Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' badania'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 2 results

  1. Naukowcy planują badania, które wyjaśnią dziwną chorobę występującą u wszystkich osób przebywających na Księżycu. Harrison Schmitt, Amerykanin, który jako 12. stanął na Srebrnym Globie, nazwał ją księżycowym "katarem siennym". Objawy, takie jak kichanie i zatkany nos, utrzymują się czasem przez kilka dni. Jak na razie pytań jest więcej niż odpowiedzi. Mimo że badania pokazywały, że przy długiej ekspozycji symulowana gleba księżycowa może uszkadzać komórki płuc i mózgu, nadal nie wiemy, jak bardzo niebezpieczny jest ten pył - podkreśla Kim Prisk z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, który jest jednym z 12 naukowców z zespołu Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Z myślą o przyszłych misjach, kwestię tę trzeba dokładnie zbadać. Pył księżycowy jest wysoce ścierny; niszczy np. warstwy obuwia astronautów. W glebie księżycowej występują krzemiany, a skądinąd wiadomo, że w wyniku wdychania pyłu krzemionki krystalicznej górnicy na Ziemi cierpią na tzw. pylicę krzemową (silicosis). Ponieważ grawitacja na Księżycu to tylko 1/6 przyciągania ziemskiego, drobne cząstki są dłużej zawieszone i mogą głębiej penetrować płuca. Cząstki 50-krotnie mniejsze od [średnicy] ludzkiego włosa mogą miesiącami "wałęsać się" po płucach. Im dłużej tam przebywają, tym większe ryzyko toksycznego oddziaływania - tłumaczy Prisk. Księżycowy pył jest nie tylko ostry/niewygładzony przez erozję, ale i naładowany elektrostatycznie (dzieje się tak przez cienką atmosferę i stałe oddziaływanie promieniowania słonecznego). Wskutek tego pył unosi się nad powierzchnią, co zwiększa prawdopodobieństwo, że dostanie się do ekwipunku i ludzkich płuc. By przetestować sprzęt i zachowanie pyłu księżycowego, ESA wykorzysta symulowany pył księżycowy w postaci próbek pozyskanych z regionu wulkanicznego w Niemczech. Uzyskanie "godnego naśladowcy" nie jest jednak wcale łatwe. Musimy zemleć materiał źródłowy, a to oznacza, że usuniemy ostre krawędzie - wyjaśnia Erin Tranfield, biolog i ekspertka od toksyczności pyłu. « powrót do artykułu
  2. Amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH) przerwały kontrowersyjne badania, na które przeznaczono 100 milionów dolarów, a których celem było sprawdzenie, czy codzienne picie niewielkich dawek alkoholu poprawia zdrowie. Badania przerwano po tym, jak specjalny panel doradczy NIH jednogłośnie opowiedział się przeciwko ich dalszemu prowadzeniu. Decyzję taką podjęto po śledztwie, które wykazało, że pracownicy NIH i kontrahenci nie dotrzymywali standardów etycznych ubiegając się o prywatne granty. To zaś podważyłoby wiarygodność badań. Chętnych na badania zaczęto rekrutować w lutym bieżącego roku. Studium, które miało potrwać 10 lat i zostało wsparte kwotą 67 milionów dolarów przez 5 firm produkujących alkohol, odbywało się pod kierunkiem National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism (NIAAA). Po raz pierwszy stało się o nim głośno w marcu, gdy New York Times ujawnił, że szef zespołu badawczego, Kenneth Mukamal z Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie, i jego współpracownicy starali się w latach 2013–2014 o bezpośrednie dofinansowanie od przemysłu spirytusowego. W maju dyrektor NIH Francis Collins nakazał czasowe zawieszenie studium i przeprowadzenie śledztwa. Wykazało ono, że główni badacze studium oraz pracownicy NIH starali się o granty od przemysłu alkoholowego, przez co znaleźli się w sytuacji konfliktu interesów. Zewnętrzni badacze rozmawiali co najmniej z trzema członkami kierownictwa NIAAA pytając ich o radę, w jaki sposób najlepiej starać się o granty. Stwierdzono, że Mukamal i jego zespół znalazł się w ten sposób w pozycji uprzywilejowanej względem innych zespołów badawczych. Prowadzący śledztwo stwierdzili też, że sama konstrukcja studium, w którym miało wziąć udział 7800 osób z 16 miejsc na całym świecie jest niewłaściwa. Oceniono, że taka próbka jest zbyt mała, by wyciągnąć ostateczne wnioski. Okazało się również, że już wcześniej autorom badań zwracano uwagę, iż ich kontakty z przemysłem spirytusowym mogą wpłynąć na jakość badań, ale wysoki rangą przedstawiciel NIAAA doradził im wówczas, by zignorowali te uwagi. Śledczy dotarli też do e-maili, z których wynika, że pracownicy NIAAA i zewnętrzni badacze współpracowali w celu pominięcia procedur i uzyskania grantów z przemysłu spirytusowego. Działania takie miały miejsce już na kilka lat przed rozpoczęciem wspomnianych studiów. NIAAA wydało już 4 miliony dolarów na przygotowanie i rozpoczęcie wspomnianych badań. Urząd oświadczył, że studium jest tak źle przygotowane, że nie ma sensu prowadzić go dalej. Rezygnacja z niego to zapobieżenie utracie większych kwot. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...