Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'psychoza'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 3 results

  1. Przeciwnicy legalizacji marihuany często wspominają o jej zdolności do wywoływania stanów psychotycznych. Argument ten zupełnie nie trafia jednak do zwolenników narkotyku, twierdzących, że ich adwersarze wyolbrzymiają niewielki w rzeczywistości problem. Próby udzielenia ostatecznej odpowiedzi podjęło się dwoje brytyjskich badaczy, których zdaniem... obie strony sporu mają trochę racji. Amanda Feilding z Fundacji Beckleya oraz Paul Morrison z Londyńskiego Instytutu Psychiatrii analizowali skład marihuany dostępnej z nielegalnych źródeł. Jak uważają sami jej użytkownicy, w dzisiejszych czasach jest ona znacznie silniejsza niż np. w latach 60. XX wieku, lecz jednocześnie sprzyja ona nieprzyjemnym doznaniom przypominającym ataki psychozy. Brytyjscy badacze chcieli sprawdzić, jaka zmiana w składzie konopi indyjskiej zadecydowała o odmiennym działaniu wytwarzanego z niej narkotyku. Dostępna dziś marihuana (mowa tu o narkotyku sprzedawanym nielegalnie) jest efektem wielu lat krzyżowania, chowu wsobnego i selekcji konopi. Celem i efektem modyfikacji roślin było zwiększenie zawartości tetrahydrokanabinolu (THC) - głównego składnika psychoaktywnego tej rośliny. Jak jednak wykazali badacze z Wielkiej Brytanii, proces ten doprowadził także do innej istotnej zmiany, jaką jest znaczne zmniejszenie stężenia innej substancji, zwanej kanabidiolem (CBD), podejrzewanej o posiadanie działania antagonistycznego wobec propsychotycznej aktywności THC. Aby upewnić się, czy CBD rzeczywiście chroni przed napadami psychozy, przeprowadzono eksperyment, w którym ochotnikom podawano dożylnie mieszankę THC i CBD lub sam THC. Po trzydziestu minutach od iniekcji uczestników doświadczenia poddano obserwacji ze strony psychiatry, który - podobnie jak sami ochotnicy - nie wiedział, jaki środek podano określonym osobom. Jak wynika z analizy informacji przekazanych przez lekarza, pacjenci otrzymujący CBD i THC przejawiali zdecydowanie słabsze objawy psychotyczne w stosunku do tych, którzy przyjmowali sam THC. Wszystko wskazuje więc na to, że hodowcy współczesnych odmian konopi indyjskiej rzeczywiście dopięli swego i doprowadzili do wzmocnienia działania wytwarzanej z nich marihuany, lecz stało się to kosztem zmniejszenia zawartości związku pozwalającego na zahamowanie niepożądanych efektów jej podania.
  2. Naukowcy odkryli podobieństwa między aktywnością mózgu podczas tzw. świadomego snu (ang. lucid dream, LD), kiedy śniący wie, że śni, i u osób cierpiących na psychozę, np. schizofrenię. Oznacza to, że sen można wykorzystać w terapii chorych. Świadomy sen, zwany też snem jasnym bądź przejrzystym, jest swego rodzaju hybrydą snu i czuwania. Skoro uczestnicy warsztatów Europejskiej Fundacji Nauki potwierdzili występowanie podobieństw, nowe metody leczenia będą bazować na tym, czym zdrowy sen różni się od niestabilnych stanów, typowych dla zaburzeń psychicznych i neurologicznych. Ursula Voss z Uniwersytetu we Frankfurcie wyjaśnia, że podczas snu jawnego mózg znajduje się w stanie dysocjacji. Uniemożliwia ona sprawowanie świadomej kontroli nad procesami poznawczymi, takimi jak logiczne myślenie, lub reakcjami emocjonalnymi. Jak wiadomo, w pewnych chorobach psychicznych pacjenci doświadczają tego samego na jawie. Prowadzący warsztaty Silvio Scarone z Università degli Studi di Milano opowiada, że na niwie psychiatrii zainteresowanie snem stopniowo spadało zarówno w ramach praktyki klinicznej, jak i badań. Skoro jednak świadomy sen i zaburzenia psychiatryczne charakteryzujące się dysocjacją świadomości w czasie czuwania, np. psychozy, depersonalizacja i pseudodrgawki, można ze sobą porównywać, pewnie się to zmieni. Niewykluczone, że występowanie takich zaburzeń stanowi pokłosie ewolucyjnej funkcji snów, które umożliwiały naszym przodkom powtarzanie reakcji na niebezpieczne wydarzenia z realnego życia. Autorem teorii symulacji zagrożenia jest Antti Revonsuo z Turun Yliopisto (University of Turku). Uczestnicy warsztatów zastanawiali się też nad hipotezą, że urojenia paranoidalne czy halucynacje są wynikiem sytuacji, gdy stan dysocjacji związanej z odtwarzaniem jest przenoszony na jawę. Zetknięcie z prawdziwymi zagrożeniami prawdopodobnie aktywuje układ senny, który generuje realistyczne powtórki przerażających zdarzeń (dotyczy to tak percepcji, jak i zachowania). Scarone uważa, że ludzki mózg ewoluował w środowisku najeżonym od niebezpieczeństw. Mechanizm ponownego ćwiczenia podczas snu był więc wyjątkowo użyteczny, a dobór naturalny faworyzował osobniki dobrze pod tym względem wyposażone.
  3. Innowacyjny test zapachowy pozwala wykryć choroby psychiczne przed wystąpieniem widocznych objawów — poinformowali australijscy naukowcy. Zespół z Uniwersytetu w Melbourne odkrył związek między pogorszeniem się węchu a chorobami psychicznymi, np. schizofrenią czy zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi. W testach przeprowadzonych przez firmę Melbourne Health wzięło udział 81 młodych osób, w przypadku których istniało ryzyko wystąpienia psychozy. Ich zadanie polegało na przyporządkowaniu 40 pachnących kart do którejś z 4 woni (kawy, róż, pomarańczy lub benzyny). Okazało się, że ludzie, którzy zapadli później na chorobę psychiczną, mieli kłopoty ze zidentyfikowaniem ponad połowy zapachów. Christos Pantelis z uniwersyteckiego Centrum Neuropsychiatrii powiedział, że może się tak dziać, ponieważ choroba atakuje płaty czołowe, odpowiedzialne za analizę i rozpoznawanie woni. U młodych ludzi, u których nie rozwinęła się psychoza, udało się przy pomocy nowego testu wykryć rozwojowe upośledzenie zmysłu węchu. Pantelis podkreśla, że przyda się on także przy diagnozowaniu chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Huntingtona, Alzheimera czy Parkinsona, w których dochodzi do degeneracji płatów czołowych mózgu. Australijczycy mają nadzieję, że ich test (wypróbowany na razie eksperymentalnie) stanie się z czasem użytecznym narzędziem dla klinicystów. Pantelis doradza, by stosować go wraz z innymi testami i nie polegać tylko i wyłącznie na jego wynikach.
×
×
  • Create New...