Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' kosmetyki'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 3 results

  1. Naukowcy doszli do tego, w jaki sposób drobnocząsteczkowe związki występujące w kremach, maściach i innych stosowanych miejscowo produktach mogą wywoływać alergiczne kontaktowe zapalenie skóry. Rozwój reakcji alergicznych stymulują limfocyty T. Ponieważ limfocyty T nie rozpoznają bezpośrednio związków drobnocząsteczkowych, naukowcy sugerowali, że muszą one przejść reakcję z większymi białkami; wtedy staną się widoczne dla limfocytów. W wielu drobnocząsteczkowych związkach, które wyzwalają alergiczne kontaktowe zapalenie skóry, brakuje jednak grup chemicznych koniecznych do zajścia takiej reakcji. Powinny one pozostać niewidzialne dla limfocytów T, tak się jednak nie dzieje - opowiada prof. Annemieke de Jong z Vagelos College of Physicians and Surgeons Uniwersytetu Columbia. Zespół de Jong podejrzewał, że za "uwidocznienie" tych cząsteczek dla limfocytów T mogą odpowiadać glikoproteiny CD1a, które występują "masowo" na powierzchni komórek Langerhansa, czyli komórek dendrytycznych zlokalizowanych w naskórku. W ramach najnowszego badania, przeprowadzonego na ludzkich komórkach z hodowli tkankowych, ustalono, że ponad 12 pospolitych wywołujących alergiczne zapalenie skóry drobnocząsteczkowych związków jest w stanie wiązać się z CD1a na powierzchni komórek Langerhansa i aktywować limfocyty T. Należy do nich np. farnezol, środek o zapachu konwalii; otrzymuje się go z olejków kwiatów lipy. Jest stosowany w przemyśle perfumeryjno-kosmetycznym. W przypadku balsamu peruwiańskiego, który wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwzapalne, a także pobudzające regenerację tkanek i jest stosowany w różnych chorobach skóry, w leczeniu oparzeń czy trudno gojących się ran, za zaobserwowany efekt odpowiadały benzoesan benzylu oraz cynamonian benzylu. Nasze badania pokazują, że te związki są w stanie aktywować limfocyty T w hodowlach tkankowych. Trzeba jednak zachować pewną ostrożność, jeśli chodzi o stwierdzenia, że takie właśnie zjawiska zachodzą z pewnością u pacjentów z alergiami. Nasze badanie toruje drogę kolejnym studiom, które [być może] potwierdzą występowanie mechanizmu u ludzi i pozwolą na zaprojektowanie inhibitorów opisanej reakcji. Zwykle CD1a wiążą naturalne lipidy skóry w swoim tunelowatym wnętrzu. Lipidy te częściowo wystają z kanału, tworząc fizyczną barierę, niedopuszczającą do interakcji CD1a z limfocytami T. Badania strukturalne przeprowadzone na Monash University wykazały, że farnezol całkowicie chowa się w tunelu CD1a, zastępując naturalne lipidy, które wystawałyby poza kanał. Ta wymiana sprawia, że powierzchnia CD1a staje się widzialna dla limfocytów T, co wywołuje reakcję immunologiczną - wyjaśnia de Jong. Odkrycie rodzi nadzieję, że można zahamować alergiczne kontaktowe zapalenie skóry, nakładając na nią lipidy, które wyrugują te wyzwalające reakcję alergiczną. Z wcześniejszych badań znamy kilka lipidów, które wiążą się z CD1a, ale nie aktywują limfocytów T. Obecnie jedynym sposobem na powstrzymanie alergicznego kontaktowego zapalenia skóry jest zidentyfikowanie i unikanie kontaktu z problematycznym związkiem. Wysypkę łagodzą maści. W ciężkich przypadkach lekarz może przepisać doustne kortykosteroidy. « powrót do artykułu
  2. Dziewczynki, które w łonie matki były wystawione na działanie środków chemicznych powszechnie obecnych w pastach do zębów, kosmetykach, mydłach i innych produktach higieny osobistej, mogą wcześniej dojrzewać. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley opublikowali wyniki swoich badań w najnowszym numerze Human Reproduction. Użyte przez nich dane były częścią długotrwałego studium, którym objęto 338 osób i śledzono ich losy od czasu sprzed urodzenia się do dojrzałości. Celem badań było sprawdzenie, jak wczesne wystawienie na działanie różnych czynników wpływa na rozwój dzieci. Naukowcy od ponad 20 lat zauważają, że dziewczynki, a może też i chłopcy, coraz wcześniej dojrzewają. To spory problem, gdyż wczesne dojrzewanie jest powiązane z większym ryzykiem rozwoju chorób umysłowych, nowotworów piersi, jajników i jąder. Teraz uczeni zauważyli, że córki kobiet, w organizmach których występuje więcej triklosanu i ftalanu dietylu dojrzewają wcześniej. Zjawiska takiego nie zauważono u chłopców. Ftalan dietylu jest często używany w kosmetykach w roli stabilizatora. Z kolei triklosan, który w 2017 roku został przez FDA zakazany w mydłach, jest nadal używany w niektórych pastach do zębów. Wiemy, że niektóre związki chemiczne, jakie nakładamy na ciało, przedostają się do organizmu. Są wchłaniane przez skórę, oddychamy nimi lub przypadkowo je połykamy. Musimy wiedzieć, jak środki te wpływają na nasze zdrowie, mówi profesor Kim Harley. Naukowcy pobrali od ciężarnych kobiet dwie próbki moczu, a mocz ich dzieci zbadali gdy te miały 9 lat. Następnie przyglądali się rozwojowi dzieci, wśród których było 159 chłopców i 179 dziewczynek i odnotowywali, kiedy każde z nich przechodziło różne etapy pokwitania. W ponad 90% próbek zarówno matek jak i dzieci wykryto ftalany, parabeny i fenole. Wyjątkiem był triklosan, obecny w około 70% próbek. Naukowcy zauważyli, że na każde dwukrotne zwiększenie w organizmie matki stężenia ftalanu dietylu i triklosanu, jej córka dojrzewała o miesiąc wcześniej. Ponadto dziewczynki, u których w wieku 9 lat wykryto wyższe stężenie parabenów w moczu również dojrzewały wcześniej. Nie jest jednak jasne, czy to parabeny powodowały wcześniejsze dojrzewanie, czy też dziewczynki, które wcześniej dojrzały, chętniej sięgały po kosmetyki je zawierające. Potrzeba więcej badań, ale już teraz ludzie powinni zdawać sobie sprawę, że związki chemiczne obecne w środkach higieny osobistej mogą zaburzać pracę układu hormonalnego, mówi Harley. W sieci dostępne są bazy danych, takie jak Skin Deep, dzięki którym można sprawdzić skład kosmetyków i dowiedzieć się, jakie ryzyko ze sobą niosą. « powrót do artykułu
  3. WWF ostrzega, że Morze Śródziemne może się stać morzem plastiku. Jest ono bowiem jednym z najbardziej zanieczyszczonych zbiorników. Wg WWF-u, w Morzu Śródziemnym występuje rekordowo dużo mikroplastiku. Dostaje się on do łańcucha pokarmowego, ostatecznie zagrażając także zdrowiu ludzi. W porównaniu do otwartych mórz z innych części świata, stężenie mikroplastiku jest [tu] niemal 4-krotnie wyższe. Autorzy raportu "Out of the Plastic Trap: Saving the Mediterranean from Plastic Pollution" podkreślają, że plastiki stanowią aż 95% odpadów unoszących się w wodzie i znajdujących się na okalających morze plażach. Największa ich część pochodzi z Turcji i Hiszpanii. Na dalszych miejscach plasują się Egipt oraz Francja. WWF doradza, by państwa basenu Morza Śródziemnego nasiliły recykling i zakazały produktów jednorazowych, w tym toreb czy butelek. Ważne także, by do 2025 r. stopniowo wycofały mikroplastiki z detergentów czy kosmetyków. Przedstawiciele organizacji podkreślają, że przemysł również powinien postawić na nadające się do recyklingu/kompostowalne produkty z materiałów odnawialnych. Reszta zależy od konsumentów... « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...