Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
Irek

O przyczynach erupcji słonecznych

Recommended Posts

O przyczynach erupcji słonecznych.

 

Erupcje słoneczne nalezą do najbardziej spektakularnych zjawisk w układzie słonecznym. Poza ich, mniej lub bardziej, estetycznym rezultatami w postaci zórz polarnych, nie można pominąć ich wpływu na nasza cywilizacje.

 

Ten ostatni aspekt przybiera z każdym rokiem na znaczeniu w miarę tego jak nasze życie coraz bardziej uzależnia się od produktów wykorzystujących elektryczność.

 

Dla większości normalnych ludzi niezauważalnie,  rośnie zaniepokojenie kręgów elitarnych przed skutkami większych erupcji słonecznych na nasza technikę. W miarę tego jak Słońce wchodzi coraz wyraźniej w okres zwiększonej aktywności, rośnie tez nerwowość rządów państw, banków, firm ubezpieczeniowych i koncernów przemysłowych.

 

Powoli upowszechnia się tez przekonanie ze spośród wielu możliwych katastrof żywiołowych, duża erupcja słoneczna porównywalna z ta z roku  1859

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Burza_magnetyczna_roku_1859

 

możne wywołać największe straty gospodarcze i cofnąć rozwój naszej cywilizacji o wiele dziesiątków lat  a nawet doprowadzić do jej całkowitej zagłady.

Tylko dla samych USA możliwe straty ekonomiczne są szacowane na 2000 miliardów dolarów.

 

Co więcej nic nie daje nam podstaw do przypuszczeń ze ta erupcja stanowi szczyt tego co jest możliwe. Powiedziałbym ze jest na odwrót. Erupcja z roku 1859 należny najprawdopodobniej raczej do średnich i w góre, skala wydaje się być nieograniczona. Wynika to z tego ze okres obserwacji jest bardzo krotki i w skali tysiącleci prawdopodobieństwo wystąpienia jeszcze większych erupcji jest bardzo duże.

 

W obliczu tych prognoz nie może dziwić ze obserwacje Słońca i próby przewidywania okresów jego aktywności nabierają coraz większego znaczenia.

 

Jak na razie postępy w zrozumieniu zjawisk zachodzących na Słońcu są raczej minimalne. Wynika to z tego że cala współczesna fizyka oparta jest na fałszywych zasadach uniemożliwiających jej przedstawicielom zrozumienia zasad funkcjonowania natury.

 

Interesujące w tym wszystkim jest to że te zasady nie są wcale skomplikowane czy tez głęboko ukryte przed naszym postrzeganiem. Wprost przeciwnie są wyraźnie widoczne, pod warunkiem ze zainteresowany nimi badacze są zdolni do obiektywnego spojrzenia na rzeczywistosc.

 

W przypadku plam słonecznych i erupcji na Słońcu zależności te są szczególnie łatwo widoczne i przez każdego, średnio zorientowanego w tych zagadnieniach człowieka, łatwe do sprawdzenia.

 

Okazuje się bowiem ze za tymi fenomenami ukrywa eis prosta zależność pomiędzy koniunkcja planet a rzutem linii łączącej dwie lub więcej planet na powierzchnię słońca.

 

 

Żeby się o tym przekonać wystarczy spojrzeć na listę erupcji słonecznych w XIX i XX wieku, 

 

http://www.solarstorms.org/SRefStorms.html

 

i porównać ja z położeniem planet w momencie wystąpienia wybuchu.

Jest to prawie ze nie do uwierzenia ale fizycy nie byli w stanie tej zależności zauważyć.

Na tym przykładzie możemy się przekonać do jakiego stopnia fałszywe wyobrażenia o naturze zjawisk fizycznych połączone z fanatyczna wiara w prawidłowość tak zwanych „Praw Natury“ doprowadza do absurdalnego widzenia rzeczywistości i naukowej ślepoty.

 

A wiec porównajmy te dwie rzeczy ze sobą. W tym celu proponuje symulacje Układu Słonecznego.

 

http://www.fourmilab.ch/cgi-bin/Solar

 

I jak widzimy ta zależność jest nie do zaprzeczenia, szczególnie że również tak spektakularne zjawisko jak tranzyt Wenus  18 Listopada 1882 wywołał jeden z większych wybuchów na Słońcu. Lepszego dowodu na te zależność nie można sobie wyobrazić. Mimo to fizycy i astronomowie udają ze nie widza tej zależności lub tez rzeczywiście są aż tak ograniczeni.

 

Ogólnie można stwierdzić ze siła wybuchów na Słońcu koreluje z ilością planet stojących w koniunkcji do siebie i projekcji linii łączącej te planety na powierzchnie Słońca. Innymi słowy nie wystarczy sama koniunkcja planet ale ich wzajemne położenie na orbicie musi być jeszcze takie aby linia je łącząca miała szanse trafienia w powierzchnie Słońca.

 

Musze jednak zaznaczyć ze używając pojęcia linii nie man na myśli jej geometrycznego odpowiednika. W tym przypadku chodzi raczej o strefę w której interferencje maja charakter konstruktywny

 

Drugie stwierdzenie to takie ze  najważniejszą role w tworzeniu plam słonecznych i inicjacji erupcji przypada koniunkcji Merkurego i Wenus, które jednak same z siebie są za słabe aby wywołać plamy słoneczne.

Aby one powstały pozostałe planety muszą przyjąć odpowiednią konfigurację w przestrzeni. Innymi skowy muszą zgrupować się tak aby wystąpienie wielokrotnych koniunkcji Planet było ułatwione. Szczególnie wyraźnie występuje to wtedy jeśli planety są zgrupowane po jednej stronie Słońca znajdując się jednocześnie możliwie blisko wspólnej płaszczyzny Układu Słonecznego.

Tego typu zgrupowania występują mniej więcej co 11, 12 lat i są odpowiedzialne za wystąpienie tak zwanego cyklu słonecznego.

 

Ostatnie erupcje słoneczne miały miejsce 15.02.2010 i 24.02.2011 07.03.2011 i 09.03.2011. Rzut oka na symulacje Układu Słonecznego potwierdza ze były one wynikiem wejścia i wyjścia Merkurego z linii łączącej Marsa Słońce i Ziemie oraz Jowisza, Saturna i Merkurego.

 

Nasuwa się pytanie jaki przebieg będzie miała aktywność słoneczna w przyszłości.

 

Następne dwa terminy przy których są możliwe szczególnie duże wybuchy na Słońcu to  05.04.2011 i  05.06.2011.

 

W pierwszym przypadku istnieje jeszcze dodatkowo niebezpieczeństwo trzęsień ziemi których przyczyny są takie same jak przyczyny wybuchów słonecznych i które są często ze sobą związane. Tak jak to miało miejsce 09.03.2011

 

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=211185

 

 

kiedy to do Ziemi dotarła fala cząstek potężnego wybuchu na Słońcu dwa dni wcześniej.

 

http://sungrazer.nrl.navy.mil/index.php?p=images/fast_cme.gif

 

 

W drugim przypadku ustawienie się pięciu planet w jednej linii karze się spodziewać najgorszego.

 

Również w dalszej perspektywie prognoza nie jest najlepsza.

 

Po krótkiej przerwie można się spodziewać wzrostu aktywności w okresie  od 12.10.2011 wskutek spotkania Wenus i Merkurego oraz 25.10.2011 an skutek ustawienia Ziemi i Jowisza..

 

Naprawdę groźnie przedstawia się jednak dopiero rok 2012.

 

Jóź od 07.03.2012 rozpoczyna się długa faza koniunkcji w której dojdzie do spotkań wielu planet w rożnych konstelacjach.  Najpierw dojdzie do utworzenia jednocześnie dwóch par planet to znaczy Marsa i Ziemi oraz Wenus i Merkurego by następnie przejść w fazę zgrupowania się planet Merkurego , Wenus, Ziemi Marsa  i Saturna. 

 

Można się spodziewać że kolejny szczyt aktywności przypadnie na okres tranzytu Wenus 05.06.2012 co w połączeniu z zaćmieniem Księżyca możne doprowadzić do szczególnie silnego wzmocnienia interferencji oscylacji przestrzeni a co za tym idzie nie tylko erupcji na słońcu ale także trzęsień ziemi.

 

Następny termin to 12.08.2012 z potrójna kombinacja z Merkurego Wenus i Urana.

 

Ultymatywnego szczytu aktywności spodziewam się jednak dopiero 23.09.2012. W tym czasie dojdzie do szczególnie rzadkiego zdarzenia a mianowicie utworzenia się trzech par planet Merkury – Saturn, Wenus – Jowisz i Ziemia – Uran.

 

Tego typu układ jest niezwykle rzadki I jego prawie idealnie symetryczne ułożenie wokół Słońca karze przypuszczać ze dojdzie tez do szczególnego zachowania się Tla Grawitacyjnego.  Nie jestem jednak w stanie przewidzieć jakie to będzie miało skutki. Uważam jednak ze powinniśmy zachować szczególną ostrożność i podjąć wszystkie możliwe kroki zaradcze.

 

Rok 2012 zakończy się potrójna kombinacja złożona z Merkurego, Wenus i Saturna 15.12.2012.

 

Należy sobie zdać sprawę z tego, ze to co jeszcze przed 150 laty ograniczyło się do zórz polarnych w tropikach i paru pożarów stacji telegraficznych, w dzisiejszych czasach oznacza zniszczenie urządzeń elektronicznych od pralki począwszy a na elektrowniach atomowych skończywszy.

 

Czy jesteśmy na ta sytuacje przygotowani i co każdy z nas jest w stanie zrobić żeby zapobiec najgorszemu?

 

Na to pytanie musi sobie każdy z nas przed własnym sumieniem sam odpowiedzieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla tych którym nie chciało się sprawdzić moich przewidywań dotyczących erupcji na Słońcu parę linków z obserwacjami. Od momentu kiedy wstawiłem mojego posta Słonce cały czas było bardzo aktywne. Ale to co miało miejsce 03.04.2011 było naprawdę spektakularne.

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/04/03/ahead_20110403_cor2_256.mpg

 

Wybuch nie był skierowany cale szczęście w kierunku Ziemi. Musze nadmienić ze właśnie w tym dniu Ziemia znalazła się dokładnie pomiędzy Saturnem i Słońcem i właśnie w tym dniu doszło tez do trzęsienia Ziemi na południe od Jawy o sile 6,8.

 

Następnego dnia w strefę pomiędzy Saturnem, Ziemia i Słońcem wszedł Merkury i doszło do czegoś bardzo niesamowitego. Jednocześnie nastąpiły na Słońcu wybuchy we wszystkich strefach aktywnych. Na tym krótkim filmiku widoczne jest to dość dobrze.

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/04/04/ahead_20110404_cor2_256.mpg

 

Co ciekawe te erupcje trwają nadal i z tych stref wyrzucana jest bez ustanku materia słoneczna.

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/04/05/ahead_20110405_cor2_256.mpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spójrzmy w takim razie jak sprawdziły się moje przewidywania dotyczące wybuchów na słońcu  oraz aktywności sejsmicznej Ziemi..

 

Zacznijmy od 20.05.2011. Jeśli spojrzymy na sytuacje planet w tym dniu

 

http://www.fourmilab.ch/cgi-bin/Solar

 

to zauważymy ze Mars, Jowisz, Saturn i Słońce znalazly się w jednej linii. Spowodowało to wzrost oscylacji przestrzeni w układzie słonecznym a tym samym nie pozostało bez wpływu na sytuacje na Ziemi.

 

Na słońcu doszło już dzień wcześniej do wybuchu

 

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/05/19/ahead_20110519_cor2_256.mpg

 

który jednak był tylko zapowiedzią o wiele silniejszego w dniu następnym.

 

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/05/20/ahead_20110520_cor2_256.mpg

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/05/21/ahead_20110521_cor2_256.mpg

 

Na Ziemi aktywność procesów geofizycznych tez gwałtownie wzrosła.

Najpierw w Turcji doszło do silnego trzęsienia ziemi

 

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=221926

 

i tego samego dnia na Krecie

 

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=221934'>http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=221934

 

Następnego dnia doszło do wybuchu wulkanu w Islandii

 

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,9642192,Na_Islandii_obudzil_sie_najaktywniejszy_wulkan_Grimsvot.html

 

Ta wzmożona aktywność była jeszcze dodatkowo wzmocniona przez to, ze Ziemia około 20.05. jest dodatkowo przyspieszana przez rotacyjną składową Tla Grawitacyjnego, tę samą która tak spektakularnie ujawnia się w trakcie manewru Flyby.

 

W miarę tego jak następne planety zbliżały się do linii Saturn Jowisz Słońce dochodziło do kolejnych  mniej lub bardziej spektakularnych wybuchów, przy czym intensywność oscylacji w tym rejonie powodowała ze te wybuchy przybrały formę ciągłej emiscji materii w przestrzeń kosmiczna . Widzimy to dobrze na przyklad 25 do 28.05.2011

 

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=221934

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/05/26/ahead_20110526_cor2_256.mpg.

 

W miarę zbliżania się Wenus do linii Jowisz, Słońce, Saturn  zauważamy tez ze wybuchy przybierają bardziej gwałtowny charakter i ilość materii wyrzucanej ze słońca w przestrzeń kosmiczna uległa przyrostowi.

 

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/06/01/ahead_20110601_cor2_256.mpg

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/06/02/ahead_20110602_cor2_256.mpg

 

Na Ziemi w tym czasie doszło do częściowego zaćmienia słońca

 

 

co w połączeniu ze wzrostem aktywności słonecznej doprowadziło do wystąpienia silnych trzęsień ziemi.

 

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/index.php?min_mag=5&filter=no&view=2

 

oraz całego szeregu słabszych w rejonach objętych zaćmieniem słońca.

 

Po krótkim uspokojeniu aktywności słonecznej doszło do do jej kolejnego wzrostu po tym jak Merkury  dołączył do tej grupy planet.

 

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/06/03/ahead_20110603_cor2_256.mpg

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/06/04/ahead_20110604_cor2_256.mpg

 

Cały ten ambaras zakończył się spektakularna eksplozja  07.06.2011.

 

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/06/07/ahead_20110607_cor2_256.mpg

http://www.rmf24.pl/nauka/news-spektakularny-wybuch-na-sloncu-zobacz-film,nId,344404

 

Na Ziemi towarzyszyła temu wzmożona aktywność sejsmiczna

 

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/index.php?min_mag=5&filter=no&view=1

 

oraz wulkaniczna

 

http://www.990px.pl/index.php/2011/06/08/erupcja-puyehue/

 

Należny się spodziewać przejściowego uspokojenia sytuacji. Można jednak się spodziewać że w najbliższym czasie dojdzie do wzmożenia aktywności geofizycznej na Ziemi w dniach  około 10.07.2011 oraz 18.08.2011.

 

Ten ostatni termin jest szczególnie ważny dla Turcji. W tym czasie zdążają się tam szczególnie często katastrofalne trzęsienia ziemi. W tym roku przypada to dodatkowo na moment w którym Wenus Ziemia i Merkury znajda się w jednej linii względem Słońca.

 

Wzmożoną aktywność na Słońcu będziemy obserwować w miarę tego jak Planety wewnętrzne będą zajmować pozycję pomiędzy Jowiszem i Saturnem a Słońcem albo znajda się w koniunkcji względem siebie.

Generalnie spodziewam się jednak ze szczyt aktywności zostanie osiągnięty dopiero w przyszłym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
moje przewidywania(...)

Zacznijmy od 20.05.2011

Jakoś przewidywań nie publikowałeś wcześniej wspomniałeś jedynie o 05.04.2011 i  05.06.2011 :) Po fakcie brzmi to baaaardzo przekonująco :)

 

Ze "spektakularną" eksplozją 07.06.2011 też nie trafiłeś. Gratuluję :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

W porównaniu z naukowcami moje przewidywania są perfekcyjne.

Oni nie potrafią nic przewidzieć. Przypomnę tylko te żałosne jęczenie z w zeszłym roku, ze cykl słoneczny powinien się już dawno zacząć a na słońcu nic się nie działo.

 

A wiec nie zrzędź tylko doceń to ze przy moich skromnych możliwościach osiągam doskonalą trafność moich przewidywań a to dlatego ze za tym stoi prawdziwe zrozumienie praw fizyki a nie bełkot naukowców.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W porównaniu z naukowcami moje przewidywania są perfekcyjne.

Wprost przeciwnie - mijają się z faktami o całe tygodnie, a jedyne, co do tej pory osiągnąłeś, to dopasowałeś fakty dokonane do teorii (na dodatek jestem niemal stuprocentowo pewny, że zdarzały się dziesiątki innych "linii", które nie zaowocowały wybuchami). Wybacz, nie jestem przekonany. Dla mnie EOT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda mi na to ze sens tego co piszesz jest odwrotnie proporcjonalny do ilości twoich postów.

Krotko mówiąc - bredzisz człowieku!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla Ciebie mogę bredzić, ale prosta tabela koniunkcji planet na rok 2011 pokazuje, że jednak Twoja genialna teoria może być zwykłą bzdurą opartą o mało przekonujący zbieg okoliczności: http://en.wikipedia.org/wiki/Conjunction_(astronomy_and_astrology)#2011. Wygląda więc na to, że koniunkcje - które są de facto niczym innym jak ustawieniem się dwóch lub więcej planet niemal w linii prostej z Ziemią - zachodzą każdego roku wiele razy i do tego zachodzą regularnie, a nie co ok. 11 lat, w sposób zbieżny/zgodny z aktywnością Słońca.

 

Naprawdę nie musisz mnie lubić, bo nie po to tu jestem, ale przynajmniej nie staraj się stawiać siebie w roli eksperta, kiedy jedyne, co osiągasz, to dopasowanie faktów pasujących do teorii i próba ich publikacji jako reguły naukowej :) Pozdro!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakty mówią same za siebie.

 

Wystarczy tylko skorzystać z linków które podałem i sprawdzić na własne oczy. To chyba nie przekracza Twoich zdolności?

 

Poza tym zanim zaczniesz coś pisać to przeczytaj to co krytykujesz. Inaczej dajesz plamę człowieku. 

 

Wydaje mi się że prościej nie można tego opisać o jakie układy planet mi chodzi.

 

Z Twojej Tabeli tylko niektóre koniunkcje odpowiadają mojej definicji ponieważ punktem ich odniesienia jest Ziemia. Moim zdaniem tylko koniunkcje z udziałem słońca prowadza do przyrostu oscylacji Tła Grawitacyjnego.

 

Tak wiec weź symulacje ukladu słonecznego ktora Ci już proponowałem

 

http://www.fourmilab.ch/cgi-bin/Solar

 

i zobaczysz ze w istocie korelacje nie mogą być przypadkowe,szczegolnie jeśli chodzi o wybuchy na słońcu.

 

Tu sprawa jest tak oczywista ze nie ma o czym dyskutować tylko ślepy tego nie zauważy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z Twojej Tabeli tylko niektóre koniunkcje odpowiadają mojej definicji ponieważ punktem ich odniesienia jest Ziemia.

Czyli jest ich jeszcze więcej, a mimo to tylko nielicznym towarzyszą gwałtowne zjawiska, co dodatkowo zamazuje - spójny rzekomo - obraz. Chyba naprawdę czas kończyć tę dyskusję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Ziemi zbliża się front zmian TG i osiągnie Ziemię dzisiaj w godzinach popołudniowych a tym samym będzie oddziaływał najsilniej na Europę i Afrykę.

 

http://www.spaceweather.com/swpod2011/22jun11/20110621_084000_anim.tim-den.gif?PHPSESSID=2f9es07pq9avb41h25gd6tesl0

 

Oznacza to że w najbiższych godzinach może dojść do poważnego trzęsienia ziemi w tych rejonach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co z trzęsieniem w Europie i Afryce? Bo u mnie co najwyżej lekko zatrzęsły się szklanki w kuchni po przelocie F-16 nad domem, a trzęsienie na Alasce "przewidziałeś" godzinę po fakcie :) Ta teoria ma w ogóle jakąkolwiek sprawdzalność?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poważne trzęsienie ziemi w Europie się nie wydarzyło z tej prostej przyczyny ze zapowiadana chmura plazmy ze Słońca nie trafiła w nasza planetę. Co widać na zamieszczonym wykresie aktywności jonosfery.

 

http://www.swpc.noaa.gov/ftpdir/warehouse/2011/2011_plots/kp/20110624_kp.gif

 

Tak całkiem bez konsekwencji to się jednak nie odbyło. Zmiany Tla Grawitacyjnego emitowane przez chmurę plazmy maja bowiem o wiele większy zasięg jak sama chmura. Na co wskazuje moment wystąpienia trzęsień ziemi w dniu wczorajszym.

Trzęsienia te występowały przeważnie wtedy kiedy dana cześć kuli ziemskiej była wyeksponowana w kierunek chmury plazmy modulującej TG.

 

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=226688

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=226719

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=226762

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=226820

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro chmura nas ominęła, a trzęsienia są spowodowane właśnie przez te chmury, to skąd wzięło się tak silne trzęsienie ziemi w okolicach Alaski?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niepokojące jest nie tylko to, ze wybuchy na słońcu nie powodują tylko trzęsień ziemi tak jak na przykład seria trzęsień ziemi pomiędzy 22.06.2011 a 26.06.2011, będąca następstwem potężnej protuberancji w dniu 21.06.2011.

 

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/06/21/ahead_20110621_cor2_256.mpg

 

Niepokojące jest to ze wybuchy takie prowadza do całego szeregu fenomenów geofizycznych z których większość może mieć katastrofalne konsekwencje dla ludzi, jak na przykład eksplozja tunguska, będącą następstwem wybuch metanu.

 

Na naszym przykładzie możemy się jednak przekonać ze to oddziaływanie może się objawić na przykład w formie tsunami tak jak to miało miejsce 27.06.2011 w Kornwalii

 

http://www.67notout.com/2011/07/tourists-hair-stands-on-end-as-tsunami.html

 

Również w tym przypadku modulacje TG emitowane przez obłok plazmy, które gdzie indziej objawiły się w formie trzęsienia ziemi, tu spowodowały taki sam efekt tylko ze w wodzie morskiej co spowodowało interferencje oscylacji molekuł wody a także po prostu powiększyło ich objętość.

 

Innym efektem były na przykład fluktuacje ciśnienia powietrza atmosferycznego, szczególnie silnie objawiło się to w górach. Z tej właśnie przyczyny doszło do 12 śmiertelnych ofiar wypadków w Alpach tylko miedzy 25.06 i 26.06.2011.

 

http://www.tvn24.pl/0,1708274,0,1,szesciu-alpinistow-zginelo-we-francuskich-alpach,wiadomosc.html

 

Większość z tych alpinistów najpierw straciła przytomność w skutek braku tlenu i ekstremalnych skoków ciśnienia powietrza.

 

O tym ze efekt ten nie jest sporadyczny możemy się przekonać również dzisiaj ponieważ wczoraj zaraz po północy miał miejsce kolejny wybuch na Słońcu skierowany w kierunku Ziemi

.

http://stereo.gsfc.nasa.gov/browse/2011/07/09/ahead_20110709_cor2_256.mpg

 

Natychmiast zanotowano wzrost aktywności jonosfery

 

http://www.swpc.noaa.gov/ftpdir/warehouse/2011/2011_plots/kp/20110710_kp.gif

 

Na trzęsienia ziemi nie musieliśmy długo czekać, już druga fala modulacji doprowadziła do silnego trzęsienia ziemi w Japonii

 

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/earthquake.php?id=228502

 

Następne trzęsienia ziemi, tsunami i przypadki śmierci wśród alpinistów będą się mnożyć w ciągu następnych dwóch, trzech dni.

 

Niepokojące jest przede wszystkim to ze mamy naprawdę głupich naukowców.

To niesamowite ale ten zawód z magiczna wprost silą przyciąga idiotów i debili, w konsekwencji umierają co roku setki tysięcy ludzi, tylko dlatego ze ci idioci próbują wmówić ludziom te bajki w które sami wierzą i nie dopuszczają ich do zrozumienia rzeczywistości.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ciągu ostatnich trzech dni mieliśmy codziennie jedna eksplozje na Słońcu klasy M skierowana w kierunku ziemi.

 

http://www.spaceweather.com/images2011/02aug11/3dcme.gif?PHPSESSID=n8m1edmhu3etfih859asr56kk6

 

Pomimo niskiego poziom Tla Grawitacyjnego spodziewam się już od jutra zwiekszenia aktywności geofizycznej na ziemi w formie trzęsień ziemi, wybuchów wulkanicznych i nagłego topnienia lodowców.

 

Jeśli aktywność słoneczna utrzyma się do 18.08.2011 kiedy Wenus Merkury Ziemia i Słońce znajda się w jednej linii to wystąpienie w tym czasie wielkiego trzęsienia ziemi jest nieuniknione. Szczególnie Turcja jest moim zdaniem zagrożona,   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potężna erupcja słoneczna

 

Wybuch na Słońcu sprzed tygodnia nie spowodował dużego trzęsienia ziemi, ale ci co śledzili aktywność sejsmiczną Ziemi z pewnością zauważyli że liczba i siła słabych trzęsień ziemi w tym czasie silnie wzrosła, szczególnie w południowej Europie dało się to ludziom we znaki.

 

Mieliśmy szczęście że w tym czasie Ziemia znajdowała się w takiej pozycji w stosunku do innych planet, że poziom Tla Grawitacyjnego był niski.

 

To jednak się raptownie zmieni gdy 18.08.2011 Wenus Ziemia Merkury i Słońce ustawia się względem siebie w jednej linii. Już parę dni przed tym zdarzeniem zacznie rosnąc poziom Tla Grawitacyjnego. Przy odrobinie pecha doprowadzi to już bezpośrednio do całego szeregu geofizycznych efektów na Ziemi. Jeśli do tego dojdzie jeszcze silny wybuch na Słońcu to efekty te mogą przybrać wymiar katastrofalny.

 

O tym jak to może przebiegać mogą się przekonać niedowiarki jeśli prześledzą co zdarzyło się w ostatnich dniach na Słońcu.

 

Najpierw zobaczmy video przedstawiające rośniecie plamy słonecznej o numerze 1263 w miarę tego jak zbliżała się ona do linii łączącej Saturna Słońce i Jowisza

 

http://spaceweather.com/images2011/07aug11/ar1263.gif?PHPSESSID=p0tg2df0a86kiku85leddii195

 

Jak to się kończy jeśli plama słoneczna znajdzie się dokładnie w linii łączącej kilka planet pokazał wczorajszy wybuch tejże plamy, który był największym z dotychczasowych wybuchów w aktualnym cyklu słonecznym.

 

http://spaceweather.com/images2011/09aug11/cme_c3.gif?PHPSESSID=hkl9agc9a2m1qkf0034doukfi3

 

Na szczęście nie był skierowany w kierunku Ziemi. Znowu mieliśmy fuksa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może po prostu skończ już :) Przecież ta metoda nie ma żadnej sprawdzalności, co potwierdzają tylko kolejne niespełnione przepowiednie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż Panowie przekonamy się 18 tego miesiąca :)

Nie podobają mi się dwie rzeczy:

Twoje mikroosie że tak gnębisz kogoś za swoje poglądy, bo chyba każdy wie, że to poglądy, a twoje Irku, że w ten sposób o ludziach nauki się wypowiadasz, nie jest to forum, by komuś ubliżać.

Opamiętajcie się Panowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie gnębię nikogo. Widzę jedynie powtarzające się wmawianie ludziom czegoś, co nie ma żadnego potwierdzenia w rzeczywistości.

 

Zwróć też proszę uwagę na to, że zadałem w tym wątku kilka bardzo konkretnych i merytorycznych pytań, ale nie otrzymałem na nie odpowiedzi. Każdy mój zarzut bardzo wyraźnie odnosił się też do teorii Irka i jej sprawdzalności, a nie bezpośrednio do jego osoby czy charakteru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem gnębisz. Wystarczyłby jeden post twój w stylu: "ten człowiek może się mylić, bądź ja myślę, że on się myli, ponieważ:" ... i tu byś wypisał dlaczego.

Gdybyś go nie gnębił nie pisałbyś w jego wątku 9 postów w stylu: "skończ już".

Chcesz mieć wolność, to też ją daj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...