Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 23.11.2018 o 06:53, gooostaw napisał:

No tak, mi tam wszystko jedno ;) chociaż pewnie używało by się pełnych liczb z jakimś przedrostkiem.

To nie takie proste. Jak słyszę 1013 hPa albo widzę ciężary w kN czy MN to nigdy nie wiem ile to jest, zawsze muszę chwilę na palcach te potęgi liczyć :D

Na takie zmiany trzeba kilku pokoleń ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak. przyzwyczajenie się mogło by być problematyczne. Może jednak kiedyś dojdziemy do wniosku że jednak warto. Póki co jest jeszcze miejsce gdzie używa się mil, stóp i funtów ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.11.2018 o 19:51, Jajcenty napisał:

Nie ma znaczenia. Też możemy nad tym zapanować: https://pl.wikipedia.org/wiki/Przyspieszenie_dośrodkowe

Na pewno nie w metodologii jaką przyjęto przy wyznaczaniu wzorca nowego kg. Tam nikt nie zakładał takiej wersji. Byłoby to zresztą dużo mniej dokładne niż ten tradycyjny kg.

 

W dniu 23.11.2018 o 05:58, Szedar napisał:

W systemie jednostek naturalnych pięć fundamentalnych stałych ma wartość 1 (dokładnie, z definicji).

Prędkość światła c - ustalona wartość - wiąże nam czas z odległością, czyli ogólnie jest podstawą wszelkich pomiarów dotyczących czasoprzestrzeni.
Z tym od razu wiąże się masa (poprzez OTW).
W sumie poprzez OTW można by użyć definicji: masa 1 kg odkształca czasoprzestrzeń w taki a taki sposób i byłoby to chyba największym uogólnieniem masy.

Tu by się trzeba zastanowić czy teoretycznie pojęcie masy jako osobnej wielkości jest w takim razie konieczne.

Stała Avogadro - dot. liczności materii to w zasadzie twór sztuczny. Nam wystarcza masa na określenie ilości materii.
Tak samo amper jest sztuczny. Nam potrzeba ładunku jako jednostki podstawowej i tak już jest w układzie naturalnym. Tu też można by się zastanowić czy ładunek musi być wielkością pierwotną.
Ale w układzie naturalnym jest temperatura - także sztuczny twór wynikający ze średniej energii cząstek, cząsteczek i atomów, co przecież można opisać: masą i odległością i czasem (temperatura byłaby zmianą rozkładu masy w przestrzeni i czasie, czyli odkształceniami czasoprzestrzeni).
Dla nas temperatura to odpowiednio przeskalowana średnia energia obiektów, ale jak wejdziemy głębiej w mikroświat to taki kwark ( o olbrzymiej gęstości) w swoim najbliższym otoczeniu odkształca czasoprzestrzeń niemal jak czarna dziura), czyli mamy niezliczone ilości takich drobnych odkształceń.

Jak na razie to widzę tylko dwie pewne pierwotne wielkości: czas i odległość. Pierwotność innych jest dyskusyjna. Ładunek mnie zastanawia.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, thikim napisał:

W sumie poprzez OTW można by użyć definicji: masa 1 kg odkształca czasoprzestrzeń w taki a taki sposób i byłoby to chyba największym uogólnieniem masy.

Można by, ale to niepraktyczna definicja. W warunkach ziemskich nikt nie stworzyłby kulki, z którą urzędnik mógłby zajść do sklepu i sprawdzić czy przypadkiem sprzedawca nie oszukuje. Nie widzę też w jaki sposób byłoby to "największym uogólnieniem" .

14 godzin temu, thikim napisał:

Tu by się trzeba zastanowić czy teoretycznie pojęcie masy jako osobnej wielkości jest w takim razie konieczne.

Jest, bo sprawa jest nieco bardziej skomplikowana:

Cytat

In fact, general relativity does not offer a single definition of the term mass

 

14 godzin temu, thikim napisał:

Jak na razie to widzę tylko dwie pewne pierwotne wielkości: czas i odległość. Pierwotność innych jest dyskusyjna. Ładunek mnie zastanawia.

Budowę spójnej teorii można zacząć od dowolnego wyboru, np. elektromagnetyzm można spójnie opisać bez pojęcia ładunku, ale zawsze coś w zamian. Do dalszej dyskusji musiałbyś zdefiniować "pierwotność" wielkości fizycznej.

Tutaj jeszcze o masie jako dobrym punkcie wyjścia do rozważań o "pierwotności" i "największym uogólnieniu".

Cytat

In relativistic quantum mechanics, mass is one of the irreducible representation labels of the Poincaré group.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Szedar napisał:

Można by, ale to niepraktyczna definicja

Zgoda. Ale czy ta nowa metoda jest tak bardzo praktyczna? Na razie tylko największe laboratoria będą ją w stanie zrealizować i nie da to większej dokładności niż obecny wzorzec. Da oczywiście wartość zwaną stałością w czasie definicji. Ale ze względu na g to też będzie ograniczone.

Nie chodziło mi jednak o praktyczność tylko o pokazanie że masę można wyprowadzić w sposób bardziej niezależny.

2 godziny temu, Szedar napisał:

Budowę spójnej teorii można zacząć od dowolnego wyboru, np. elektromagnetyzm można spójnie opisać bez pojęcia ładunku,

Tak. Generalnie masz rację. Mając sieć powiązań możemy wyjść od dowolnego węzła sieci.

Tak więc mamy czasoprzestrzeń i masę. Jedno wpływa na drugie.
Może nawet masz rację wskazując kierunek odwrotny.

Czasoprzestrzeń jako produkt istnienia materii brzmi rozsądniej. Czyli metr i sekundę byśmy wyprowadzili z kg :)

A raczej ich związek czyli prędkość światła - która przecież wynika z właściwości czasoprzestrzeni utworzonej przez masę i ładunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, thikim napisał:

Nie chodziło mi jednak o praktyczność tylko o pokazanie że masę można wyprowadzić w sposób bardziej niezależny.

Mam nadzieję, że po zapoznaniu się z linkami doszedłeś jednak do wniosku, że to się nie udało.

28 minut temu, thikim napisał:

Czyli metr i sekundę byśmy wyprowadzili z kg

Nie podejmuję się tego, ale chętnie zapoznam się z twoimi przemyśleniami i wyprowadzeniami.

29 minut temu, thikim napisał:

A raczej ich związek czyli prędkość światła - która przecież wynika z właściwości czasoprzestrzeni utworzonej przez masę i ładunek.

Zagadnień metafizycznych tym bardziej pragnąłbym uniknąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Szedar napisał:

am nadzieję, że po zapoznaniu się z linkami doszedłeś jednak do wniosku, że to się nie udało.

Co się nie udało? :)
 

Cytat

Zagadnień metafizycznych tym bardziej pragnąłbym uniknąć.

Tych da się uniknąć tylko gdy dysponuje się empirią. A tu nie ma empirii. Można oczywiście też udawać że nie jest to problem. W końcu czy mechanikowi samochodowemu potrzebna jest do szczęścia mechanika kwantowa? Nie.

Cała fizyka teorii strun, ale nie tylko, to w zasadzie metafizyka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, thikim napisał:

Co się nie udało?

To wyżej:

9 godzin temu, thikim napisał:

pokazanie że masę można wyprowadzić w sposób bardziej niezależny

 

Godzinę temu, thikim napisał:

W końcu czy mechanikowi samochodowemu potrzebna jest do szczęścia mechanika kwantowa? Nie.

Oczywiście, że nie. Gorzej, gdy ten mechanik zabiera głos w sprawie fizyki. Jeszcze gorzej, gdy nie znając mechaniki kwantowej wyprowadza z niej metafizyczne tezy.

Godzinę temu, thikim napisał:

Cała fizyka teorii strun, ale nie tylko, to w zasadzie metafizyka.

To poprawna metodologicznie teoria, a nie metafizyka. Czy prawdziwa, to inny temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×