Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów ' przerzuty' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 3 wyniki

  1. Innowacyjna terapia łączona zmusza złośliwe komórki raka piersi do przekształcania się w komórki tłuszczowe (adipocyty). W ten sposób można zapobiegać przerzutowaniu. Dzięki zdolności do reaktywowania procesów komórkowych centralnych dla rozwoju płodowego, komórki guza potrafią się dynamicznie przystosowywać do zmieniających się warunków. W embrionie kluczowe dla rozwoju narządów jest przejście nabłonkowo-mezenchymalne (ang. epithelial-mesenchymal transition, EMT). Komórki nowotworowe wykorzystują ten proces, by opuścić guz pierwotny i rozprzestrzenić się po organizmie, tworząc przerzuty. Zespół prof. Gerharda Christoforiego z Wydziału Biomedycyny Uniwersytetu w Bazylei bada procesy molekularne regulujące komórkowy program EMT. Celem Szwajcarów jest stworzenie nowych metod zwalczania rozwoju guzów i formowania przerzutów. Prowadząc eksperymenty na myszach, naukowcy wykorzystali plastyczność komórek raka sutka podczas programu EMT. By przekształcić komórki raka piersi, które szybko się dzielą i przerzutują, w komórki tłuszczowe, które się już nie dzielą i które z ledwością można odróżnić od normalnych adipocytów, posłużyli się kombinacją 2 aktywnych substancji: rozyglitazonu i trametinibu. W ten sposób udało się zahamować inwazję guza na sąsiednie tkanki i naczynia krwionośne. W przyszłości to nowatorskie podejście terapeutyczne będzie można zastosować w połączeniu z konwencjonalna chemioterapią i w ten sposób zahamować zarówno wzrost guza pierwotnego, jak i tworzenie śmiertelnych przerzutów - podsumowuje Christofori. « powrót do artykułu
  2. Specjalistom z University of Minnesota udało się powstrzymać komórki nowotworowe przed rozprzestrzenianiem się oraz zbadać w jaki sposób zostały one powstrzymane. Od lat wiadomo, że komórki nowotworowe rozprzestrzeniają się po określonych trasach. Wykorzystują swoiste „autostrady” do ruchu wewnątrz guza oraz, po jego opuszczeniu, po naczyniach krwionośnych i tkankach. Osoby, u których występuje duża liczba takich „autostrad” mają mniejsze szanse na przeżycie choroby. Dotychczas nie wiedziano, w jaki sposób komórki nowotworowe rozpoznają te drogi i jak się po nich poruszają. Uczeni z University of Minnesota badali w warunkach laboratoryjnych sposób przemieszczania się komórek raka piersi i wykorzystywali różne leki, próbując powstrzymać ich ruch. Okazało się, że gdy zaburzyli mechanizm, który zwykle pozwala komórkom na poruszanie się, nagle komórki nowotworowe zaczęły poruszać się jak bezkształtna galaretowata masa. Komórki nowotworowe są bardzo podstępne. Nie spodziewaliśmy się, że zmienią sposób poruszania się. To wymusiło na nas zmianę taktyki tak, by jednocześnie zablokować oba rodzaje ruchu. Dopiero wówczas przestały się poruszać i pozostały w miejscu, mowi jeden z autorów badań, profesor Paolo Provenzano. Przerzuty są przyczyną śmierci 90% osób umierających na nowotwory. Jeśli udałoby się zablokować ruch komórek, pacjenci i lekarze zyskaliby więcej czasu na wdrożenie skutecznego leczenia. Kolejnym krokiem badań będzie rozszerzenie eksperymentów na badania na zwierzętach. Mają nadzieję, że w ciągu kilku lat uda im się rozpocząć badania kliniczne na ludziach. Chcą też badać interakcje leków z komórkami nowotworowymi i ewentualne efekty uboczne. Naszym ostatecznym celem jest znalezienie sposobu na całkowite zablokowanie ruchu komórek nowotworowych i zwiększenie ruchliwości komórek układu odpornościowego, by te zwalczały nowotwór, mówi Provenzano. « powrót do artykułu
  3. KopalniaWiedzy.pl

    Paradoks otyłości w czerniaku?

    Otyli pacjenci z przerzutami czerniaka żyją znacząco dłużej niż chorzy z prawidłowym wskaźnikiem masy ciała (BMI). Zaskakującą korelację zaobserwowano głównie u mężczyzn poddawanych terapii celowanej bądź immunoterapii. Naukowcy z Northwestern University chcieli lepiej zrozumieć, jak różne czynniki wpływają na wyniki uzyskiwane w leczeniu przerzutującego czerniaka. Otyłość jest znanym czynnikiem ryzyka wielu chorób. Powiązano ją też z gorszymi rokowaniami paru nowotworów. Dotąd jednak nie badano relacji BMI i przeżycia u chorych z przerzutami czerniaka (zwłaszcza u pacjentów poddawanych terapii celowanej oraz immunoterapii). Biorąc pod uwagę istnienie powiązań między otyłością i szlakami sprzyjającymi nowotworom oraz opornością na terapię, autorzy publikacji z pisma Lancet Oncology dywagowali, że otyłość będzie oznaczać gorsze rokowania. Naukowcy wybrali 6 niezależnych kohort (grup) klinicznych, które łącznie składały się z 2046 pacjentów z przerzutami czerniaka (analizą objęto 1918). Chorych poddawano terapii celowanej, immunoterapii bądź chemioterapii. Okazało się, że wbrew założeniom, otyłość oznaczała lepsze wyniki, zwłaszcza u mężczyzn przechodzących terapię celowaną lub immunoterapię. Wyliczono, że otyłość wiązała się z niemal 2-krotnie wyższym całkowitym wskaźnikiem przeżywalności w tej grupie pacjentów. Analogiczna korelacja nie występowała ani u kobiet, ani u pacjentów poddawanych chemioterapii. Amerykanie uważają, że uzyskane wyniki stanowią poparcie dla "paradoksu otyłości" w czerniaku. Paradoks otyłości to zjawisko występujące w paru nowotworach, które polega na tym, że z jednej strony otyłość wiąże się z podwyższonym ryzykiem choroby, a z drugiej wydaje się zwiększać szanse pewnych pacjentów na przeżycie. Akademicy dodają, że konieczne są dalsze badania, by zrozumieć mechanizmy biologiczne leżące u podłoża zaobserwowanej korelacji. « powrót do artykułu
×