Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów ' namnażanie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 2 wyniki

  1. Gdy uśpione komórki skóry wchodzą w kontakt z surowicą krwi, wszystkie zaczynają się przemieszczać i rosnąć w tym samym kierunku. Na tej podstawie naukowcy opracowali model, który daje nowy wgląd w mechanizm gojenia ran. W ciągu życia człowiek doznaje ok. 10 tys. urazów: od drobnych przecięć po poważne rany i operacje. W większości przypadków wszystko się goi bez problemu, ale w niekiedy proces nie zachodzi prawidłowo i rany stają się chroniczne. Z taką sytuacją mamy do czynienia np. w otyłości czy cukrzycy. Od dawna wiadomo, że krew odgrywa ważną rolę w gojeniu i że różne składowe krwi wyzwalają proces naprawy tkanki po urazie. Autorzy najnowszej publikacji z pisma Nature Communications sprawdzali, co się dzieje z uśpionymi komórkami skóry (keratynocytami), które wejdą w kontakt z krwią (pod nieobecność rany). Okazało się, że surowica wyzwala 2 procesy istotne dla gojenia: spontaniczny ruch (migrację) i wzrost (namnażanie) komórek. Akademicy ze Szpitala Uniwersytetu w Oslo zauważyli też, że podziały komórek są spolaryzowane i zgodne z kierunkiem migracji (cechują się one m.in. przedmitotyczną migracją jądra na przód komórki i asymetrycznym podziałem lizosomów do komórek potomnych). Łącznie oznacza to, że surowca wystarczy, by aktywować uśpione keratynocyty do stanu, w którym się namnażają i migrują (nie trzeba więc, jak wcześniej sądzono, krawędzi rany). Norwegowie oceniali, jak łączność/styczność między komórkami wpływa na ich migrację i wzrost. Stwierdzono, że rozłączone (odrębne) komórki wykonują jedynie losowe indywidualne ruchy, a silne związki międzykomórkowe prowadzą do o wiele mocniej zaznaczonej zbiorowej i skoordynowanej migracji; pokonywane odcinki mierzone są w skali mikro-, a nawet milimetrowej. By lepiej zrozumieć przebieg zdarzeń, prof. Liesbeth Janssen i studentka Marijke Valk z Uniwersytetu Technicznego w Eindhoven (TU/e) opracowały model, który oddaje kształt i ruchy komórek zarówno w obecności, jak i pod nieobecność krwi. Symulacja pokazała np., że wzmożona łączność komórek powoduje, że silniej "równają" one do sąsiadek, co pozwala na kolektywny ruch na stosunkowo dużą skalę. « powrót do artykułu
  2. Gwiaździaki zawierają dużą liczbę komórek biorących udział w angiogenezie, które pomagają im się namnażać i rozprzestrzeniać. Obieranie na cel komórek progenitorowych śródbłonka (ang. endothelial progenitor cells, EPCs), bo o nich mowa, może więc pomóc w ograniczaniu wzrostu tych nowotworów. Wzrost i przerzutowanie gwiaździaków, czyli nowotworów ośrodkowego układu nerwowego wywodzących się z komórek gleju gwiaździstego (astrocytów), zależą od powstawania nowych naczyń krwionośnych. Naukowcy z Malezji chcieli więc sprawdzić, jak ze wzrostem stopnia złośliwości gwiaździaków zmienia się liczebność komórek progenitorowych śródbłonka. Autorzy raportu z Pertanika Journal of Science & Technology badali tkankę mózgu 22 pacjentów z gwiaździakami z Hospital of University Sains Malaysia. Okazało się, że liczebność EPCs była wyższa w guzach niż w okolicznej zdrowej tkance. Liczba komórek progenitorowych śródbłonka rosła też z wiekiem chorych i stopniem złośliwości gwiaździaków. Wcześniejsze badania wykazały, że u pacjentów z gwiaździakami III i IV stopnia, którzy przeszli radio- bądź chemioterapię, występował spadek krążących EPCs. U chorych z gwiaździakami III i IV stopnia, którzy nie przeszli leczenia, liczba krążących EPCs była wyższa niż u osób zdrowych. Inne studia zademonstrowały, że znaczące ograniczenie EPCs prowadzi do upośledzenia wzrostu guzów i zmniejszenia liczby zasilających je naczyń. Biorąc to wszystko pod uwagę, Malezyjczycy uważają, że podawanie chorym leków oddziałujących na angiogenezę (w dawkach uzależnionych od wieku i stopnia złośliwości guza) może zapobiec wzrostowi gwiaździaków, w tym glejaków wielopostaciowych. « powrót do artykułu
×