Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zagadka' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 3 wyniki

  1. Ktoś zna rozwiązanie tej iluzji?
  2. Naukowcy z Roslin Institute Uniwersytetu w Edynburgu rozwiązali zagadkę gynandromorfów, czyli w tym przypadku ptaków, które po jednej stronie ciała wydają się samcami, a po drugiej samicami. Badanie objęło występujące z rzadka w naturze kurczęta, w połowie zbudowane i umaszczone jak koguty (z jasnymi piórami, silniej rozwiniętą muskulaturą i dłuższymi koralami), a w połowie jak kury (z ciemnymi piórami, szczuplejszą sylwetką i krótkimi koralami). Wcześniej sądzono, że to chromosomy płciowe kontrolują, czy rozwiną się jądra, czy jajniki, a na maskulinizację bądź feminizację płodu oddziałują hormony. Szkoci zidentyfikowali jednak różnice między komórkami męskimi i żeńskimi, które wpływają na wykształcenie cech charakterystycznych dla płci. Zjawisko to nazwano autonomiczną tożsamością płciową komórek (CASI od ang. cell autonomous sex identity). Studium zostało sfinansowane przez Biotechnology and Biological Sciences Research Council, a jego wyniki opublikowano na łamach pisma Nature. Akademicy z Edynburga wierzą, że dzięki ich przełomowemu odkryciu udało się rzucić nieco światła na zagadnienie różnic w zachowaniu oraz podatności na choroby samców i samic. Znając różnice molekularne między samicami a samcami, będzie można dokładniej określić płeć piskląt przed wylęgiem. Dodatkowo sporządzenie charakterystyk wzrostu ptaków płci męskiej i żeńskiej powinno zwiększyć skuteczność odżywiania, prowadząc ostatecznie do uzyskania produktów spożywczych lepszej jakości. Obecnie wierzymy, że główne czynniki determinującej rozwój płciowy są wbudowane w męskie i żeńskie komórki i wywodzą się z podstawowych różnic w zakresie ekspresji genów chromosomów płciowych – wyjaśnia szef zespołu badawczego dr Michael Clinton. Musimy również na nowo ocenić, jak przebiega ten proces rozwojowy u innych organizmów. Dysponujemy już dowodami, że narządy, takie jak serce czy mózg, są inne u samców oraz samic i ptaki mogą posłużyć jako model dla zrozumienia molekularnych postaw międzypłciowych odmienności. Ekipa Clintona badała 3 osobniki (dwa z prawą stroną o wyglądzie samicy, a lewą o wyglądzie samca; trzeci miał odwrotny schemat ubarwienia i budowy). Gdy zbadano dostarczone do laboratorium ptaki, okazało się, że genetycznie męskie i żeńskie komórki rozeszły się po ciele, dokonując swoistego podziału na "strefy wpływów". Ponieważ wszystkie komórki organizmu podlegają identycznemu oddziaływaniu hormonów, Szkoci spekulowali, że tożsamość płciowa komórek przebiła instrukcje endokrynne. Potwierdziły to kolejne eksperymenty. Kiedy naukowcy przeszczepili tkanki z genetycznie żeńskich płodów do przyszłych gonad genetycznych samców i na odwrót, okazało się, iż transplantowane komórki nie zaczęły przejawiać cech przeciwnej płci. Gynandromorfy pojawiają się spontanicznie nie tylko wśród kur, ale także u motyli, gołębi, papug, zeberek czy skorupiaków, zwłaszcza homarów i krabów.
  3. Królewskie Stowarzyszenie Chemiczne (Royal Society of Chemistry, RSC) oferuje 300 funtów każdemu, kto znajdzie naukowe dowody potwierdzające pewną ludową mądrość. Chodzi o twierdzenie, że pająki boją się kasztanów i wystarczy położyć kilka nasion przy oknie lub drzwiach, by nie dostały się do domu. Jak łatwo się domyślić, chętnych do rozwiązania zagadki nie brakuje. Propozycje wyjaśnienia można wysyłać w postaci zdjęć czy nagrań wideo (dodatkowy opis czy komentarz mile widziany). RSC skierowało pytanie nie tylko do amatorów, lecz również do biologów czy arachnologów. Jedna z rozważanych teorii jest taka, że w kasztanach występują związki chemiczne odstraszające pająki. Prawdopodobnie muszą być dość świeże, by zachować swój odstraszający wpływ. W Sieci, przepraszam za grę słów, pojawiają się jednak twierdzenia, że pająki nie lubią ich w żadnej postaci i zawsze trzymają się od tych nasion z daleka, co z pewnością ucieszy wszystkich arachnofobów – opowiada John Edwards z RSC. Jak podchodzą do tego zagadnienia specjaliści? Z przymrużeniem oka i nie doszukują się skomplikowanych wyjaśnień. Stuart Hine z Muzeum Historii Naturalnej sądzi np., że dla wielu stawonogów kasztany mogą być po prostu mniej smaczne od żołędzi. Kasztanowce zwyczajne pochodzą z Półwyspu Bałkańskiego, dlatego wiele owadów i pajęczaków z Polski czy Wielkiej Brytanii nie przepada np. za ich smakiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...