Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' plaża'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 6 results

  1. Wszyscy widzieliśmy zdjęcia żółwi umierających w męczarniach po zaplątaniu się w plastikowe odpady i czytaliśmy o martwych wielorybach, w których żołądku znaleziono kolosalne ilości plastiku. Teraz dowiadujemy się plastik powoduje masowe zgony... krabów pustelników. Naukowcy, którzy odbyli wyprawy badawcze na Wyspy Kokosowe odkryli, że plastikowe odpady zabiły ponad pół miliona krabów. Uczeni oszacowali, że na plażach wysp znajduje się około 414 milionów plastikowych odpadów. Setki tysięcy martwych krabów znaleziono wewnątrz pojemników, z których nie były w stanie się wydobyć. Podobna sytuacja ma miejsce na innych odległych wyspach Pacyfiku. Badania zostały przeprowadzone przez zespół z Instytutu Badań Morskich i Antarktycznych Uniwersytetu Tajwańskiego, pracujący pod kierunkiem doktor Jennifer Lavers. Gdy ocenialiśmy zanieczyszczenie plaż plastikiem uderzyło nas, w jak wielu plastikowych pojemnikach znajdowały się kraby, zarówno martwe jak i żywe. Zdecydowaliśmy się więc rozszerzyć nasze badania na ocenę liczby plastikowych pojemników w ogóle, liczby otwartych plastikowych pojemników oraz liczby pojemników, w których znajdowały się uwięzione kraby. Stwierdziliśmy, że na Wyspach Kokosowych z powodu plastiku zginęło ponad 500 000 krabów pustelników, a na Wyspie Hendersona kolejnych 60 000, mówi uczona. Z wyliczeń wynika, że na Wyspach Kokosowych plastik zabił 570 000 krabów, a na oddalonej o kilkanaście tysięcy kilometrów Wyspach Hendersona było to 61 000 zwierząt. To najprawdopodobniej pierwsze badania pokazujące, jak wiele krabów ginie przez plastik na plażach. A dane tylko z tego jednego badania pokazują, jak olbrzymie zagrożenie stwarza plastik dla populacji krabów. Alex Bong, kurator w londyńskim Muzeum Historii Naturalnej, wyjaśnia, że kraby pustelniki przychodzą na świat bez skorupy, szukają więc schronienia. Gdy krab pustelnik poszukując pożywienia bądź schronienia wejdzie do plastikowego pojemnika i tam ginie, wysyła sygnał chemiczny, który mówi, że doszło do zwolnienia muszli. Sygnał ten zwabia inne kraby, które w taki sposób wpadają w śmiertelną pułapkę. Jako, że to pierwsze badania tego typu i brak jest materiału porównawczego, Lavers chce przeprowadzić kolejne, by stwierdzić, jak plastikowe odpady wpływają na populację krabów. Już z wcześniejszych badań wiemy, że populacja krabów pustelników spada. Teraz być może znaleźliśmy przyczynę tego spadku. Kraby pustelniki odgrywają niezwykle ważną rolę w ekosystemie, użyźniając glebę, rozprzestrzeniając nasiona i zjadając detrytus (martwe szczątki roślin, zwierząt i ich odchody).   « powrót do artykułu
  2. W brzuchu kaszalota spermacetowego, który w czwartek (28 listopada) uległ strandingowi na Hebrydach Zewnętrznych, a konkretnie na południowej części wyspy Lewis and Harris (Harris), znaleziono 100-kg "bezoar" ze splatanej liny, sieci rybackich, a także toreb czy plastikowych kubków. Lokalni mieszkańcy zwracają uwagę na problem zanieczyszczenia mórz i oceanów. Spacerujemy po plażach niemal codziennie i zawsze biorę ze sobą torbę, by zbierać śmiecie, głównie związane z rybołówstwem - podkreśla Dan Parry z pobliskiego Luskentyre. Sekcję zwłok kaszalota przeprowadzili członkowie organizacji SMASS (Scottish Marine Animal Stranding Scheme), która bada przypadki śmierci waleni. Na profilu SMASS na Facebooku napisano, że zwierzę nie było w szczególnie złej kondycji i choć jest, oczywiście, możliwe, że ta ilość odpadów miała wpływ na to, że kaszalot wypłynął na plażę, nie znaleziono dowodów, że [...] doszło do niedrożności jelita. Taka ilość plastiku w przewodzie pokarmowym to straszna sprawa. Masa musiała negatywnie wpływać na trawienie. Po raz kolejny widzimy zagrożenia związane z zanieczyszczeniem mórz czy wpływem sieci widmo. Odpady pochodziły z lądu i sektora rybołówstwa i mogły zostać połknięte gdziekolwiek między Norwegią a Azorami. Straż Wybrzeża i pracownicy Ratusza Hebrydów Zewnętrznych pomogli m.in. w wykopaniu dołu na plaży na ciało młodego samca. « powrót do artykułu
  3. Dwa tygodnie temu pisaliśmy o młodym samcu zyfii gęsiogłowej z Filipin, który miał w żołądku aż 40 kg plastiku. Teraz walenia z dużą ilością odpadów (22 kg) w przewodzie pokarmowym znaleziono znacznie bliżej nas, bo na Sardynii. Ciało ciężarnej samicy kaszalota spermacetowego zostało wymyte na plażę w Porto Cervo. Luca Bittau, szef organizacji SEAME Sardinia, która zajmuje się ochroną waleni z Morza Śródziemnego, powiedział w wywiadzie udzielonym CNN, że w żołądku samicy znajdowały się torby plastikowe, liny i sieci rybackie oraz inne niezidentyfikowane obiekty. Samica była w ciąży, ale nim została wyrzucona na brzeg, niemal na pewno doszło do poronienia. Ciało płodu uległo bowiem znacznemu rozkładowi. Samica mierzyła nieco ponad 8 m, płód miał ok. 2 m długości. Na razie nie podano przyczyny zgonu. « powrót do artykułu
  4. Przyczyną zgonu młodego samca zyfii gęsiogłowej (Ziphius cavirostris) z Filipin było nagromadzenie aż 40 kg plastiku w przewodzie pokarmowym. Wg D'Bone Collector Museum, to największa ilość, jaką kiedykolwiek odnotowano u jakiegoś walenia. Mierzącego 4,69 m ssaka znaleziono 15 marca na wschód od Davao. Był wychudzony i odwodniony. Przed śmiercią wymiotował krwią. Sekcja wykazała, że do jego żołądka trafiły liczne torby plastikowe i 16 worków po ryżu. Pełny wykaz przedmiotów zostanie opublikowany w ciągu kilku dni na Facebooku. Nie byłem przygotowany na taką ilość plastiku, [...] który już zaczynał wapnieć - opowiada założyciel Muzeum Darrell Blatchley. Zgodnie z raportem Ocean Conservancy i McKinsey Center for Business and Environment sprzed 4 lat, Chiny, Indonezja, Wietnam i Tajlandia odpowiadają nawet za 60% odpadów plastikowych trafiających do oceanów. W czerwcu zeszłego roku media z całego świata informowały o grindwalu z Tajlandii, który zginął przez połknięcie 80 plastikowych toreb. « powrót do artykułu
  5. Sto czterdzieści pięć grindwali zginęło wskutek masowego wypłynięcia na plażę na Wyspie Stewarta. W sobotę wieczorem walenie zostały odkryte w Mason Bay przez spacerowicza. Władze podkreślają, że połowa zwierząt już nie żyła, a resztę trzeba było uśpić. Grindwale osiadły na plaży w dwóch grupach, oddalonych od siebie o mniej więcej 2 km. Niestety, szanse na ponowne zwodowanie reszty waleni były skrajnie niskie. Odległa lokalizacja, brak personelu, który znajdowałby się w pobliżu, a także pogarszający się stan zwierząt oznaczały, że najbardziej humanitarną rzeczą, jaką można było zrobić, było uśpienie. Takie decyzje zawsze łamią nam serce - podkreśla Ren Leppens z regionalnego Wydziału Ochrony Przyrody (DOC). W oświadczeniu DOC podano, że stranding nie należy w Nowej Zelandii do rzadkości. Rocznie odnotowuje się ok. 85 takich przypadków. W większości są to jednak pojedyncze zwierzęta, a nie całe stada. To nie jedyny przypadek strandingu, do jakiego doszło w Nowej Zelandii w czasie weekendu. Na północnym skraju Wyspy Północnej "wylądowało" 12 ferez małych. Cztery z nich zginęły. Specjaliści nie tracą jednak nadziei, że resztę uda się uratować. Akcją kieruje miejscowa organizacja Project Jonah, która prosi wolontariuszy o pomoc. Zwodowanie jest planowane na wtorek. Na innej plaży Wyspy Północnej zdechł w sobotę rano 1 kaszalot spermacetowy. « powrót do artykułu
  6. Zanieczyszczenie mikroplastikiem zagraża plażom, na których karetty (Caretta caretta) składają swoje jaja. Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Florydy wykazali, że narastająca akumulacja mikroplastiku na plażach Zatoki Meksykańskiej może zmieniać skład piasku i zagrażać środowisku inkubacji jaj żółwi. W ramach studium Valencia Beckwith i jej zespół przyjrzeli się 10 stanowiskom lęgowym C. caretta na Florydzie. Próbki piasku pobrane w regionie pokazały, że mikroplastik jest wszędzie. Najwyższe jego stężenia wykrywano w wydmach, gdzie zazwyczaj karetty kopią gniazda. Przy umiarkowanych wzrostach temperatury plastik wykazuje tendencję do akumulowania sporych ilości ciepła. Jeśli w piasku jest wystarczająco dużo tworzyw, na obszarze tym może dojść do mierzalnych wzrostów temperatury. Jak tłumaczy Mariana Fuentes, dla żółwi temperatura ma zaś kluczowe znaczenie. U żółwi morskich występuje [bowiem] zależna od temperatury determinacja płci. Zmiana temperatury inkubacji może zmodyfikować proporcję płci. Na tym etapie [badań] nie wiemy jednak, ile mikroplastiku trzeba, by do tego doszło. W przyszłości Fuentes i Beckwith chcą ustalić, w jaki dokładnie sposób mikroplastik może zmieniać profil temperaturowy osadów na kluczowych dla żółwi plażach. "Pierwszym krokiem było sprawdzenie, czy żółwie morskie są wystawiane na oddziaływanie mikroplastiku. Później zajmiemy się jego potencjalnym wpływem". « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...