Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Red Hat jest kolejną firmą, która wsparła Microsoft w walce z i4i. Producent opensource'owego oprogramowania wystąpił właśnie jako amicus curiae przed Sądem Najwyższym USA.

Wcześniej z podobną inicjatywą wystąpiły Apple, Intel, Yahoo, Google, Verizon, Comcast, Dell, HP, Mastercard i Time Warner. Każda z tych firm ma własne powody, dla których domaga się reformy amerykańskiego prawa patentowego.

Obecnie amerykańskie sądy, sprawdzając ważność przyznanego patentu, korzystają z zasady "jasnego i przekonującego dowodu". Tymczasem Microsoft i inne firmy walczące o zmianę systemu patentowego chciałyby, żeby obowiązywała zasada "przewagi dowodowej".

Zmiana taka byłaby korzystna dla oskarżanych o naruszenie patentów. Obecnie muszą oni dostarczyć sądowi "jasny i przekonujący dowód", iż patent, o którego naruszenie zostali oskarżeni, jest nieważny. Po ewentualnej zmianie wystarczyłoby, żeby przedstawione przez nich dowody były bardziej przekonujące, niż dowody strony skarżącej.

Właśnie na ten problem zwrócił uwagę Red Hat, występując do Sądu Najwyższego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obecnie muszą oni dostarczyć sądowi "jasny i przekonujący dowód", iż patent, o którego naruszenie zostali oskarżeni, jest nieważny.
Czyli domniemanie winy? W kraju uważającym siebie za ostoję demokracji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze, to są procesy cywilne, a nie karne. Domniemanie niewinności występuje w prawie karnym i oznacza, że trzeba komuś winę udowodnić.

Tutaj natomiast chodzi o to - i to chcą niektórzy zmienić - że ten, komu się zarzuca naruszenie patentów musi mieć znacznie mocniejsze argumenty niż skarżący, bo patenty są mocno chronione, więc ich obalenie nie jest proste.

 

Ja Ci podam jeszcze lepszy przykład i to z naszego podwórka. Zasada domniemania niewinności w PL nie obowiązuje i to w procesach karnych. Zatem można pójść do więzienia, jeśli się nie udowodni swojej niewinności. Tak jest w przypadkach oskarżeń ze strony skarbówki ;) Vide: Kluska.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po pierwsze, to są procesy cywilne, a nie karne. Domniemanie niewinności występuje w prawie karnym i oznacza, że trzeba komuś winę udowodnić.
Częściowo tak, ale w procesie cywilnym także (przynajmniej w teorii) musisz udowodnić komuś, że naruszył Twoje prawa lub interesy (a więc popełnił jakiś rodzaj winy), żeby dostać kasę. A tu, jak widzę, jest dokładnie odwrotnie.
Tutaj natomiast chodzi o to - i to chcą niektórzy zmienić - że ten, komu się zarzuca naruszenie patentów musi mieć znacznie mocniejsze argumenty niż skarżący, bo patenty są mocno chronione, więc ich obalenie nie jest proste.

I tu właśnie mają pełną rację, bo aktualne prawo przypomina nieco prawo niektórych stanów w sprawie gwałtu: żeby kogoś skazać, wystarczy na dobrą sprawę oskarżenie, i to oskarżony musi się napocić, żeby obalić nawet najbardziej idiotyczne oskarżenia.

Ja Ci podam jeszcze lepszy przykład i to z naszego podwórka. Zasada domniemania niewinności w PL nie obowiązuje i to w procesach karnych. Zatem można pójść do więzienia, jeśli się nie udowodni swojej niewinności. Tak jest w przypadkach oskarżeń ze strony skarbówki ;) Vide: Kluska.

Ależ ja się z tym zgadzam, że w przypadku skarbówki mamy do czynienia z wyjątkową paranoją, chociaż i tu powoli, ale jednak coś się zmienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba źle wyjaśniłem.

Idzie o to, że np. firma X wykorzystuje technologię opisaną w patencie należącym do firmy Y. Skoro tak, to X może bronić się twierdząc, że patent jest nieważny, bo nie powinien zostac przyznany. W ten sposób - o ile sąd się zgodzi z argumentacją - można obalić patent.

Ale skoro X wysuwa takie twierdzenie, to powinno je udowodnić. Problem w tym, że trudno jest przedstawić dowód odpowiedniej jakości. Dlatego chcą, by warunki dowodu zostały zmienione na mniej restrykcyjne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne, ale to znów prowadzi do tego samego wniosku: jeśli okaże się, że na samym początku przyznano patent niezgodnie z regułami, to i tak prowadzi to do idiotycznej sytuacji, w której musisz udowadniać, że jesteś niewinny ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko, że nikt nie wie, że jest on źle przyznany ;) Trzeba to wykazać :P Chociaż rzeczywiście, wychodzi na to, że trzeba udowadniać niewinność.

Ale... de facto tak masz zawsze :D Gdy policja podejrzewa Cię, że coś ukradłeś, wzywa na przesłuchanie, a Ty mówisz, że w tym czasie byłeś z kumplem na piwie i przedstawiasz kumpla jako świadka, to de facto też przedstawiasz dowód swej niewinności, a zatem musisz udowodnić niewinność :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, nie do końca. Najpierw przed sądem policja musi udowodnić, że zrobiłeś na tej imprezie zadymę. Dopóki tego nie udowodni, mogą Cię pocałować w miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę ;) A tu mamy dokładnie odwrotną sytuację

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi patentami to jest tak ze z jednej strony one bronią interesu firm. Bez prawa patentowego nie było by gospodarki USA. Problem jest taki ze żeby tak było ochrona patentów musi być silna. A firmy po prostu dostają po głowie kijem który same w ręce trzymają. Przy rozluźnieniu prawa patentowego sprawa się rypnie bo sami dostaną po kieszeni.

 

Z tego co kojarzę to działa to tak ze najpierw sąd bada czy taki zarzut jest zasadny jeśli uzna ze tak zaczyna się zabawa najpierw mogą się dogadać a jak się nie dogadają to dopiero sprawa ląduje w sadzie. I jeśli tak jest to znaczy ze spraw jasna nie jest.

Jeśli pozwany nie naruszył patentu kogoś innego to z przedstawieniem jasnego dowodu problemów mieć nie będzie, porblem jest taki ze najczerstwiej maja bo wnioski nie są zupełnie bezpodstawne. Ale to jest właśnie ten porblem ze duże firmy chciały by korzystać z ostrego prawa patentowego i mieć w tym interes jednocześnie nie ponosząc konsekwencji bo trole patentowe to tak naprawdę konsekwencje bo to ostre prawo stwarza im warunki bytowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Microsoft ponownie będzie dostarczał użytkownikom Windows 10 poprawki niezwiązane z bezpieczeństwem. Jak wcześniej informowaliśmy, w związku z pandemią koronawirusa koncern zmienił sposób pracy i od maja dostarczał wyłącznie poprawki związane z bezpieczeństwem.
      Chris Morrissey z Microsoftu ogłosił na firmowym blogu, że od lipca dostarczane będą wszystkie poprawki dla Windows 10 oraz Windows Server dla wersji 1809 i nowszych. Kalendarz ich publikacji będzie taki, jak wcześniej, zatem dostęp do nich zyskamy w Update Tuesday. Koncern zapowiada też pewne zmiany, które mają na celu uproszczenie procesu aktualizacji.
      Zmiany takie obejmą nazewnictwo poprawek oraz sposób dostarczania poprawek do testów dla firm i organizacji. Zmian mogą się też spodziewać osoby i organizacja biorące udział w Windows Insider Program oraz Windows Insider Program for Business.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Grupa hakerska Shiny Hunters włamała się na GitHub-owe konto Microsoftu, skąd ukradła 500 gigabajtów danych z prywatnych repozytoriów technologicznego giganta. Dane te zostały następnie upublicznione na jednym z hakerskich forów. Nic nie wskazuje na to, by zawierały one jakieś poufne czy krytyczne informacje.
      Ataku dokonali ci sami przestępcy, którzy niedawno ukradli dane 91 milionów użytkowników największej indonezyjskiej platformy e-commerce Tokopedii i sprzedali je za 5000 USD. Jak mówią eksperci, Shiny Hunters zmienili w ostatnim czasie taktykę.
      Na dowód dokonania ataku na konto Microsoftu hakerzy dostarczyli dziennikarzom zrzut ekranowy, na którym widzimy listę prywatnych plików developerów Microsoftu. Początkowo przestępcy planowali sprzedać te dane, ale w końcu zdecydowali się udostępnić je publicznie.
      Jako, że w ukradzionych danych znajduje się m.in. tekst i komentarze w języku chińskim, niektórzy powątpiewają, czy rzeczywiście są to pliki ukradzione Microsoftowi. Jednak, jak zapewniają redaktorzy witryny Hack Read, ukradziono rzeczywiście pliki giganta z Redmond. Przedstawiciele Shiny Hunters informują, że nie mają już dostępu do konta, które okradli. Microsoft może zatem przeprowadzić śledztwo i poinformować swoich klientów o ewentualnych konsekwencjach ataku. Sama firma nie odniosła się jeszcze do informacji o włamaniu.
      GitHub to niezwykle popularna platforma developerska używana do kontroli wersji, z której korzysta 40 milionów programistów z całego świata. W październiku 2018 roku została ona zakupiona przez Microsoft za kwotę 7,5 miliarda dolarów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Microsoft to kolejny, po Google'u, światowy gigant IT, który podpisał umowę o partnerstwie z Operatorem Chmury Krajowej, czyli spółki założonej przed dwoma laty przez PKO BP i Polski Fundusz Rozwoju. Jak czytamy w oświadczeniu Microsoftu, firma ogłosiła dzisiaj kompleksowy plan inwestycyjny o wartości 1 miliarda dolarów, którego celem jest przyspieszenie innowacji i cyfrowej transformacji na rzecz rozwoju Polskiej Doliny Cyfrowej.
      Fundamentem tego wielopoziomowego planu jest otwarcie nowego regionu data center Microsoft w Polsce, w ramach globalnej infrastruktury chmury obliczeniowej, który ma zapewnić krajowemu ekosystemowi startupów, przedsiębiorców, firm i instytucji publicznych dostęp do bezpiecznych usług chmury obliczeniowej klasy enterprise. Microsoft i Operator Chmury Krajowej podpisali strategiczne porozumienie, którego celem jest zapewnienie eksperckiej wiedzy z zakresu transformacji cyfrowej i szerokiego dostępu do rozwiązań chmurowych dla wszystkich branż i przedsiębiorstw w Polsce.
      Istotnym elementem ogłoszonej dzisiaj inwestycji jest kompleksowy i długoterminowy program podnoszenia kwalifikacji, który w efekcie pozwoli lokalnym specjalistom i młodzieży zwiększyć szanse zatrudnienia. Microsoft ma na celu rozwój kompetencji cyfrowych około 150 000 pracowników, specjalistów IT, nauczycieli, studentów i obywateli. W ten sposób firma dąży do zwiększenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw i osób prywatnych na rynku oraz ułatwienia polskim pracownikom skutecznego wprowadzania innowacji i wdrażania strategii transformacji cyfrowej swoich organizacji przy wykorzystaniu możliwości chmury obliczeniowej.
      Program rozwoju umiejętności będzie obejmował szkolenia, programy e-learningowe, warsztaty i hakatony dotyczące przetwarzania w chmurze, wykorzystania technologii AI i uczenia maszynowego, przetwarzania dużych zbiorów danych (Big Data) i Internetu rzeczy (Internet of Things). W ramach podejmowanych działań, Microsoft zwróci szczególną uwagę na zapewnienie dostępu do technologii osobom z niepełnosprawnościami oraz narzędzi i programów podnoszących umiejętności, co w efekcie pozwoli im zwiększyć możliwości zatrudnienia.
      Nowy region data center będzie oferował dostęp do pełnej oferty Microsftu, zarówno Azure, Microsoft 365, jak i Dynamics 365 oraz Power Platform.
      Partnerstwo z Microsoftem pozwala OChK na dodatkową dywersyfikację oferty. Rozszerza ją o rozwiązania platformy chmurowej Azure, m.in. usługi infrastruktury sieciowej, baz danych, analityki, sztucznej inteligencji (AI) i Internetu rzeczy (IoT). W ofercie OChK znajdą się także rozwiązania Microsoft 365, zapewniające dostęp do aplikacji zwiększających produktywność, dostępnych jako usługa w chmurze i dostarczanych jako część otwartej platformy wspierającej procesy biznesowe. Już od momentu podpisania umowy Microsoft i OChK będą wspólnie wspierać przedsiębiorstwa i instytucje świadczące usługi doradcze, wdrożeniowe i opracowując projekty transformacyjne, na korzystnych rynkowo warunkach.
      Polska ma szansę być cyfrowym sercem Europy. Dlatego dzisiaj ogłaszamy partnerstwo z Operatorem Chmury Krajowej i największą w historii kraju inwestycję w technologię cyfrową wynoszącą 1 miliard dolarów. W ramach inwestycji planujemy działania na rzecz rozwoju kompetencji cyfrowych, wsparcie transformacji i budowę pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej, bezpiecznego i zaufanego regionu centrum przetwarzania danych w chmurze Microsoft o globalnej skali. Oznacza to dostęp do światowej klasy technologii, a w szczególności rozwiązań chmurowych, z poziomu data center zlokalizowanego w Polsce - powiedział Mark Loughran, dyrektor generalny polskiego oddziału Microsoft.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Microsoft poinformował, że od początku pandemii użycie jego usług w chmurze zwiększyło się o 775%. Koncern donosi o znaczącym wzroście zainteresowania takimi usługami jak Microsoft Teams, Windows Virtual Desktop, Power BI oraz innymi. Firma została zmuszona do wprowadzenia pewnych ograniczeń, by dobrze zrównoważyć nagły wzrost ruchu.
      Ograniczyliśmy naszą bezpłatną ofertę, by zapewnić moce przerobowe płacącym klientom. Nałożyliśmy też pewne ograniczenia na nowych klientów. W celu ich poluzowania należy skontaktować się z obsługą techniczną, stwierdziła firma.
      W usłudze Xbox Live czasowo ograniczono możliwość przesyłania zrzutów ekranowych z gier i innych grafik. Priorytetem jest zapewnienie niezakłóconego działania głównej usługi. Pojawiła się też konieczność zmian w usłudze Microsoft Teams. Doszło bowiem do gwałtownego wzrostu zainteresowania tą usługą. Microsoft zdradza, że obecnie ta aplikacja do wideokonferencji obsługuje ponad 44 miliony użytkowników na dobę, którzy od tygodnia przeprowadzają ponad 900 milionów minut rozmów i wideokonferencji dziennie. To olbrzymie obciążenie dla infrastruktury.
      W związku z tym Microsoft został zmuszony do przeprowadzenia takich zmian, jak np. rzadsze sprawdzanie czy użytkownik wciąż jest podłączony, zmiana interwałów, w których pokazywane jest, że użytkownik pisze na klawiaturze czy zmniejszenie rozdzielczości przekazywanego obrazu.
      Koncern informuje jednocześnie, że priorytetem są w tym momencie firmy i organizacje związane z opieką zdrowotną i bezpieczeństwem, dlatego też to właśnie one otrzymują usługi najwyższej jakości.
      Pandemia spowodowała, że setki milionów ludzi pozostają w domu. Pracują zdalnie lub mają wolne, a czas ten często spędzają przed komputerem. Ruch w sieci wzrósł tak znacząco, że YouTube, Netflix czy Amazon zmniejszyły rozdzielczość obrazu przesyłanego na terenie Europy, ty odciążyć sieć.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Pandemia COVID-19 zmienia działanie gospodarki nawet tam, gdzie byśmy się tego nie spodziewali. Microsoft poinformował właśnie, że od maja przestaje dostarczać opcjonalne poprawki niezwiązane z bezpieczeństwem systemu Windows. To oznacza, że właściciele obecnie wspieranych OS-ów Microsoftu będą mogli liczyć jedynie na poprawki związane z bezpieczeństwem.
      Nowe zasady mają obowiązywać od maja, co oznacza, że kwietniowe poprawki już są ukończone lub zostaną ukończone lada chwila.
      Poprawki niezwiązane z bezpieczeństwem są dostarczane przez Microsoft zwykle w 3. i 4. tygodniu każdego miesiąca. Poprawki bezpieczeństwa są zaś publikowane w każdy drugi wtorek miesiąca, tzw. Patch Tuesday.
      Tymczasowa rezygnacja z poprawek opcjonalnych ma ułatwić firme pracę w czasie pandemii. Dodatkowe poprawki wymagają nie tylko dodatkowego zaangażowania osób je przygotowujących, ale i pracy olbrzymiej rzeszy testerów. Jeśli ponadto już po ich udostępnieniu okaże się, że pojawiły się błędy, oznacza to dla koncernu dodatkową pracę.
      Microsoft nie jest jedyną firmą, która w związku z koronawirusem zmienia sposób działania. Także Google ogłosił, że użytkownicy przeglądarki Chrome mogą liczyć jedynie na poprawki bezpieczeństwa.
      Microsoft zdecydował też, że odracza termin zakończenia wsparcia wersji Windows 10 Enterprise, Education i IoT Enterprise. Miało się ono zakończyć 14 kwietnia. Obecnie przedłużono je do 13 października bieżącego roku.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...