Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Społecznościowe oceny szpitali mogą łatwo prowadzić na manowce

Recommended Posts

Jak ostrzegają naukowcy z Indiana University, pacjenci, którzy przed wybraniem szpitala postanawiają sprawdzić dostępne w internecie opinie innych pacjentów, mogą zostać zwiedzeni co do jakości opieki.

Victoria Perez i Seth Freedman ze School of Public and Environmental Affairs porównali oceny szpitali dostępne w serwisach społecznościowych, a dokonywane przez pacjentów, z opartym na dużej ilości danych federalnym rankingiem z witryny Hospital Compare.

Okazało się, że dostępne na Google'u, Yelpie i Facebooku oceny pacjentów dotyczące wyżywienia, przyjaznego podejścia pracowników szpitala oraz udogodnień oferowanych przez szpital, w dużej mierze zgadzały się z rankingiem z Hospital Compare. Znacznie gorzej było w przypadku oceny jakości opieki zdrowotnej i poziomu bezpieczeństwa. Okazało się bowiem, że aż 20% szpitali uznanych za najlepsze pod tym względem przez społeczności internetowe, było najgorszymi wedle Hospital Compare.

Nasze badania pokazują, że ocena społecznościowa dobrze odzwierciedla te czynniki, które jest najłatwiej zaobserwować. Jednak w przypadku opieki zdrowotnej przeciętny pacjent nie jest w stanie dobrze ocenić wszystkich jej elementów, mówi Perez.
Badacze zauważają jednocześnie, że oficjalne obiektywne dane przekazywane w sposób bardzo trudny do analizy i przyswojenia. Pacjent, który chciałby na Hospital Compare porównać jakość opieki medycznej w szpitalach musiałby zapoznać się z 46 z 57 dostępnych elementów rankingu. To zadanie niewykonalne dla większości ludzi, tym bardziej, że wiele z tych elementów nie dotyczy ich przypadku, więc nie będą zainteresowani ich analizowaniem.

Nasze badania pokazały, że strona rządowa musi opracować lepsze narzędzia komunikacji z pacjentami zainteresowanymi ogólnie rozumianą oceną jakości klinicznej i bezpieczeństwa szpitali, dodaje Freedman.

Stosowane przez serwisy społecznościowe systemy ocen, polegające najczęściej na tym, że pacjenci przyznają szpitalom od 1 do 5 gwiazdek są bardzo łatwe do zrozumienia i analizy, jednak badania pokazały, że pacjenci powinni dwa razy pomyśleć, zanim uznają je za jedyne źródła informacji do podjęcia decyzji dotyczącej wyboru szpitala. Decyzji, która może zmienić życie.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak można sugerować się jakimikolwiek społecznościowymi ocenami czy komentarzami (;-). Większość to albo lewe komentarze wystawiane przez pracowników lub agencje oraz komentarze od odsetka niezadowolonych (bo zadowoleni znacznie rzadziej idą do piekarza dziękować za dobrą bułkę).

Share this post


Link to post
Share on other sites

A te inne, "obiektywne" to niby kosmici wystawiają? :D

Nawet NIK jak kontroluje to jest szczerze mówiąc "pożal się Boże" nad kompetencją.

Ale są wytrwali to im trzeba przyznać :D

A kontrole nie nikowskie? Kolega kontroluje kolegę i to jest niby obiektywne? :D

Lekarz kontroluje lekarza :D

A jeśli już nawet trafimy na kontrolę gościa któremu na odcisk nadępneliśmy to jest jak w sąsiednim temacie. Suszenie rąk? Nowocześnie - 5 gwiazdek. A po roku się okazuje że to więcej zarazków roznosi :D
Artykuł zaś przyznaje że w aspektach takich jak wyżywienie, traktowanie pacjenta itp. ocena społecznościowa jest dobra.

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Magazyny energii zyskują na coraz większej popularności w wyniku zwiększającej się liczby zamontowanych instalacji fotowoltaicznych w naszym kraju. Wszystko za sprawą tego, że pozwalają one na gromadzenie produkowanego z energii słonecznej prądu, bez konieczności oddawania go nawet do 30% do sieci energetycznej, jak ma to miejsce w przypadku prosumentów. Na co wobec tego powinni zwrócić uwagę posiadacze fotowoltaiki planujący zakup i montaż magazynu energii?
      Kiedy warto zamontować magazyn energii? Magazyn energii to rozwiązanie, które sprawdza się zarówno w przypadku gospodarstw domowych, jak i rolnych oraz przedsiębiorstw, w których energia elektryczna dostarczana jest z fotowoltaiki. Dzięki nim można bowiem magazynować prąd w okresach jego wzmożonej produkcji i wykorzystywać go niemal bez żadnych strat w momencie, kiedy instalacja fotowoltaiczna go nie produkuje np. nocą.
      W przypadku gospodarstw domowych warto zainwestować w magazyn energii, ponieważ pozwala on w połączeniu z fotowoltaiką na niemal 100% uniezależnienie się od krajowych dostawców prądu. Zwłaszcza jeśli energia elektryczna wykorzystywana jest przez domowników w większości w okresach, kiedy panele fotowoltaiczne jej nie produkują.
      Dla przedsiębiorców magazyny energii umożliwiają natomiast poprawę jakości dostarczanego prądu oraz zniwelować skutki w przerwach jego dostaw, które każdorazowo są stratą dla firmy.
      Z kolei, jeśli chodzi o rolników, magazyny energii będą doskonałym rozwiązaniem w wysoko zmechanizowanych gospodarstwach rolnych bazujących w dużej mierze na energii elektrycznej, które nie mogą sobie przez to pozwolić na przerwy w jej dostawach.
      4 najważniejsze parametry, na które warto zwrócić uwagę, kupując magazyn energii i analizując rankingi ich modeli Niezależnie od tego, czy magazyn energii ma być montowany w przypadku gospodarstw domowych, rolnych czy firm wybierając go, należy zawsze zwrócić uwagę na 4 podstawowe parametry, według których tworzony jest także niemal każdy ranking magazynów energii. Dzięki ich znajomości analizowanie ich staje się bowiem o wiele prostsze, a zakup samego urządzenia bardziej świadomy.
      Rodzaj zastosowanego w magazynie energii akumulatora
      Producenci magazynów energii wyposażają je w różnorodne akumulatory, w których następnie przechowywana jest energia. Na rynku spotkać więc można modele z akumulatorami:
      •    kwasowo-ołowiowymi,
      •    litowo-jonowymi,
      •    żelowymi.
      W przypadku magazynów energii, które mają kumulować energię elektryczną, produkowaną przez panele fotowoltaiczne najlepszą opcją są więc modele z akumulatorami żelowymi. Przystosowane są one bowiem do codziennej pracy cyklicznej oraz są odporne nawet na głębokie rozładowywania i wstrząsy.
      Pojemność akumulatora zastosowanego w magazynie energii
      Pojemność akumulatora, określana inaczej jako moc magazynu, jest jednym z kluczowych parametrów tego urządzenia, wskazującym na to ile energii jest on w stanie zmagazynować. Powinna być ona więc odpowiednio dobrana do potrzeb użytkowników, tak aby nie była zbyt mała, ale także zbyt duża, gdyż ma ona realny wpływ na cenę magazynu energii.
      Ilość pełnych cykli magazynu energii
      Analizując ranking magazynów energii, warto także zwrócić uwagę na podawane w nich liczby pełnych cykli dla danych modeli. Informują one bowiem o tym, ile razy akumulator może być rozładowany i naładowany, zanim straci on swoją wyjściową pojemność. Wartość ta bardzo często podawana jest wraz z okresem gwarancji liczonym w latach i liczbie cykli.
      Wymagania dotyczące miejsca montażu
      Ostatnią istotną kwestią przy wyborze magazynu energii są wytyczne odnoszące się do wymagań przy jego montażu. Warto zwrócić na nie uwagę, aby nie okazało się, że w budynku nie ma odpowiedniej ilości miejsca lub właściwego pomieszczenia pozwalającego na jego montaż.
      Ponadto przy zakupie magazynu energii, który ma współpracować z fotowoltaiką, należy także sprawdzić, czy na pewno wybrany model pozwala na jego podłączenie do niej. Nie każde urządzenie magazynujące prąd może bowiem współpracować z instalacjami PV.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kredyty gotówkowe cieszą się coraz większą popularnością, jednak czasem ciężko jest rozeznać się w szerokiej ofercie banków. Z pomocą przychodzi porównywarka kredytów, która pozwoli nam znaleźć najtańszy kredyt gotówkowy!
      •    Co oferuje ranking kredytów gotówkowych?
      •    Wymagania do uzyskania kredytu gotówkowego
      •    Najtańszy kredyt gotówkowy – w którym banku?
      •    Jak działa porównywarka kredytowa?
      Ranking kredytów gotówkowych to przydatne narzędzie dla osób potrzebujących środków finansowych.
      Co oferuje ranking kredytów gotówkowych?
      W chwili obecnej banki umożliwiają składanie wniosku w szybki i wygodny sposób przez Internet. Jeśli chcemy odnaleźć tani kredyt gotówkowy, dobrym rozwiązaniem będzie skorzystanie z porównywarki finansowej Czerwona-Skarbonka. Dzięki rankingowi kredytów gotówkowych dowiemy się o najpopularniejszych ofertach oraz w których bankach warto złożyć wniosek. Dodatkowo zestawienie przygotowano w oparciu wiarygodne i sprawdzone propozycje, okres spłaty, maksymalną kwotę kredytu, RRSO i oprocentowanie.
      Wymagania do uzyskania kredytu gotówkowego
      Zanim złożymy wniosek o kredyt gotówkowy, musimy upewnić się czy posiadamy właściwą zdolność kredytową. Przed udzieleniem kredytu bank musi mieć pewność, że jesteśmy zdolni do terminowego spłacania całej kwoty wraz z odsetkami.
      Warunki, które musimy spełniać, by bank udzielił nam kredytu, to:
      •    Zdolność kredytowa. To inaczej zdolność do spłaty całości kredytu (kapitału oraz odsetek) w terminie ustalonym w umowie. Analiza zdolności kredytowej obejmuje weryfikację sytuacji finansowej klienta, która sprawdza uzyskiwane dochody, miesięczne koszty utrzymania, a także obecne zadłużenie (np. aktualnie spłacany kredyt hipoteczny czy zadłużenie na karcie kredytowej).
      •    Historia kredytowa. Jest to po prostu wiarygodność kredytowa - historia spłaty zaciągniętych przez nas zobowiązań.
      •    Stałe zatrudnienie. Istotny wpływ na ocenę naszej wiarygodności odgrywają warunki zatrudnienia (również staż pracy), rodzaj wykonywanego zawodu, rodzaj zajmowanego stanowiska i rodzaj umowy.
      •    W trakcie analizy zdolności kredytowej, pod uwagę brane są także: stan cywilny, liczba osób na utrzymaniu, miejsce zamieszkania oraz nasz status mieszkaniowy.
      •    W przypadku, gdy bank uzna, że jesteśmy wiarygodni, a nasze dochody pozwalają na bezproblemowe spłacanie kredytu, wówczas możemy liczyć na wyższą maksymalną kwotę kredytu.
      Najtańszy kredyt gotówkowy – w którym banku?
      Jak wygląda proces ubiegania się o kredyt gotówkowy? Najpierw składa się wniosek online, po czym sprawdzana jest zdolność kredytowa. W tym miejscu niezwykle istotna jest kwestia terminowości w regulowaniu przeszłych i aktualnych zobowiązań. Już nawet małe opóźnienia w spłacie negatywnie wpływają na historię kredytową w BIK, a co za tym idzie - utrudnią weryfikację wniosku. Dlatego też osoby z dużymi problemami finansowymi mają znikome szanse na uzyskanie taniego kredytu.
      Do grupy banków oferujących tanie kredyty gotówkowe z atrakcyjnym RRSO, bez obowiązkowego ubezpieczenia, bez prowizji i konieczności korzystania z innych produktów bankowych należą:
      •    Alior Bank
      •    Santander Bank Polska
      •    PKO BP
      •    Citi Handlowy
      •    BGŻ BNP Paribas
      •    Eurobank
      •    T-Mobile Usługi Bankowe
      Jeśli zastanawiasz się jaki kredyt gotówkowy wybrać, to na te pytanie nie ma tylko jednej, słusznej odpowiedzi, bo tak jak w przypadku podejmowania innych zobowiązań finansowych, tak i w tym przypadku wskazana jest odpowiedzialność. Nie warto korzystać z oferty jedynie dlatego, że często widzimy jej reklamę w TV. Bywa, że warunki takiej oferty mogą być doskonałe tylko dla osób pasujących do wzorca instytucji opisanej w przykładzie reprezentatywnym.
      Jak działa porównywarka kredytowa?
      Musimy przyjąć pewne wytyczne, by mógł powstać pomocny ranking kredytów gotówkowych. Najważniejsze aspekty, które warto brać pod uwagę, to:
      •    możliwa długość spłaty,
      •    wysokość kredytu,
      •    oprocentowanie,
      •    RRSO,
      •    szansa na otrzymanie kredytu,
      •    częstotliwość wybierania danego produktu przez klientów.
      Ranking kredytów gotówkowych dostępny na https://www.czerwona-skarbonka.pl/kredyty-gotowkowe/ jest często aktualizowany. Musimy pamiętać, że oferty i warunki produktów finansowych stale ulegają zmianom. Jest tak dlatego, że banki starają się dopasowywać do nowych wymagań rynku oraz potrzeb klientów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Emocjonalne nagłówki prasowe wpływają na nasz osąd innych ludzi, nawet jeśli uważamy ich źródło za niewiarygodne, stwierdzili neuropsycholodzy z berlińskiego Uniwersytetu Humblodtów.
      Dzięki postępowi technologicznemu plotki, kłamstwa, półprawdy rozpowszechniają się błyskawicznie i bardzo szeroko. Są bez przerwy dostępne w sieci. Mimo, że ich prawdziwość można często łatwo zakwestionować, wpływają one na przekonania pojedynczych ludzi oraz na opinię społeczną. Do niedawna jednak niewiele wiedzieliśmy o tym, jak fałszywe informacje są przetwarzane w mózgu i na ich procesy neurologiczne wpływają na nasz osąd.
      Najnowsze badania na polu neuropsychologii wskazują, że emocjonalnie nacechowane nagłówki wywierają duży wpływ na sposób przetwarzania informacji i na nasz osąd na temat innych ludzi, nawet gdy uważamy, że źródło tych nagłówków jest niewiarygodne.
      Wydawałoby się, że to, na ile wiarygodne uważamy dane źródło informacji, powinno wpływać na to, jak oceniamy samą informację podawaną przez źródło. Naukowcy z Uniwersytetu Humboldtów postanowili sprawdzić, czy nasza ocena wiarygodności źródła informacji wpływa na naszą ocenę nacechowanych emocjonalnie nagłówków pochodzących z tego źródła.
      W tym celu skonfrontowali badane osoby z fikcyjnymi nagłówkami umieszczonymi na witrynach internetowych, które miały identyczny wygląd jak znane niemieckie witryny informacyjne. Badani mieli do czynienia z nagłówkami nacechowanymi emocjonalnie oraz z nagłówkami neutralnymi dotyczącymi fikcyjnych osób. Po przeczytaniu nagłówków robiono krótką przerwę, a następnie rejestrowano aktywność mózgu w czasie, gdy badani mieli wyrazić swoją opinię o opisanych fikcyjnych osobach na podstawie ich zdjęć.
      Mimo, że badani różnie oceniali wiarygodność witryn, to okazało się, że nie odgrywało to roli w formowanych przez nich opiniach. Okazało się za to, że wpływ na opinie miał ładunek emocjonalny zawarty w nagłówku. Nawet jeśli badany nie ufał danemu źródłu informacji, to pod wpływem emocjonalnego nagłówka wyrażał skrajne opinie o osobach, których negatywne lub pozytywne zachowanie zostało opisane w nagłówku. Gdy nagłówek opisywał zachowanie negatywne, badani uważali daną osobę za niesympatyczną i posiadającą cechy negatywne, gdy zaś w nagłówku opisano zachowania pozytywne, opinia na temat danej osoby była pozytywna.
      W czasie eksperymentu rejestrowano za pomocą EEG aktywność mózgu badanych. Pozwala to odróżnić szybkie emocjonalne reakcje, od odpowiedzi wolniejszych, przemyślanych. Naukowcy spodziewali się zobaczyć na wykresach EEG najpierw szybką emocjonalną reakcję na nagłówek, a następnie wolniejszą reakcję, świadczącą o tym, że badany rozważa wiarygodność źródła i zastanawia się nad oceną opisanej osoby. Jednak niczego takiego nie zauważono. Zarówno wczesna jak i późna reakcja mózgu była szybka, emocjonalna i niezależna od wiarygodności źródła.
      Uczeni doszli do wniosku, że nasze zastrzeżenia co do wiarygodności źródła nie wpływają na ocenę informacji gdy jest ona nacechowana emocjonalnie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ranking EngiRank - European Ranking Of Engineering Studies został przygotowany przez fundację Perspektywy we współpracy z Foundation for the Development of the Education System – FRSE. Jest to pierwsza edycja tego zestawienia.
      W rankingu ogólnouczelnianym porównano 81 uczelni z 12 europejskich krajów (Polska, Bułgaria, Cypr, Chorwacja, Czechy, Estonia, Węgry, Litwa, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Słowenia). Twórcy rankingu wykorzystali dane z 15 kryteriów pogrupowanych w pięć kategorii: efektywność naukową (20%), innowacyjność (35%), jakość kształcenia (20%), prestiż (5%) i umiędzynarodowienie (20%).
      Poza zwycięską Politechniką Warszawską w czołówce rankingu znalazło się cztery polskie uczelnie:
      Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie - 2. miejsce,
      Politechnika Łódzka - 6. miejsce,
      Politechnika Wrocławska - 6. miejsce,
      Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie - 8. miejsce.
      EngiRank by subject został stworzony na podstawie dwóch kategorii danych: efektywność naukowa (80%) i jakość kształcenia (20%). W kategoriach uwzględniono 6 kryteriów. W rankingu by subject sklasyfikowano 149 uczelni z 13 krajów.
      Politechnika Warszawska zajęła pierwsze miejsce w kategorii Medical Engineering. W tym obszarze poza PW w pierwszej piątce znalazły się dwie uczelnie z Polski: Politechnika Gdańska (2. miejsce) i Politechnika Łódzka (5. miejsce).
      Politechnika Warszawska została sklasyfikowana w czołówce kilku innych rankingów obszarowych EngiRank by subject. Zajęliśmy drugie miejsce w obszarze Material Engineering, trzecie miejsce w Electrical Engineering, Electronic Engineering & Information Engineering oraz czwarte miejsce w dwóch obszarach: Chemical Engineering i Mechanical Engineering.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Odkurzacze automatyczne, nazywane częściej robotami sprzątającymi, stoją aktualnie na bardzo wysokim poziomie. To zasługa coraz większej liczby technologii, z których korzystają. Które z nich mają największe znaczenie i są najciekawsze? O tym w poniższym artykule!
      Prawie każdy ranking robotów sprzątających zawiera urządzenia, które zadziwiają swoimi możliwościami. Ten autonomicznie poruszający się sprzęt ma z pozoru proste zadanie – skuteczne odkurzanie bez ingerencji użytkownika.
      Ale jak radzi sobie z czytaniem otoczenia? Co gdy spotka na swojej drodze jakąś przeszkodę? Jakim cudem jest w stanie sam wytropić większe skupiska śmieci? Skąd wie, gdzie odkurzać, gdzie odkurzać kilka razy, a gdzie nie wjeżdżać? Odpowiedzią na te pytania są najciekawsze technologie robotów sprzątających, które za chwilę poznasz!
      LDS Lidar + VSLAM
      Pod tymi dziwnymi nazwami kryje się możliwość laserowego skanowania otoczenia. Robot wyposażony w te technologie za pomocą zintegrowanej wieżyczki z laserem już w kilka sekund potrafi nanieść granice pomieszczenia, w którym się znajduje.
      Podczas pierwszego odkurzania tworzy precyzyjną mapę, którą ujrzysz w aplikacji mobilnej.
      Jaka z tego korzyść? Robot dostanie się wszędzie tam, gdzie może – niczego nie ominie. Wspomagając się algorytmami sprzątającymi, wyznaczy optymalną trasę odkurzania. Co więcej, laserowe roboty nic sobie nie robią z warunków oświetleniowych (w porównaniu do tych z kamerkami). Mogą odkurzać nawet po ciemku!
      Co ciekawe, system laserowy Lidar jest obecny w wielu innych branżach. Wykorzystują go nowoczesne samochody z autonomicznymi funkcjami. Lidar coraz śmielej pojawia się na rynku urządzeń mobilnych, wspomagając aplikacje korzystające z rozszerzonej rzeczywistości oraz poprawiając jakość zdjęć robionych przy gorszym świetle.
      Reactive AI
      To zaawansowany system unikania przeszkód, który pojawił się w modelu S6 MaxV od Xiaomi. Oczywiście korzysta z laserowego skanowania, lecz dokłada korzyści płynące z uczenia maszynowego oraz mocnego procesora.
      Obuwie, listwa zasilająca, wąska podstawa jakiegoś mebla bądź ozdoby, a nawet… kupka zwierzaka – robot ominie tego typu przeszkody. Wystarczy, że mają zaledwie 3 cm szerokości i 5 cm wysokości, aby sprzęt je zlokalizował na swojej trasie.
      A to nie koniec niespodzianek. Robot z tym systemem potrafi ustalić, co ma na swojej drodze. Chodzi o to, czym dana przeszkoda konkretnie jest. Mało tego, w aplikacji podrzuci ikonę odpowiadającą danemu obiektowi, co potwierdza fakt, że wie, z czym ma do czynienia. I tak oto możesz ujrzeć w apce niewielką ikonę odpowiadają swojemu butowi.
      Xiaomi chwali się, że ma w bazie dziesiątki tysięcy rodzajów przeszkód, które często leżą na podłogach podczas używania robotów odkurzających. To robi wrażenie.
      Czujnik piezoelektryczny
      Czujniki antykolizyjny/przeszkód, schodów/uskoku podłoża – takie czujniki to standard w odkurzaczach automatycznych. Nikogo już nie dziwią.
      Czujnikiem, który idzie jeszcze dalej, jest za to ten piezoelektryczny. Wytwarza impulsy odbijające się od skupisk śmieci, kurzu itp. Jeżeli wracających do robota impulsów jest dużo, to wie on, że trafił na bardziej zaśmiecony obszar.
      Co wtedy robi? Podjeżdża w to miejsce i je sprząta! Tak, robot sam potrafi ustalić, gdzie na posadce czy dywanie znajduje się najwięcej śmieci. I szybko na to reaguje.
      Z tej technologii słyną z kolei lepsze roboty firmy iRobot. Producent nazwał tę technologię Dirt Direct.
      Wyznaczanie stref w aplikacji
      Zależnie od warunków lokalowych, nie zawsze chcemy, aby robot gdzieś wjeżdżał. Kiedyś radzono sobie z tym wirtualnymi (choć bardziej z nazwy) ścianami, które trzeba było ustawić, zagradzając tak dany obszar niewidzialną wiązką podczerwieni.
      Aktualnie roboty sprzątające radzą sobie z tym w inny sposób – rozbudowanymi funkcjami w aplikacji mobilnej.
      Własnoręcznie poprowadzisz granicę sprzątanego obszaru. To nie wszystko. Niektóre roboty dają możliwość wyznaczenia dokładnych stref, w których odkurzanie odbywa się np. 2 razy… lub w ogóle (tzw. strefy zakazane).
      Sprzęt trzyma się stref co do centymetra, odkurzając dokładnie tam, gdzie chcesz.
      Podsumowanie
      Powyższe technologie mocno popchnęły rynek robotów sprzątających. Oczywiście oprócz nich jest wiele innych, choć już bardziej upowszechnionych i mniej skomplikowanych, np.: samodzielne wracanie do bazy ładującej, powiadomienia głosowe, tworzenie harmonogramu sprzątania, tryb mycia podłóg itp.
      To wszystko pokazuje, że odkurzacze automatyczne stają się coraz inteligentniejsze, jeszcze bardziej ułatwiając nam życie. W końcu odkurzanie nie jest zbyt przyjemnym obowiązkiem domowym, prawda?

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...