Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' reaktor Maria'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 2 results

  1. Pełnym powodzeniem zakończyły się prace prowadzone przez zespół reaktora MARIA, związane z badaniem materiałów konstrukcyjnych dla reaktorów czwartej generacji chłodzonych helem. Wykonana przez nich sonda ISHTAR (Irradiation System for High-Temperature Reactors) opuściła rdzeń reaktora, a znajdujące się w niej napromienione próbki zostały przekazane do dalszych badań. Manipulator wciągający kapsułę wysokotemperaturową ISHTAR do komory gorącej (Foto: NCBJ) We wtorek, 22 lutego 2022 r., reaktorowi technicy z Departamentu Eksploatacji Obiektów Jądrowych NCBJ rozcięli kapsułę, która wcześniej, przez kilka cykli, znajdowała się w rdzeniu MARII. Wyjęto z niej napromienione próbki grafitowe, na których wykonywane będą dalsze badania. Ta skomplikowana operacja została przeprowadzona za pomocą manipulatorów w tzw. komorze gorącej – specjalnym boksie znajdującym się obok basenu reaktora, oddzielonym od otoczenia grubą warstwą ciężkiego betonu i szkła ołowiowego. Konstrukcja sondy musiała nie tylko wytrzymać gradienty cieplne, ale też zapewnić, że kruche próbki grafitowe nie popękają w czasie wielomiesięcznego pobytu w rdzeniu reaktora. Zaprojektowaliśmy od zera, wykonaliśmy i z sukcesem napromieniliśmy kapsułę wysokotemperaturową ISHTAR, odwzorowującą warunki panujące w rdzeniu jednego z nowych typów reaktorów – mówi mgr inż. Marek Migdal, kierownik zadania. To w tej chwili wyjątkowe w skali europejskiej urządzenie, które umożliwia badanie zniszczeń materiałowych, pochodzących od temperatury 1000 ℃ i bardzo silnego promieniowania neutronowego. Nasza kapsuła termostatyczna miała wielowarstwową budowę. Zgodnie z przewidywaniami, przekroczyliśmy granicę plastyczności w jej wewnętrznych elementach, co spowodowało ich wygięcie. Jednak specjalny rdzeń naszej konstrukcji sprawił, że nie wpłynęło to na delikatne "łódeczki", przeznaczone do dalszych testów odporności grafitu– wyjaśnia inż. Anna Talarowska – jedna z konstruktorek urządzenia. Doświadczenia z jej budowy i eksploatacji wykorzystujemy do kolejnych projektów, w tej chwili tworzymy kapsuły do badań dielektryków stosowanych w reaktorach termojądrowych. Obecnie, na świecie pracują trzy instalacje z reaktorami wysokotemperaturowymi HTGR: eksperymentalne – japoński HTTR i chiński HTR-10 oraz opracowany na podstawie tego drugiego, energetyczny prototyp HTR-PM. Technologia HTGR nadal wymaga badań, zwłaszcza związanych z rozwojem materiałów konstrukcyjnych. Wsparcie w tym zakresie oferują lekkowodne reaktory badawcze takie jak MARIA. Strumień neutronów w jej rdzeniu jest około trzydziestokrotnie większy, niż we wspomnianych powyżej prototypowych konstrukcjach. Powoduje to, że dzięki specjalnym kapsułom możemy dużo szybciej zaobserwować zniszczenia, jakie powstają w materiałach podczas wielu dekad pracy elektrowni jądrowych. Kapsuła termostatyczna ISTHAR została zaprojektowana, wykonana i oddana do eksploatacji w NCBJ w ramach projektu GoHTR – „Przygotowanie instrumentów prawnych, organizacyjnych i technicznych do wdrażania reaktorów HTR”. Projekt z udziałem Ministerstwa Klimatu i Środowiska, NCBJ oraz Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej jest realizowany w ramach Strategicznego Programu Badań Naukowych i Prac Rozwojowych – GOSPOSTRATEG współfinansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. « powrót do artykułu
  2. Reaktor MARIA jest jednym z głównych ośrodków napromieniania mikrosfer zawierających radioaktywny holm, które są stosowane w terapii nowotworów wątroby. Technologia opracowana w NCBJ na zlecenie firmy Quirem Medical – globalnego producenta mikrosfer teraperutycznych QuiremSpheres – służy pacjentom w kilkunastu wyspecjalizowanych klinikach w Europie. Mikrosfery o średnicy ok. 30 mikrometrów wykonane z polilaktydu holmu (polimeru kwasu mlekowego) służą do miejscowej radioterapii, głównie w przypadku nowotworów wątroby. Na etapie produkcji umieszcza się w nich stabilny izotop holm-165, który poprzez bombardowanie neutronami można przekształcić w radioaktywny izotop holm-166. Holm-166 ma bardzo przydatne właściwości. Jego czas życia jest stosunkowo krótki (ok. 27 godzin). Rozpadając się, emituje promieniowanie beta o energii ok. 2 MeV, którego zasięg w tkankach wynosi kilka milimetrów. Radioaktywny holm, uwięziony w mikrosferach, podaje się głównie pacjentom z zaawansowanymi nowotworami wątroby, wstrzykując zawiesinę z mikrogranulkami do odpowiednich naczyń krwionośnych prowadzących je do miejsca lokalizacji nowotworu. Promieniowanie beta, działając na dobrze zlokalizowanym obszarze, niszczy komórki rakowe, pozostawiając nietkniętą większość zdrowej części narządu. Procedura ta nazywana jest radioembiolizacją. Stosuje się ją w przypadku nowotworów nieoperacyjnych i niewrażliwych na chemioterapię. Holm ma dwie dodatkowe zalety: emituje także promieniowanie gamma, co pozwala precyzyjnie zlokalizować miejsca i ilości wprowadzonej do organizmu substancji radioaktywnej. Jest też paramagnetykiem, co stwarza dodatkowe możliwości m.in. śledzenia podanego specyfiku w organizmie. Jedyne stosowane obecnie w terapii mikrosfery zawierające holm są wytwarzane i dystrybuowane przez niderlandzką firmę Quirem Medical B.V. jako QuiremSpheres®. W 2017 r. zespół naukowców pracujących w reaktorze MARIA we współpracy z firmą Quirem Medical przystąpił do opracowania technologii napromienia mikrosfer holmowych. Zadanie wymagało dostosowania infrastruktury reaktora, a także wypracowania nowych rozwiązań technologicznych oraz procedur i nowej metodologii napromieniania materiałów tarczowych – opowiada dr inż. Rafał Prokopowicz, Kierownik Zakładu Badań Reaktorowych. Powodem tego jest fakt, że każda fiolka z mikrosferami zawiera naważkę przygotowaną do terapii konkretnego pacjenta i należy ją napromienić w taki sposób, aby w wyznaczonych dniu i godzinie terapii miała odpowiednią aktywność, ustaloną dla danego pacjenta” Każdy materiał podczas napromieniania podgrzewa się od promieniowania. Mikrosfery z poliaktydu są bardzo wrażliwe – ich degradacja może rozpocząć się już po osiągnięciu 60° C. Tymczasem muszą one zachować swój kształt podczas napromieniania, aby mogły swobodnie dostać się do leczonego miejsca po podaniu pacjentowi. „W celu poprawy warunków napromieniania mikrosfer, udoskonaliliśmy układ chłodzenia umieszczanych w reaktorze zasobników z mikrosferami” – wyjaśnia naukowiec. Konieczne było także umieszczenie w rdzeniu reaktora, tuż obok miejsca napromieniania, specjalnych detektorów promieniowania monitorujących cały czas warunki napromieniania. Stworzyliśmy specjalny algorytm i oparty na nim program komputerowy, który na podstawie sygnałów z detektorów ułatwia bardzo precyzyjne wyznaczanie czasu napromieniania poszczególnych zasobników z mikrosferami, tak aby uzyskały one aktywność wymaganą w czasie terapii. Jest to kluczowe narzędzie, niezbędne do prawidłowego napromieniania mikrosfer, ponieważ gęstość strumienia neutronów w reaktorze fluktuuje przez cały czas jego pracy. Naukowcy NCBJ we współpracy z Quirem opracowali także specjalne fiolki do napromieniania mikrosfer. Od nazwy reaktora zostały one nazwane fiolkami typu MARIA. Tajemnicą tych fiolek jest specjalne wyprofilowanie dna, które powoduje, że umieszczony w pojemniku materiał układa się w cienką, stosunkowo dobrze chłodzoną warstwę. Pojemniki plastikowe umieszcza się w zasobnikach metalowych, wprowadzanych później do kanałów pionowych reaktora – wyjaśnia inż. Łukasz Murawski, Kierownik Działu Technologii Napromieniań. Aby zapewnić jeszcze lepsze chłodzenie, we wnętrzu zasobnika powietrze zastępuje się helem. Tak przygotowane zasobniki wędrują pocztą hydrauliczną do miejsca napromieniania, a po odpowiednim czasie napromieniania w ten sam sposób są transportowane do komór gorących, gdzie przepakowywane są do pojemników transportowych. Dalej specjalna firma transportowa przewozi je ekspresowo do szpitala, gdzie czeka już pacjent. Najczęściej są to szpitale niemieckie i niderlandzkie. Czas gra tu wielką rolę, gdyż po upływie jednego dnia aktywność preparatu spada już o połowę. Ponieważ zapotrzebowania na realizację terapii pojawiają się z niewielkim wyprzedzeniem, zespół reaktora niemal przez całą dobę, 7 dni w tygodniu musi być gotowy do błyskawicznego przygotowania i przeprowadzenia napromieniania oraz ekspedycji mikrosfer. Wymaga to zaangażowania i ciągłej gotowości wielu specjalistów. Obecnie w reaktorze MARIA napromienia się fiolki z mikrosferami na potrzeby ponad 100 pacjentów rocznie. Są one wykorzystywane w kilkunastu klinikach rozsianych po całej Europie, m.in. w Roterdamie, Nijmegen, Utrechcie, Dreźnie, Magdeburgu, Jenie, Bazylei, Rzymie, Pizie, Barcelonie, Madrycie, Porto i innych. Od ponad trzech lat reaktor MARIA jest jednym z niewielu, a jednocześnie jednym z głównych miejsc napromieniowywania mikrosfer dla firmy Quirem. W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na terapie radioembolizacji z zastosowaniem Ho-166, współpraca ta będzie kontynuowana i rozwijana – zapewnia dr inż. Michał Gryziński, dyrektor Departamentu Eksploatacji Obiektów Jądrowych NCBJ. Mamy nadzieję na wybudowanie przy reaktorze MARIA laboratorium, które pozwoli NCBJ stać się centrum dystrybucji mikrosfer QuiremSpheres w Europie Wschodniej oraz w Polsce, gdzie na razie ta forma terapii nie jest jeszcze dostępna. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...