Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' Alaska'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 4 results

  1. Arktyka doświadcza bezprecedensowych pożarów. Od początku czerwca na Syberii, Grenlandii, Alasce i w Kanadzie zanotowano ponad 100 wielkich pożarów. W samym tylko czerwcu w wyniku tych pożarów do atmosfery trafiło 50 000 000 ton dwutlenku węgla, to tyle ile emituje Szwecja w ciągu całego roku. To więcej, niż we wszystkich czerwcach z lat 2010–2018 łącznie. Mark Parrington z Copernicus Atmosphere Monitoring Service informuje, że skala oraz intensywność pożarów w Arktyce są niezwykłe i bezprecedensowe. Uczony wyjaśnia, że średnie temperatury w Arktyce rosną znacznie szybciej niż średnia światowa, zmiany klimatyczne spowodowały, że mamy do czynienia z większą ilością coraz bardziej gwałtownych burz, więc częściej dochodzi do pożarów, a wyższe temperatury i susza tylko wspomagają cały proces. Pożary w Arktyce trwają znacznie dłużej niż zwykłe pożary lasów. Dzieje się tak, gdyż w Arktyce płoną torfowiska, a te zawierają duże ilości węgla. Normalnie torfowiska zapobiegają rozwojowi pożarów, gdyż są wilgotne. Jednak wskutek ocieplenia klimatu arktyczne torfowiska wysychają i stają się wysoce łatwopalne, a gdy zapłoną, palą się znacznie dłużej niż lasy. Mogą tlić się całymi miesiącami. To płoną olbrzymie składy węgla, który bardzo długo się odkładał. Pożary prowadzą do emisji gazów cieplarnianych, które dodatkowo napędzają globalne ocieplenie, co będzie prowadziło do kolejnych pożarów, ostrzega Thomas Smith, geograf z London School of Economics. Co prawda Arktyka jest słabo zaludniona, jednak długotrwałe pożary w połączeniu z wiatrem mogą oznaczać, że dym przemieści się tysiące kilometrów i pokryje gęściej zaludnione tereny. Już w tej chwili szacuje się, że dym z pożarów na Syberii pokrywa 4,5 miliona kilometrów kwadratowych. Pojawia się coraz silniejsze sprzężenie zwrotne. Nie dość, że pożary emitują olbrzymie ilości gazów cieplarnianych do atmosfery, to w jeszcze dodatkowy sposób przyczyniają się do ogrzewania Arktyki. Otóż opadające na śnieg i lód cząstki pyłów i sadzy powodują, że absorbują one więcej światła słonecznego, szybciej się ogrzewają i szybciej topnieją, odsłaniając ciemną glebę i powierzchnię wody, które absorbują jeszcze więcej energii słonecznej.   « powrót do artykułu
  2. Amerykańscy naukowcy odkryli, że w erze dinozaurów - ok. 69 mln lat temu w późnej kredzie - w Arktyce żył torbacz. Unnuakomys hutchisoni był maleńki - miał wielkość kciuka czy inaczej mówiąc, drobnego oposa. Zespół z Uniwersytetu Kolorado i Uniwersytetu Alskańskiego w Fairbanks podkreśla, że ówczesny ekosystem Arktyki był zaskakująco różnorodny. Drobny U. hutchisoni, który jest żyjącym najdalej na północ torbaczem, jakiego dotąd odkryto, miał za sąsiadów dinozaury, rośliny i inne zwierzęta. Kiedyś uważano, że alaskański North Slope, który w czasach, gdy żył U. hutchisoni, znajdował się mniej więcej na 80 stopniu szerokości geograficznej (80°N), był w późnej kredzie pustynią. Pogląd ten ulegał stopniowej zmianie, odkąd w latach 80. XX w. wzdłuż rzeki Colville odkryto dinozaury. Potem okazało się, że region był domem unikatowych gatunków, które nie występowały nigdzie indziej. Z każdym nowym gatunkiem malujemy nowy obraz tego prehistorycznego polarnego krajobrazu - cieszy się Patrick Druckenmiller, dyrektor Muzeum Północy Uniwersytetu Alaskańskiego. Wg niego, U. hutchisoni żywił się owadami i roślinami. Każdej zimy musiał przetrwać 4 miesiące ciemności. Do odkrycia by nie doszło, gdyby nie anielska cierpliwość całej rzeszy ludzi, którzy przepłukali osady z prehistorycznej rzeki z North Slope, a później zbadali materiał pod mikroskopem. W ten sposób udało się zlokalizować liczne sfosylizowane zęby wielkości ziarna piasku. Jaelyn Eberle, kurator działu paleontologii kręgowców w Muzeum Historii Naturalnej Uniwersytetu Kolorado, podjęła się zbadania zębów i drobniutkich kości szczęki. Analizy jej zespołu wykazały, że to nowy rodzaj i gatunek torbacza. Pierwszy człon nazwy Unnuakomys ukuto od słowa noc w języku inupiak oraz greckiego "mys", czyli mysz. Człon hutchisoni to hołd oddany paleontologowi J. Howardowi Hutchisonowi, który natrafił na stanowisko, gdzie po latach znaleziono zęby. « powrót do artykułu
  3. Po ustaleniu, że pochodziły one z plądrowania grobów, Niemcy zwróciły mieszkańcom Alaski 9 artefaktów. W środę Fundacja Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego poinformowała, że obiekty trafiły do Berlina w latach 1882-84 na zlecenie późniejszego Królewskiego Muzeum Etnologii. Dziś wszystko wskazuje jednak na to, że obiekty pochodziły z plądrowania pochówków, a nie zatwierdzonych wykopalisk archeologicznych. Artefakty, w tym dwie częściowo zachowane maski i kołyskę, przekazano na ręce przedstawiciela Czugaczy. « powrót do artykułu
  4. Arktyczne lodowce topią się obecnie znacznie szybciej niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich 400 lat. Rosnące temperatury powodują, że latem na Mt. Hunter w alaskańskim Denali National Park topi się 60-krotnie więcej śniegu niż przed rewolucją przemysłową. Wyniki badań na ten temat opublikowano w Journal of Geophysical Research: Atmospheres. Nowe badania wykazały, że góry Alaska ogrzewają się bardzo szybko od co najmniej wieku. Glacjolog Dominic Winski i jego koledzy z Dartmouth College postanowili bliżej przyjrzeć się temu procesowi i probrali rdzenie lodowe z Mt. Hunter. Badania wykazały, letnie temperatury na szczycie Mt. Hunter są obecnie o co najmniej 1,2-2 stopni Celsjusza wyższe niż w XVIII, XIX i na początku XX wieku. Wzrost temperatury na szczycie góry jest niemal dwukrotnie wyższy niż u wybrzeży Alaski. Zdaniem badaczy za bezprecedensowe topnienie lodowców na Mt. Hunter odpowiada ocieplanie się tropikalnych obszarów Pacyfiku. Zjawisko to doprowadziło do zmiany sposobu przepływu powietrza z tropików w kierunku biegunów. Naukowcy uważają, że należy spodziewać się jeszcze większego przyspieszenia wzrostu temperatur na szczytach gór Alaski w porównaniu z wybrzeżami. Górskie lodowce są źródłem wody dla wielu ludzi na całym świecie ich zniknięcie spowoduje olbrzymie problemy. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...