Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Nokia'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 59 results

  1. Grupa 9 akcjonariuszy Nokii, młodych osób, które pracowały w przeszłości dla koncernu, sprzeciwia się nowej strategii swojej firmy. Wysłali oni otwarty list to innych akcjonariuszy, w którym opisują swój plan działania i szukają sojuszników przed Walnym Zgromadzeniem Akcjonariuszy, które odbędzie się 3 maja. Wspomniani akcjonariusze będą chieli doprowadzić wówczas do zmiany zarządu Nokii. W liście czytamy, że ich celem jest odwołanie Stephena Elopa z funkcji prezesa i dyrektora wykonawczego Nokii, przeformułowanie umowy z Microsoftem tak, by jej wdrażanie służyło jako "taktyczne ćwiczenie" na terenie Ameryki Północnej. Buntownicy chcą, by główną platformą software'ową Nokii było MeeGo oraz planują przedłużenie życia Symbiana o co najmniej 5 lat. Planują skonsolidowanie prac badawczo-rozwojowych, zaprzestanie zlecania tych prac na zewnątrz, zmiany w kierownictwie firmy, rekrutację młodych inżynierów oraz opracowanie nowej strategii dla platform S40 i Ovi. Takie działania mają, zdaniem młodych akcjonariuszy, pozwolić na powrót do wysokiej rentowności, zapewnić Nokii posiadanie własnej platformy programowej, wyeliminować przestarzałe mechanizmy i biurokrację z prac badawczo-rozwojowych. Buntownicy nazwali swoją strategię "Nokia Plan B".
  2. Umowa zawarta pomiędzy Nokią a Microsoftem wywołuje niekończące się analizy, komentarze i spekulacje. Tymczasem serwis Engadget zdobył zdjęcia koncepcyjnych telefonów Nokii korzystających z systemu Windows Phone 7. Trzeba oczywiście wziąć pod uwagę, że akurat tak wyglądające telefony mogą nie trafić na rynek. Sporo jeszcze może się zmienić. Jednak musimy przyznać, że całość wygląda interesująco. Trzeba też pamiętać, że Nokia będzie stopniowo odchodziła od Symbiana. Minie kilkadziesiąt miesięcy, zanim urządzenia z z Windows Phone 7 będą stanowiły więcej niż połowę oferty Nokii.
  3. Prezes Nokii, Stephen Elop, ostrzega w liście do pracowników firmy, że sytuacja koncernu jest, delikatnie mówiąc, nie najlepsza. Analitycy mówią, że prawdopodobnie zgadzając się na objęcie stanowiska prezesa Elop nie zdawał sobie sprawy z tego, z jak olbrzymim wyzwaniem przyjdzie mu się zmierzyć. Elop pisze, że Nokia stoi na "płonącej platformie" i w najbliższym czasie konieczne będzie podjęcie kluczowych decyzji. W liście czytamy: W roku 2008 udziały Apple'a w segmencie rynku, na którym sprzedawane są smartfony o cenie przewyższającej 300 USD wynosiły 25%. Teraz zwiększyły się do 61%. Mają niesamowity wzrost, który dał im 78% zwiększenie się dochodów w ciągu roku. Apple pokazuje, że konsumenci kupią drogie telefony, o ile są one dobrze zaprojektowane, oferują atrakcyjną obsługę, a developerzy chętnie piszą dla nich programy. Oni zmienili zasady gry i teraz Apple posiada wyższy segment rynku. Pierwszy iPhone ukazał się w 2007 roku, a my wciąż nie mamy produktu, który by mu dorównywał. Elop odniósł się też do systemu Google'a. Android pojawił się zaledwie przed dwoma laty, a w tym tygodniu wyprzedzili nas pod względem sprzedaży. To niewiarygodne. Android pojawił się na wyższym segmencie rynku, teraz wygrywa na średnim i szybko będzie podbijał rynek tanich smartfonów - stwierdza Elop. W dalszej części wspomina on nieudane eksperymenty Nokii z systemem MeeGo, problemy z Symbianem oraz tanią chińską konkurencję. Jego zdaniem atak na pozycje Nokii trwa ze wszystkich stron, a koncern nie robi nic, by się bronić. Pojawienie się listu Elopa pokazuje, że Nokię mogą czekać poważne kłopoty, jeśli szybko nie znajdzie wyjścia z sytuacji. Uprawdopodabnia to tylko krążące pogłoski, jakoby fińska firma miała zamiar rozpocząć współpracę z Microsoftem i zastosować w swoich produktach system Windows Phone 7. Rozwiązanie takie jest tym bardziej naturalne, że system zbiera dobre opinie, jednak Microsoft nie jest w stanie go wypromować i zależałoby mu na współpracy z tak znaczącym graczem jak Nokia. Ponadto warto pamiętać, że Elop, który do Nokii trafił we wrześniu ubiegłego roku, wcześniej był wiceprezesem Microsoftu. Decyzja, co do platformy, jaką będą wykorzystywały przyszłe smartfony Nokii, zostanie ogłoszona najprawdopodobniej 11 lutego.
  4. Prezesi Nokii, Stephen Elop, i Microsoftu, Steve Ballmer, opublikowali otwarty list, w którym oświadczyli, że ich firmy będą współpracowały na rynku telefonii komórkowej. Potwierdziły się zatem krążące od pewnego czasu pogłoski, jednak współpraca nie będzie tak daleko idąca i sformalizowana, jak można się było spodziewać. Szefowie obu koncernów informują, że Windows Phone będzie podstawową platformą wykorzystywaną przez Nokię, a fińska firma będzie wspólnie z Microsoftem rozwijała tę platformę. Nokia i Microsoft będą również prowadziły wspólne działania marketingowe i uzgadniały swoje plany badawczo-rozwojowe. Bing stanie się oficjalną wyszukiwarką w usługach i urządzeniach Nokii, a microsoftowe adCenter będzie wykorzystywane przez fińską firmę do zarządzania reklamą. Ponadto Nokia Maps będzie zasadniczą częścią microsoftowych serwisów mapowych, może zostać zintegrowana z Bingiem. Obaj panowie porozumieli się też co do tego, że Nokia wprowadzi ułatwienia w zakupie telefonów na tych rynkach, gdzie karty płatnicze nie są zbyt popularne. Dojdzie też do integracji sklepu Nokii, w którym sprzedawana jest zawartość i aplikacje z Microsoft Marketplace. Nokia najwyraźniej utraciła wiarę w system MeeGo czego symbolem jest odejście z firmy Alberto Torresa, menedżera odpowiedzialnego za jego rozwój. Elop zapowiedział też restrukturyzację firmy, jednak zmiany będą znacznie skromniejsze, niż wielu się spodziewało. Kierownictwo Nokii pozostaje w większości bez zmian, a koncern zostanie zorganizowany w dwa wydziały - urządzeń inteligentnych oraz urządzeń mobilnych. Zmiany wejdą w życie od 1 kwietnia. Warto też zauważyć, że Nokia i Microsoft ani nie założyły nowej spółki, ani nie wydzieliły żadnych swoich zasobów, by te zajmowały się tylko realizacja umowy. Będą ona zatem mniej zobowiązująca i mniej formalna niż to było możliwe. Elop nie chciał też mówić o możliwych wynikach finansowych Nokii w najbliższym czasie. Lata 2011-2012 nazwał on "przejściowymi".
  5. Nokia nie rezygnuje, jeszcze, z MeeGo i Symbiana. Co prawda Alberto Torres, menedżer odpowiedzialny za rozwój platormy MeeGo, odszedł z fińskiego koncernu, jednak nie oznacza to, że producent telefonów komórkowych porzuca MeeGo. Nokia podkreśla, że w jej nowej strategii nadal jest miejsce dla MeeGo i obiecuje, że jeszcze w bieżącym roku rozpocznie sprzedaż urządzeń z tym systemem. Jak powiedział Elop, MeeGo to dobra platforma do uczenia się. MeeGo będzie opensource'owym mobilnym projektem. Ma on podkreślać chęć długoterminowej eksploracji rynku przyszłych urządzeń i platform - czytamy. Znacznie mniej ciekawie rysuje się przyszłość Symbiana. Nokia zdecydowała, że będzie on tracił na znaczeniu i w dłuższym terminie zostanie całkowicie zastąpiony przez system Microsoftu. W nowej strategii założono, że w następnych latach sprzedanych zostanie około 150 milionów urządzeń z Symbianem. Należy z całą pewnością stwierdzić, że wielkim wygranym jest Microsoft. Dotychczas Windows Phone miał szansę być jedynie drugim systemem dla Samsunga i HTC. Teraz stanie się pierwszym systemem dla jednego z największych graczy na rynku telefonów komórkowych. Jednak na umowie zyska z pewnością nie tylko gigant z Redmond. Jest ona korzystna też dla ARM-a, ponieważ Nokia używająca MeeGo to Nokia, będąca partnerem Intela. Jako, że WP7 działa na platformie ARM, nic nie stoi na przeszkodzie, by ją wykorzystywać. Dla Nokii umowa z Microsoftem oznacza nie tylko szansę na zmianę rynkowych trendów. To również przyznanie się firmy do porażki. Koncern nie był w stanie ani powstrzymać upadku Symbiana, ani spowodować, by MeeGo stał się platformą mogącą konkurować z iOS i Androidem.
  6. Starszy analityk Berenberg Banku wezwał Microsoft i Nokię do połączenia sił na rynku smartfone'ów i zawarcia umowy dotyczącej Windows Phone 7. W otwartym liście, opublikowanym na łamach Financial Times, Adnaan Ahmad zauważa, że rynkowa sytuacja zaczęła przerastać obie firmy. Zwracając się do prezesów firm, pisze: Obaj musicie pamiętać ile na pojawieniu się pecetów i małych serwerów stracili producenci mainframe'ów, tacy jak WANG, Unisys, IBM i Burroughs. Czy też jak Xerox i Kodak zostały przyćmione przez Adobe i Sandiska. A Ty Steve wraz z Billem pamiętacie, jak zjedliście IBM-a na przystawkę. To z pewnością wywołało uśmiech na waszych twarzach Steve, prawda? A teraz mamy do czynienia z "konwergencją", a tak naprawdę to trzęsienie ziemi, które może zetrzeć ten uśmiech. Ahmad przestrzega obu prezesów przed zmarnowaniem szansy i przypomina, że obecnie rynek IT kieruje się w stronę urządzeń przenośnych, przede wszystkim smartfonów. Jego zdaniem tylko dzięki współpracy oba koncerny będą w stanie konkurować z Apple'em i Google'em.
  7. W internecie pojawiły się pogłoski, jakoby Microsoft prowadził z Nokią rozmowy dotyczące sprzedawania przez fińskiego giganta telefonów z systemem Windows Phone 7. Podpisanie odpowiedniej umowy z największym na świecie producentem telefonów komórkowych byłoby dla koncernu z Redmond olbrzymią szansą na wypromowanie swojego OS-u. O takich rozmowach doniósł znany rosyjski bloger zajmujący się rynkiem telefonów komórkowych, który twierdzi, iż dowiedział się o nich z anonimowego źródła. Od niedawne prezesem Nokii jest Stephen Elop, który wcześniej był prezesem microsoftowej Business Division. Już samo jego powołanie na zarządzającego Nokią wywołało pogłoski, że fiński koncern chce zbliżenia z Microsoftem. Od czasu premiery Windows Phone 7 firma Ballmera milczy na temat liczby sprzedanych urządzeń z tym systemem, co każe przypuszczać, że sprzedaż jest poniżej oczekiwań. Niewykluczone, że Microsoft i Nokia uważają, iż mogą pomóc sobie nawzajem. Pozycja Nokii w USA nie jest bowiem najmocniejsza, gdyż należy do niej jedynie 7,1 procenta amerykańskiego rynku.
  8. Nie sprawdziły się nasze wcześniejsze doniesienia dotyczące możliwego końca systemu Symbian. Nokia zdecydowała się przejąć nad nim całkowitą kontrolę i rozwijać system pod własną marką. Symbian Foundation zajmie się tylko i wyłącznie licencjonowaniem OS-u oraz związanych z nim własności intelektualnych jak np. znak handlowy. Formalności związane z nową strategią Nokii zostaną zakończone w marcu przyszłego roku. Wiadomo, że w ramach tych działań Fundacja zostanie znacznie ograniczona. Zarówno pod względem liczby pracowników, jak i prowadzonych operacji. Jo Harlow, wiceprezes Nokii ds. smartfonów, oświadczył: "Przyszłość platformy Symbian nie zależy od istnienia fundacji. Ogłoszone zmiany nie będą miały wpływu na plany dotyczące sprzedaży smartfonów z Symbianem".
  9. Nokia - największy na świecie producent telefonów komórkowych - będzie musiała wkrótce podjąć decyzję, która może całkowicie zmienić rynek urządzeń mobilnych. Symbian, system powszechnie używany w produktach Nokii i jednocześnie najbardziej popularny system operacyjny na smartfonach, nie zdaje egzaminu. Jego rynkowe udziały ciągle spadają. W ostatnim czasie dowiedzieliśmy się, że rozwijająca go Symbian Foundation zostanie zamknięta, a Nokia zrezygnowała z planów tworzenia wersji 3. i 4. tego systemu. Nokii pozostaje jeszcze MeeGo, linuksowa platforma będąca połączeniem Moblina i Maemo, jednak od lat nie potrafi się ona przebić na rynku, zatem nie będzie dobrą alternatywą dla Symbiana. Fińska firma będzie musiała zatem najprawdopodobniej zdecydować się na korzystanie z systemu któregoś z konkurentów. Wybór pozostaje dość ograniczony. Najprawdopodobniej Nokia będzie musiała rozważyć używanie Androida bądź Windows Phone 7. Jeśli Finowie wybiorą system Google'a, najprawdopodobniej zapewnią mu w ten sposób dominację na rynku. Wybór WP7 będzie z kolei oznaczał bardzo dobry start dla platformy Microsoftu i da koncernowi z Redmond nadzieję na zdobycie poważnych udziałów w rynku urządzeń mobilnych.
  10. Dzisiaj będziemy świadkami oficjalnej premiery systemu Windows Phone 7. Wraz z nim Microsoft przystępuje do ofensywy na rynku urządzeń mobilnych. Celem koncernu nie jest po prostu powstrzymanie spadku udziałów w rynku, ale nawiązanie równorzędnej walki z Apple'em i Google'em. Największy światowy producent oprogramowania z pewnością chciałby być numerem 1 na rynku urządzeń mobilnych tak, jak jest nim na rynku komputerów stacjonarnych. Tym bardziej, że rynek mobilny postrzegany jest jako kluczowy dla przyszłego przetwarzania danych. Analitycy Gartnera uważają, że w bieżącym roku na całym świecie zostanie sprzedanych 270 milionów smartfonów, czyli o 56% więcej niż w roku 2009. Jednocześnie sprzedaż pecetów wzrośnie jedynie o 19% do 368 milionów sztuk. Niewykluczone, że Windows Phone 7 to dla Microsoftu ostatnia szansa do nawiązania rywalizacji z Apple'm i Google'em. Walka nie będzie łatwa, jednak koncern z Redmond może wykorzystać fakt, że jego systemy operacyjne już są obecne na smartfonach. Z najnowszych danych Gartnera wynika, że do Windows należy 5% rynku smartfonów. Złą wiadomością dla koncernu jest szybki spadek jego udziałów. Jeszcze przed rokiem należało doń 9% rynku. Najpoważniejszym wyzwaniem będzie walka z Google'em i robiącym błyskawiczną karierę Androidem. Rok temu do systemu Google'a należało 2%. a obecnie należy doń 17% rynku. Jednak nie tylko koncern Page'a i Brina będzie walczył z firmą Ballmera. Inni poważni konkurenci to kanadyski RIM ze swoim BlackBerry oraz Apple'owski iPhone. W tej wojnie analitycy nie dają Microsoftowi wielkich szans. Uważają, że w przyszłości rynek podzielą między siebie Symbian (Nokia) i Android (Google). Już obecnie widać, że te dwie firmy mają największe szanse na sukces. Obecnie rynkowym liderem jest Symbian (41%), daleko za nim plasuje się BlackBerry (18%), któremu po piętach depcze Android (17%). System Google'a coraz bardziej wyprzedza Apple'a (14%), a w ogonku, z 5-procentowym udziałem, wlecze się Microsoft. Nic zatem dziwnego, że koncern pokłada wielkie nadzieje w Windows Phone 7. Jednak analitycy Gartnera są sceptyczni. Ich zdaniem w roku 2014 na świecie nabywców znajdzie około 875 milionów smartfonów. Symbian i Android będą miały wówczas po 30% rynku, Apple ma być w posiadaniu około 15%, do RIM-a będzie należało 12%, a Microsoft będzie musiał zadowolić się zaledwie 4-procentowym udziałem.
  11. Stephen Elop, były menedżer Microsoftu, został dyrektorem wykonawczym Nokii. Elop ma pomóc fińskiej firmie we wzmocnieniu jej pozycji rynkowej przede wszystkim dzięki swojemu doświadczeniu na rynku oprogramowania. Elop w przeszłości był prezesem firmy Macromedia i właśnie dzięki niemu skupiła się ona na oprogramowaniu Flash. On również przygotował i przeprowadził sprzedaż Macromedii firmie Adobe w 2005 roku. Później objął w Microsofcie stanowisko szefa wydziału odpowiedzialnego za oprogramowanie dla biznesu. Zarządzał nim na tyle skutecznie, że w ubiegłym kwartale sprzedaż tego oprogramowania wzrosła o 15%. Nokia pozostaje największym producentem telefonów komórkowych na świecie, jednak Apple i Google wykorzystują swoje systemy operacyjne i oprogramowanie do wypromowania urządzeń z iOS-em i Androidem. To z czasem może zagrozić pozycji Nokii. Dlatego też Finowie chcą, by Elop, wykorzystując swoje doświadczenie na rynku software'u, pomógł im stworzyć programy, dla których użytkownicy kupią telefon. "On ma doświadczenie na polu oprogramowania, a to staje się coraz ważniejszym czynnikiem na rynku smartfonów" - mówi Mark McKechnie, analityk z San Francisco. Urodzony w Kanadzie Elop to pierwszy szef Nokii pochodzący spoza Finlandii.
  12. University of South Australia i Nokia rozwijają aplikację, która pozwoli użytkownikom telefonów komórkowych... widzieć przez ściany. Za proponowanym rozwiązaniem będą stały serwisy mapowe wyposażone w opcje "widoku ulicy" oraz zaawansowane rozwiązania technologiczne. Uczeni z Australii opracowali już oprogramowanie nazwane przez nich Augmented Reality, które umożliwia naniesienie w czasie rzeczywistym grafiki komputerowej na odbierany obraz wideo. W jego zestaw weszły trzy aplikacje - Meltvision, X-ray Vision, Distortvision. Dwa pierwsze z nich pozwalają obserwować obiekty ukryte, ostatnia - pozwala zobaczyć to, co znajduje się poza polem widzenia. Wstępne testy wykazały, że użytkownicy wolą Meltvision (w którym obiekty na pierwszym planie znikają, pokazując to, co za nimi) od X-ray Vision. Dlatego też skupią się na połączeniu Meltvision z Distortvision. To ostatnie oprogramowanie zagina przestrzeń tak, byśmy zobaczyli na ekranie urządzenia przenośnego to, co nie jest zasłonięte, ale znajduje się poza polem widzenia. Doktor Christian Sandor, dyrektor Magic Vision Lab na University of South Australia, który wraz ze swoim zespołem rozwija wspomniane technologie zauważa, iż serwisy takie jak Google Earth czy Google Streetview są wykorzystywane w coraz większej liczbie aplikacji, jednak mają one niewielkie zastosowanie w świecie rzeczywistym. Światy prawdziwy i wirtualny są wciąż rozłączone - mówi Sandor. Nasza nowa aplikacja je łączy. Na przykład za pomocą Meltvision możesz 'wymazać' budynek, by zobaczyć, czy na ulicy za nim nie ma bankomatu. To znacznie prostsze niż wędrowanie kursorem po mapie i szukanie drogi dojścia do interesującego nas obiektu - wyjaśnia uczony. To jednak nie wszystko. Jego zespół pracuje też nad Visuo-Haptic Augmented Reality - technologią, która pozwoli zobaczyć i poczuć wirtualne obiekty. To, zdaniem Sandora, może zrewolucjonizować metody produkcji. Obecnie modele obiektów tworzy się na komputerze i drukuje bądź buduje modele fizyczne. Dzięki Video-Haptic Augmented Reality wszelkie zmiany w projektowanym produkcie można będzie nie tylko zobaczyć, ale i poczuć natychmiast. Prace nad nowymi technologiami wsparł również Canon.
  13. Nokia złożyła wniosek patentowy na, najprawdopodobniej pierwszą w historii, technologię umożliwiającą stworzenie samodzielnie zasilającego się telefonu komórkowego. W ciągu ostatnich kilku lat komórki wyewoluowały z prostych telefonów po niezwykle zaawansowane technologicznie smartfony. Jednak za tempem rozwoju tego typu urządzeń nie nadążają baterie, których pojemność praktycznie się nie zmienia. Nokia postanowiła zaradzić temu problemowi poprzez umieszczenie cięższych podzespołów telefonu w ramce, poruszającej się na szynach. Całość zaopatrzono by w elementy piezoelektryczne. Wystarczy, by urządzenie podlegało jakimkolwiek ruchom, np. podróżując z nami w samochodzie czy kieszeni naszych spodni, a dzięki przemieszczaniu się wewnętrznych elementów i kryształom piezoelektrycznym, będzie powoli ładowało własną baterię. Na razie wniosek Nokii opisuje teoretyczne rozwiązanie i nie wiadomo, czy kiedykolwiek fińska firma zaproponuje swoim klientom takie urządzenia.
  14. Nokia i Intel oświadczyły, że połączą swoje mobilne systemy operacyjne tworząc MeeGo - oparty na Linuksie OS, który ma obsługiwać smartfony, netbooki, telewizory czy komputery stołowe (typu Surface). MeeGo będzie składał się z jądra intelowskiego systemu Moblin i interfejsu użytkownika z produkowanego przez Nokię systemu Maemo. MeeGo ma być gotowy w drugim kwartale bieżącego roku, a pierwsze urządzenia z tym systemem powinny trafić na rynek w drugiej połowie 2010. System będzie współpracował z platformami Atom i ARM. W ciągu najbliższych tygodni zostanie udostępniony jego kod źródłowy. Będzie on zarządzany przez Linux Foundation, a każdy zainteresowany może rozwijać aplikacje dla MeeGo za pomocą narzędzi Qt. Na razie tylko Nokia zapowiedziała, że będzie sprzedawała urządzenia z MeeGo, jednak w ciągu najbliższych tygodni powinny pojawić się podobne deklaracje ze strony innych firm. Osoby zainteresowane projektem Intela i Nokii mogą zdobyć więcej informacji na witrynie MeeGo.com.
  15. Nokia złożyła do sądu wniosek o nałożenie odpowiednich kar na Apple'a, co może oznaczać zablokowanie importu do USA praktycznie całego sprzętu produkowanego przez firmę Jobsa. We wniosku wymieniono produkty z rodzin iPod, iPhone oraz Mac. W październiku ubiegłego roku fińska firma oskarżyła Apple'a o to, że iPhone narusza 10 jej patentów i stwierdziła, iż Apple próbuje urządzić sobie "darmową przejażdźkę na innowacjach Nokii". Dzień później amerykański koncern złożył kontrpozew, w którym oskarżył Nokię o naruszenie 13 patentów. W ostatnich dniach grudnia Nokia oskarżyła Apple'a przed amerykańską Komisja ds. Handlu Międzynarodowego. Co prawda we wniosku nie wspomniano wprost o zakazie importu, jednak Nokia wymienia produkty jakoby naruszające jej patenty i domaga się, by sąd zablokował tę praktykę. Finowie domagają się procesu i odszkodowania. Jeśli sąd zdecyduje o zakazie importu sprzętu Apple'a do USA będzie to kolosalny cios dla koncernu Jobsa. W ostatnim kwartale sama tylko sprzedaż na terenie USA komputerów Mac przyniosła Apple'owi 4,3 miliarda dolarów przychodu.
  16. Nokia pracuje nad prototypowym telefonem komórkowym, którego nigdy nie trzeba będzie ładować. Markku Rouvala z Nokia Research Centre w Cambridge mówi, że obecna w środowisku emisja elektromagnetyczna - pochodząca z masztów telewizyjnych, nadajników Wi-Fi, masztów telefonii komórkowej i innych źródeł - jest wystarczająco duża, by zamienić ją na energię elektryczną wystarczającą do całkowitego naładowania baterii telefonu. Opracowany już prototyp jest w stanie zebrać z otoczenia 50 miliwatów mocy. To wystarczy by powoli się ładował lub nieprzerwanie pracował w stanie oczekiwania. Prototyp zamienia fale elektromagnetyczne w sygnały elektryczne za pomocą dwóch pasywnych obwodów. Częstotliwość ich działania wynosi od 500 MHz do 10 GHz, a więc pokrywa się z częstotliwością wielu sygnałów radiowych. W ten sposób zwiększono ilość energii, którą może pobrać urządzenie. Nokia na razie nie zdradza szczegółów swojej technologii, ale Rouvala mówi, że telefony w nią wyposażone mogą trafić na rynek już za 3-4 lata. Jeśli Nokii się uda, będziemy świadkami sporych zmian na rynku przenośnych gadżetów. Niezwiązani z Nokią specjaliści, którzy zajmują się badaniami na podobnym polu, mówią, że 50 miliwatów to naprawdę sporo. Obecnie typowy odtwarzacz MP3 potrzebuje do pracy 100 miliwatów, a większość czasu spędza w trybie oszczędnościowym. Niewykluczone, że w przyszłości wielu niewielkich urządzeń elektronicznych nigdy nie będziemy musieli podłączać do gniazdka.
  17. Szef Nokii, Olli-Pekka Kallasvuo, potwierdził, że jego firma poważnie zastanawia się nad zaistnieniem na rynku notebooków. Plotki na ten temat pojawiły się już w ubiegłym roku, a teraz doczekaliśmy się ich pierwszego oficjalnego potwierdzenia. Kallasvuo zauważa, że telefony komórkowe i komputery coraz bardziej się do siebie upodabniają. Miliony ludzi na całym świecie po raz pierwszy korzysta z Internetu właśnie za pośrednictwem telefonu komórkowego - zauważą Kallasvuo. Od pewnego czasu możemy zaobserwować przenikanie się rynków komputerów i komórek. Niektórzy producenci komputerów - Lenovo, HP, a ostatnio Asus - zaprezentowali już własne linie telefonów komórkowych. Ben Wood, dyrektor firmy analitycznej CCS Insight, uważa, że Nokia chce wejść na bardzo trudny rynek, ale na korzyść firmy przemawia fakt, iż posiada dobre zaplecze produkcyjne oraz sieć dystrybucji i sprzedaży.
  18. Jak donosi The Register, z wpisu umieszczonego na należącej do Nokii witrynie wynika, że fińska firma przygotowuje system nawigacyjny, który będzie działał wewnątrz budynków. Jak wiemy GPS dobrze sprawuje się na zewnątrz, jednak nie przyda się w pomieszczeniach. Nokia nie zdradza żadnych szczegółów na temat systemu Indoor Positioning. Wiadomo jedynie, że ma on korzystać z łączności bezprzewodowej, a jego publiczne testy rozpoczną się jeszcze w bieżącym roku w jednym z supermarketów w Helsinkach. Obecnie system jest ponoć testowany w ponad 40 budynkach Nokii na całym świecie.
  19. Nokia testuje technologię bezprzewodowych sieci szerokopasmowych czwartej generacji. Dzięki Long-Term Evolution (LTE) już w tej chwili udało się osiągnąć w warunkach rzeczywistych transfer rzędu 173 megabitów na sekundę. Prototypową stację bazową zainstalowano na dachu budunku Instytutu Heinricha Heinza w Berlinie. Lokalizację tę wybrano dlatego, że panują tam trudne warunki i dochodzi do zakłóceń spowodowanych interferencją. Pomimo tak niekorzystnego umiejscowienia stacji bazowej, testujący jednocześnie na wielu telefonach uzyskali przepustowość rzędu 173 Mb/s. Przeprowadzono też testy w jadącym samochodzie. Wspomnianą prędkość przesyłu danych uzyskano bez najmniejszych problemów nawet wówczas, gdy pojazd znajdował się w odległości 1 kilometra od stacji bazowej.
  20. Nokia poinformowała o rynkowym debiucie highendowego telefonu Nokia N95. Urządzenie to przenośny multimedialny komputer wyposażony w 8 gigabajtów pamięci operacyjnej. N95 wyposażono w 5-megapikselowy aparat z soczewkami Carla Zeissa, wbudowany GPS, bezprzewodowy LAN oraz HSDPA. Użytkownik skorzysta też z 2,8-calowego wyświetlacza o rozdzielczości 240x320 pikseli. Urządzenie może współpracować z Nokia Music Store i gier N-Gage. Odpowiednie serwisy zostaną uruchomione przed końcem bieżącego roku. Cena netto N95 została ustalona na 560 euro.
  21. Sukces iPhone’a spowodował, że w ostatnim kwartale akcje Apple’a zyskały 7 procent i rynkowa wartość firmy przekroczyła wartość IBM-a czy Intela. Koncern Jobsa znalazł się na czwartym miejscu najbardziej wartościowych przedsiębiorstw z branży IT. Pierwsze miejsce zajmuje Microsoft, którego rynkowa wartość to 290 miliardów dolarów. Drugie jest Google (208 mld USD), a trzecie Cisco (189 miliardów). Firma Jobsa wyceniona została przez rynek na 162 miliard dolarów. To więcej niż Intel (156 miliardów), IBM (155 mld) czy Nokia (150 mld).
  22. W ofercie Nokii pojawiła się specjalna edycja telefonu N73, skierowana wyłącznie na rynki Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Nowe urządzenie powstało z myślą o muzułmanach i obchodzonym przez nich świętym miesiącu – ramadanie. Użytkownik telefonu znajdzie w nim zestaw azkarów (wspomnień Allaha) na dzień i na wieczór. Będzie mógł skorzystać też z Islamskiego Organizera, w którym ustawiono alarm dźwiękowy przypominający o pięciokrotnej modlitwie w ciągu dnia. Producent telefonu nie zapomniał też o technologii pokazującej, w którą stronę należy się modlić (muzułmanie modlą się zwróceni w stronę Mekki. N73 korzysta też z muzułmańskiego kalendarza księżycowego. W telefonie zawarto również szczegółowe wskazówki dla odbywających hadżdż (obowiązkowa zbiorowa pielgrzymka do Mekki) i umra (mniejsza, indywidualna pielgrzymka). Ponadto w N73 znajdziemy też przepisy dotyczące ramadanu. Telefon został pomyślany w taki sposób, że przyda się nie tylko osobom, które po prostu nie chcą zapomnieć ważnych czynności religijnych, ale również dla tych, które chcą się czegoś nauczyć. Duży nacisk położono na walor edukacyjny. W N73 Special Edition zawarto wiele informacji, do pamięci telefonu wgrano dwie islamskie książki elektroniczne oraz wyposażono w wielojęzyczny słownik (angielski, arabski, farsi, urdu i francuski). Ponadto w telefonie znalazła się też specjalna opcja wysłania elektronicznej kartki z życzeniami z okazji ramadanu. Telefon wyposażono w 3,2-megapikselowy aparat z autofokusem i soczewkami firmy Carl Zeiss. Urządzenie trafi do sprzedaży już w przyszłym tygodniu.
  23. Nokia pokazała swój najnowszy telefon komórkowy, model 6301, który wykorzystuje technologię UMA (unlicensed mobile access). Telefon będzie dostępny w Europie w czwartym kwartale bieżącego roku w cenie netto około 230 euro. UMA pozwala na prowadzenie rozmów za pomocą Internetu. Wystarczy, że telefon znajdzie się w zasięgu łącza Bluetooth lub Wi-Fi. Gdy tylko straci zasięg, automatycznie przełącza się do odpowiedniej sieci telefonii komórkowej (GSM, GPRS lub UMTS). Nokia po raz pierwszy pokazała UMA z lipcu ubiegłego roku. Dotychczas jedynym telefonem UMA był model 6086.
  24. Nokia ogłosiła, że ma zamiar wykorzystać opracowane przez Microsoft technologie DRM do ochrony treści przechowywanych w telefonach komórkowych. Fińska firma kupi licencję na technologię PlayReady i wbuduje ją we własne oprogramowanie S60. Technologia Microsoftu pozwala właścicielom urządzeń przenośnych i pecetów wymieniać się chronionymi grami, klipami audio czy wideo. Oprogramowanie S60 jest szeroko używane nie tylko w telefonach Nokii, ale korzysta z niego również LG Electronics i Samsung. Nokia ma już doświadczenia we współpracy z Microsoftem. Po raz pierwszy obie firmy podpisały umowę w 2005 roku. Przewidywała ona instalowanie Windows Media Playera na telefonach Nokii. Wiele osób było zdziwionych takim postępowaniem wspomnianych przedsiębiorstw, gdyż konkurują one ze sobą na rynku urządzeń mobilnych. Producenci telefonów komórkowych od dłuższego czasu poszukują nowych źródeł dochodów. Ceny samych urządzeń spadają, więc przedsiębiorstwa dążą do zaoferowania swoim klientom atrakcyjnego oprogramowania. Na razie główną funkcją rozrywkową komórek jest odtwarzanie muzyki. Jednak zarówno producenci sprzętu, oprogramowania, jak i analitycy z niecierpliwością czekają na upowszechnienie się mobilnej telewizji. Dlatego też Microsoft i Nokia oświadczyły, że będą współpracowały nad rozwojem technologii, które uproszczą wykorzystanie multimediów w urządzeniach przenośnych. Specjaliści przewidują ponadto, że w ciągu najbliższych miesięcy Nokia uruchomi usługę konkurencyjną wobec iTunes Apple’a.
  25. Nokia zaproponowała technologię, która ma ostrzegać ludzi przed... uderzeniami piorunów. Prawdopodobieństwo śmierci z powodu uderzenia piorunem jest niewielkie ale istnieje. Wystarczy wspomnieć, że, jak podaje IMGW, w roku 2001 pioruny zabiły w Polsce co najmniej 20 osób, a w USA co roku ginie w ten sposób około 100 osób. Nokia chce wyprodukować telefon komórkowy, który zawczasu ostrzeże przebywającego na zewnątrz właściciela o niebezpieczeństwie. Fińska firma postanowiła wykorzystać fakt, że wyładowania elektryczne, a nimi są właśnie pioruny, emitują fale radiowe. Każdy z piorunów emituje fale w zakresie od 10 herców do 5 gigaherców. Ich rozprzestrzenianie się można zmierzyć i dzięki temu określić odległość dzielącą urządzenie pomiarowe od miejsca, w które uderzył piorun. W telefonach komórkowych już w tej chwili znajduje się wiele urządzeń i technologii (np. Bluetooth, radio FM, trójzakresowe GSM, Wi-Fi, RFID), które można wykorzystać do pomiaru fal radiowych z piorunów. Wystarczy zainstalować jeszcze oprogramowanie, które dokona niezbędnych obliczeń i ostrzeże nas, jeśli pioruny zaczną uderzać zbyt blisko. Nokia złożyła już odpowiedni wniosek patentowy.
×
×
  • Create New...