Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Nicholas Boyle'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 1 result

  1. Miłośnicy katastroficznych wizji straszą nas zagładą ludzkości w roku 2012. I choć nie mogą się zgodzić ani co do przesłanek takiego wydarzenia - raz ma to być kalendarz Majów, raz przepowiednie Nostradamusa, albo coś innego - ani co do tego, co ma się konkretnie wydarzyć - jedni mówią o wielkiej asteroidzie, inni i tajemniczej planecie albo o przebiegunowaniu Ziemi - wzajemnie się wspierają. Tymczasem profesor Nicholas Boyle, uczony z Uniwersytetu w Cambridge, wieszczy możliwość globalnej katastrofy nieco później, bo w roku 2014. Przyczyny mają być zaś znacznie bardziej przyziemne - grozić ma nam światowy kryzys ekonomiczny, do którego obecny jest jedynie przygrywką. Profesor Boyle przez całe życie studiował nauki polityczne, ekonomię, filozofię, teologię i literaturę, żeby zmierzyć się ze stanem światowej polityki i spojrzeć szerzej zarówno na przyczyny, jak i znaczenie obecnego kryzysu finansowego. Swoje wnioski, przewidywania i rady zawarł w książce 2014 - How to survive the next world crisis (2014 - jak przetrwać następny kryzys światowy). Taka właśnie data jego zdaniem nie jest przypadkiem. Wydarzenia polityczne i ekonomiczne jego zdaniem mają tworzyć charakterystyczne wzory ujawniające się regularnie. Światowy i powtarzalny charakter takich wydarzeń według niego widoczny jest w ciągu ostatnich stuleci. Nie uważa też, że jesteśmy skazani, bowiem charakter podejmowanych decyzji wpływa na ostateczne rozwinięcie się kryzysu lub nie. Na przykład w roku 1914 rezultatem była wyniszczająca wojna, która zmieniła całkowicie oblicze świata, w roku 1815 zaś Kongres Wiedeński zapewnił niemal sto lat względnego pokoju. Wzrost Niemiec około roku 1910 autor książki porównuje do obecnej ekspansji Chin. W ten sam sposób połączenie narastających światowych problemów miałoby mieć swój szczyt i moment przełomowy w połowie zaczynającej się właśnie dekady. Na rok 2014 przewiduje też zrównanie potęgi ekonomicznej i militarnej Azji z potęgą Ameryki, co ma się przyczynić do narastania konfliktów, zwłaszcza że przedłużający się ekonomiczny zjazd najprawdopodobniej spowoduje radykalizację nastrojów na świecie i powrót USA do agresywnej polityki w stylu bushowskim. Za kluczowego gracza w tej sytuacji profesor Boyle uważa jednak wciąż Stany Zjednoczone, których decyzje zaważą na kształcie, jaki świat przybierze wychodząc z kryzysu. Od posunięć USA i współpracy innych państw świata zależeć będzie, czy reszta 21 wieku będzie czasem przemocy i nędzy, czy też początkiem współpracy nowego rodzaju pomiędzy światowymi graczami. Remedium na zagrożenie to jego zdaniem wciąż Pax Americana, ale w zmienionej postaci, który nastanie dopiero, kiedy międzynarodowa społeczność zrozumie, że państwa narodowe nie są już dość silne, żeby mierzyć się z takimi zagrożeniami jak zapaść ekonomii, zmiany klimatyczne, radykalizacja nastrojów w wielu miejscach świata. Kiedy świat wyciągnie z zagrożeń wnioski i podejmie odpowiednie działania. Konieczne jest, zdaniem autora książki, wzmocnienie międzynarodowej współpracy i globalne, ponadnarodowe zarządzanie. Niedostatek takiego światowego, zgodnego nadzoru i regulacji stał się przyczyną obecnego kryzysu bankowego i zapaści światowej gospodarki. Jest jednak nadzieja, jak mówi Nicholas Boyle , dziś bowiem mamy znacznie większe i silniejsze ponadnarodowe organizacje i lepszą międzynarodową współpracę, niż wiek temu. Ale konieczna jest zmiana filozofii, jaka stoi za światową polityką i ekonomią. Państwa narodowe autor nazywa „nieudanym dwudziestowiecznym eksperymentem". W sytuacji problemów ogólnoświatowych konieczne jest „zarządzanie imperialne", całościowe. W każdym razie do roku 2014 nasza przyszłość stanie się zdeterminowana przez nasze - całego świata - decyzje. Książka Nicholasa Boyle'a została wydana 17 czerwca i jest do kupienia również w sklepach internetowych.
×
×
  • Create New...