwszym roku wrzuciliśmy w koszty olbrzymią kwotę i zamiast "na zero" mamy olbrzymią stratę, a po 5 latach, mamy już np. ciągle zyski.

gdy płacimy podatek od tych zysków.

Gdy mamy amortyzację np. 20 letnią, to wrzucamy w koszty przez te kolejne 15 lat dalej.

 

PS.

zdaje się, że od 2018 roku, jeszcze to jest trochę bardziej ograniczone.

 

Edytowane przez Afordancja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa razy napisałem, że mówię o teoretycznej możliwości odliczania straty, a ty jak byś nie rozumiał co to znaczy. Jeśli masz z tym problem, to zastanów się co się stanie, jeśli zamiast roku użyjemy miesiąca? Zdaje się, że mamy wtedy 11 miesięcy odliczania straty, jeśli zdarzyła się ujemna luka w styczniu; wprawdzie płacisz w kolejnych miesiącach zaliczkę na podatek, ale później jest zwracany za nadpłatę. Tak więc w sumie znów masz podatek zerowy. To taki przykład pokazujący, że się zafiksowałeś na tych 5 latach, a nie rozumiesz istoty sprawy. Amortyzacja ma sens czysto ekonomiczny, a podatki czysto praktyczny. Ode mnie wszystko w tym temacie, bo ile razy można powtarzać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chciałeś przykład to dałem.

Mnie interesuje praktyka, a nie teoretyczne możliwości i jak widać amortyzacja ma sens bardzo praktyczny ;) 

A teoretyczna możliwość jest tylko teoretyczna, praktycznie jest inaczej bo jak pisałem wszystko rozchodzi się (jak zawsze) o kasę czyli podatki. A od tego roku jest jeszcze gorzej.

Dobrze, że sobie wyjaśniliśmy :D

 

PS.

Jutro będzie też fajny dzień.

Edytowane przez Afordancja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.12.2018 o 14:24, darekp napisał:

Młotek, nóż, czy siekiera niewiele się zmieniły od dawna. Więc teza raczej nietrafna;) 

P.S. A przede wszystkim przy tak niewielkich brzydko mówiąc "zasobach ludzkich" wydaje mi się, że redakcja KW jest w stanie zrobić tyle, ile robi (nie można powiedzieć, że KW zupełnie się nie zmienia, niedawno zmienił się system komentarzy).

Oj kolego, troche sie mylisz.

Zmieniły się i to znacząco. Biorąc pod uwagę, że pierwszym młotkiem był kamień ;P

 

a tak serio, to nawet za naszego życia to narzędzie sie trochę zmienia.

Najpierw były takie stare młotki z płaską główką z jednej strony, a z drugiej z trójkątną.

Potem zamiast trójkąta pojawiła się wyciągarka gwoździ.

Nastepnie zmieniło się stylisko z drewnianego w tworzywo sztuczne, a nawet metal. Doszły gripy gumowe i lepsze wyważenie młotka, a także materiały (stal zamiast żelaza).

To wszystko jednak, to ROZWÓJ młotka, bo poza tym, co opisałem, to młotek ewoluował w stronę gwoździarki pneumatycznej, ktora wbija ileś tam gwoździ na sekundę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×