Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów ' brylanty' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 1 wynik

  1. W listopadzie w Genewie odbędzie się organizowana przez Christie's aukcja zestawu 2 bransoletek królowej Marii Antoniny. Szacuje się, że biżuteria, w której wykorzystano aż 112 brylantów, może zostać zlicytowana za 2-4 mln dol. Oszacowania te uwzględniają nie tylko rzeczywistą wartość brylantów, ale i możność noszenia biżuterii, która kiedyś należała do słynnej królowej - podkreśla w wywiadzie dla AFP Marie-Cécile Cisamolo, specjalistka od biżuterii w Christie's. Wiosną 1776 r. Maria Antonina, która nie potrafiła się oprzeć biżuterii, a zwłaszcza brylantom, kupiła zestaw bransoletek za 250 tys. liwrów. Jak można się domyślić, w owym czasie była to olbrzymia kwota. Hrabia Florimont-Claude de Mercy-Argenteau, austriacki dyplomata, twierdził, że Maria Antonina po części zapłaciła za bransoletki kamieniami szlachetnymi ze swojej kolekcji, a po części pieniędzmi otrzymanymi od króla Ludwika XVI. Zgodnie z ustaleniami historyka biżuterii Vincenta Meylana, w lutym 1777 r. w osobistych dokumentach Ludwik XVI odnotował: dla Królowej: zaliczka w wysokości 29 tys. liwrów na brylantowe bransoletki kupione od Boehmera. Hrabia de Mercy-Argenteau był posłem austriackim w Paryżu do 1790 r. Później objął urząd w Brukseli. Jedenastego stycznia 1791 r. dostał list od Marii Antoniny więzionej w pałacu w Tuileries. Królowa zawiadamiała go, że dostanie na przechowanie drewnianą szkatułkę. De Mercy-Argenteau trzymał ją zamkniętą przez kilka lat. Maria Antonina została zgilotynowana 16 października 1793 r. W lutym 1794 r. Franciszek II Habsburg zarządził, by szkatułkę otworzyć i sporządzić spis. W styczniu 1796 r. biżuterię otrzymała po przybyciu do Austrii Maria-Teresa-Charlotta de France (Madame Royale), najstarsza z czworga dzieci króla Ludwika XVI i Marii Antoniny Austriaczki. Na portrecie namalowanym w 1816 r. przez Antoine'a-Jeana Grosa widać Madame Royale noszącą parę brylantowych bransoletek odpowiadających brukselskiemu spisowi. Maria-Teresa-Charlotta de France zmarła bezdzietnie 19 października 1851 r. W jej testamencie, datowanym na 1 lipca 1851 r., napisano, że cała kolekcja biżuterii, w tym biżuteria Marii Antoniny, winna zostać podzielona; spadkobiercami mieli być: Henri-Charles-Ferdinand-Marie-Dieudonné d'Artois (1820-1883), Maria Theresa of Austria-Este (1817-1886) oraz Louise-Marie-Thérèse d'Artois (1819-1864). Licytowana biżuteria jest tym cenniejsza, że nie wydaje się, by poddawano ją modyfikacjom. Wygląda jak wtedy, gdy kupowała ją Maria Antonina. Można więc założyć, że prosty dizajn przemawiał do różnych właścicieli na przestrzeni dwóch kolejnych stuleci. « powrót do artykułu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...