Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Rekord ceny: butelkę whisky zlicytowano za ponad 848 tys. funtów

Recommended Posts

Na licytacji Whisky Sale domu aukcyjnego Bonhams padł rekord ceny za butelkę whisky. Macallan Valerio Adami 1926, którą przez 60 lat leżakowano, a następnie zabutelkowano, sprzedano za 848.750 funtów.

Inną butelkę Macallan Valerio Adami 1926 zlicytowano 18 maja w hongkońskiej filii Bonhams za 8.636.250 dolarów hongkońskich.

Przed laty destylarnia Macallan zamówiła etykiety do limitowanej edycji 24 butelek (po 12 każdego rodzaju) u 2 przedstawicieli pop-artu: Petera Thomasa Blake'a i Valeria Adamiego.

Sprzedana butelka nosi numer 5. Zlicytowano ją w komplecie z drewnianym stelażem (tantalusem). W 1994 r. poprzedni właściciel kupił whisky bezpośrednio z destylarni. Nie wiadomo, ile za nią zapłacił.

Trudno powiedzieć, ile z 12 butelek Macallan Valerio Adami 1926 nadal istnieje. Jedna uległa ponoć zniszczeniu w trzęsieniu ziemi w Japonii z 2011 r., a co najmniej jedną otwarto i wypito.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na Uniwersytecie w Glasgow powstał sztuczny język, który z dużą trafnością potrafi rozróżniać whisky. Naukowcy mają nadzieję, że uda się go wykorzystać m.in. do przeciwdziałania fałszowaniu alkoholi.
      Ułożone w szachownicę submikroskopowe paski złota i glinu spełniają funkcję kubków smakowych. Podczas testów mierzy się, jak po zalaniu próbką alkoholu absorbują światło. Analiza statystyczna bardzo subtelnych różnic w zakresie absorbowania światła przez metale sztucznego języka (rezonansu plazmonowego) pozwalała Szkotom identyfikować różne typy whisky.
      Autorzy publikacji z pisma Nanoscale wykorzystali sztuczny język do próbkowania wyboru whisky z destylarni Glenfiddich, Laphroaig i Glen Marnoch.
      Okazało się, że język był w stanie wyczuć różnice między napojami z ponad 99% trafnością. Radził sobie z wychwytywaniem subtelnych różnic między tą samą whisky leżakowaną w innych beczkach i dojrzewającą 12, 15 lub 18 lat.
      Nie jesteśmy pierwszymi badaczami, którzy stworzyli sztuczny język, ale jako pierwsi uzyskaliśmy sztuczny język wykorzystujący 2 rodzaje nanokubków smakowych z metalu. Zapewniają one więcej informacji na temat smaku każdej próbki i umożliwiają szybszą i dokładniejszą reakcję - opowiada dr Alasdair Clark. Choć w tym eksperymencie skupiliśmy się na whisky, sztuczny język da się łatwo wykorzystać do "smakowania" właściwie każdej cieczy, co oznacza, że może on znaleźć bardzo różne zastosowania: od identyfikowania fałszowanego alkoholu po badanie bezpieczeństwa i jakości żywności [...].

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kupiona w 1964 r. za 5 funtów niewielka figurka z kła morsa okazała się brakującym elementem szachów z Lewis, jednej z kilku zachowanych do dziś kolekcji średniowiecznych bierek szachowych. Obecnie jej wartość jest wyceniania na 1 mln GBP.
      Przypuszcza się, że bierki pochodzą z Norwegii, być może w XII w. wykonali je rzemieślnicy z Trondheim.
      Figury zostały odkryte przed 1831 r. na zachodnim wybrzeżu wyspy Lewis w Hebrydach Zewnętrznych (stąd ich nazwa).
      W piątek dom aukcyjny Sotheby's poinformował o zidentyfikowaniu jednej z brakujących bierek. Zostanie ona wystawiona na licytację na czerwcowej aukcji. Jej wartość jest szacowana na 600 tys.-1 mln GBP.
      Figurka mierzy 8,8 cm. Przed laty kupił ją edynburski handlarz antykami. Jego wnuk ujawnił, że była przechowywana w domu dziadka i nikt nie miał pojęcia, ile jest warta. Po śmierci dziadka figurkę odziedziczyła moja matka. [...] Pieczołowicie zabezpieczona przez lata leżała w szufladzie. Od czasu do czasu mama ją wyjmowała, by przez jakiś czas popodziwiać jej unikatowość.
      Alexander Kader z domu aukcyjnego Sotheby's mówi, że gdy tylko zobaczył przyniesioną do wyceny bierkę, od razu wiedział, co to takiego. O mój Boże, to figurka z szachów z Lewis.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Pojawiły się doniesienia, jakoby procesor Intela Core i9-9990XE miał być sprzedawany poza tradycyjnym kanałem detalicznym. Z dokumentów, do których dotarli dziennikarze, wynika, że układ będzie dostępny wyłącznie na zamkniętych online'owych aukcjach dla firm budujących systemy komputerowe.
      Core i9-9990XE to 14-rdzeniowy, 28-wątkowy procesor taktowany zegarem o częstotliwości od 4 do 5 GHz. Jego TDP wynosi 255 watów.
      Układ ma być oferowany wybranym klientom na aukcjach. Te zaś mają odbywać się raz na kwartał. Pierwszą z nich zaplanowano na trzeci tydzień bieżącego roku. To zaś oznacza, że cena procesora nie jest stała i z góry ustalona, a będzie uzależniona od tego, na ile kość wycenią potencjalni klienci. W pierwszej aukcji wezmą udział tylko 3 wybrane przez Intela firmy.
      Taki a nie inny system sprzedaży oznacza, że Intelowi nie zależy na tym, by Core i9-9990XE trafił na masowy rynek. Jako, że procesory te będą niezwykle precyzyjnie sortowane podczas produkcji, by odrzucić wszelkie elementy zawierające jakiekolwiek wady, można spodziewać się, że co kwartał na aukcje trafi zaledwie kilkaset sztuk.
      Niewykluczone, że cena pojedynczego i9-9990XE przekroczy 2000 USD.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jakiś czas temu rząd RPA poinformował o zamiarze zlicytowania skonfiskowanego 3-letniego białego lwa. Uzyskane w ten sposób pieniądze miałyby być przeznaczone na krajowy wydział ochrony dzikiej przyrody. Prozwierzęcy aktywiści uważają, że taka aukcja będzie łakomym kąskiem dla bogatych łowców łatwych trofeów czy dla ludzi zaangażowanych w handel kośćmi lwów.
      Trzy lata temu Mufasa został zabrany prywatnemu kolekcjonerowi. Umieszczono go w ośrodku rehabilitacyjnym (Rustenburg Rehabilitation Center) organizacji WildForLife. Mimo licznych propozycji umieszczenia Mufasy i jego towarzysza Surai w rezerwacie (za darmo na całe życie), urzędnicy stale odmawiali. Na domiar złego parę miesięcy temu rząd powiadomił WildForLife, że zamierza zlicytować Mufasę. Odtąd organizacja walczy o ocalenie białego lwa zarówno za pomocą środków prawnych, jak i w Internecie, gdzie można podpisać petycję.
      Prawnik Carol Zietsman podkreśla, że Mufasa żyje tylko dlatego, że wiadomość o dotyczących go planach rozpaliła do czerwoności media społecznościowe. Między innymi w ten sposób udało się odroczyć jego licytację.
      Rząd poinformował mnie 3-krotnie o zamiarze zlicytowania Mufasy. To powszechna praktyka wydziału [Department of Rural, Environmental and Agricultural Development], by licytować skonfiskowane zwierzęta - opowiada dr Tjitske Schouwstra, weterynarz zajmujący się lwem.
      Schouwstra podejrzewa, że zainteresowani aukcją będą zwolennicy tzw. canned hunt (co tłumaczy jako polowania konserwowe, w puszce albo w zamknięciu) oraz handlarze kośćmi lwów.
      Canned hunting i handel kośćmi lwów stały się w RPA lukratywnym biznesem. Jak podają niektóre media, do celów komercyjnych hoduje się tu nawet ok. 12 tys. lwów. Samice są nieustannie zapładniane. Ich potomstwo jest po osiągnięciu odpowiedniego wieku sprzedawane albo wykorzystywane w cyklu hodowlanym.
      Mufasa jest bezpłodny, dlatego w jego przypadku 2. z opcji nie wchodzi w grę. Za to rzadkie umaszczenie gwarantuje rządowi wysoką cenę. Wg ekspertów, na świecie jest ok. 300 białych lwów, a tylko 13 żyje na wolności.
      Władze odmawiają komentarza, zasłaniając się tym, że spór sądowy nadal trwa.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Szkockie destylarnie zasilą 9 tysięcy gospodarstw domowych energią i ciepłem ze spalania odpadów po produkcji whisky.
      W projekcie biorą udział niektóre z najbardziej znanych tutejszych destylarni. Ostatnio podpisano kontrakty na budowę zakładu w Rothes w słynącym z whisky regionie Strathspey. Ma on powstać do 2013 roku. Realizacja całości będzie kosztować 50 mln funtów.
      Flagowy przemysł Szkocji generuje ogromne ilości odpadów w postaci wytłoków z ziarna oraz osadów z miedzianych destylatorów. Spółka joint venture Helius Energy i Combination of Rothes Distillers (CoRD) zamierza spalać wytłoki z dodatkiem drewnianych strużyn. Energię do domów ma dostarczać duńska firma inżynieryjna Energie Technick. Z osadów z destylatora powstanie zagęszczony nawóz organiczny i pasza dla zwierząt lokalnych rolników.
      Niektórzy ekolodzy zgłosili zastrzeżenia, że część drewna będzie pochodzić spoza regionu, jednak zwolennicy projektu podkreślają, że moc rzędu 7,2 megawata (tyle dałyby dwie duże turbiny wiatrowe) doskonale odpowiada lokalnemu zapotrzebowaniu i pozwala zagospodarować marnowane dotąd materiały.
      Pięćdziesiąt ze 100 szkockich destylarni znajduje się w regionie Strathspey, dlatego jak twierdzi dyrektor generalny CoRD Frank Burns, to idealna lokalizacja dla bioelektrowni, która powstanie w już funkcjonującym ośrodku przemysłowym. Mamy duże wsparcie ze strony lokalnej społeczności. Na etapie planowania nie zgłoszono żadnych obiekcji [...].
      Do zakładu trafią odpady z 16 destylarni w Strathspey, w tym ze znanych Glenlivet, Chivas Regal, Macallan i Famous Grouse. Wszystkie znajdują się w pobliżu planowanej spalarni.
×
×
  • Create New...