Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'penetracja' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 2 wyniki

  1. Badacze z Uniwersytetu Stanowego Północnej Karoliny zauważyli, że kropki kwantowe mogą przenikać w głąb skóry, jeśli jest ona w jakiś sposób uszkodzona, np. znajduje się nie otarcie czy ranka. Podaje to w wątpliwość bezpieczeństwo nanotechnologii (Skin Pharmacology and Physiology). Amerykanie z zespołu profesor Nancy Monteiro-Riviere twierdzą, że zjawisko to stanowi zagrożenie dla osób zajmujących się wytwarzaniem kropek kwantowych lub badaniem ich zastosowań w aplikacjach biomedycznych. W ramach studium wykazano, że kropki kwantowe o różnych kształtach, rozmiarach i powłokach nie penetrowały skóry szczurów, dopóki była ona nienaruszona. Wystarczyło jednak niewielkie nawet zadrapanie czy skaleczenie, by cząsteczki przenikały przez warstwy skóry, docierając nawet do krwioobiegu. W ten sposób badano krótkoterminowe oddziaływanie kropek kwantowych na skórę i organizm istot żywych, nadal jednak nie wiadomo, jakie są skutki długofalowej ekspozycji.
  2. Co najlepiej pomaga osobom drżącym przed wystąpieniami publicznymi? Wykucie na blachę tekstu, zajęcia z retoryki, a może specjalne kursy? Stuart Brody, psycholog z University of Paisley, utrzymuje, że remedium na ich troski jest... seks. I to tylko z penetracją, inne jego postaci nie mają wpływu na poziom odczuwanego stresu. Profesor Brody badał, w jaki sposób różne formy uprawiania seksu wpływają na ciśnienie krwi w stresujących sytuacjach. Przez dwa tygodnie poprzedzające eksperyment 24 kobiety i 22 mężczyzn prowadziło dziennik z zapiskami dotyczącymi częstości uprawiania różnych postaci seksu. Następnie stawali się oni uczestnikami stresującej sytuacji: przemawiali przed audytorium i rozwiązywali na głos zadania arytmetyczne. Wolontariusze, którzy odbyli stosunek z penetracją, byli najmniej zestresowani. Ich ciśnienie krwi powracało do normy szybciej niż u osób, które angażowały się w inne zachowania seksualne, np. masturbację. Najbardziej denerwowali się abstynenci (znalazło to odzwierciedlenie w najwyższym ciśnieniu krwi). Efekt był widoczny nawet po uwzględnieniu innych czynników, takich jak osobowość. Brody uważa, że może on być skutkiem stymulacji wielu nerwów, która ma miejsce tylko podczas stosunku heteroseksualnego. Szczególnie ważne wydaje się pobudzenie nerwu błędnego, kontrolującego przebieg części procesów psychologicznych. Uspokajające właściwości seksu są też wynikiem wydzielania się oksytocyny. Brody uważa, że z ewolucyjnego punktu widzenia jest bardzo sensowne, że stosunek waginalny tak pozytywnie wpływa na zachowanie. Większa liczba stosunków wiąże się z większymi korzyściami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...