Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Szympansy doświadczają synestezji?

Recommended Posts

Szympansy prawdopodobnie łączą dźwięki z kolorami. Wysokim dźwiękom przypisują jaśniejsze kolory, a niższym - ciemniejsze. To wskazuje, że nie tylko ludzie doświadczają zjawiska synestezji.

Vera Ludwig z Charité - Universitätsmedizin Berlin, która prowadziła badania, mówi, że niemal wszyscy ludzie łączą wysokie tony z jasnymi kolorami, a niskie z ciemnymi. Zdaniem uczonej zdolność do takich wyobrażeń jest łagodną formą synestezji.

Ludwig chciała się dowiedzieć, czy ludzie uczą się takiego a nie innego przyporządkowania dźwięków barwom od innych ludzi czy też jest to zdolność wrodzona. Dlatego rozpoczęła badania na szympansach.

Wraz z kolegami z Kyoto University badała 6 szympansów w wieku 8-32 lat. Zwierzętom pokazano czarne oraz białe kwadraty na ekranie komputera i nauczono je, że jeśli wybiorą kwadrat takiego koloru, jak kwadrat wzorcowy, otrzymają nagrodę. Podczas eksperymentów małpy słyszały też wysokie i niskie dźwięki. Okazało się, że gdy odgrywano wysoki ton wtedy, gdy należało wybrać biały kwadrat, a niski gdy prawidłowym wyborem był czarny, odsetek prawidłowych wyborów wynosił 93%. Gdy natomiast białemu kwadratowi przyporządkowano niskie dźwięki, a czarnemu wysokie, odsetek ten spadł do około 90%. Wyniki uzyskane przez małpy porównano z wynikami grupy 33 ludzi. Homo sapiens zrobili jednak zbyt mało błędów, by można było wykazać wpływ dźwięku na wybór, jednak uczeni zauważyli, że gdy przy kolorach odgrywano właściwe dźwięki, ludzie szybciej dokonywali wyboru.

Na podstawie eksperymentu Ludwig wnioskuje, że język nie jest potrzebny do odczuwania synestezji i sądzi, że zdolność tę dziedziczymy po wspólnym przodku.

Inni naukowcy ostrożnie podchodzą do badań Ludwig. Edwart Hubbard z Vanderbilt University przypomina, że u ludzi synestezja dotyczy też słów, cyfr i innych zjawisk. Przyznaje jednak, że badania są interesujące i mogą wskazywać na istnienie pewnych rodzajów synestezji u innych gatunków.

Z kolei Danko Nikolic z Instytut Maksa Plancka wątpi, czy badania wykazały istnienie synestezji u małp, zwracając uwagę, że zbyt wiele zjawisk jest określanych mianem synestezji.

Sama Ludwig przyznaje, że udowodnienie istnienia synestezji u zwierząt jest bardzo trudną sprawą, gdyż u samych ludzi występuje ona bardzo rzadko i jest niezwykle subiektywnym zjawiskiem.

Tymczasem jej japońscy współpracownicy szukają innych jej przykładów u szympansów. Przypominają, że np. ludzie kojarzą duże przedmioty z niskimi dźwiękami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Osoby osierocone w dzieciństwie mogą odczuwać tego konsekwencje przez całe życie. Często słabiej rosną i są w gorszym stanie zdrowia, niż rówieśnicy posiadający oboje rodziców. Seria badań wykazała, że takie negatywne zjawiska dotyczą też osieroconych szympansów.
      Okazuje się, że szympansy, które w dzieciństwie utraciły matkę, słabiej rosną i rzadziej dożywają dorosłości. Badania, przeprowadzone przez Tai Chimpanezee Project z Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Instytut Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku wykazały też, że osieroceni szympansi synowie działają w sposób mniej konkurencyjny i mają mniej potomstwa od rówieśników wciąż żyjących z matkami. Narodziło się więc pytanie, co jest przyczyną takich zjawisk?
      Naukowcy przez 30 lat obserwowali trzy społeczności szympansów w Tai National Park. Zbierali pełne dane demograficzne, badali kał każdego nowego członka stada, by określić, kto jest jego ojcem.
      Gdy badamy naszych najbliższych krewnych, takich jak szympansy możemy wiele dowiedzieć się o czynnikach, które spowodowały, że jesteśmy ludźmi. Nasze badania pokazują, że obecność matki i jej wsparcie w czasie dzieciństwa było prawdopodobnie cechą, którą posiadał nasz wspólny z szympansami przodek. Prawdopodobnie to ten fakt ukształtował zarówno ewolucję ludzi, jak i szympansów, mówi główna autorka badań, Catherine Crockford.
      Główne teorie dotyczące ewolucji człowieka mówią, że dzięki temu, iż rodzice H. sapiens przez długi czas dostarczają swoim dzieciom pożywienie, umożliwiło ludziom wyewoluowanie największego mózgu na planecie względem rozmiarów ciała. Mózg to bardzo kosztowna tkanka pod względem energetycznym i długo rośnie. Potrzebuje więc do rozwoju długiego dzieciństwa. To właśnie zapewnia długotrwała opieka rodziców, którzy jednocześnie uczą dziecko, jak radzić sobie w dorosłości. Takie długie dzieciństwo jest rzadkością w świecie zwierząt. Występuje właściwie tylko u wielkich małp.
      Szympansy mają długie dzieciństwo, pozostają z matką przez 12 lat, ale po osiągnięciu przez nie wieku 4–5 lat matki rzadko dostarczają im pożywienie. W większości przypadków szympansie dziecko musi zdobywać je samo. Powstaje więc pytanie, dlaczego w takim przypadku obecność matki zapewnia szympansom przewagę nad ich osieroconymi pobratymcami? Naukowcy jeszcze tego nie wiedzą, ale maja kilka hipotez na ten temat.
      Jedna z nich mówi, że matka wie, gdzie znaleźć najlepsze pożywienie i jak używać narzędzi, by zdobyć ukryte, bardzo pożywne jedzenie, takie jak owady, orzechy czy miód. Dziecko z czasem uczy się takich zdolności. Dlatego też sądzimy, że młode dlatego cały czas wędruje i pożywia się blisko matki, gdyż obserwuje ją i się uczy, mówi Crockford. Inna hipoteza mówi, że matki przekazują dzieciom umiejętności społeczne. Szympansy, podobnie jak ludzie, żyją w złożonym świecie współpracy i konkurencji. Być może obserwując matkę, dziecko uczy się, kiedy należy współpracować, a kiedy konkurować, dodaje Roman Wittig, dyrektor Tai Chimpanzee Project.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Od pewnego czasu wśród specjalistów kiełkuje idea „szympansiej etnografii”, czyli badań kulturoznawczych nad szympansami. Już sam pomysł, że inne zwierzęta niż ludzie mogą wytworzyć kulturę – czyli zbiór zachowań i norm społecznych różnych w różnych grupach – jest niezwykle kontrowersyjny. Tymczasem ukazały się kolejne badania, które potwierdzają, że istnieje kultura szympansów.
      O kulturze szympansów w ciągu ostatnich lat w tekstach Szympansia wymiana kulturowa, Kultury dziadków do orzechów, Niezwykłe zachowanie szympansów zaczątkiem religii? czy Ludzie niszczą unikatowe kultury szympansów.
      Autorzy najnowszych badań, naukowcy z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka, postanowili zbadać sposób, w jaki szympansy łowią termity. Wybrali to właśnie zachowanie, gdyż jest ono niezwykle rozpowszechnione, więc pozwala na przeprowadzenie licznych obserwacji w różnych społecznościach szympansów.
      Obserwacje wykazały, że istnieje zadziwiająco dużo sposobów wykorzystania kija do pozyskiwania termitów. Różne grupy szympansów w różny sposób łowią termity i w różny sposób się przy tym zachowują. Badacze porównują to do różnego wykorzystywania pałeczek przez ludzi należących do różnych kultur.
      Naukowcy rozstawili kamery w miejscach zamieszkiwanych przez 39 różnych grup szympansów. Chcieli zarejestrować, jak małpy polują na termity. Kamery zarejestrowały łowienie termitów przez 10 grup. Pozostałe grupy albo nie miały wystarczającej liczby kopców termitów na swoim terenie, albo po prostu nie udało się zarejestrować takiego zachowania.
      Uczeni przeanalizowali setki nagrań i szczegółowo rejestrowali każdy element zachowania związany z łowieniem termitów.
      Na tej podstawie stwierdzili, że istnieje 38 różnych elementów technicznych, które w każdej społeczności były łączone w różny sposób. Okazało się, że członkowie tego samego stada używali podobnych technik pozyskiwania termitów i wyraźnie różnili się w tym zakresie od członków innych grup. Innymi słowy, widoczne były lokalne różnice kulturowe. Widzimy więc tutaj, podobnie jak ma to miejsce w ludzkich społecznościach, konwencje społeczne, mówi główny autor badań Christophe Boesch.
      Naukowcy zaobserwowali na przykład, że szympansy z Korup National Park w Kamerunie opierają się na łokciach podczas wsuwania patyków do kopców termitów i wykorzystują usta, by potrząsać końcówką patyka i skłonić w ten sposób termity do gryzienia patyka. Tymczasem szympansy z Wonga Wongue National Park w Gabonie podczas łowienia termitów kładą się na boku i nie potrząsają patykami. A gdy je wyjmują, zdejmują termity ustami.
      Carel van Schaik z Uniwersytetu w Zurichu, który nie brał udziału w badaniach, mówi, że badania te udowodniły poza wszelką wątpliwość, iż są to różnice kulturowe. Uczony dodaje, że badanie rodzi też intrygujące pytanie o możliwość istnienia etykiety wśród szympansów. Tym bardziej, że Boesch i jego zespół zauważyli, iż różnice pomiędzy sąsiadującymi grupami szympansów utrzymują się mimo wymiany członków pomiędzy grupami.
      Pogląd o istnieniu szympansich kultur jest tym bardziej uzasadniony, że obserwowane różnice nie wynikają z funkcjonalności. Jedne metody w jednych miejscach sprawdzają się bowiem lepiej niż w innych. Są to różnice kulturowe. Szympansy, które przechodzą do innego stada przyjmują zachowania tego stada, by lepiej pasować do swojej grupy społecznej oraz zwiększyć swoją społeczną akceptację i lepiej się integrować. Na razie jeszcze nie wiemy ani czy szympansy odczuwają presję na dostosowanie się ze strony swojej nowej grupy społecznej, ani czy są w jakiś sposób karane za brak integracji.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W menu szympansów znajdują się żółwie. Małpy uderzają nimi o pnie i/lub gałęzie, a gdy karapaks pęka, wyjadają mięso.
      Od dziesięcioleci wiemy, że szympansy jedzą mięso różnych zwierząt, dotąd jednak nie zaobserwowano spożycia gadów. Szczególnie interesujące jest to, że szympansy podchodzą do żółwi jak do owoców o twardych skorupkach. Uderzają nimi w coś i w ten sposób dobierają się do mięsa, które jest niedostępne dla większości drapieżników - opowiada Tobias Deschner, prymatolog z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka.
      Naukowcy analizowali zachowanie szympansów ze społeczności Rekambo z Parku Narodowego Loango w Gabonie. Między lipcem 2016 a majem 2018 r. zaobserwowano 38 zdarzeń z udziałem 10 osobników (34 próby były udane).
      Czasem młodsze osobniki bądź samice nie były w stanie samodzielnie otworzyć żółwia. Dawały go wtedy silniejszemu samcowi, który rozbijał karapaks i dzielił się mięsem ze wszystkimi obecnymi - wyjaśnia Simone Pika z Uniwersytetu w Osnabrücku.
      W jednym z przypadków do żółwia dobrał się samotny dorosły samiec. Siedząc na drzewie, zjadł połowę, a pozostałości nabił na gałąź. Zszedł, zbudował gniazdo na pobliskim drzewie i rano wrócił po resztę. To wskazuje, że szympansy mogą planować pod kątem przyszłych zdarzeń i potrzeb. [...] Nasze wyniki sugerują, że nawet po dziesięcioleciach badań nadal nie uchwyciliśmy w pełni elastyczności i złożoności inteligencji szympansów - podkreśla Pika.
      Pika dodaje, że polowanie na żółwie były często obserwowanym zachowaniem u niemal wszystkich dorosłych samców. Składało się z unikatowej sekwencji zdarzeń: wykrycia ofiary, jednoręcznego uderzania karapaksem o twardą powierzchnię, np. pień i wspinania się na drzewo, by się posilić.
      W 6 przypadkach szympans najpierw nosił żółwia, pokonując 10-50 m po ziemi. Trwało to nawet do 11 minut. Dopiero potem następowało rozbijanie. Dziesięć razy zdarzyło się, że karapaks był miażdżony 2-krotnie: raz na ziemi i ponownie po wspięciu na drzewo.
      W 23 na 36 przypadków nastąpiło dzielenie się żółwiem z innymi, w tym z osobnikami, które wcześniej próbowały dobrać się do kąska, ale im się nie udało.
      Na zamieszczonym niżej filmie uwieczniono młodocianą samicę o imieniu Gia, która uderza żółwiem o gałąź.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W artykule, opublikowanym właśnie na łamach Physical Review Letters, grupa fizyków wysunęła hipotezę, że fale dźwiękowe... posiadają masę. To zaś by oznaczało, że mogą odczuwać bezpośredni wpływ grawitacji. Uczeni sugerują, że fonony w polu grawitacyjnym mogą posiadać masę. Można by się spodziewać, że zagadnienia z zakresu fizyki klasycznej, takie jak to, są od dawna rozstrzygnięte, mówi główny autor artykułu, Angelo Esposito z Columbia University. Wpadliśmy na to przypadkiem, dodaje.
      W ubiegłym roku Alberto Nicolis z Columbia University i Riccardo Penco z Carnegie Mellon University zasugerowali, że fonony mogą mieć masę w materii nadciekłej. Esposito i jego zespół twierdzą, że efekt ten można obserwować też w innych ośrodkach, w tym w zwykłych płynach, ciałach stałych oraz w powietrzu.
      Mimo, że masa niesiona przez fonon jest niewielka i wynosi około 10-24 grama, może być mierzalna. Jednak, jeśli próbujemy ją zmierzyć, okaże się że jest ona ujemna, zatem fonon będzie „spadał do góry”, czyli oddalał się od źródła grawitacji.
      Gdyby ich masa była dodatnia, opadałyby w dół. Jako, że jest ujemna, opadają w górę, mówi Riccardo Penco. Przestrzeń na jakiej „opadają” jest równie niewielka, co ich masa i zależy od medium, przez który fonon się przemieszcza. W wodzie, gdzie dźwięk przenosi się z prędkością 1,5 kilometra na sekundę, ujemna masa fononu powoduje, że odchylenie wynosi 1 stopień na sekundę. Taki odchylenie bardzo trudno zmierzyć.
      Nie jest to jednak niemożliwe. Zdaniem Esposito można by tego dokonać w ośrodku, w którym dźwięk przemieszcza się bardzo wolno. Wykonanie pomiaru powinno być możliwe np. w nadciekłym helu, gdzie prędkość dźwięku może spaść do kilkuset metrów na sekundę. Alternatywnym sposobem dla poszukiwania miniaturowych skutków przechodzenia fononu przez egzotyczne ośrodki może być szczegółowe badania bardzo intensywnych fal dźwiękowych.
      Z wyliczeń zespołu Esposito wynika, że trzęsienie ziemi o sile 9 stopni powinno uwolnić tyle energii, że zmiana przyspieszenia dźwięku w polu grawitacyjnym powinna być mierzalna za pomocą zegarów atomowych. Co prawda obecnie dostępna technologia nie jest wystarczająco czuła, by wykryć pole grawitacyjne fal sejsmicznych, ale w przyszłości powinno być to możliwe.
      Zanim nie przeczytałem tego artykułu, sądziłem, że fale dźwiękowe nie przenoszą masy, mówi Ira Rothstein z Carnegie Mellon University. To ważne badania, gdyż okazuje się, że w fizyce klasycznej, o której sądzimy, że ją rozumiemy, można znaleźć coś nowego. Wystarczy dokładnie się przyjrzeć, by znaleźć niezbadane obszary.
      Esposito nie wie, dlaczego dotychczas nikt nie wpadł na ten pomysł, co jego zespół. Może dlatego, że zajmujemy się fizyką wysokich energii, więc grawitacja to nasz chleb powszedni. To nie żadne teoretyczne czary-mary. Można było wpaść na to już przed wielu laty.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ludzie nie tylko prowadzą do wyginięcia szympansów, ale niszczą ich... unikatowe kultury. Okazuje się, że tam, gdzie człowiek znacząco zmienił habitat szympansów, mieszkające tam stada porzucają swoje unikatowe zachowania i powracają do podstawowego repertuaru aktywności.
      Utrata różnorodności kulturowej szympansów jest podobna do utraty języków przez ludzi, gdy pozostaje już tak mało użytkowników danego języka, że on wymiera. Utrata kultury zagraża też fizycznemu przetrwaniu szympansów, gdyż wiele z unikatowych zachowań wypracowanych przez poszczególne grupy ma związek ze zdobywaniem dodatkowego pożywienia.
      Przez szympansie kultury rozumiemy widoczne wśród różnych grup szympansów różne zachowania, które są przekazywane potomstwu nie przez geny, a przez obserwację, uczenie się i naśladownictwo. Na przykład niektóre szympansy z Ugandy nauczyły się korzystać z mchu, by – jak gąbką – pobierać nim wodę. Szympansy w innych miejscach tego nie robią.
      W 2002 roku Carel van Schaik, holenderski prymatolog z Uniwersytetu z Zurichu, zasugerował, że człowiek może niszczyć różnorodność kulturową szympansów. Teraz prowadzone przez dekadę badania dowiodły, że van Schaik miał rację.
      Zespół naukowców z Niemieckiego Centrum Badań nad Bioróżnorodnością obserwował przez lata 31 różnych tradycji kulturowych u 144 grup szympansów w Afryce. Naukowcy obserwowali zwierzęta za pomocą kamer-pułapek, badali używane przez nie narzędzia oraz odchody, by sprawdzić, czy np. szympansy jadły termity, które można zdobyć jedynie posługując się narzędziami. Każda z szympansich grup została umieszczona na mapie, a uczeni mierzyli, jaki wpływ na jej habitat mają ludzie, badając m.in. gęstość zaludnienia czy istniejącą infrastrukturę. Badania wykazały, że im większy wpływ człowieka na habitat, tym szympansy wykazują mniej unikatowych zachowań kulturowych. Prawdopodobieństwo każdego z zachowań było o 88% mniejsze na obszarach silnie zmienionych przez ludzi. Zaobserwowaliśmy, że w tych miejscach szympansy traciły swoją różnorodność kulturową, mówi Ammie Kalan z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maksa Plancka.
      To imponujące badania, uwzględniające tak wielką próbę, jaka jeszcze kilka lat temu była niewyobrażalna. Dokonano też bardzo szczegółowej analizy, chwali prace niemieckich kolegów van Schaik.
      To bardzo smutne odkrycie. Ci z nas, którzy pracują na takich zmienionych obszarach, już wcześniej zauważali niepokojące sygnały. Jednak przeprowadzone szczegółowe badania są niezwykle ważne, dodaje Jill Pruetz z Texas State University. Uczona dodaje, że utrata kultury jest niebezpieczna dla szympansów, gdyż jeśli przestaną używać narzędzi do łowienia termitów czy rozbijania orzechów, stracą dostęp do tych źródeł pożywienia.
      Specjaliści komentują, że teraz wiemy, iż nie wystarczy dbać tylko o to, by liczba szympansów zwiększała się. Do ich przetrwania konieczne jest zachowanie ich różnorodności kulturowej. Obecność człowieka nie musi zapowiadać katastrofy.
      Nawet tam, gdzie ludzie silnie zmienili krajobraz szympansy mogą przetrwać, pod warunkiem, że ludzie nie będą ich celowo zabijali. Utracą swoją kulturę, ale z czasem mogą wypracować nowe zachowania dopasowane do środowiska zmienionego przez ludzi.
      Innym niezwykle ważnym elementem ocalenia szympansów jest tworzenie korytarzy, którymi zwierzęta mogą migrować pomiędzy grupami. Społeczność, którą badam, jest ze wszystkich stron odcięta od innych grup. Brak możliwości wymiany osobników pomiędzy grupami to nie tylko brak wymiany genetycznej, ale również brak wymiany kulturowej, mówi Pruetz.
      Naukowcy podkreślają, że taki sam problem może dotyczyć też innych gatunków, które mają własne kultury. Unikatowe zachowania kulturowe obserwowano m.in. u orangutanów, kapucynek, delfinów, orek i wielorybów.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...