Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Samsung produkuje układy wyspecjalizowne w kopaniu bitcoinów

Recommended Posts

 

 

Kilka razy zadałem pytanie o zysk dla naszej cywilizacji z niewyobrażalnego kosztu kryptowalut - kolejny raz nie widzę odpowiedzi, co interpretuję że zgadzacie się że takowych zysków nie ma (?)

Nope. Mimo iż zasadniczo zgadzam się z Tobą, to jednak to za daleko posunięte stwierdzenie. Np pojawia się presja na tworzenie układów o lepszym czynniku FLOPS/Wh. Per saldo, może to zaowocować upowszechnieniem mało energochłonnych układów (ecochip :)) i mniejszą liczbą śmierci per saldo. Może też wzrośnie ciśnienie na rozwój algorytmów równoległych, itd

Share this post


Link to post
Share on other sites

@@tempik

Większość wynalazków, o których mówisz ma też pozytywny wpływ na ludzkie życie. Samochody to także karetki i ciężarówki rozwożące jedzenie do sklepów... To wzrost produktywności jednostki dzięki czemu społeczeństwo się bogaci i jest więcej wytworzonych realnie dóbr.

Nawet rozrywka to jest coś, co poprawia stan psychiczny społeczeństwa poprawiając jego produktywność i zdrowie... nie tylko psychiczne.

 

Bitcoin jak na razie służy jednostkom trując ogół...

@@Jarek Duda pewnie za chwilę lepiej rozwinie moją myśl :)

 

 

@@Jajcenty

W sumie coś w tym jest... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ tempik

 

Z mechanizmem popyt/podaż problem jest m.in. taki, że działa on cholernie nieliniowo - wygasza drobne fluktuacje, a wzmacnia duże. Stąd biorą się "bańki".

 

A co do BC - ciekawe ile komuś tego nakopałeś (bezpośrednio lub pośrednio) nawet o tym nie wiedząc :D

 

BC o tyle jest bez sensu w aktualnej sytuacji, że jest to tylko cholernie kosztowne energetycznie przemieszczanie forsy z jednych kieszeni do innych, bez realnej korzyści (wytworzenia użytecznego produktu). Jedynym produktem tego procesu jest entropia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Nope. Mimo iż zasadniczo zgadzam się z Tobą, to jednak to za daleko posunięte stwierdzenie. Np pojawia się presja na tworzenie układów o lepszym czynniku FLOPS/Wh. Per saldo, może to zaowocować upowszechnieniem mało energochłonnych układów (ecochip :)) i mniejszą liczbą śmierci per saldo. Może też wzrośnie ciśnienie na rozwój algorytmów równoległych, itd

Ależ presja na poprawianie wydajności energetycznej układów już jest z każdej strony - szczególnie ze względu na urządzenia mobilne, teraz modne IoT ... ale i wielkie centra bazodanowe, zużycie energii przez superkomputery etc.

Nie widzę co tutaj może pomóc dodatkowa presja na poprawianie ASICów wyspecjalizowanych w liczeniu hashy? Zresztą na to zawsze też była presja, a w nowych procesorach mamy sprzętowego AESa.

Też nie ma miejsca na rozwój bardziej wyrafinowanych algorytmów równoległych jako że zadanie koncepcyjnie jest niezwykle proste: bierzesz kolejne liczby, liczysz hash, sprawdzasz ilość zer na początku.

Karty które mogłyby np. szukać nowych leków, fabryki układów które mogłyby budować nowe superkomputery, inżynierowie którzy mogliby optymalizować pod prawdziwe zadania ... zamiast tego wszystko rzucają i zajmują się absolutnie bezużytecznymi łamigłówkami.

 

Kryptowaluty to tylko kolejna forma redystrybucji skończonych zasobów naszej cywilizacji, ale chyba znowu głównie z bogatych w jeszcze bogatszych - jako że najbardziej opłacalne są duże farmy.

Brak regulacji ma głównie wady: kosmiczne fluktuacje - zamiast waluty czyniąc je kolejną formą hazardu ... no i to że jest idealnym narzędziem dla przestępców: handel bronią, narkotykami, pranie pieniędzy ...

... a dodatkowo wszyscy płacimy za to szaleństwo chciwości nielicznych - od bycia trutym dodatkowym spalanym węglem, po katastrofy ekologiczne np. z globalnego ocieplenia ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ tempik

BC o tyle jest bez sensu w aktualnej sytuacji, że jest to tylko cholernie kosztowne energetycznie przemieszczanie forsy z jednych kieszeni do innych, bez realnej korzyści (wytworzenia użytecznego produktu). Jedynym produktem tego procesu jest entropia.

Równie bez sensu jest że towar od producenta jedzie w przeciwnym kierunku do hurtownika, i tak ileś tam razy zanim trafi do konsumenta, nic więcej nie zostało wyprodukowane, paliwo zmarnowane, a cena wyższa to dopiero bezsens trwający tysiące lat :D

Poza tym jeśli dzisiaj ludzie tak pragną tego Bitcoina i używają tego narzędzia do wymiany to nie jest to tak do końca bez sensu bo spełnia swoje zadanie. Jutro oczywiście może to się zmienić, tak jak z cebulami tulipanów

Edited by tempik
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wbrew pozorom, coś takiego daje globalnie optymalizację kosztów (finansowo), chociaż pozafinansowy koszt tego może być bardzo duży (np. przemysłowa hodowla, czy raczej produkcja zwierząt i inne takie sprawy). Koszt energetyczny też może być w ten sposób zoptymalizowany (efekt skali).

Wkurza mnie, że muszę kupować produkt mlekopodobny wytwarzany 400 km ode mnie, bo mój dostawca mleka z krowy, krowy sprzedał, bo sprzedał łąkę (coś tam mają budować), ale nic na to nie poradzę - u mnie na wsi na ok. 150 gospodarstw jest pięć czy sześć krów i mleko od nich jest zamówione już do końca ich krowiego życia. Ale jajek z fermy nie kupuję - mam kilka własnych idiotek, które jajka mi robią za żarcie pod dziób. Gdybym policzył koszt tych jajek, prawdopodobnie byłby fermowe x 2, może nawet więcej. No cóż, taki jest koszt produkcji rozproszonej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym jeśli dzisiaj ludzie tak pragną tego Bitcoina i używają tego narzędzia do wymiany to nie jest to tak do końca bez sensu bo spełnia swoje zadanie.

... jeśli amerykanie dzisiaj tak pragną tych broni i używają tego narzędzia do zabijania to nie jest do końca bez sensu bo spełnia swoje zadanie ...

Ludzie też pragną wygrać na loterii - która jest zrzucaniem się wielu zdesperowanych biedaków na ... nawet nie tego jednego z nich, tylko głównie bogatych właścicieli loterii.

 

Jest niewyobrażalna ilość obiektów które można używać do barteru zamiast bitcoina - i które są nieporównywalnie tańsze w użyciu, jako że jedna transakcja bitcoina kosztuje już tyle prądu ile normalnie zużywasz tygodniami: https://motherboard.vice.com/en_us/article/ywbbpm/bitcoin-mining-electricity-consumption-ethereum-energy-climate-change

Bitcoin to kolejne narzędzie redystrybucji skończonych zasobów - znowu w kierunku tych już bogatszych ... które dodatkowo pobiera kosmiczną prowizję płaconą przez całe społeczeństwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Kryptowaluty to tylko kolejna forma redystrybucji skończonych zasobów naszej cywilizacji, ale chyba znowu głównie z bogatych w jeszcze bogatszych - jako że najbardziej opłacalne są duże farmy. Brak regulacji ma głównie wady: kosmiczne fluktuacje - zamiast waluty czyniąc je kolejną formą hazardu ... no i to że jest idealnym narzędziem dla przestępców: handel bronią, narkotykami, pranie pieniędzy ... ... a dodatkowo wszyscy płacimy za to szaleństwo chciwości nielicznych - od bycia trutym dodatkowym spalanym węglem, po katastrofy ekologiczne np. z globalnego ocieplenia ...

Wrzucasz do jednego worka wszystkie kryptowaluty. A nie wszystkie zużywają dużo energii elektrycznej. Nie wszystkie są idealne dla przestępców. Itd.


... jeśli amerykanie dzisiaj tak pragną tych broni i używają tego narzędzia do zabijania to nie jest do końca bez sensu bo spełnia swoje zadanie ...

 

A pieniądze są bez sensu czy nie? :D


 

Wkurza mnie, że muszę kupować produkt mlekopodobny wytwarzany 400 km ode mnie, bo mój dostawca mleka z krowy, krowy sprzedał, bo sprzedał łąkę

I w następnych wyborach ex nihilo wystartuje z hasłem: zabronić sprzedaży łąk przez dostawców mleka :) a przynajmniej nie bez zgody ex nihilo :)


 

 

Poza tym jeśli dzisiaj ludzie tak pragną tego Bitcoina i używają tego narzędzia do wymiany to nie jest to tak do końca bez sensu bo spełnia swoje zadanie.

Jak widzisz nie wszyscy. CI najważniejsi uważają go za zło wcielone. Bo entropia jest zła :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym momencie ludzie nie pragną kryptowalut. Pragną pomnożyć swoje zasoby. Dlatego to jest marnotrawstwo.

A swoją drogą coś podobnego do kryptowaluty jak waluta zastępująca obecne pieniądze to uważam przyszłość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
po katastrofy ekologiczne np. z globalnego ocieplenia ...

Aż po katastrofy z filmów ero... znaczy katastroficznych :)

 

przelicz sobie 1TWh użytego prądu na ok. 100 trupów

 

Genialny wniosek: zlikwidujmy wszystkie elektrownie :) Dlaczego takiego rozwiązania nie podałeś?

 

 

Sory, ale w tej skali decyduje planeta

Sory, ale z decydującymi planetami nie chce mi się dyskutować :)

 

 

W tym momencie kryptowaluty stały się poważnym zagrożeniem dla naszej cywilizacji - bez nich zapobiegnięcie katastrofy ekologicznej wydaje się niezwykle trudne ... z nimi jeszcze nieporównywalnie trudniejsze.

No wybacz ale ... ja płaczę ze śmiechu :)

 

Czy coś jest.marnotrawieniem czy nie nie decyduje jednostka. Mleko wykorzystane przez Kleopatrę, nie zostało zmarnotrawione bo wpłynęło korzystnie na jej samopoczucie

I to samopoczucie Kleopatry jest niby przykładem decydowania nie przez jednostki? Znaczy kto zdecydował że jej samopoczucie się poprawiło? Ona czy społeczeństwo?

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kryptowaluty nadają materialną wartość czynnościom które poza tym nie mają żadnego sensu, ale jednak kosztuje prawdziwe zasoby ... i która w przeciwieństwie do tulipanów, nie ma górnego ograniczenia ilości zmarnowanych w ten sposób zasobów - w połączeniu z ludzką chciwością taki nowotwór potrafi rosnąć w nieskończoność.

Jak dla nowych kryptowalut, kiedyś transakcje bitcoina nie była kosztowna ... kwestia czasu.

Pieniądz ogólnie jest potrzebny - jako narzędzie redystrybucji skończonych zasobów ... ale wzrost do nieskończoności kosztu jego użycia już potrzebne nie jest.

 

Powrócę do swojego oryginalnego pytania na które dalej nie dostałem odpowiedzi: jakie zyski dostaje nasza cywilizacja za olbrzymie koszty wynikłe z kryptowalut?

Share this post


Link to post
Share on other sites
jakie zyski dostaje nasza cywilizacja za olbrzymie koszty wynikłe z kryptowalut?

Złe pytanie :)

Cały czas tłumaczę że tylko niektóre kryptowaluty ciągną za sobą olbrzymie koszty.

Zyski na razie czy przewidywalne?

Załóżmy taki GNT - jeśli to wypali to badania naukowe symulowane na komputerach - będą jednocześnie kopały kryptowalutę. Jest zysk czy nie?

Bodajże Riecoin. Jego kopanie liczy liczby pierwsze. Jest zysk czy nie?

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Poza tym jeśli dzisiaj ludzie tak pragną tego Bitcoina i używają tego narzędzia do wymiany to nie jest to tak do końca bez sensu bo spełnia swoje zadanie.

 

Przede wszystkim do spekulacji, a nie do wymiany, a to w przypadku "bańki" jest bez sensu.

 

 

 

I w następnych wyborach ex nihilo wystartuje z hasłem: zabronić sprzedaży łąk przez dostawców mleka

 

Ochrona ziemi rolnej już w prawie jest, chociaż jej skuteczność bywa różna.

 

 

 

Bo entropia jest zła

 

Ciebie też zje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Bodajże Riecoin. Jego kopanie liczy liczby pierwsze. Jest zysk czy nie?

Brzmi jak w historyjce gdzie ustawiamy funkcję oceny AI na maksymalizację produkcji paperclips ... co prowadzi do transformacji przez nią całej planety w fabrykę paperclips ...

Niestety w sytuacji napędu ludzką chciwością, taka waluta będzie dążyła do użycia większości zasobów ludzkości na szukanie liczb pierwszych ... i w szybciej zbliżającej się katastrofie ekologicznej będziemy mądrzejsi o większą ilość ilość liczb pierwszych na naszych dyskach ...

 

Nasza cywilizacja ma na horyzoncie konkretne olbrzymie problemy np. natury ekologicznej - jak na razie kryptowaluty tylko jeszcze bardziej pogłębiają te problemy: marnując cenne zasoby, prowadząc do kolejnych patologii.

Sensowna redystrybucja potrzebuje czegoś więcej niż bycie oparta na ilości zmarnowanych zasobów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kryptowaluty nadają materialną wartość czynnościom które poza tym nie mają żadnego sensu, ale jednak kosztuje prawdziwe zasoby ... i która w przeciwieństwie do tulipanów, nie ma górnego ograniczenia ilości zmarnowanych w ten sposób zasobów - w połączeniu z ludzką chciwością taki nowotwór potrafi rosnąć w nieskończoność.

Jeśli przekonasz moją żonę że moda to nieuzasadnione marnowanie zasobów i jest napędzana jej chciwością to padnę na kolana i przyznam Tobie 100x rację. Niestety moje argumenty nie docierają, a butów już nie ma gdzie upychać.

 

A winnego tych Bitcoinow to ja mam, to Bill Gates, był na tyle chciwy że zrobił więcej komputerów niż mógł jednocześnie obsłużyć. Jego chciwość aż tak urosła że każdy z nas kupił PCta i wciągną nas w to bagno :D

Z chciwości innych mamy też tanie jedzenie,loty, samochody i wszystko co jest masowo produkowane. Wytworzyli więcej dóbr niż sami mogli skonsumować, i ciągle te ilości powiększają. Jak tu żyć?

Edited by tempik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z wczoraj: https://www.extremetech.com/internet/263351-major-banks-begin-banning-cryptocurrency-purchases-credit-cards

 

"Trading in cryptocurrencies is all the rage lately, but it’s not without risk. In fact, the risk is substantially higher than just about anything else you can do with your money. Banks are starting to put the brakes on the crypto hype train, though. Over the last several days, several major banks have announced their credit cards will no longer support purchasing cryptocurrency."

 

Oprócz dużych farmerów, inni bogacze którzy mają znacznie bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym hazardzie - niż zwykli ludzie którym zaświeciły się oczka poszukiwaczy złota, to duzi gracze którzy są w stanie bezpośrednio wpływać na cenę tych bardzo-krypto "walut".

Np. pewnie są jakieś opcje na cenę pozwalające bankom bezpośrednio zarabiać na spadku ceny, czym mogą sterować jak tutaj - wyłączając/włączając ich obsługę.

Myślę że zdecydowana większość małych kopaczy którzy bronią wspaniałości kryptowalut ... na dłuższą metę zostanie oskubanych przez te loterie kontrolowane przez dużych graczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie przeczę. Ale czy Ty chcesz dyskutować o raju czy realnym świecie?

Ja bym wolał o realnym. W realnym świecie bogactwo rodzi bogactwo. Czy masz z tym jakiś problem?

W realnym bogaty może więcej.

Ja rozumiem, że rozpatrując Twój przykład: dałeś ludziom za darmo fajny algorytm. Chciałeś dobrze. Nie zarobiłeś na tym, a mogłeś.

Ale jak się to skończyło? Póki co to duże firmy same sobie wzięły to co chciały i one na tym najbardziej zarabiają, ba, chcą to przejąć na własność.

Czyli wychodzi na to że dałeś w rzeczy samej zarobić dużym firmom. A z innych się podśmiechiwujesz że też dają zarabiać dużym? Że będą oskubani? :)

Przemyśl to. Sam przecież teraz dochodzisz swoich praw. Czy czujesz się oskubany?

Czy zdanie:

"Myślę że zdecydowana większość małych wynalazców którzy bronią wspaniałości wolności pomysłów i wynalazków... na dłuższą metę zostanie oskubanych przez dużych graczy."

pasuje do Ciebie czy nie?

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

O mnie się nie martw, ale wracając do kryptowalut, to jest system redystrybucji zasobów - nie zwiększasz ich puli, a tylko: bierzesz jednym - dajesz drugim ... wiadro do którego jedni wlewają, drudzy wylewają ... co gorsze finalny bilans nawet nie jest zerowy: trzeba odjąć kosmiczne koszty przy okazji zmarnowanych zasobów ... i to płacone przez nas wszystkich: od bycia trutym dodatkowym spalaniem węgla (~100 trupów/TWh), po szybciej zbliżające się katastrofy ekologiczne.

Przy czym duzi gracze mają tutaj dodatkowe atuty przy wylewaniu z tego dziurawego wiadra: używają bardziej efektywnych dużych farm ... do tego mogą łatwej sterować kursem - krypto"waluty" są niezwykle podatne na manipulacje: każde większe państwo, bank, korporacja pośrednicząca w transakcjach (np. PayPal, Google Wallet itd. itp.) może według własnego widzimisie ogłaszać akceptację lub koniec akceptacji danej kryptowaluty - bardzo silnie wpływając na jej kurs ... przy okazji wylewając z tego dziurawego wiadra.

Czyli finalnie różni ludzie wlewają środki w postaci różnych walut do tego dziurawego wiadra, dużo wycieka w postaci kosmicznych kosztów użytkowania ... a w wylewaniu resztek znacznie bardziej skuteczni są bogacze - czyli to jest kolejna loteria: w której zdesperowani biedacy zrzucają się na bogaczy, przy okazji marnotrawiąc kosmiczne ilości środków.

 

Są różne środki używane do barteru: np. mające bezpośrednią wartość jak jedzenie, złoto ... lub mające wartość umowną jak waluty, akcje, obligacje, sztuka ...

Za prawdziwymi walutami i obligacjami stoją państwa - pilnując ich stabilności, dobrej pozycji - bo od tego zależy ich ogólny dobrobyt. Za akcjami podobnie firmy. Za sztuką kolekcjonerzy.

Natomiast kto stoi za kryptowalutami? Tam nie ma żadnych wyższych wartości czy sentymentów - tylko czysta chciwość - jak jest kiepska pozycja to sprzedajemy wszystko i zapominamy.

Dodatkowo są tysiące graczy którzy mogą wachlować tą ceną przełączając wajchę akceptuję/nie akceptuję - tak żeby wycisnąć jak najwięcej z tych naiwnych zdesperowanych biedaków którzy wlewają do tego dziurawego wiadra.

Sory ale w takiej sytuacji one nigdy nie będą wystarczająco stabilne żeby stać się walutą a nie tylko kolejnym narzędziem do hazardu - czyli biednych zrzucających się na bogatych.

 

No i jako że dalej nie widzę nawet próby odpowiedzi, znowu powrócę do swojego oryginalnego pytania: jakie zyski dostaje nasza cywilizacja za olbrzymie koszty (płacone przez nas wszystkich) wynikłe z kryptowalut?

Share this post


Link to post
Share on other sites
O mnie się nie martw

Jako że Ty martwisz się o wielu:

 

 

Myślę że zdecydowana większość małych kopaczy którzy bronią wspaniałości kryptowalut ... na dłuższą metę zostanie oskubanych przez te loterie kontrolowane przez dużych graczy.

to ja martwię się o Ciebie :)

Zaczynasz rzucać argumenty zmierzające w stronę: zróbmy coś z kryptowalutami bo biedni ludzie na tym stracą a bogaci się wzbogacą.

Więc jeśli to Cię martwi to ja oczywiście martwię się o takich jak Ty, którzy robią coś doniosłego ale bogacą się na tym bogaci.

 

No i jako że dalej nie widzę nawet próby odpowiedzi, znowu powrócę do swojego oryginalnego pytania: jakie zyski dostaje nasza cywilizacja za olbrzymie koszty (płacone przez nas wszystkich) wynikłe z kryptowalut?

Udzieliłem Ci odpowiedzi:

 

 

Załóżmy taki GNT - jeśli to wypali to badania naukowe symulowane na komputerach - będą jednocześnie kopały kryptowalutę. Jest zysk czy nie? Bodajże Riecoin. Jego kopanie liczy liczby pierwsze. Jest zysk czy nie?

Więc jeśli nie widzisz nawet próby odpowiedzi to:

albo manipulujesz albo niedowidzisz :)

Tak uczciwie napisz: była to chociaż próba odpowiedzi czy nie?

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem szybszego rozwarstwienia społecznego jest istotny, ale tutaj poboczny - najważniejszy problem to rozwalanie ekologii naszej planety marnotrawstwem które widzę że zgadzamy się że nie ma absolutnie żadnego pozytywnego wpływu, a jednak jego koszt jest w stanie rosnąć w nieskończoność - koszt który płacimy my wszyscy naszym zdrowiem i życiem.

Wprowadzanie milion-pierwszej krytpowaluty nie pomoże, nawet dla mnie jako naukowca katastrofa ekologiczna za znajomość większej ilości liczb pierwszych jakoś się nie kalkuluje, problemy które możemy wrzucić w proof-of-work będą zawsze sztucznej i wypaczone, kryptowaluta zawsze będzie super-podatna na manipulacje, nikt nie będzie miał większego celu żeby pilnować jej stabilności - nigdy nie będzie walutą, co najwyżej kolejnym narzędziem do hazardu - zabójczo kosztownym narzędziem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry artykuł odnośnie porównywania hazardu kryptowalutami z tulip-manią: http://theconversation.com/tulip-mania-the-classic-story-of-a-dutch-financial-bubble-is-mostly-wrong-91413

"No one drowned themselves in canals. I found not a single bankrupt in these years who could be identified as someone dealt the fatal financial blow by tulip mania. If tulip buyers and sellers appear in the bankruptcy records, it’s because they were buying houses and goods of other people who had gone bankrupt for some reason – they still had plenty of money to spend. The Dutch economy was left completely unaffected. The “government” (not a very useful term for the federal Dutch Republic) did not shut down the trade, and indeed reacted slowly and hesitantly to demands from some traders and city councils to resolve disputes. The provincial court of Holland suggested that people talk it out among themselves and try to stay out of the courts: no government regulation here."

 

Pompowanie do dziurawego wiadra bitcoinów jest globalne, głównie przez zdesperowanych biedaków - którzy łatwo mogą w ten sposób dalej pogłębiać swoje zadłużenie. Natomiast wypompowują z tego wiadra głównie: duże farmy, pośrednicy, duzi gracze mogący manipulować kursem ... a cenę za ten hazard płacimy my wszyscy naszym zdrowiem i życiem - za marnotrawstwo ograniczonych zasobów które w przeciwieństwie do tulipanów nie ma górnego limitu.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ładnie, teraz Islandia krztusi się przez to szaleństwo…

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano, tylko gadania i roboty odnośnie odnawialnej energii żeby ocalić ludzkość przed katastrofą ekologiczną ... a bitcoiny ją łatwo zjedzą na śniadanie ...

https://www.express.co.uk/finance/city/920038/bitcoin-mining-latest-news-price-cryptocurrency-bitcoin-cash-litecoin-ethereum

https://grist.org/article/bitcoin-gobbles-up-clean-energy-just-when-the-real-world-needs-it-most/

 

Właśnie, zapomniałem o najważniejszym graczu na którego zrzucają się ci zdesperowani biedacy: kolejnym twórcy kryptowaluty, który wstępnie wyprodukował "fortunę" i musi zbudować piramidę finansową naiwniaków wlewających do tego dziurawego wiadra - naciągnąć kilka osób, które naciągną kolejne ...

P9RRHtyAQbnbs8nxW3B_Yek2RIPPTq75ogdkxeb-

 

Ciekawe statystyki odnośnie piramid finansowych: https://en.wikipedia.org/wiki/Multi-level_marketing#Participant_profits_and_losses

"The overwhelming majority of MLM participants (most sources estimated to be over 99.25% of all MLM participants) participate at either an insignificant or nil net profit.[10] Indeed, the largest proportion of participants must operate at a net loss (after expenses are deducted) so that the few individuals in the uppermost level of the MLM pyramid can derive their significant earnings—earnings which are then emphasized by the MLM company to all other participants to encourage their continued participation at a continuing financial loss."

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie - tym magnesom na patologie dochodzi pewnie niewyobrażalna ilość przypadków kopania na koszt kogoś innego: prądu, wydajności, zużycia sprzętu - np. administratorzy superkomputerów powyżej, pracowni komputerowej ( https://motherboard.vice.com/en_us/article/nzzz37/how-to-get-rich-on-bitcoin-by-a-system-administrator-who-s-secretly-growing-them-on-his-school-s-computers ), poprzez różnego rodzaju malware/wirusy (np. http://www.telegraph.co.uk/technology/2017/12/27/cryptocurrency-mining-virus-spreads-facebook-messenger/ ), czy ostatnio nawet reklamy w przeglądarkach (np. https://www.bitsonline.com/illegal-crypto-mining-youtube/ ).

To jest nowotwór który albo wytniemy, albo dosłownie może nas zabić ... no i kolejne kraje słusznie zakazują jego użycia: https://www.lifewire.com/where-is-bitcoin-illegal-4156601

https://en.wikipedia.org/wiki/Legality_of_bitcoin_by_country_or_territory

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...