Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Królewska świątynia zatrzymała autostradę

Recommended Posts

Kontrowersyjna budowa czteropasmowej autostrady w Irlandii została zatrzymana z powodu niezwykłego archeologicznego odkrycia. Podczas prac ziemnych odkopano miejsce, które, zdaniem archeologów, było królewską świątynią.

Wiek wielkiego kręgu jest oceniany na co najmniej 2000 lat. Odkryto go w Lismullin na północny-zachód od Dublina. Znaleziska dokonano w odległości zaledwie 2 kilometrów od wzgórza Tara, na którym niegdyś mieściła się siedziba celtyckich władców Irlandii. Dlatego też naukowcy uważają, że świątynia służyła właśnie królom.

Dotychczas na wykopalisku odkryto m.in. kamienną siekierę, fragmenty ceramiki, ozdobną szpilę oraz pochowanego psa.

Wzgórze Tara ma dla Irlandii podobne znaczenie, jak dla Egiptu piramidy czy Stonehenge dla Wielkiej Brytanii. Dlatego właśnie budowa autostrady w jego pobliżu budzi protesty. Ich organizatorzy obawiają się bowiem, że przyczyni się ona do zniszczenia wyjątkowego miejsca.

Droga niszczy też naturalny krajobraz w tak ważnym historycznie miejscu. Jednak uchwalone w 2004 roku prawo pozwala na niszczenie narodowych zabytków, jeśli minister środowiska uzna to za "usprawiedliwione interesem publicznym”.

W związku z ważnym odkryciem rząd Irlandii zastanawia się, co dalej, a przeciwnicy autostrady pytają, jak to się stało, że świątynia nie została odkryta wcześniej, zanim wyrażono zgodę na budowę drogi. Wzywają władze do zmiany trasy planowanej autostrady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

chcialbym tylko tyle nadmienic,ze to odkrycie w duzym stopniu zawdzieczamy polskiemu archeologowi, ktory to miejsce przeszukal(przeprowadzal badanie warstwy powierzchniowej,warst nastepnych) i  okreslil jako" KRAG KULTOWY". Zostalo to tez opisane przez prase irlandzka.Bardzo przyjemnie znowu wiedziec, ze Polacy sa prawie wszedzie i wnosza tak wiele do wspolnej europejskiej historii .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy z Uniwersytetu w Sewilli prawdopodobnie odnaleźli jedną z najważniejszych świątyń starożytnej Europy. Sanktuarium, które istniało już być może w VIII wieku przed naszą erą było początkowo poświęcone fenickiemu Melkartowi podlegało władzy Tyru, Kartaginy, a gdy przeszło pod władzę rzymską stało się świątynią Herkulesa Gaditanusa. Do świątyni Herkulesa-Melkarta pielgrzymował Hannibal, Scypion Afrykański czy Juliusz Cezar.
      Świątynia znajdowała się w fenickim Gadir, rzymskim Gades (stąd Gaditanus), znanym obecnie jako Kadyks. Na przestrzeni wieków wiedza o dokładnej lokalizacji legendarnego sanktuarium została utracona. Być może teraz udało się je odnaleźć.
      Ricardo Belizón Aragón i Antonio Sáez Romero wykorzystali LIDAR i system GIS, dzięki którym zidentyfikowali ślady monumentalnej budowli znajdującej się w Caño de Sancti Petri. To płytki kanał w Zatoce Kadyksu, pomiędzy Isla de Leon z miejscowością San Fernando a głównym lądem.
      Ricardo Belizón w ramach swojej pracy doktorskiej postanowił zbadać, jak w starożytności mogło wyglądać wybrzeże w pobliżu współczesnego Kadyksu. Chciał określić zmiany, jakim podlegało wybrzeże w ciągu ostatnich 3000 lat. Nie spodziewał się, że jego badania mogą przynieść olbrzymią archeologiczną sensację.
      Obecnie to podmokłe tereny, ale od ponad 200 lat wiadomo, że nie zawsze tak było. Znaleziono tam bowiem wiele cennych zabytków, w tym duże marmurowe i brązowe rzeźby rzymskich cesarzy czy fenickie statuetki. Wiele wskazywało więc na to, że gdzieś na tym obszarze mogła znajdować się zaginiona legendarna świątynia.
      Badania Belizóna wskazują na istnienie tam wybrzeża całkowicie zmienionego przez ludzi, z olbrzymim budynkiem, licznymi falochronami, wewnętrznym portem i nadbrzeżami do cumowania. Najbardziej interesujący jest wspomniany budynek. Znajduje się on 3-5 metrów pod wodą, a jego wymiary to 300x150 metrów. Wydaje się, że zarówno rozmiary budynku jak i jego lokalizacja odpowiadają opisowi świątyni, jak i temu, co wiemy o wielkich budowlach fenickich. Z opisów wiemy, że do świątyni wchodziło się pomiędzy dwiema kolumnami, na których przedstawiono prace Herkulesa. W świątyni palił się wieczny ogień. Święty obszar oddzielony był od reszty kanałem, który był dostępny dla statków.
      Badania w miejscu przypuszczalnej świątyni Herkulesa-Melkarta trwają od dwóch lat, a ich prowadzenie w dużej mierze zależy od stanu wód. Zatopiony obszar jest słabo widoczny. Jednak jak dotychczas postawiona hipoteza o odnalezieniu legendarnego sanktuarium broni się i zyskała poparcie zarówno naukowców z Uniwersytetu w Sewilli, jak i specjalistów z Andaluzyjskiego Instytutu Dziedzictwa Historycznego.
      Lokalizacja zgadza się też z wieloma wcześniejszymi pracami naukowymi, których autorzy próbowali określić, gdzie mogła znajdować się świątynia. Jednak nie jest zgodna z innymi pracami, w tym z ostatnią z nich, profesora Antonio Monterroro-Checa z Uniwersytetu w Kordobie, który wykluczył Sancti Petri jako możliwą lokalizację świątyni i wskazuje na położone niedaleko wzgórze Martires de San Fernando.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na stanowisku Uşaklı Höyük w Turcji znaleziono „matkę” mozaik Śródziemiomorza. To ponad 3000 kamieni w naturalnych odcieniach beżu, czerwieni i czerni, które ułożono w geometryczne wzory trójkątów i krzywych. Odkrycia dokonano w ruinach hetyckiej świątyni z XV wieku przed naszą erą. Obiekt jest więc o około 700 lat starszy niż pierwsze znane nam mozaiki z terenu Grecji.
      Dyrektor wykopalisk, Anacleto D'Agostino z Uniwersytetu w Pizie uważa, że to przodek mozaik epoki klasycznej, które są – oczywiście – znacznie bardziej złożone. To coś w rodzaju pierwszej próby stworzenia takiej mozaiki.
      Naukowcy mówią, że mamy tutaj do czynienia z najstarszym znanym z tego obszaru przykładem, gdy ludzie odczuli potrzebę ułożenia z kamieni jakiegoś wzoru, a nie tylko utwardzenia nimi powierzchni.
      Stanowisko Uşaklı Höyük odkryto w 2018 roku. Znajduje się ono w pobliżu miejscowości Yozgat położonej ok. 180 km na wschód od Ankary. Wiadomo, że hetycka świątynia była poświęcona Teszubowi, głównemu bóstwu panteonu huryckiego. Teszub był bogiem burzy i błyskawic. Mity na jego temat są podobne do mitów o Zeusie. I nie ma w tym nic dziwnego, gdyż Huryci wywarli wpływ na mitologię starożytnej Grecji. A pośrednikami byli tutaj właśnie Hetyci, którzy zresztą podbili ich państwo Mitanni.
      W Uşaklı Höyük odkryto też ceramikę i pozostałości pałacu. To zaś stanowi silne poparcie hipotezy, że znajdowało się tutaj zaginione miasto Zippalanda, które często wspominane jest na hetyckich glinianych tabliczkach. Dowiadujemy się z nich, że Zippalanda było ważnym miejscem kultu Teszuba. Naukowcy zgadzają się, że Uşaklı Höyük to jedno z dwóch najbardziej prawdopodobnych miejsc, w których istniała Zippalanda. Odkrycie pałacu oraz luksusowej ceramiki zwiększa prawdopodobieństwo, że znajdowała się ona właśnie tutaj, mówi D'Agostino. Dodaje, że jedyne, czego obecnie potrzeba, to ostateczny dowód w postaci tabliczki z nazwą miasta.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy opisali pierwsze skamieniałości dinozaurów z Irlandii. Dwie skamieniałe kości znalazł nieżyjący już Roger Byrne, nauczyciel i kolekcjoner fosyliów, który przekazał je Ulster Museum. Analizy potwierdziły, że pochodzą z wczesnojurajskich skał w Islandmagee na wschodnim wybrzeżu hrabstwa Antrim.
      To bardzo ważne odkrycie. Takie skamieniałości są skrajnie rzadkie, ponieważ większość irlandzkich skał jest w „złym wieku”, jeśli chodzi o dinozaury; są albo za stare, albo za młode, przez co niemal niemożliwe jest potwierdzenie, że dinozaury występowały na tym terenie. Egzemplarze znalezione przez Rogera Byrne'a mogły zostać wymyte, żywe bądź martwe, do morza. Spadły na jurajskie dno, gdzie zostały pogrzebane i sfosylizowane - opowiada dr Mike Simms, kurator i paleontolog z National Museums Northern Ireland.
      Pierwotnie zakładano, że skamieniałości pochodzą z tego samego zwierzęcia, ale zespół z zaskoczeniem stwierdził, że to nieprawda. Jedna z kości to fragment kości udowej roślinożernego scelidozaura, a druga jest fragmentem kości piszczelowej mięsożernego sarkozaura.
      Robert Smyth i prof. David Martill wykorzystali w swoich analizach fragmentów kości cyfrowe modele 3D w wysokiej rozdzielczości; stworzył je dr Patrick Collins Queen's University Belfast.
      Analizując kształt i wewnętrzną strukturę kości, zdaliśmy sobie sprawę, że należały do 2 różnych zwierząt. Jedna jest bardzo gęsta i mocna, typowa dla roślinożernych dinozaurów pancernych. Druga jest smukła o cienkich ściankach oraz cechach charakterystycznych dla kości jednego tylko podrzędu – szybko poruszających się na dwóch nogach drapieżnych teropodów, mówi Smyth.
      Skamieniałości pochodzą sprzed 200 milionów lat, ważnego okresu, gdy dinozaury zaczęły dominować w ziemskim ekosystemie lądowym.
      Pierwsze irlandzkie dinozaury opisano na łamach Proceedings of the Geologists' Association w artykule First dinosaur remains from Ireland.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W na terenach należących do posiadłości Dowth Hall w Counth Meath odkryto grobowiec korytarzowy, którego wiek oceniono na około 5500 lat. Dotychczas w jego zachodniej częsci znaleziono dwie komory grobowe. Nad samym grobowcem góruje kamienny kopiec o średnicy około 40 metrów. Dotychczas zidentyfikowano sześć kamieni tworzących krawężnik wytyczający chodnik biegnący przez kopiec. Jeden z tych kamieni jest bogato dekorowany neolitycznymi symbolami. To jeden z najbardziej imponujących tego typu zabytków znalezionych w Irlandii w ciągu ostatnich dziesięcioleci.
      Jak zapewnia doktor Steve Davis z University College Dublin, to najważniejsze megalityczne znalezisko w Irlandii w ciągu ostatnich 50 lat, od czasu odkrycia grobowca korytarzowego Knowth.
      To nie pierwsze ważne odkrycie w okolicy w ciągu ostatnich lat. Firma rolnicza Devenish prowadzi od kilku lat, we współpracy z archeologami z University College Dublin, program wykopalisk na należących do niej ziemiach. Dzięki niemu w ciągu ostatnich pięciu lat znacząco wzrosła liczba odkrytych zabytków. Przedsiębiorstwo kupiło Dowth Hall w 2013 roku. Wówczas było tam znanych osiem istotnych miejsc historycznych. Obecnie znamy ich już trzynaście. Do najważniejszych, obok właśnie odkrytego grobowca korytarzowego, należą kamienny krąg z późnego neolitu i powiązane z nim struktury, struktura z epoki brązu, co najmniej dwie struktury mieszkalne osób o wysokim statusie pochodzące z początków średniowiecza oraz późnośredniowieczna osada. W sąsiedztwie posiadłości Dowth Hall znajduje się inny megalityczny grobowiec Bru na Boinne.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Stanowisko archeologiczne Göbekli Tepe w południowo-wschodniej Turcji było uznawane za pozostałości prehistorycznego sanktuarium. Ted Banning z Uniwersytetu w Toronto uważa jednak, że wcale nie mamy do czynienia z pierwszą świątynią na świecie, ale z domami, w których mieszkali zwykli ludzie (Current Anthropology).
      Już w 1964 r. Amerykanie przeprowadzający na tym terenie rekonesans stwierdzili, że wzgórze nie ma charakteru całkowicie naturalnego. Wykopaliska, zorganizowane przez Niemiecki Instytut Archeologiczny i Muzeum w Şanlıurfie, rozpoczęły się tu jednak dopiero w połowie lat 90. ubiegłego wieku. W Göbekli Tepe znajdują się kamienne kręgi o średnicy 10-30 m, które przypominają fundamenty, a także mierzące ponad 2 m filary w kształcie litery "T". Widnieją na nich płaskorzeźby rozmaitych zwierząt, m.in. węży, skorpionów, lisów czy ptaków.
      Klaus Schmidt z Niemieckiego Instytutu Archeologicznego uznał, że obecność dzieł sztuki, wysiłek włożony w ich wykonanie oraz umieszczenie na tak znacznej wysokości, a także brak dowodów na istnienie trwałego osadnictwa w tym rejonie sugerują, że musiało się tu znajdować sanktuarium. Gdyby tak rzeczywiście było, to ponieważ mamy do czynienia z powstałą przed ponad 10 tys. lat we wczesnym neolicie strukturą, należałoby wysnuć wniosek, że jest to zarazem najstarsza świątynia na świecie.
      Banning nie zgadza się ze Schmidtem i wskazuje na dowody świadczące o życiu codziennym w Göbekli Tepe: ciosaniu krzemienia czy przygotowywaniu posiłków. Wg Kanadyjczyka, mieszkała tu całkiem spora populacja. Monumentalne kręgi nie tworzyły więc kompleksu świątynnego, ale stanowiły zwykłe domy. Pracochłonność konstrukcji czy dekoracyjność filarów nie musiały być zarezerwowane dla architektury sakralnej. Założenie, że sztuka, a nawet sztuka monumentalna, musi być związana wyłącznie z wyspecjalizowanymi świątyniami czy innymi niemieszkalnymi powierzchniami, także upada po dogłębniejszej analizie. Istnieje wiele dowodów etnograficznych, które potwierdzają spory wysiłek wkładany w dekorację domowych struktur i przestrzeni; bez względu na to, czy mają one upamiętnić bohaterskie czyny przodków, przedstawić historię rodu, hojność wodza czy utrwalić inicjację oraz inne przeprowadzane w domu rytuały. Istnieją także dowody na sztukę domową z samego neolitu. Wystarczy choćby spojrzeć na stanowisko Çatalhöyük w Turcji, gdzie znaleziono malowidła naścienne. Dla Banninga domniemane świątynie są raczej dużymi chatami komunalnymi.
      Naukowiec z Toronto uważa, że trzeba kolejnych wykopalisk, które pokażą, do czego dokładnie służyły budowle.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...