Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' Llanos de Moxos'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 2 results

  1. Dotychczas wiedzieliśmy o czterech miejscach udomowienia roślin przez człowieka u zarania rolnictwa. Ryż udomowiono w Chinach, zboża i rośliny strączkowe na Bliskim Wschodzie, kukurydzę, kabaczki i fasolę w Mezoameryce, a ziemniaki i quinoę w Andach. Teraz okazało się, że jest i piąte takie miejsce. Ludzie zamieszkujący południowo-zachodnią Amazonię już we wczesnym holocenie, ponad 10 000 lat temu, hodowali tam maniok, kabaczki oraz inne rośliny jadalne. Przeprowadzone przez nas badania dowodzą, że Llanos de Moxos było centrum wczesnej uprawy roślin. Ludzie zaraz po przybyciu do Amazonii zmieniali tamtejszy krajobraz, co miało głęboki wpływ na różnorodność habitatu i zachowanie tamtejszych gatunków, czytamy w Nature. Nie pierwszy raz piszemy o Llanos de Moxos. Już w ubiegłym roku informowaliśmy, że region ten został zamieszkany tysiące lat wcześniej, niż dotychczas sądzono, a 1500 lat temu powstawały tam monumentalne konstrukcje oraz liczne stawy hodowlane. Llanos de Moxos to sawanny o powierzchni ponad 126 000 kilometrów kwadratowych, znajdujący się w Departamencie Beni w północno-wschodniej Boliwii. Przeprowadziliśmy mapowanie dużych regionów leśnych wysp. Wysunęliśmy hipotezę, że ich regularny kształt świadczy o tym, iż zostały ukształtowane przez człowieka, mówi Jose Capriles z Pennsylvania State University. Jednak, jak informuje główny autor badań, Umberto Lombardo z Uniwersytetu w Bernie większość okrągłych leśnych wysp ma sztuczne pochodzenie, a te o nieregularnym kształcie mają pochodzenie naturalne. Ale nie widać tutaj regularnego wzorca. Badacze naliczyli ponad 4700 sztucznych leśnych wysp na Llanos de Moxos. Uczeni zbadali około 30 i stwierdzili, że wiele z nich mogło być miejscami uprawy. W Amazonii bardzo trudno jest zdobyć dowody na udomowienie roślin, gdyż tamtejszy klimat niszczy większość materii organicznej. Nie ma tam też kamieni, gdyż to równina aluwialna, trudno tam znaleźć dowody na obecność wczesnych łowców-zbieraczy, dodaje Capriles. Uczeni analizowali więc fitolity, krzemionkowe twory powstające w komórkach roślinnych. Kształt fitolitów zależy od rośliny, w której powstały, więc archeolodzy mogli na tej podstawie określić, co było uprawiane w leśnych wyspach. Uczeni znaleźli dowody na uprawę manioku i juki sprzed 10 350 lat, kabaczków sprzed 10 250 lat oraz kukurydzy sprzed 6850 lat. Rośliny te, wraz z batatami i orzechami stanowiły podstawę diety tamtejszych mieszkańców. Dietę uzupełniali oni rybami i dużymi roślinożercami. Wszystko wskazuje na to, że już pierwsi ludzie, którzy dotarli do Llanos de Moxos nie byli po prostu łowcami-zbieraczami, ale mieli bardziej zróżnicowaną gospodarkę. « powrót do artykułu
  2. Ludzie osiedlili się w południowo-zachodniej Amazonii znacznie wcześniej, niż sądzono. Co więcej, eksperymentowali nawet z rolnictwem. Od dawna wiedzieliśmy, że złożone społeczności pojawiły się na Llanos de Moxos w boliwijskiej części południowo-zachodniej Amazonii przed około 2500 lat. Jednak nowe dowody sugerują, że ludzie osiedlili się tam nawet 10 000 lat temu, we wczesnym holocenie. To byli łowcy-zbieracze, jednak dowody wskazują, że zaczęli wyczerpywać lokalne zasoby i wykazywali zachowania terytorialne, niewykluczone, że rozpoczęli eksperymenty z udomowieniem roślin, takich jak słodkie ziemniaki, maniok, orzechy i papryka chili, by mieć dostęp do pożywienia, mówi profesor antropologii Jose Capriles. Archeolodzy prowadzili badania na trzech leśnych wyspach na sezonowo zalewanej sawannie Llanos de Moxos – Isla del Tesoro, La Chacra i San Pablo. Wyspy te znajdują się powyżej otaczającej je sawanny, nie są więc zalewane podczas pory deszczowej. Uważamy, że ludzie wracali na te wyspy używając ich jako sezonowych obozowisk, szczególnie w czasie, gdy większość Llanos de Moxos była zalana, wyjaśnia Capriles. Podczas wykopalisk na wspomnianych wyspach znaleziono m.in. szkielety osób, które zostały celowo pochowane, ale w inny sposób, niż czynią to społeczności zbieracko-łowieckie. Pochówek wykazywał cechy istnienia złożonego społeczeństwa, w którym istnienie hierarchia polityczna i produkcja żywności. Jeśli mielibyśmy do czynienia z wysoce mobilnymi społecznościami zbieracko-łowieckimi, to nie znaleźlibyśmy specyficznych miejsc pochówki. Pozostawiliby swoich zmarłych tam, gdzie ci zakończyli życie, mówi Capriles. Uczony dodaje, że w tym regionie bardzo rzadko znajduje się ludzkie szczątki czy w ogóle zabytki archeologiczne, które poprzedzają użycie wypalanej ceramiki. Tutejsze gleby są mocno kwasowe, przez co materia organiczna bardzo słabo się przechowuje. Ponadto szybko się ona rozkłada w tropikach, a w regionie nie ma nawet skał zdanych do wykonywania kamiennych narzędzi, zatem nie dysponujemy nawet nimi, mówi uczony. Z kolei Umberto Lombardo z Uniwersytetu w Bernie dodaje, że gdy w 2013 roku opublikowano pierwsze dowody, że leśne wyspy od tysięcy lat stanowiły dla ludzi schronienie, datowania dokonywano na podstawie dowodów pośrednich, głównie analiz geochemicznych. Jako, że brak było bezpośrednich dowodów, wielu archeologów sceptycznie podchodziło do naszych odkryć. Nie wierzyli, że leśne wyspy mogą być stanowiskami sięgającymi wczesnego holoceniu. Najnowsze badania dostarczają silnych ostatecznych dowodów, gdyż znaleźliśmy pochówki z wczesnego holocenu. To jednoznaczny dowód na wiek i pochodzenie tych stanowisk, stwierdza. Capriles wyjaśnia, że ludzie szczątki zachowały się, gdyż znajdowały się pomiędzy warstwami odpadków zawierających wiele muszli, kości zwierząt i innych szczątków organicznych. Ci ludzie w porze deszczowej zbierali ślimaki, a ich muszle wyrzucali na duże stosy. Z czasem woda rozpuściła węglan wapnia, który naciekł na kości pochowanych i je sfosylizował, mówi Capriles. Jako, że zaszła fosylizacja, samych kości nie można było datować za pomocą metody radiowęglowej. Zamiast tego datowano towarzyszący im węgiel drzewny i muszle. Na tej podstawie określono, kiedy ludzie zamieszkiwali wyspy. Duża ilość spalonej ziemi i drewna sugeruje, że ludzie używali tutaj ognia, prawdopodobnie po to, by oczyścić teren, gotować żywność i zapewnić sobie ciepło w czasie długiej pory deszczowej. Z badań wiemy, że ludzie zamieszkiwali te wyspy przed 10 tysiącami lat i przed 4000 lat. Jak wcześniej było wiadomo, około 2500 lat temu na terenach tych pojawiły się złożone społeczności. To pierwsza próba dowiedzenia się więcej o ludziach, którzy zamieszkiwali południowo-zachodnią Amazonię przez tysiące lat, a o których nic nie wiemy, mówi Lombardo. Nie wiemy nawet, czy ludzie ci byli bezpośrednimi przodkami twórców złożonych społeczeństw sprzed 2,5 tysiąca lat. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...