Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' noworodek'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 5 results

  1. Podczas Europejskiego Kongresu Mikrobiologii Klinicznej i Chorób Zakaźnych, który odbywa się właśnie w Amsterdamie, poinformowano, że mikrobiom noworodków pozwala na przewidzenie ryzyka otyłości u dzieci. Na skład mikrobiomu dziecka może wpływać np. używanie przez ciężarną antybiotyków. Doktor Katja Korpela z fińskiego Uniwersytetu w Oulu i jej zespół wykazali, że istnieje związek pomiędzy składem mikrobiomu u nowo narodzonego dziecka, a jego tempem przybierania na wadze do wieku 3 lat. Wczesny mikrobiom jest niezwykle ważny dla dojrzewania układu pokarmowego i zaprogramowania procesów metabolicznych. W pierwszych miesiącach życia układ pokarmowy adaptuje się do warunków, w jakich będzie pracował, a to na stałe zmienia fizjologię i metabolizm dziecka. Już wcześniej obserwowano związek pomiędzy podawaniem noworodkom antybiotyków, a ich otyłością jako dzieci. Takie obserwacje sugerowały, że zmiany we wczesnym mikrobiomie mogą mieć długotrwałe skutki. Korpela i jej zespół przeprowadzili badania nad 212 noworodkach, rozpoczynając od pobrania i zbadania próbki smółki, pierwszych stolców noworodka. Kolejny raz stolec badano po roku. Za pomocą metod sekwencjonowania genetycznego określono gatunek i liczebność poszczególnych bakterii. Regularnie badano też wagę oraz stosunek wagi do wzrostu dziecka i odnotowano wszelkie przypadki użycia antybiotyków. Okazało się, że dzieci, które w pierwszym roku życia otrzymały antybiotyk, miały później w jelitach mniej Gram-dodatnik bakterii z rzędu promieniowców (Actinobacteria) niż dzieci wystawione w łonie matki na działanie antybiotyków oraz dzieci, które otrzymały antybiotyki szybko po urodzeniu. Miały też mniej promieniowców niż dzieci, które nigdy z antybiotykami się nie zetknęły. Stwierdzono również, że dzieci, które w wieku 3 lat miały nadwagę, jako noworodki miały w jetach nadmiar (29% wobec 15% u dzieci z prawidłową wagą) mikroorganizmów typu Bacterioidetes. Występowało u nich również stosunkowo mniej (19% wobec 35% u dzieci z prawidłową wagą) Proteobacteria. Naukowcy zauważyli również, że populacja Staphylococcus w smółce jest odwrotnie powiązana z długością ciała w wieku 1 i 2 lat. Dalsze analizy z użyciem algorytmów komputerowych wykazały, że o ile mikrobiom w 12 miesiącu życia nie pozwala przewidzieć ryzyka otyłości, to mikrobiom smółki jest dobrym wskaźnikiem nadwagi w wieku 3 lat. « powrót do artykułu
  2. Dziewczynka z Demokratycznej Republiki Konga, która miała zaledwie 6 dni, gdy zdiagnozowano u niej gorączkę krwotoczną Ebola, przeżyła. Matka Benedicte, która również była zarażona wirusem EVD, zmarła w czasie porodu. U noworodka objawy pojawiły się po kilku dniach. Po 5 tygodniach leczenia ojciec i ciotka zabrali dziewczynkę do domu. Benedicte urodziła się 31 października 2018 r. Leczeniu poddawano ją w Centrum Leczenia Gorączki Krwotocznej Ebola w Beni (to miasto najsilniej doświadczone w czasie ostatniej epidemii w Kongu). Dziewczynka to najmłodsza pacjentka, jaką się tu zajmowano. Nic więc dziwnego, że jej przypadek ochrzczono "cudem z Beni". Wg WHO, od października gorączkę krwotoczną diagnozuje się u ok. 33 osób tygodniowo. Obciążenie chorobą jest większe w przypadku kobiet i dzieci. Dotychczas odnotowano 27 przypadków wśród dzieci poniżej 1. r.ż. Większość (21) zmarła. « powrót do artykułu
  3. Portugalsko-amerykański zespół opisał nietypowy przypadek transmisji wirusa HIV-1 z ojca na syna. Chłopiec ma dziś 4 lata i został urodzony przez HIV-negatywną matkę. Analizy porównawcze danych genetycznych, filogenetycznych i serologicznych ojca i syna wykazały, że chłopiec zaraził się HIV w pierwszych dniach życia. W okresie serokonwersji (pojawienia się we krwi przeciwciał anty-HIV) ojciec był leczony na ospę wietrzną i kiłę. Pojawiły się u niego wypełnione płynem surowiczym pęcherzyki. Nasilona produkcja wirusa na wczesnym etapie zakażenia HIV spowodowała, że wysięk był wysoce zakaźny. Za jego pośrednictwem doszło do nietypowego przypadku transmisji na dziecko. Choć taki typ transmisji [...] jest rzadki, ważne, by ludzie zdawali sobie sprawę, że HIV występuje w większości płynów ustrojowych i może być transmitowany w nietypowy czy nieoczekiwany sposób - podkreśla prof. Thomas Hope, redaktor naczelny pisma z AIDS Research and Human Retroviruses. « powrót do artykułu
  4. W Afryce więcej dzieci umiera w wyniku pośrednich skutków konfliktów zbrojnych, niż ponosi bezpośrednią śmierć od broni palnej, wynika z najnowszych badań Uniwersytetu Stanforda. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili pierwszą tak szeroko zakrojoną analizę wpływu konfliktów zbrojnych na zdrowie osób postronnych. Przeprowadzone szacunku mówią, że w latach 1995–2015 zmarło od 3,1 do 3,5 miliona noworodków urodzonych w promieniu 50 kilometrów od miejsca konfliktu. Jeśli zaś pod uwagę weźmiemy wszystkie dzieci w wieku poniżej 5. roku życia, to liczba niebezpośrednich ofiar konfliktu zwiększy się do 5 milionów. Pośrednie skutki konfliktów zbrojnych zbierają wśród dzieci znacznie większe żniwo śmiertelne niż skutki bezpośrednie, mówi Eran Bendavid, jeden z autorów badań. Ich wyniki opublikowano na łamach The Lancet. Naukowcy znaleźli też dowody, że ryzyko zwiększonej śmiertelności wśród dzieci występuje w odległości aż 100 kilometrów od miejsca konfliktu i pozostaje zwiększone przez osiem lat po jego zakończeniu. Nawet gdy starcia zbrojne się już nie toczą, to wiele lat po ich zakończeniu ryzyko śmierci noworodków jest aż o 30% wyższe. W skali całego Czarnego Lądu w latach 1995–2016 trzykrotnie więcej dzieci umarło wskutek pośredniego oddziaływania konfliktów zbrojnych niż zostało zabitych w czasie ich trwania. Fakt, że dzieci w Afryce są narażone na konflikty zbrojne nie jest zaskoczeniem, natomiast niespodzianką jest odkrycie, że ryzyko jest tutaj znacznie wyższe niż sądzono. Chcieliśmy zrozumieć wpływ wojen i konfliktów na zdrowie i zauważyliśmy, że jest to problem bardzo słabo rozpoznany. Najważniejsze źródło, Global Burden of Disease, bierze pod uwagę tylko bezpośrednie ofiary starć zbrojnych, a to sugeruje, że stanowią one niewielki odsetek wszystkich zgonów, mówi Bendavid. Niektórzy uczeni od dawna sugerowali, że takie pośrednie skutki konfliktów zbrojnych jak brak opieki zdrowotnej, żywności, wody, szczepień czy schronienia zabijają więcej osób niż same wojny. Teraz hipotezy te znalazły potwierdzenie przynajmniej w odniesieniu do dzieci. Brak dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej czy odpowiedniego odżywiania to standardowe wyjaśnienie wysokiej śmiertelności niemowląt w Afryce. Nasze dane wskazują, że konflikty zbrojne mogą być kluczowym elementem, z powodu którego taka sytuacja ma miejsce. Mogą one przez całe lata po ich zakończeniu negatywnie wpływać na dostępność do opieki zdrowotnej i pożywienia w miejscach znacznie oddalonych od miejsca konfliktu, stwierdza profesor Marshall Burke. To zaś oznacza, że zmniejszenie liczby konfliktów zbrojnych w Afryce może znacząco poprawić stan zdrowia dzieci. Podczas badań pod uwagę wzięto 15 441 różnych wydarzeń i konfliktów zbrojnych, jakie miały miejsce w 35 krajach Afryki. Dane te porównano z informacjami o urodzeniu 1,99 miliona dzieci i o ich szansie na przeżycie. Dane wskazują, że od 3 do 5 razy więcej dzieci umiera wskutek pośredniego oddziaływania konfliktu zbrojnego, niż ginie od broni palnej. Całkowity negatywny wpływ jest jeszcze większy, gdyż badacze nie brali pod uwagę innych narażonych grup ludności, jak kobiety czy osoby starsze. Mamy nadzieję, że nasze badania przyczynią się do wzmożenia wysiłków na rzecz zwiększenia pomocy humanitarnej dzieciom znajdujących się w strefach konfliktów zbrojnych, mówi doktor Zachary Wagner. « powrót do artykułu
  5. Po śmierci 11 noworodków przerwano prowadzone w Holandii testy Viagry podawanej ciężarnym. Lek podawano kobietom, u których łożysko było słabo wykształcone. Miał on pomóc w rozwoju dziecka. Wydaje się jednak, że lek, który zwiększa przepływ krwi, mógł doprowadzić do śmiertelnych uszkodzeń płuc noworodków. Prowadzone są badania, które mają określić przyczynę śmierci dzieci. Brak jakichkolwiek sygnałów, by śmierć została spowodowana czyimś zaniedbaniem czy błędem. Podobne badania prowadzono w 2010 roku w Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. Wówczas nie stwierdzono żadnych niepożądanych działań, nie zauważono też jednak, by podawanie Viagry przynosiło jakieś korzyści. Niedorozwinięte łożysko jest związane z poważnym ograniczeniem rozwoju płodu. Współczesna medycyna nie potrafi poradzić sobie z tym problemem. Dzieci z takich ciąż rodzą się przedwcześnie, mają niską wagę urodzeniową i małe szanse na przeżycie. Dlatego też leki, które zwiększają masę urodzeniową czy podtrzymują ciężę mogą być ratunkiem dla dziecka. W holenderskich badaniach, które miały trwać do 2020 roku, wzięło udział 11 szpitali i 183 ciężarne. Sildenafil (Viagrę) podawano 93 kobietom, a 90 pań otrzymywało placebo. Okazało się, że u 20 dzieci pojawiły się problemy z płucami. Wystąpiły one u trójki noworodków z grupy placebo i u 17 z grupy, gdzie ciężarne przyjmowały sildenafil. Zmarło 11 dzieci z grupy przyjmującej sildenafil. Profesor Zarcko Alfirevic z University of Liverpool, który w swoim czasie prowadził badania nad wpływem sildenafilu na ciążę i nie znalazł żadnych dowodów, by środek ten wspomagał wzrost dziecka, stwierdził: Holendrzy odkryli coś niespodziewanego. Koniecznie trzeba przeprowadzić dodatkowe badania, gdyż takich komplikacji nie zauważono w poprzednich badaniach, prowadzonych w Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...