Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Polaris zagra w pokera z mistrzami

Rekomendowane odpowiedzi

Wiele osób pamięta pojedynek komputera Deep Blue z arcymistrzem Garrim Kasparowem. To, jak dotychczas, najsłynniejszy przykład rywalizacji komputera z człowiekiem.

W dniach 23-24 lipca będziemy świadkami kolejnej odsłony rywalizacji. Tym razem maszyna zmierzy się w człowiekiem w pokera. Przeciwko programowi Polaris staną profesjonalni gracze Phil „The Unabomber” Laak oraz Ali Eslami.

Jonathan Schaeffer, szef zespołu, który stworzył Polarisa, uważa, że mecz w pokera będzie kolejnym krokiem naprzód dla komputerów. Jego zdaniem poker stawia zupełnie nowe zadania przed komputerem. Są one być może trudniejsze, niż stwarzane przez szachy.

Różnica tkwi w tym, że w szachach wszystko jest jasne. Gracze widzą wszystko. W pokerze nie widać kart przeciwnika nie wiadomo, jakie karty zostaną rozdane. Z punktu widzenia sztucznej inteligencji poker jest trudniejsza grą do zaprogramowania.

Ludzie i maszyna rozegrają cztery mecze. Laak i Eslami będą siedzieli w różnych pokojach i będą grali przeciwko Polarisowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • przez KopalniaWiedzy.pl
      Miliony użytkowników witryny Full Tilt Poker były oszukiwane przez jej założycieli. Tak przynajmniej twierdzą autorzy pozwu cywilnego, który federalni prokuratorzy złożyli przed jednym z sądów.
      Witryna Full Tilt Poker pobrała od swoich użytkowników 390 milionów dolarów. Pieniądze te miały być przechowywane na bezpiecznych kontach bankowych tak, by użytkownicy mogli z nich korzystać w czasie wirtualnego pokera. Tymczasem okazało się, że pieniądze przelano na konta właścicieli i zarządzających witryną. Są wśród nich najbardziej znani pokerzyści na świecie.
      Full Tilt nie był legalną witryną pokerową, a piramidą finansową - stwierdził prokurator Preet S. Bharara, którego biuro złożyło pozew. Prokuratura poinformowała, że na ślad oszustwa trafiono badając inne sprawy związane z Full Tilt i dwiema innymi witrynami - Poker Stars i Absolute Poker. Wszystkie trzy firmy mają swoje siedziby poza USA. Full Tilt pochodzi z Irlandii. W związku z powyższym odkryciem w kwietniu bieżącego roku amerykańskim obywatelom zablokowano dostęp do witryn, tłumacząc, że naruszają one przepisy o defraudacji i praniu brudnych pieniędzy.
      Użytkownicy Full Tilt, podobnie jak innych witryn dla pokerzystów, najpierw doładowywali pieniędzmi swoje wirtualne konta na witrynie. Wpłacone pieniądze, wraz z ewentualnymi wygranymi, miały być ciągle do ich dyspozycji i służyć do rozgrywek lub być wypłacane na żądanie. Gdy amerykańskie władze zablokowały dostęp do witryn, podpisano z nimi umowę, na podstawie której witryny miały zwrócić graczom ich pieniądze. Jednak w pewnym momencie witryna Full Tilt przestała dokonywać przelewów. Okazało się, że na kontach firmy skończyły się pieniądze, gdyż od kwietnia 2007 roku właściciele i zarządzający Full Tilt przelali na swoje prywatne konta 440 milionów dolarów.
      Wśród osób, do których trafiły pieniądze graczy znajdują się pokerzyści ze światowej czołówki - Howard Lederer otrzymał podobno 42 miliony USD, Chris Ferguson wzgobacił się o 25 milionów i miał otrzymać kolejnych 60 milionów.
      Wszystko wskazuje na to, że właściciele Full Tilt stworzyli olbrzymią piramidę finansową, a użytkowników uspokajali wypłatami na żądanie. Pokerzysta Greg Brooks, który od lat grał na Full Tilt powiedział, że ufał witrynie, gdyż regularnie odbierał wygrane przekraczające 100 000 USD. Teraz zdał sobie sprawę, że miliony, które zgromadził na kontach w Full Tilt najprawdopodobniej przepadły.
      Prokuratorzy, którzy pozwali właścicieli i zarządzających Full Tilt żądają zwrotu nielegalnie zarobionych pieniędzy. Poszkodowani gracze będą mogli starać się o swoje pieniądze po zakończeniu procesu sądowego.
    • przez KopalniaWiedzy.pl
      Przed rokiem pisaliśmy o pojedynku pomiędzy mistrzami pokera a programem Polaris. Wówczas oprogramowanie przegrało mecz. Teraz Polaris II wziął rewanż za swoją poprzednią wersję.
      Podczas pojedynku rozegranego w Rio All-Suite Hotel & Casino w Las Vegas, sztuczna inteligencja wygrała z siedmioma graczami.
      Jay Palansky, który brał udział w dwóch ostatnich meczach stwierdził, że komputer wykonał kilka ruchów, których człowiek by nie zrobił.
      Jednym z przeciwników Polarisa II był Matt Hawrilenko, jeden z najlepszych pokerzystów na świecie. Gra z maszyną podobała mu się, jednak stwierdził, że w przyszłości zawodowych pokerzystów mogą czekać ciężkie czasy. Jego zdaniem udoskonalony Polaris będzie w stanie wygrywać spore kwoty.
      Twórcy Polarisa są bardzo zadowoleni z postępów oprogramowania. Teraz mają zamiar przeanalizować to, co działo się podczas gry i poprawić przede wszystkim mechanizmy odpowiadające za uczenie się i dostosowywanie do sytuacji.
      Poker jest dla maszyn grą trudniejszą niż szachy. W szachach wszystkie figury są od początku widoczne i wiadomo, jak każda z nich może się poruszyć. W pokerze karty są ukryte, a gracze mogą blefować.
    • przez KopalniaWiedzy.pl
      Zakończył się pojedynek pokerowy pomiędzy maszyną a ludźmi. Naprzeciwko siebie stanęli, jak informowaliśmy wcześniej, program Polaris i dwaj zawodowi pokerzyści zaliczani do światowej czołówki: Phil Laak i Ali Eslami. Mężczyźni siedzieli w dwóch różnych pokojach, przed laptopami i rozgrywali odmianę Texas Hold’Em.
      Mecz, w której stawką było 50 000 dolarów, został zorganizowany przez Association for the Advancement of Artificial Intelligence (Towarzystwo na Rzecz Postępu Sztucznej Inteligencji).
      Turniej składał się z czterech rund, po 500 rozdań w każdej. Pierwszą rundę z nieznaczną przewagą wygrał Polaris, jednak była ona tak mała, iż ogłoszono remis. Drugą program wygrał już zdecydowanie. Dwie kolejne należały już do ludzi.
      Po meczu Eslami stwierdził: „Na szczęście to już koniec. Jestem zdziwiony, że wygraliśmy. On jest tak dobry, że w przyszłości będzie bardzo trudno go pokonać.
      Podczas meczu programiści Polarisa wypróbowywali różne odmiany programu. Gracze zauważyli między nimi różnicę. Jedną z odmian, nazwaną Mr. Pink (Pan Różowy), Laak określił jako ostrożnego, uważnego, zdyscyplinowanego i myślącego gracza. Z kolei Agent Orange grał, według Laaka, jak szalony, naładowany kokainą maniak z siekierą w dłoni.
      Również i on przyznał, że przewaga obu graczy była minimalna.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...