Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
  • ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W ruinach Pompejów odkryto świetnie zachowany fresk przestawiający walkę gladiatorów. Zabytek o wymiarach ok. 1x1,4 metra znaleziono w północnej części miasta w miejscu niedostępnym dla turystów. Znajdował on się głęboko klatką schodową budynku, który był w przeszłości tawerną lub sklepem winiarskim. Zdaniem Massimo Osanny, dyrektora generalnego parku archeologicznego, fresk mógł zdobić miejsce używane przez gladiatorów, skąd czerpali oni wodę, a które było też odwiedzane przez prostytutki.
      Szczególnie interesującym elementem tego fresku jest niezwykle realistyczne przedstawienie ran, mówi Osanna. Nie znamy wyniku pojedynku, ale widzimy jednego z gladiatorów z uniesioną tarczą, w pozie zwycięscy, i drugiego, który kciukiem uniesionym w górę prosi o litość.
      W ciągu ostatnich dwóch lat w Pompejach dokonano wielu interesujących odkryć. Znaleziono tam skarb wróżki, odkryto fresk przedstawiający Narcyza, spetryfikowane szczątki konia należącego być może do generała czy też erotyczny fresk. Archeolodzy odkryli doskonale zachowaną kapliczkę, Aleję Balkonów i hasła z kampanii wyborczej. Dowiedzieliśmy się też, że wybuch Wezuwiusza zniszczył miasto później, niż dotychczas sądzono. Wszystko to poprawia wizerunek miasta i osób nim zarządzającym, który został mocno nadszarpnięty przez strajki pracowników, kolejki turystów czy serię zawaleń.
      Obecnie w Pompejach trwają najbardziej intensywne od lat 50. prace archeologiczne. Są one finansowane przez Unię Europejską.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Archeolodzy pracujący w Domu Ogrodów (Casa del Giardino) w Pompejach natrafili na pozostałości szkatułki, w której znajdowały się przedmioty kojarzone z magią, w tym talizmany. Mając to na uwadze, Massimo Osanna, dyrektor tutejszego parku archeologicznego, wspomniał o skarbie wróżki (wg niego, większość przedmiotów mogła należeć do kobiety).
      Drewno szkatułki dawno zbutwiało, zachowały się tylko zawiasy z brązu. W środku schowano kryształy, bursztyny i ametysty, kościane guziki, szklane paciorki (na jednym z nich widniał Dionizos), skarabeusze, lalki, dzwoneczki, a nawet maleńką czaszkę.
      Na znalezisko składają się dziesiątki amuletów, które miały przynosić szczęście i przedmioty pomagające odstraszyć złe moce/pecha.
      Wg Ossany, przedmioty należały raczej do służącej czy niewolnicy, a nie do pani domu. W szkatułce nie ma bowiem przedmiotów ze złota, a wszyscy bogacze z Pompejów je uwielbiali. To raczej naszyjniki noszone w czasie rytuałów, a nie dla elegancji. Eksperci podejrzewają, że mogły to być rytuały związane z płodnością, uwodzeniem czy poszukiwaniem dobrych omenów dla ciąży i rozwiązania.
      W tym samym domu znaleziono także szczątki 10 osób, w tym dzieci. Naukowcy chcą zbadać DNA, by ustalić ich związki pokrewieństwa.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zatrzymano brytyjską turystkę, która w Casa dell' Ancora w Pompejach próbowała wyciąć tessery (łac. tessera – kostka) z mozaiki. Kobieta była tam w towarzystwie siostry i ojca.
      Policja ujawnia, że 20-latka przedostała się za barierkę. O zdarzeniu poinformowała obsługa obiektu. Straty są wyceniane na 3 tysiące euro.
      W zeszłym roku policja aresztowała dwoje francuskich turystów. Postawiono im zarzut próby wykradzenia z Domu Lorejusza Tyburtynusa 13 fragmentów terakoty i kawałka marmuru. Kara wymierzona 52-letniemu mieszkańcowi Montpellier nie była zbyt wysoka, bo w mediach wspomina się o grzywnie (200 EUR) i wyroku 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Kobiety ostatecznie o nic nie oskarżono, gdyż w momencie popełnienia przestępstwa była w innym miejscu Parku Archeologicznego.
      W 2016 r. pewien Amerykanin zabrał z Domku z małą fontanną (Casa della Fontana) przy ulicy Merkuriusza (Via di Mercurio) kawałek marmuru z mozaiki. Złapany na gorącym uczynku, tłumaczył się karabinierom, że nie chciał go wziąć na pamiątkę, a jedynie popisać się przed towarzyszami.
      Niektórzy postanawiają po latach naprawić swoje przewinienia. Dobrym tego przykładem jest Kanadyjka włoskiego pochodzenia, która w 2014 r. po półwieczu zwróciła artefakt skradziony z amfiteatru w Pompejach w czasie miesiąca miodowego.
      Ostatnio w Pompejach utworzono wystawę zwróconych artefaktów. Towarzyszą im listy z przeprosinami. Zabieg ma odstraszyć kolejnych złodziei.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Gdzie schronili się ludzie, którzy przeżyli wybuch Wezuwiusza w 79 roku? Najnowsze badania pokazały, że większość uciekinierów z Pompejów i Herkulanum została na południowym wybrzeżu Włoch, osiedlając się w Cumae, Ostii czy Puteoli.
      Prof. Steven Tuck z Uniwersytetu Miami podkreśla, że ustalenie, dokąd udali się ocaleni, nie było łatwe, zważywszy że dane były niepełne i rozproszone. Tuck stworzył zestaw kryteriów, którym posługiwał się, przeszukując historyczne dokumenty, inskrypcje i artefakty oraz analizując starożytną infrastrukturę.
      Amerykanin stworzył bazę danych z nazwiskami rodowymi unikatowymi dla Pompejów i Herkulaneum. Później sprawdzał, czy po 79 r. pojawiały się one gdzieś indziej. Szukał też przejawów kultury obu miast, takich jak kult Wulkana czy patronki Pompejów - Wenus Pompejańskiej (Venus Pompeiana).
      Wskazówek odnośnie do losów uciekinierów dostarczyły też projekty związane z infrastrukturą publiczną, których liczba bardzo w tym czasie wzrosła, prawdopodobnie przystosowując się do nagłego napływu ludności. Jak tłumaczy Tuck, w Pompejach i Herkulanum mieszkało 15-20 tys. osób, a większość przeżyła katastrofę.
      Jeden ze szczęściarzy, którym udało się uciec, Cornelius Fuscus, pojawia się już po wybuchu Wezuwiusza jako dowódca pretorianów za czasów następcy Tytusa, cesarza Domicjana, zostaje wysłany na czele pięciu legionów, by odeprzeć najazd Daków i ginie wraz z całym legionem na terenie dzisiejszej Rumunii. Poświęcono mu inskrypcję, która głosiła, że pochodził z Pompejów, następnie mieszkał w Neapolu, a później przyłączył się do armii.
      Rodzina Sulpiciusów przeniosła się do Cumae, bo tu miała powiązania biznesowe. Poza zabudowaniami Pompejów [archeolodzy] odkryli kasetkę wypełnioną ich dokumentami finansowymi. Widać więc wyraźnie, że ktoś zabrał ją, uciekając, ale mniej więcej milę za miastem porzucił ciężki ładunek. Dokumenty dotyczyły kilkudziesięciu lat pożyczek, długów i obrotu nieruchomościami.
      Tuck dodaje, że choć przed wulkanem uciekło sporo osób, wielu przybyszów z zagranicy/imigrantów czy niewolników nie miało odnotowanych nazwisk rodowych, przez co trudno było prześledzić ich losy.
      Profesor podkreśla, że cesarz Tytus Flawiusz przekazał pieniądze miastom, do których udali się uciekinierzy. Z majątków zmarłych, którzy nie mieli spadkobierców, utworzono coś w rodzaju funduszu. Pompeje i i Herkulanum zniknęły z powierzchni ziemi, ale [za pochodzące z nich środki] zbudowano [...] akwedukty i budynki publiczne w społecznościach, do których przeniosły się ofiary wulkanu.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...