Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'glon'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 2 results

  1. Wbrew temu, co może się wydawać, poruszanie się glonów to coś więcej, niż tylko bezwładne unoszenie się w wodzie. Jak wykazali badacze z Uniwersytetu Cambridge, zachowania toczka (Volvox), wielokomórkowego glonu występującego pospolicie w wodzie słodkiej, przypomina raczej złożony taniec. Typowa kolonia toczków to sfera o średnicy ok. 0,5 mm, złożona z około tysiąca komórek. Każdy z jej elementów posiada dwie wici, których aktywność ułatwia kolonii poruszanie się. Oprócz tego położenie zgrupowania jest zależne od ruchów otaczającej wody. Jak zauważyli badacze z Cambridge, kolonia toczków może poruszać się na dwa sposoby. Pierwszy z nich, nazwany walcem, polega na wzajemnym obieganiu się dwóch zgrupowań. Istotą drugiego, któremu nadano nazwę menueta, jest naprzemienne zbliżanie się do siebie i oddalanie. Jak wykazała analiza matematyczna niezwykłego "tańca", jest on uwarunkowany przez właściwości otoczenia i zależy przede wszystkim od obecności płaskich powierzchni w okolicy, w której znajdują się toczki. Poruszająca się woda może odbijać się od spłaszczonych obiektów i kierować się w stronę kolonii, wywołując jej charakterystyczne zachowanie. Powstające wówczas siły mogą wymusić ruch po trajektorii "walca" lub "menueta". Myli się ten, kto uważa, że dla toczków obojętne jest, czy poruszają się w sposób zupełnie chaotyczny, czy też istnieje jakiś porządek regulujący zachowanie kolonii. Okazuje się bowiem, że charakterystyczne poruszanie się zgrupowań zwiększa prawdopodobieństwo zapłodnienia komórek żeńskich męskimi, wychwyconymi z wody po uprzednim wytworzeniu ich przez inną, "partnerską" kolonię. Studium przeprowadzone przez uczonych z Uniwersytetu Cambridge przybliża nas do zrozumienia procesów odpowiedzialnych za przejście organizmów od form kolonijnych do wielokomórkowych. Co więcej, istnieje szansa, że dzięki podobnym badaniom zrozumiemy lepiej funkcjonowanie... organizmu człowieka. Wiele procesów w naszych ciałach jest bowiem zależnych od zsynchronizowanej pracy rzęsek - struktur wykazujących podobieństwo do wici toczków. Kto by pomyślał, że łączy nas z glonami aż tak wiele?
  2. Badacze z Uniwersytetu Maine rozwikłali zagadkę ślimaka zdolnego do... przeprowadzania fotosyntezy. Okazuje się, że jego niezwykłe umiejętności są możliwe dzięki wyrafinowanej "kradzieży". Niezwykły mięczak, żyjący u wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, należy do gatunku Elysia chlorotica. Już kilka lat temu zaobserwowano w jego organizmie chloroplasty - elementy komórek roślinnych odpowiedzialne za przechwytywanie energii słonecznej i wytwarzanie przy jej użyciu cukrów. Dotychczas jednak pełne zrozumienie tego niezwykłego zjawiska było dla badaczy nieuchwytne. Autorką odkrycia jest Mary Rumpho, od lat badająca to niezwykłe zwierzę. Z przeprowadzonych przez nią eksperymentów wynika, że swoją zdolność do fotosyntezy E. chlorotica zawdzięcza "kradzieży" genów występujących normalnie u alg - głównego pokarmu ślimaka. Choć obecność chloroplastów w ciele mięczaka była bezsprzeczna, badacze nie mieli pojęcia, dlaczego jest on w stanie utrzymać je w swoim ciele przez niemal całe życie. Nie od dziś wiadomo bowiem, że własny materiał genetyczny chloroplastów koduje zaledwie około 10% białek potrzebnych do ich funkcjonowania. Pozostałe geny są ukryte w DNA jądra komórkowego alg. Od początku zadawaliśmy więc pytanie, w jaki sposób są one w stanie utrzymać się przy życiu w komórce zwierzęcej nieposiadającej tych białek, tłumaczy badaczka. Eksperymenty przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Maine potwierdziły, że materiał genetyczny chloroplastów wyizolowanych z komórek E. chlorotica nie zawiera genów umożliwiających im długotrwałe przeżycie poza macierzystym organizmem. Oczywistym (choć jednocześnie niezwykle zaskakującym) było więc, że brakujące geny muszą pochodzić z genomu samego ślimaka. Rzeczywiście, badanie sekwencji DNA mięczaka potwierdziło to przypuszczenie. Nie wiemy, jak to możliwe, i możemy jedynie snuć przypuszczenia, tłumaczy Rumpho. Badacze zaproponowali dwie hipotezy mogące wyjaśniać tę zagadkę. Pierwsza z nich mówi o przechwyceniu genów alg razem z pochłanianymi komórkami. Zgodnie z nią, z niewiadomych przyczyn pokaźne fragmenty materiału genetycznego mogły zostać wbudowane do genomu E. chlorotica. Konkurencyjna teoria mówi o niezidentyfikowanym wirusie, który mógł przenieść sekwencje DNA z komórek jednego gatunku do drugiego. Co ciekawe, geny alg znaleziono także w komórkach rozrodczych ślimaka. Oznacza to, że DNA kodujące "egzotyczne" dla niego białka jest przekazywane kolejnym pokoleniom. E. chlorotica nie jest pierwszym odkrytym zwierzęciem wykorzystującym zdolność innych organizmów do fotosyntezy na swoją korzyść. Wyjątkowość odkrycia polega jednak na tym, że w przypadku tego organizmu dochodzi do wbudowania chloroplastów do własnych komórek i utrzymania ich w tym miejscu przez niemal cały czas trwania jego życia. Wszelkie inne zwierzęta osiągały ten sam efekt wyłącznie dzięki pochłanianiu na krótki czas całych komórek roślinnych. O swoim odkryciu badacze z Uniwersytetu Maine informują na łamach czasopisma Proceedings of the National Academy of Sciences.
×
×
  • Create New...