Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Pilot SpaceShipTwo popełnił błąd

Rekomendowane odpowiedzi

Specjaliści prowadzący śledztwo w sprawie katastrofy maszyny SpaceShipTwo zauważyli, że mechanizm, który pomagał samolotowi w wejściu w atmosferę, został uruchomiony zbyt wcześnie. Eksperci nie wykluczają zatem, że wypadek był spowodowany błędem pilota. Christopher Hart, przewodniczący NTSB (Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu) podkreślił, że jest zbyt wcześnie, by przesądzać o przyczynach katastrofy.

Podczas konferencji prasowej Hart powiedział, że ruchomy ogon, który pozwalał SpaceShipTwo na powrót w atmosferę, powinien być uruchamiany, gdy pojazd porusza się z prędkością około 1,4 razy większą niż prędkość dźwięku. Tymczasem zaczął się obracać przy prędkości Mach 1.

Na materiale wideo z kabiny widać, że drugi pilot włącza wspomniany mechanizm zbyt wcześnie. Około 2 sekund później ogon zaczął zmieniać geometrię. Nie twierdzę, że to była przyczyna katastrofy. Przed nami wiele miesięcy pracy - mówi Hart. Na pytanie dziennikarzy, czy NTSB bierze też pod uwagę błąd pilota, Hart powiedział: Nie wykluczamy żadnej możliwości. Sprawdzamy wszystko, by dowiedzieć się, co było główną przyczyną wypadku.

Już obecnie wiadomo, że na pokładzie nie doszło do eksplozji. Przypomnijmy, że pierwsze doniesienia mówiły o wybuchu, a jako że SpaceShipTwo testował nowe paliwo, wszystko układało się w logiczną całość. Jednak śledczy odnaleźli już silnik oraz zbiornik paliwa i wiedzą, że do eksplozji nie doszło. Silnik działał prawidłowo aż do momentu rozpoczęcia składania ogona - mówi Hart.

W katastrofie pojazdu zginął 39-letni drugi pilot Michael Alsbury. Przeżył ją 43-letni Peter Siebold, który zdołał wyskoczyć ze spadochronem.


« powrót do artykułu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak zaawansowany technicznie pojazd umożliwiał uruchomienie ogona przy prędkości nieodpowiedniej do tego? Być może to był błąd pilota, ale jeśli tak, to był to także błąd konstrukcyjny lub błąd oprogramowania, które pozwala na wykonanie niebezpiecznej operacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slawko po części masz rację, ale być może manewr nie był przewidziany jako niebezpieczny. Teraz już jest więc odpowiednie działania będą podjęte. Przykro że kosztem czyjegoś życia, ale ludzie mają w naturze dokonywanie zmian dopiero jak zaboli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro że kosztem czyjegoś życia, ale ludzie mają w naturze dokonywanie zmian dopiero jak zaboli.

 

Nie wszystko da się przewidzieć. Po to się testuje. Mnie dziwi, ze nie zdecydowano się (przynajmniej w wstępnej fazie) na zdalny pilotaż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pilot mógł być pod presją, być może chciał 'przykozaczyć' by testy wypadły lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do czasu jakichkolwiek rozstrzygnięć fachowców (przynajmniej wierzę w nie ;)) – musi to niestety potrwać – powstrzymałbym się jednak z teoriami "spiskowymi". Bo czekać tylko, jak ktoś wyskoczy z "nadmiarowym" członkiem załogi, stratosferycznym balonem z helem, o który niby "przypadkowo" zahaczyła maszyna, itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na filmie widać "ducha" - jestem pewny, że pojazd zestrzeliło UFO  :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...