Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' awaria'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 3 results

  1. Holenderski Inspektorat Środowiska Człowieka i Transportu ostrzega przed dronami chińskiej firmy DJI. Niektóre akumulatory wykorzystywane w modelach DJ Matrice 200 i DJ Inspire 2 mogą ulec nagłej awarii, co prowadzi do utraty zasilania i upadku drona. Szczególnie narażone na awarie są akumulatory TB50 i TB55. W związku z tym holenderski urząd apeluje do właścicieli urządzeń z tymi akumulatorami, by ich nie używali. Ostzreżenie wydano po tym, jak kilkanaście dronó spadło w Wielkiej Brytanii. Podobne zalecenia wydała wcześniej British Civil Aviation Authority. Czytamy w nich, że doszło do "niewielkiej liczby incydentów, podczas których dron w czasie lotu doświadczył całkowitej utraty zasilania, pomimo tego, iż w akumulatorach pozostała wystarczająca ilość energii". Dotychczas nie odnotowano żadnego przypadku zranień ludzi. Zniszczeniu uległy tylko drony. Stało się tak dzięki temu, że najwyraźniej ich piloci przestrzegali brytyjskich przepisów, które zabraniają przelotu nad ludźmi oraz w odległości mniejszej niż 50 metrów od ludzi, samochodów i łodzi oraz w odległości mniejszej niż 150 metrów od obszarów zaludnionych. Firma DJI oferuje wymianę wadliwych akumulatorów. « powrót do artykułu
  2. Wczoraj (11 października) doszło do awarii rakiety Sojuz, którą podróżowała nowa załoga Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kapsuła załogowa bezpiecznie oddzieliła się od rakiety i opadła na Ziemię. Jak poinformowała NASA, obaj członkowie załogi, Rosjanin i Amerykanin, bezpiecznie opuścili kapsułę. Rakieta Sojuz i kapsuła Sojuz MS-10 wystartowały z kosmodromu Bajkonur o godzinie 8:47. Na pokładzie znajdowali się Nick Hague i Aleksiej Owczynin. Mieli oni dołączyć do trzech osób, które już stanowią załogę Stacji. Jednak kilka minut po starcie doszło do awarii i kapsuła załogowa opadła na Ziemię. "Potwierdzamy, że dzisiaj kilka minut po starcie kapsuła Sojuz MS-10 włączyła tryb lotu balistycznego. To oznacza, że załoga  nie dotrze dzisiaj na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Zamiast tego doszło do awaryjnego lądowania", oświadczyła rzecznik prasowa NASA Brandi Dean. Podczas awaryjnego lądowania Hague i Owczynin doświadczyli przeciążenia około 6,7 G. Kapsuła wylądowała w odległości około 20 kilometrów na wschód od miasta Żezkazgan. NASA nie podała zbyt wielu szczegółów na temat awarii. Potwierdziła jedynie, że pojawiły się problemy z oddzieleniem rakiety nośnej. Amerykanie poinformowali, że Roskosmos powołał komisję do zbadania wypadku. Tymczasem Habue i Owczynin zostali zabrani do Moskwy. Rosjanie potwierdzają, że obaj są bezpieczni. Warto przypomnieć, że 29 sierpnia w kapsule MS-09, która przywiozła na Stację jej obecną załogę, odkryto niewielką dziurę o średnicy 2 milimetrów. Dziura ta spowodowała niewielki wyciek powietrza ze Stacji. Został on wykryty przez kontrolerów naziemnych i naprawiony przez załogę ISS. Obecnie trwa śledztwo mające wyjaśnić, jak powstała wspomniana dziura. « powrót do artykułu
  3. Mniej niż tydzień po tym, jak doszło do awaryjnego przejścia Teleskopu Hubble'a w tryb bezpieczny, to samo spotkało kolejny z kosmicznych teleskopów NASA – Chandra X-ray Observatory. Amerykańska agencja poinformowała, że Chandra, prawdopodobnie z powodów problemów z żyroskopem, wprowadził się w tryb bezpieczny. Kilka dni wcześniej również problemy z żyroskopem spowodowały włączenie trybu bezpiecznego w Teleskopie Hubble'a. Oba kosmiczne teleskopy to niezwykle ważne, zasłużone narzędzia naukowe. Oba są też mocno leciwe i służą już wielokrotnie dłużej, niż planowano. Hubble liczy sobie 28 lat, a Chandra – 19. Obecnie kontrolerzy lotu pracują nad przywróceniem ich do normalnej pracy. Gdy awarii uległ podstawowy żyroskop Hubble'a, włączono żyroskop zapasowy. Jednak okazało się, że nie pracuje on jak należy. Co prawda prawidłowo śledzi on ruchy teleskopu, ale informuje, że urządzenie obraca się o rząd wielkości szybciej, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Jest to o tyle problemem, że gdy Hubble jest precyzyjnie wycelowany w jakiś obiekt, żyroskop pracuje w bardziej czułym trybie, niż podczas zmiany położenia Hubble'a. Jako, że źle przekazuje on informacje o obrotach teleskopu, to w tym bardziej czułym trybie nie jest w stanie wyłapać minimalnych ruchów teleskopu, które powinien w tym czasie badać. Jeśli operatorom Hubble'a uda się naprawić problem z żyroskopami, to urządzenie powróci do pracy w standardowym trybie, w którym korzysta z 3 żyroskopów. Jeśli się nie uda, Hubble będzie korzystał z 1 żyroskopu, co, jak zapewnia NASA, pozwoli mu na przekazywanie doskonałej jakości obrazów przez kolejne lata. W 2009 roku, podczas ostatniej misji serwisowej na Hubble'a, astronauci zamontowali tam 6 żyroskopów. Od tamtej pory zawiodły trzy z nich. Przewidywano, że po tej misji Hubble będzie pracował jeszcze przez 5 lat. Minęło już 9 lat, a NASA obiecuje, że znany teleskop posłuży jeszcze przez wiele lat. Jeśli zaś chodzi o Chandra X-ray Observatory, to jeszcze nie wiadomo, co się stało, ale prawdopodobnie mamy do czynienia z awarią żyroskopu. Analizy wykazały, że przejście w tryb bezpieczny odbyło się bez problemów, panele słoneczne skierowane są w stronę Słońca, więc teleskop ma zapewnioną energię, a jego lustra są odsunięte od Słońca. Chandra został zaprojektowany tak, by pracować przez 5 lat. Także i on, jak zapewnia NASA, ma przed sobą jeszcze wiele lat pracy,. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...