Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' sukces reprodukcyjny'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 3 results

  1. Chwytanie słoni do niewoli ma długofalowy wpływ na ich rozmnażanie, a także na przeżywalność ich młodych do wieku 5 lat. Naukowcy z międzynarodowego zespołu badali grupę 2685 samic słoni indyjskich, wykorzystywanych przez przemysł drzewny w Mjanmie. Część z nich złapano (1362), a część urodziła się w niewoli (1323). Okazało się, że sukces reprodukcyjny złapanych samic był niższy. Odnotowano znacząco mniejsze prawdopodobieństwo rozmnożenia w ciągu życia, niższe szanse na rozmnożenie w szczycie możliwości reprodukcyjnych, a także starszy wiek pierwszego rozrodu. Ekipa z Uniwersytetu w Sheffiled, Uniwersytetu w Turku i Myanma Timber Enterprise (MTE) podkreśla, że po raz pierwszy zademonstrowano, że u długowiecznych ssaków schwytanie ma utrzymujący się negatywny wpływ na reprodukcję w ciągu życia. Alternatywne wyjaśnienie mogłoby być takie, że słonie urodzone w niewoli czerpią korzyści z ludzkiej opieki, co poprawia kondycję ich organizmów i wspiera rozród (w porównaniu do dzikich osobników) i że schwytane słonie dopiero po jakimś czasie dorównują im pod tym względem. Autorzy publikacji z Proceedings of the Royal Society B zauważają jednak, że schwytane i urodzone w niewoli słonice doświadczają w półniewoli takich samych warunków i cechują je zbliżone wzorce wzrostu czy wagi. Ponadto słonie urodzone w niewoli mają podobne wskaźniki śmiertelności i dzietności co dzikie słonie, a u słoni schwytanych tuż po złapaniu i poskramianiu występują duże spadki przeżywalności, które utrzymują się ponad dekadę. Wygląda więc na to, że stwierdzone różnice reprodukcyjne są najprawdopodobniej skutkiem negatywnego wpływu samego procesu łapania. Naukowcy stwierdzili, że niekorzystne efekty były silniejsze u słonic, które schwytano w starszym wieku oraz tuż po złapaniu. Utrzymywały się one ponad 10 lat. Proces łapania ma więc swoje natychmiastowe i długoterminowe skutki. W takich krajach jak Mjanma, Indie czy Tajlandia w niewoli trzyma się ok. 16 tys. słoni indyjskich. Pracują one przy transporcie drzewa lub w turystyce. By utrzymać te gałęzie przemysłu, słonie są stale chwytane. Długoterminowy wpływ tego procederu nie był jednak dobrze zbadany. Akademicy dodają, że by np. chronić zagrożone gatunki, w niewoli trzyma się wiele zwierząt. Programy ochrony, które zakładają rozmnażanie w niewoli [...], muszą [zatem] uwzględniać fakt, że łapanie zwierząt na wolności może na nie wpływać przez wiele lat i że może to utrudniać przyszłe wysiłki konserwacyjne - podkreśla John Jackson, doktorant z Uniwersytetu w Sheffield. "Odkrycie długofalowych skutków łapania zwierząt jest ważnie nie tylko dla utrzymania populacji słoni, ale także dla wielu innych chwytanych gatunków". Kluczową rzeczą, jaką zauważyliśmy, jest to, że negatywne skutki zabierania zwierząt z ich środowiska utrzymują się na przestrzeni dziesięcioleci. Efekt domina dotyczy pokoleń. Specjaliści powinni to brać pod uwagę, łapiąc zwierzęta, bo nawet jeśli w niewoli stworzy im się dobre warunki, nadal mogą mieć problemy z rozrodem - dodaje prof. Virpi Lummaa z Uniwersytetu w Turku. Ekipa dodaje, że chwytanie wpływa na rozmnażanie na wiele różnych sposobów, zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Zastosowane w niewłaściwej dawce leki do usypiania dużych ssaków mają np. niekorzystny wpływ na płodność samic. Schwytanie ciężarnych samic może prowadzić do urazów i zmian rozwoju płodowego, a nawet poronienia. Stres upośledza wszelkie aspekty płodności: zaburza zagnieżdżenie zarodka czy wywołuje trwały brak cyklu rujowego. Poza tym kontrakty z ludźmi zmieniają system społeczny, warunki życia, a także współzawodnictwo wewnątrz- i międzygatunkowe, co także może oddziaływać na funkcjonowanie rozrodcze. « powrót do artykułu
  2. Matki bonobo pomagają synom, by mieli więcej potomstwa. Pomoc polega m.in. na ochronie prób kopulacji i przeszkadzaniu innym samcom. Działania mam aż 3-krotnie zwiększają szanse synów na rodzicielstwo. To pierwszy raz, kiedy możemy wykazać wpływ obecności matki na bardzo istotną cechę męskiej kondycji, jaką jest płodność. Byliśmy zaskoczeni, widząc tak jak silny bezpośredni wpływ matki na liczbę wnucząt - podkreśla Martin Surbeck, prymatolog z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka. Zespół Surbecka obserwował dzikie populacje bonobo z Demokratycznej Republiki Konga oraz dzikie populacje szympansów z Wybrzeża Kości Słoniowej, Tanzanii i Ugandy. Okazało się, że o ile i matki szympansów, i bonobo popierają synów w męsko-męskich konfliktach, o tyle matki bonobo idą jeszcze o krok dalej i zabezpieczają próby kopulacyjne swoich synów oraz interweniują przy próbach kopulacji innych samców. Matki bonobo wykorzystują również swoją pozycję w matriarchalnych społeczeństwach, by zapewnić synom dostęp do popularnych miejsc i pomagają im w osiągnięciu wyższej pozycji w męskiej hierarchii. Autorzy artykułu z pisma Current Biology dodają, że takie interakcje są rzadkie w szympansich społecznościach i nie mają wpływu na męską płodność. W społecznościach szympansów to samce mają wyższą pozycję niż samice, dlatego działania szympansich matek nie są tak znaczące, jak zachowania matek bonobo. Co ważne, matki bonobo nie pomagają w ten sam sposób własnym córkom. Nie angażują się też raczej w wychowanie ich dzieci. W systemach społecznych bonobo córki opuszczają rodzinne grupy, a synowie zostają. W przypadku nielicznych pozostających córek nie widzimy większego wsparcia ze strony matek. Surbeck i inni chcą się dowiedzieć więcej o korzyściach związanych z zachowaniami matek bonobo. Obecnie prymatolodzy sądzą, że chodzi o przekazywanie swoich genów. Te samice znalazły sposób na zwiększenie sukcesu reprodukcyjnego bez rodzenia kolejnych dzieci. Surbeck uważa, ze wydłużenie poreprodukcyjnego okresu życia kobiet i wczesny wiek, w którym przechodzimy menopauzę, mogły wyewoluować właśnie z tej metody kontynuowania swojej linii genetycznej. Niemcy dodają, że zebranie danych nt. czasu trwania okresu poreprodukcyjnego u samic bonobo i szympansów będzie wymagać kolejnego długoterminowego badania. « powrót do artykułu
  3. Samce goryli, które opiekują się młodymi, odnoszą znacznie większy sukces reprodukcyjny. Ich nagrodą jest... jeszcze więcej młodych. Najnowsze badania przeprowadzone wśród dzikich goryli w Rwandzie wykazały, że te samce, które pomagają w opiece nad młodymi i spędzają z nimi czas – i chodzi tutaj zarówno o ich własne młode jak i o młode innych samców – mają około pięciokrotnie więcej potomstwa niż samce, które młodymi się nie zajmują. Wyniki badań zaskoczyły naukowców. Dotychczas uważano bowiem, że u naczelnych opiekowanie się młodymi przez samce nie jest zbyt mądrą strategią. W stadach naczelnych bowiem istnieje duża konkurencja o samice, więc zajmowanie się młodymi w czasie, gdy można by było starać się o względy samicy, wydawało się stratą czasu i energii. Taka zdroworozsądkowa strategia – przeznaczania czasu i energii na konkurowanie o samice – sprawdza się wśród tych samców, które dominują nad małymi haremami samic. Jednak okazuje się, że w skład 40% stad goryli wchodzi więcej niż 1 samiec. Czasem jest ich nawet pięciu. Muszą więc oni stosować różne strategie, by zdobyć zainteresowanie samicy. I okazuje się, że bardzo dobrą strategią jest dbanie o młode. Naukowcy badający goryle przeanalizowali genomy 23 samców i 109 młodych, ponadto każdego z samców obserwowali przez 10–38 godzin. Uzyskane przez nich wyniki sugerują, że im więcej czasu samiec spędza z młodymi, tym większy sukces reprodukcyjny odnosi. Niewykluczone, że to, co właśnie zaobserwowano, miało znaczenie dla ewolucji człowieka. Jesteśmy jedynym gatunkiem małp, w którym samce chętnie i z własnej woli angażują się w opiekę nad potomstwem. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...