Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Julian Assange może odwołać się do Sądu Najwyższego

Recommended Posts

Brytyjski sąd zezwolił Julianowi Assange na odwołanie się do Sądu Najwyższego od wyroku nakazującego jego ekstradycję do Szwecji. Założyciel serwisu Wikileaks od niemal roku znajduje się w areszcie domowym w Wielkiej Brytanii. Został tam zatrzymany, gdy Szwecja zażądała jego ekstradycji w związku z oskarżeniami o gwałt, jakie wysunęły pod jego adresem dwie kobiety.

Już wcześniej sąd zgodził się na ekstradycję. W związku z tym Assange odwołał się do High Court, który jeszcze niedawno był ostatnią instancją sądowniczą w Wielkiej Brytanii. High Court odrzucił zażalenie na decyzję o ekstradycji, jednak orzekł, że Assange może złożyć apelację do niedawno powołanego Sądu Najwyższego. Co prawda High Court postanowił nie nakazywać Sądowi Najwyższemu zajęcia się sprawą Assange'a, ale wyśle doń prośbę o rozpatrzenie sprawy.

Prawnicy Assange'a mają teraz 14 dni na złożenie odpowiedniego wniosku do Sądu Najwyższego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Szwedzki sąd odmówił aresztowania Juliana Assange'a in absentia. Utrudni to szwedzkiej prokuraturze przeprowadzenie procedury ekstradycyjnej. Prokuratorzy przypomnieli, że Assange nie współpracował w nimi w sprawie oskarżeń o gwałt, dlatego chcieli uzyskać od sądu możliwość jego zdalnego przesłuchania. To pozwoliłoby na wdrożenie procedury ekstradycyjnej. Sąd jednak zauważył, że Assange jest już zatrzymany w Wielkiej Brytanii i odmówił aresztowania go in absentia.
      Szwedzkie prawo przewiduje zatrzymanie in absentia jeśli podejrzany jest za granicą lub ukrywa się. Wydanie nakazu zatrzymania in absentia pozwoliłoby prokuraturze na wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Teraz ta droga została przez sąd zamknięta.
      Eva-Marie Persson, zastępca prokuratora generalnego, oświadczyła, że śledztwo ws. gwałtu trwa i że prokuratura będzie chciała przesłuchać Australijczyka na podstawie europejskiego nakazu dochodzeniowego.
      Od 1 maja Assange odbywa karę 50 tygodni więzienia za złamanie warunków zwolnienia warunkowego. Wtedy to, przed laty, przebywający na zwolnieniu warunkowym mężczyzna schronił się na terenie londyńskiej ambasady Ekwadoru.
      Karę w Wielkiej Brytanii Assange zakończy w przyszłym roku. Szwedzi będą mieli zaledwie kilka miesięcy, by przeprowadzić cały proces ekstradycyjny i postawić go przed swoim sądem. Szwedzkie prawo przewiduje bowiem, że oskarżenia o gwałt przedawniają się po 10 latach.
      Innym problemem Assange'a jest fakt, że jego ekstradycji żądają też Stany Zjednoczone. Przed dwoma tygodniami Departament Sprawiedliwości wniósł przeciwko niemu formalne oskarżenie do Sądu Okręgowego dla Wschodniego Okręgu Wirginii.
      Mężczyźnie postawiono 17 zarzutów kryminalnych: jeden zarzut konspirowania w celu uzyskania tajemnic dotyczących obrony narodowej, trzy zarzuty uzyskania tajemnic obrony oraz 13 zarzutów ujawnienia tajemnic. Za każde z tych przestępstw grozi do 10 lat więzienia. Jednak, jak przypomina profesor prawa Geoffrey Stone z University of Chicago, Stanom Zjednoczonym nigdy nie udało się postawić przed sądem za wyciek czy publikację tajnych informacji nikogo niebędącego pracownikiem rządowym. Już wcześniej wspominaliśmy, że Assange'a chroni Pierwsza Poprawka do Konstytucji USA.
      Decyzja czy i któremu z krajów zostanie wydany Assange po odbyciu obecnej kary więzienia będzie należała do Wielkiej Brytanii. Dla samego Assange'a najlepiej by było, gdyby został deportowany do Australii. W takim wypadku Szwecja nie zdąży z procedurą ekstradycyjną, a umowa pomiędzy USA a Australią przewiduje, że żadne z tych państw nie ma obowiązku wydawania własnego obywatela.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Szwedzka prokuratura poinformowała, że ponownie otwiera śledztwo ws. gwałtu, jakiego miał się dopuścić założyciel Wikileaks, Julian Assange. Oznacza to, że Szwecja wystąpi z wnioskiem ekstradycyjnym do Wielkiej Brytanii.
      Przypomnijmy, że Julian Assange został oskarżony w Szwecji o gwałt. Przebywał wówczas w Wielkiej Brytanii, gdzie został zatrzymany na wniosek strony szwedzkiej. Wypuszczono go z aresztu za kaucją i miał na wolności oczekiwać na rozprawę ekstradycyjną. Assange postanowił jednak schronić się w ambasadzie Ekwadoru. Kraj ten udzielił mu azylu i Assange od czerwca 2012 roku mieszkał w ambasadzie. W 2017 roku szwedzka prokuratura, w obliczu niemożności zatrzymania podejrzanego, zarzuciła śledztwo przeciwko Assange'owi. Ostatnio jednak władze Ekwadoru poprosiły Wielką Brytanię o usunięcie Assange'a z terenu ambasady. Mężczyzna został zatrzymany przez policję.
      Gdy Assange został aresztowany, postawiono go przed brytyjskim sądem, który uznał go winnym złamania warunków zwolnienia warunkowego. W kolejnym procesie został skazany na 50 tygodni więzienia.
      Wniosek ekstradycyjny złożyły też Stany Zjednoczone, które chcą go oskarżyć o konspirowanie celem uzyskania nielegalnego dostępu do komputera. Za to przestępstwo grozi do 5 lat więzienia. Z kolei w Szwecji za gwałt grozi do 10 lat więzienia. Do Wielkiej Brytanii będzie należała decyzja, czy i które z żądań ekstradycyjnych spełni. Assange będzie mógł odwołać się od decyzji, a cała sprawa może potrwać wiele miesięcy, a nawet lat, jeśli mężczyzna wniesie apelację do Europejskiego Trybunału Praw człowieka. Można przypuszczać, że – biorąc pod uwagę jego dotychczasowe zachowanie oraz duże prawdopodobieństwo, że w Wielkiej Brytanii trafi do więzienia za złamanie zasad zwolnienia warunkowego – czas, w którym będą rozpatrywane wnioski ekstradycyjne oraz będą trwały ewentualne kolejne apelacje, Assange spędzi w brytyjskim więzieniu.
      Nick Vamos, prawnik z londyńskie firmy Peters&Peters, który w przeszłości był szefem wydziału ekstradycji w Crown Procesution Service powiedział, że najprawdopodobniej to szwedzki wniosek ekstradycyjny będzie miał pierwszeństwo przed amerykańskim.
      Dla Assange'a może to być zła wiadomość, gdyż w Szwecji oskarżenie o gwałt można wnieść w ciągu 10 lat od popełnienia czynu. Jako, że sprawa dotyczy rzekomych wydarzeń z roku 2010, szwedzka prokuratura ma czas do końca przyszłego roku by postawić Assange'a przed sądem. Jeśli więc trafi najpierw do Szwecji, czeka może go czekać więzienie w Skandynawii, a następnie ekstradycja do USA. Gdyby z Wielkiej Brytanii trafił do USA, to Szwecja już nie zdążyłaby go sądzić za gwałt.
      Najlepszym wyjściem dla Assanga byłaby deportacja do Australii po odbyciu wyroku w Wielkiej Brytanii. W takim przypadku Szwecja prawdopodobnie nie zdążyłaby z procedurą ekstradycyjną w Australii, a traktat pomiędzy USA a Australią przewiduje, że żaden z tych krajów nie ma obowiązku wydawać drugiemu własnego obywatela.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Po aresztowaniu Juliana Assange'a na terenie londyńskiej ambasady Ekwadoru, rodzą się pytania o jego prawny status oraz to, co może czekać go w przyszłości. Pamiętajmy, że Assange ma kłopoty prawne w trzech krajach. W Wielkiej Brytanii złamał zasady zwolnienia warunkowego, w Szwecji jest podejrzewany o gwałt, a w USA – jak ujawniono po jego zatrzymaniu – o konspirowanie celem nielegalnego dostępu do systemu komputerowego.
      W Wielkiej Brytanii Assange już został uznany winnym złamania zasad zwolnienia warunkowego i obecnie czeka na rozprawę i wyrok. Grozi mu do 12 miesięcy więzienia.
      Kolejnym krajem, który ściga Assange'a, jest Szwecja, gdzie jest podejrzewany o gwałt. W 2017 roku prokuratura zamknęła śledztwo w tej sprawie. Jednak po aresztowaniu Assange'a prawnik jednej z ofiar stwierdził, że powinno zostać ono ponownie otwarte, gdyż zgodnie z prawem gwałt jest ścigany przez 10 lat, zatem prokuratura ma czas do 2020 roku. Prawnik stwierdził też, że Szwecja powinna ponownie zwrócić się do Wielkiej Brytanii o ekstradycję Assange'a. Obecnie szwedzka prokuratura przygląda się sprawie i nie wyklucza złożenia wniosku ekstradycyjnego. W Szwecji za gwałt, w zależności od tego, jak został sklasyfikowany, grozi kara do 10 lat więzienia. Prawo szwedzkie potrafi być jednak wyjatkowo wyrozumiałe. W ubiegłym roku więzienie opuścił Niklas Eliasson, który był uznawany za najgorszego seryjnego gwałciciela w historii Szwecji. Za 14 brutalnych gwałtów skazano go na 12 lat więzienia i warunkowo zwolniono po 8 latach.
      O sądzeniu Assange'a myślą też Amerykanie. Chcą mu postawić zarzuty konspirowania w celu uzyskania nielegalnego dostępu do komputera. Grozi za to do 5 lat więzienia.
      Jeśli pojawią się formalne wnioski ekstradycyjne ze Szwecji i USA, to do Wielkiej Brytanii będzie należała decyzja, czy i które z żądań ekstradycyjnych spełni. Assange będzie mógł odwołać się od decyzji, a cała sprawa może potrwać wiele miesięcy, a nawet lat, jeśli mężczyzna wniesie apelację do Europejskiego Trybunału Praw człowieka. Można przypuszczać, że – biorąc pod uwagę jego dotychczasowe zachowanie oraz duże prawdopodobieństwo, że w Wielkiej Brytanii trafi do więzienia za złamanie zasad zwolnienia warunkowego – czas, w którym będą rozpatrywane wnioski ekstradycyjne oraz będą trwały ewentualne kolejne apelacje, Assange spędzi w brytyjskim więzieniu.
      Assange, jako obywatel Australii, ma prawo do ochrony prawnej ze strony swojego kraju. Co oznacza, że Australian High Commission w Londynie zapewni mu pomoc prawną. Zakres tej pomocy nie jest jednak precyzyjnie określony i nie wiadomo, jak będzie ona wyglądała.
      Jedną z możliwych dróg rozwoju sytuacji jest osadzenie Assange'a w więzieniu przez Wielką Brytanią i jego deportacja do Australii po odbyciu wyroku. Wówczas USA musiałyby złożyć wniosek ekstradycyjny w Australii. Tutaj, podobnie jak w przypadku umowy ekstradycyjnej pomiędzy Wielką Brytanią a USA, obowiązuje zasada, że ekstradycji nie podlegają osoby ścigane za przestępstwa polityczne oraz, że ekstradycja dotyczy przestępstw, ściganych w obu krajach.
      Sytuacja Assange'a byłaby o tyle lepsza, że traktat pomiędzy USA a Australią przewiduje, iż żaden z krajów nie ma obowiązku wydać własnego obywatela. Dodatkowo więc rząd Australii mógłby znaleźć się pod presją własnej opinii publicznej i dla własnego spokoju wykorzystać ten łatwy do zastosowania zapis prawny.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Współzałożyciel Wikileaks, Julian Assange, został aresztowany na terenie ambasady Ekwadoru w Londynie. Aresztowanie stało się możliwe po tym, jak prezydent Ekwadoru cofnął udzielony Assange'owi azyl twierdząc, że Australijczyk wielokrotnie złamał konwencje międzynarodowe w czasie pobytu w ambasadzie.
      Przypomnijmy, że w maju 2012 roku brytyjski Sąd Najwyższy orzekł, iż Assange powinien zostać wydany Szwecji, gdzie jest oskarżony o gwałt. Jednocześnie krążyły informacje, jakoby Stany Zjednoczone domagały się ekstradycji Assange'a, którego miały ponoć w tajemnicy oskarżać o szpiegostwo w związku ze sprawą Charlesa Manninga. Prawnicy Assange'a twierdzili, że Szwecja zamierza wydać ich klienta Stanom Zjednoczonym. Sprawą zainteresowała się Australia, której obywatelem jest Assange, jednak premier tego kraju stwierdziła po rozmowach z przedstawicielami USA, Stany Zjednoczone nie powiedziały niczego, co wskazywałoby, iż planują wysunięcie oskarżenia. Wiadomo, że w USA rozważano postawienie Assange'owi zarzutów o szpiegostwo, jednak nie znaleziono do tego podstaw prawnych.
      Niedługo po tym, jak brytyjski Sąd Najwyższy zgodził się na ekstradycję Assange'a, ten schronił się na terenie ambasady Ekwadoru, a kraj ten przyznał mu azyl. Tym samym mężczyzna złamał postanowienia zwolnienia warunkowego (wcześniej był w Wielkiej Brytanii aresztowany) i w związku z tym wiadomo było, że zostanie aresztowany natychmiast po opuszczeniu ambasady.
      Impas w sprawie Assange'a trwał przez siedem lat. Teraz, po cofnięciu azylu, brytyjska policja została poproszona przez ambasadora Ekwadoru o wejście na teren ambasady i aresztowanie mężczyzny. Początkowo został on przewieziony na posterunek policji, a dzisiaj po południu stanął przed Westminster Magistrate's Court. Nie przyznał się do zarzucanego mu naruszenia zasad zwolnienia warunkowego.
      Assange założył Wikileaks w 2006 roku. Cztery lata później o serwisie stało się głośno, gdy opublikował nagrania z amerykańskiego wojskowego helikoptera, na których widać, jak załoga zabija cywili w Iraku. Stany Zjednoczone rozpoczęły śledztwo, w wyniku którego aresztowana analityka wywiadu wojskowego Bradleya Manninga (obecnie, po zmianie płci, nazywa się Chelsea Manning), który przekazał Wikileaks ponad 700 000 tajnych dokumentów.
      W czasie gdy Assange ukrywał się w ambasadzie Ekwadoru Szwecja wycofała swój nakaz aresztowania. Wcześniej, w związku z niemożnością rozpoczęcia procesu sądowego, oddalono trzy mniej poważne zarzuty wobec Assange'a. Zarzut gwałtu pozostaje jednak w mocy. Australijczyk może być zań ścigany jeszcze przez rok. Później upłynie termin, po którym można go sądzić. W związku z aresztowaniem w Szwecji pojawiły się żądania, by prokuratura ponownie wystawiła nakaz aresztowania i zwróciła się do Wielkiej Brytanii o jego wydanie.
      W lutym 2016 roku panel ONZ orzekł, że w sprawie Assange'a i Wielka Brytania i Szwecja dopuściły się nieprawidłowości. Z kolei pod koniec ubiegłego roku mężczyźnie przekazano listę zasad obowiązujących go w ambasadzie. Wówczas Assange pozwał rząd Ekwadoru do sądu. W lutym 2019 roku, jako że Ekwador i Wielka Brytania prowadziły rozmowy dotyczące Assange'a, australijski rząd wydał mu nowy paszport, obawiając się, że azyl może zostać cofnięty.
      Brytyjska policja informuje, że Assange został aresztowany z dwóch powodów. Pierwszy to złamanie warunków zwolnienia warunkowego, drugi to wniosek ekstradycyjny USA. Departament Sprawiedliwości oświadczył, że chce postawić Assange'owi zarzut konspiracji w celu uzyskania dostępu do systemu komputerowego. Ma to związek ze sprawą Manning. Grozi za to maksymalnie pięć lat więzienia.
      Prezydent Ekwadoru, Lenin Moreno, oświadczył, że jego kraj stracił cierpliwość do Assange'a, który podczas pobytu w ambasadzie wielokrotnie wtrącał się w sprawy wewnętrzne innych krajów. Ostatni tego typu wypadek miał miejsce w styczniu 2019 roku, kiedy Wikileaks opublikowała dokumenty dotyczące Watykanu. To i inne wydarzenia potwierdziły podejrzenia, że pan Assange jest wciąż związany z Wikileaks, a tym samym wtrąca się w wewnętrzne sprawy innych państw. Prezydent dodał, że Assange zablokował kamery w ambasadzie, dostał się do plików związanych z bezpieczeństwem i wchodził w konflikty z jej ochroną.
      Do aresztowania Assange'a doszło dzień po tym, jak Wikileaks poinformowało, że w ambasadzie prowadzona jest operacja szpiegowska przeciwko założycielowi serwisu. Skądinąd wiadomo, że od dawna pomiędzy Assange'em a władzami Ekwadoru trwał spór o to, co mu wolno, a czego nie wolno na terenie ambasady. Z czasem ambasada odcięła mężczyźnie dostęp do internetu i oskarżyła go o angażowanie się o działalność polityczną, co jest zabronione podczas starania się o azyl. Jednak tak naprawdę nie wiadomo, co działo się w ambasadzie.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Po 32 latach dzięki wyrzuconej w restauracji papierowej serwetce udało się rozwiązać sprawę gwałtu i morderstwa w Tacoma w północno-zachodnich Stanach. Policja aresztowała 66-letniego Gary'ego Hartmana. W poniedziałek (25 czerwca) ma się rozpocząć jego proces.
      Dwudziestego szóstego marca 1986 r. zaginęła 12-letnia Michella Welch, która bawiła się w parku z dwiema młodszymi siostrami. Policyjny pies znalazł jej ciało w jarze, ale śledztwo utknęło w martwym punkcie i zostało w końcu umorzone.
      Postępy na polu genetyki pozwoliły jednak wznowić dochodzenie. W 2006 r. policyjnym specjalistom udało się zrekonstruować odcisk DNA z rzeczy znalezionych na miejscu zbrodni. Nie znaleziono jednak dopasowania do żadnego przestępcy z baz danych.
      Dwanaście lat później sprawy zmieniły się diametralnie dzięki rozkwitowi genealogii genetycznej. Technologia ta doprowadziła organy ścigania do 2 braci, których wiek i miejsce zamieszkania w 1986 r. sprawiły, że stali się podejrzanymi. Znaleźli się oni pod obserwacją, a policja czekała na okazję, by zweryfikować ich profile genetyczne.
      Ostatnio Gary Hartman jadł w restauracji. Przy sąsiednim stoliku siedział policjant po cywilnemu. Gdy podejrzany wyszedł, policjant zabrał wyrzuconą przez niego serwetkę. Została ona wysłana do laboratorium do analizy. Okazało się, że DNA pasowało do tego znalezionego na ciele Michelli Welch.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...